Rafał Zasuń dla Money.pl o cenach prądu w 2020

Rafał Zasuń dla Money.pl o cenach prądu w 2020

Redaktor naczelny portalu WysokieNapiecie.pl tłumaczył czytelnikom portalu Money.pl co może się stać z przyszłorocznymi cenami energii elektrycznej i czy klienci rzeczywiście powinni obawiać się podwyżek.

Jak czytamy na Money.pl: "Obawy nieco łagodzi Rafał Zasuń, ekspert portalu WysokieNapiecie.pl. - Ceny wzrosną, bo muszą wzrosnąć. Skoro na rynku hurtowym jest drożej, to tak samo musi być w detalu - twierdzi w rozmowie z money.pl.

Jak podkreśla, wnioski koncernów do URE zakładały podwyżki rzędu 20-40 proc., ale Urząd może je znacząco obniżyć. - Jestem przekonany, że skończy się znacznie niższym wzrostem cen niż chciałyby spółki energetyczne - mówi.

Zasuń zwraca też uwagę, że rachunki za prąd składają się z dwóch części - za zużytą energię i opłatę dystrybucyjną. - Pamiętajmy, że wzrośnie tylko ta pierwsza - uspokaja.

I szacuje, że przełoży się to na rachunki wyższe o średnio 5-10 zł. - Dla wielu rodzin taka podwyżka nie jest niemożliwa do udźwignięcia, więc nie ma co ulegać histerii - mówi money.pl ekspert.

Nasz rozmówca przypomina również, że wiele firm już odczuło wzrost energii elektrycznej w poprzednim roku, bo zamrożenie cen dotyczyło przecież tylko gospodarstw domowych.

- Jakiegoś wielkiego problemu to nie spowodowało, a niektóre firmy wręcz zaczęły oszczędzać prąd, co dało pozytywny skutek - mówi. Po co więc było mrozić ceny? - To miało mniej więcej taki sens jak mrożenie cen pietruszki czy cebuli. Czyli żaden - twierdzi Rafał Zasuń.

- Zmarnowaliśmy tylko 3 mld zł, które rozsypaliśmy po gospodarstwach domowych. Po prostu przesunęliśmy podwyżkę w czasie - puentuje ekspert portalu WysokieNapiecie.pl."

Cały artykuł na Money.pl

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE