Polskie LNG pokazało możliwości gazoportu po planowanej rozbudowie  

Polskie LNG pokazało możliwości gazoportu po planowanej rozbudowie  

Zarządzająca terminalem w Świnoujściu spółka Polskie LNG przedstawiła szczegółowe możliwości gazoportu po rozbudowie. Oprócz generalnego wzrostu zdolności regazyfikacji będzie można np. przelewać skroplony gaz między zacumowanymi metanowcami.

Polskie LNG, spółka córka Gaz-Systemu szykuje się do zbierania ofert na rozbudowane zdolności gazoportu i przedstawiła do konsultacji propozycję regulaminu procedury udostępniania zdolności powiększonego terminala. Procedura ma posłużyć do zebrania ofert na świadczenie usług i zawarcie odpowiednich umów. Obecnie jedynym podmiotem, który korzysta z terminala jest PGNiG. Nowy prezes koncernu Jerzy Kwieciński zadeklarował już, że PGNiG będzie zainteresowane nowymi zdolnościami. Na mocy kontraktów od 2024 r. koncern musi odbierać w Świnoujściu ilość LNG odpowiadającą 5 mld m sześc. gazu rocznie, ale w dyspozycji będzie miało dodatkowe 7 mld w formule Free on Board, czyli ten gaz niekoniecznie musi trafić do polskiego gazoportu.

Epopeja elektrowni Ostrołęka C dobiegła końca

Rozbudowa terminala składa się z dwóch podstawowych etapów: rozbudowy baterii regazyfikatorów SCV oraz budowy trzeciego zbiornika na gaz, instalacji załadunku LNG na cysterny kolejowe i kontenery ISO, a także nowego, dwustanowiskowego nabrzeża. Teoretycznie terminal będzie mógł więc obsługiwać trzy statki jednocześnie.

Regazyfikatory są już zamówione, a Polskie LNG zakontraktowało też już ich montaż. Zgodnie z harmonogramem, zawartym w projekcie regulaminu, od początku 2022 r. do końca 2023 r. nominalna moc  regazyfikacyjna w terminalu wzrośnie o wartość odpowiadającą ok. 1,3 mld m sześc. rocznie, do poziomu 6,3 mld m sześc. rocznie. Od początku 2024 r. moc ta ma już wynosić 8,2 mld m sześc. rocznie. Polskie LNG zastrzega, że terminy te mogą ulec przesunięciu, maksymalnie o 2 lata. 

Sporo możliwości ma dać budowa nowe nabrzeże, wyposażone w dwa stanowiska dla statków.

Istniejące stanowisko dla metanowców ma wydajność rozładunku na poziomie 12 tys. m sześć. LNG na godzinę. Identyczną wydajność ma mieć jedno z nowych stanowisk, oznaczone jako „Stanowisko 1”. Nowe „Stanowisko 2” ma mieć wydajność rozładunku na poziomie 1 tys. LNG na godzinę. Oba będą mogły jednak działać w dwie strony, i przelewać skroplony gaz na statki.

Dodatkowo do jednostki przy „Stanowisku 2” będzie można ładować LNG bezpośrednio ze statków zacumowanych przy dwóch pozostałych stanowiskach, co fachowo określane jest jako transshipment. Na tym stanowisku będzie można też bunkrować jednostki napędzane LNG.

Zobacz także: Więcej gazu przez Cieszyn: wspólny polsko-czeski plan.

Na lądzie powstanie też instalacja do napełniania cystern i kontenerów kolejowych.

Wszystkie usług, poza tradycyjną regazyfikacją, określane są przez Polskie LNG jako „usługi dodatkowe”. Tu ciekawostka, operator terminala zakłada, że będą świadczone wyłącznie w dni robocze.

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PGE PSE