Menu
Patronat honorowy Patronage

System gazowy będzie wymagał nieustannych inwestycji

Z konsultacji najnowszej wersji KDPR (Krajowego Dziesięcioletniego Planu Rozwoju na lata 2022-2031 wynika, że w ciągu dekady zużycie gazu w Polsce znacząco rośnie. Twarde liczby, które komunikują energetyka, ciepłownictwo, dystrybucja pokazują, że w 2030 r. zużycie będzie w granicach 30, a może nawet 33 mld m sześc. rocznie - mówi wiceprezes Gaz-Systemu Artur Zawartko.

Zużycie dobowe ostro w górę

Obok rocznego zużycia znaczącej zmianie ma ulec dobowe zużycie gazu. Jak przypominał na kongresie EKG Zawartko, w styczniu 2021 r. padł rekord zużycia dobowego – 88 mln m sześc., przy czym temperatury nie były nadzwyczajnie niskie, i nie utrzymywały się bardzo długo.

Tymczasem Gaz-System prognozuje, że w związku z transformacją energetyczną, w 2031 r. maksymalne dobowe zużycie może sięgnąć 200 mln m sześc. na dobę. To pokazuje, że inwestycje nie mogą stanąć, musimy zupełnie inaczej myśleć o systemie przesyłowym – podkreśla wiceprezes Zawartko.

Według niego, przewidywania co do dobowego zużycia pokazują, że w przyszłości potrzebne będą nie tylko połączenia z sąsiednimi systemami gazowymi, ale także  rozbudowa pojemności i mocy w podziemnych magazynach gazu ziemnego.

Działanie te z  jednej strony pozwolą shipperom na kupowanie gazu i na łagodzenie wahań rynkowych cen, z drugiej strony umożliwią zapewnienie szczytowych poborów gazu w  optymalny sposób dla sieci i w możliwie najniższej cenie dla odbiorcy – tłumaczył na EKG Artur Zawartko.

Gazowy operator prowadzi już badania w zawiązku z planami budowy kawernowego magazynu gazu Damasławek.

FSRU – nowa droga dostaw

Spodziewany wzrost konsumpcji gazu ma być jednak tak wysoki, że nie zdołają go pokryć rozbudowywany właśnie gazoport w Świnoujściu oraz Baltic Pipe. Na koniec dekady nie obejdziemy się bez FSRU – ocenia wiceprezes Zawartko. Zastrzega jednocześnie, że to rynek zdecyduje, jaką przepustowość będzie miał pływający terminal w Zatoce Gdańskiej. Jeszcze dwa lata temu szacowaliśmy, że będzie to 4,5 mld m sześc. rocznie, w tej chwili wydaje się, że potrzeba będzie znacznie więcej – podkreśla.

Czytaj także: Baltic Pipe kilka kilometrów od polskiego brzegu

Odpowiedź ma przynieść procedura Open Season, w której uczestnicy rynku składają wiążące deklaracje. Gaz-System aktualnie prowadzi konsultacje regulaminu procedury, operator wstępnie szacuje, że pływający terminal mógłby mieć przepustowość na poziomie min. 6,1 mld m sześc. rocznie.  Oznacza to również rozbudowę sieci przesyłowej, bo gaz z nowego terminala trzeba rozprowadzić w krajowym systemie.

Zielona przyszłość, czyli wodór

Technologie wodorowe mają być podstawą przyszłej neutralnej klimatycznie gospodarki. Zgodnie z deklaracjami wiceprezesa Zawartko, Gaz-System rozpoznaje od dłuższego czasu ten obszar i bada dwa możliwe kierunki rozwoju przesyłania wodoru. Pierwszy to domieszkowanie wodorem gazu ziemnego i przesyłanie tej mieszaniny przez system.  Druga badana droga to budowa odrębnych , specjalnych sieci łączących źródła-elektrolizery z klientami, odbiorcami wodoru.

Prowadzimy prace badawcze nad przygotowaniem  systemu przesyłowego, rozmawiamy z dostawcami sprzętu, aby zorientować się, ile wodoru można bezpiecznie transportować sieciami Gaz-Systemu  – mówi wiceprezes.

Czytaj także: Gaz w taryfie drożeje, prąd wkrótce pójdzie w jego ślady

Zawartko podkreśla jednak, że w Europie ciągle nie ma norm technicznych, dotyczących przesyłu wodoru. Należy przeprowadzić odpowiednie badania i takie normy dopiero stworzyć – wskazuje  wiceprezes GAZ-SYSTEM.

Partnerzy portalu

Projekt nowelizacji ustawy o OZE, zmieniający system rozliczania nowych prosumentów i wprowadzający instytucję prosumenta zbiorowego i wirtualnego, jest niemal w całości uzgodniony. Posłowie są zgodni, że nie potrzebujemy tymczasowego systemu z trzecim modelem rozliczeń, tylko okresu przejściowego. Do uzgodnienia pozostała jego długość – wyjaśnia w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i pełnomocnik rządu ds. OZE.

Partnerzy portalu

Zmiana zasad rozliczania przydomowej fotowoltaiki musi nastąpić, ale potrzebny jest okres przejściowy. Bez tego nowe przepisy będą nieuczciwe wobec tysięcy rodzin, które planowały instalację fotowoltaiki i tysięcy ludzi, którzy działają w tej branży - pisze na łamach WysokieNapiecie.pl b. wicepremier Jadwiga Emilewicz.
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

Rozliczanie produkcji energii z mikroinstalacji słonecznych podzieliło polityków i rząd. Żadna z dotychczasowych propozycji zmiany systemu opustów nie ma szans na poparcie w Sejmie. Miał być kompromis i poprawka do poselskiego projektu, ale rozmowy utknęły w martwym punkcie.
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

Rynek energii wspiera:
Rynek energii wspiera:

Partnerzy portalu