Spis treści
Rola magazynów energii w Polsce bardzo szybko rośnie. Już za kilka lat będziemy mieć takie godziny w ciągu roku, w których większość mocy do systemu będą dostarczać baterie, a nie elektrownie. Dlatego dla gospodarki kraju ważne są dwie kluczowe kompetencje w tym obszarze: aby jak największa część łańcucha wartości takich akumulatorów pozostawała w Polsce i aby sterowanie tą rozproszoną infrastrukturą w całości leżało w polskich rękach, bowiem od tego zależeć będzie nasze bezpieczeństwo energetyczne.
– To zarówno kwestia bezpieczeństwa krajowego, jak i bezpieczeństwa przemysłowego firmy, która inwestuje w magazyn. Analizując zużycie energii można bardzo dużo powiedzieć o działalności zakładu przemysłowego. Jeżeli system zarządzania magazynem znajduje się poza kontrolą użytkownika, oddaje on w praktyce dostęp do bardzo cennych danych – tłumaczy w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Radosław Gutowski, wiceprezes Corab Energy Storage sp. z o.o.

Polski BMS zamiast „czarnej skrzynki”
W nowym zakładzie pod Wrocławiem powstają kompletne systemy magazynowania energii wykorzystujące ogniwa LFP. – Poza samymi ogniwami, wszystkie pozostałe komponenty pochodzą z Polski lub Europy – tłumaczy Radosław Gutowski.
W fabryce w Środzie Śląskiej ogniwa są łączone laserowo w moduły i pakiety. Każde z ogniw zyskuje czujnik temperatury, a nad ich pracą czuwa system zarządzania baterią (BMS) zaprojektowany przez inżynierów Corab Energy Storage sp. z o.o i produkowany w Polsce. Z Polski firmy pochodzi także system zarządzania energią (EMS) oraz platforma SCADA. Całość trafia do obudów w formacie „szafy” (dla magazynów o pojemności kilkuset kWh) lub „kontenera”, produkowanych przez krajowe firmy i zabudowywanych w fabryce w Środzie Śląskiej.
Corab Energy Storage sp. z o.o oferuje także bardzo zaawansowane rozwiązania związane z cyberbezpieczeństwem. Wśród partnerów ma m.in. polską firmę kryptograficzną, która może zabezpieczać komunikację pomiędzy magazynami energii a operatorami sieci.
Zdaniem przedstawicieli Corab Energy Storage sp. z o.o , w miarę jak magazyny energii będą coraz częściej uczestniczyć w świadczeniu usług systemowych i współpracować bezpośrednio z operatorami, kwestia kontroli nad kodem źródłowym oraz bezpieczeństwa transmisji danych stanie się równie istotna jak parametry techniczne samych baterii.
To podejście wpisuje się w coraz szerszą europejską debatę dotyczącą bezpieczeństwa infrastruktury energetycznej i ograniczania zależności od technologii spoza UE.

Wysoki poziom bezpieczeństwa
Producent podkreśla, że zdecydował się na architekturę magazynów opartą o ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), o znacznie większej stabilności termicznej niż stosowane jeszcze kilka lat temu ogniwa NMC.
Jednocześnie Corab Energy Storage sp. z o.o postanowił odejść od konstrukcji, w której baterie są maksymalnie zagęszczane w kontenerze. Firma postawiła na rozwiązanie zapewniające łatwy dostęp serwisowy do modułów oraz komponentów takich jak BMS, bezpieczniki czy styczniki.

W magazynach przewidziano również możliwość odłączania poszczególnych stringów bateryjnych bezpośrednio po stronie DC. Według producenta zwiększa to bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych, gdy awarii ulegnie układ przekształtnikowy.
Kontenery mogą być także wyposażone w system mgły wodnej, który ma ograniczać zużycie wody podczas akcji gaśniczej, gwarantując szybkie chłodzenie ogniw w razie awarii. Dodatkowym elementem ochrony są klapy dekompresyjne oraz obudowa wykonana z płyt warstwowych z wełną mineralną o odporności ogniowej EI120.
Chłodzenie jak w centrum danych
Izolacja termiczna kontenera zwiększa jednocześnie jego efektywność, ograniczając zużycie energii na ogrzewanie zimą i chłodzenie latem. Jak tłumaczy Radosław Gutowski, system produkcji Corab Energy Storage sp. z o.o utrzymuje temperaturę pracy ogniw na poziomie około 20 st. C, wykorzystując rozwiązania przypominające systemy stosowane w centrach danych. Przy wysokich temperaturach pracę wspomaga układ z wodą lodową. System ogrzewania i chłodzenia pobiera do 1 kW.
Magazyny mają zarabiać
Otwarcie fabryki wpisuje się w szerszą strategię grupy MS Galleon, do której należą Corab S.A. większościowy udziałowiec Corab Energy Storage sp. z o.o oraz sprzedawca energii Ecovoltis.
Jak podkreślał prezes Ecovoltis Piotr Ostaszewski, magazyn energii nie jest dziś produktem samym w sobie. O jego opłacalności decyduje sposób wykorzystania na rynku energii.

Według danych przedstawionych podczas otwarcia, w ubiegłym roku przez ponad 2800 godzin ceny energii na rynku przekraczały 800 zł/MWh. Jednocześnie rośnie liczba godzin z cenami bliskimi zeru lub ujemnymi.
Źródłem przychodów dla magazynów mogą być więc nie tylko klasyczny arbitraż cenowy, ale również rynek usług systemowych czy transakcje finansowe związane z bilansowaniem energii.
Ecovoltis wykorzystuje do tego celu systemy optymalizacyjne analizujące, na którym rynku magazyn powinien pracować w danym momencie. Spółka deklaruje również gotowość do oferowania gwarancji przychodów dla inwestorów budujących magazyny energii.
Rynek dojrzewa
Uruchomienie zakładu Corab Energy Storage sp. z o.o pokazuje, że polskie firmy próbują znaleźć własne miejsce w szybko rosnącym rynku magazynowania energii. W obszarze produkcji ogniw, dominują chińskie fabryki, ale ceny ogniw i marże ich producentów mocno spadają (co odczuwa także fabryka ogniw LG w Kobierzycach pod Wrocławiem). Za to coraz większego znaczenia
