Menu
Patronat honorowy Patronage

IAR – o „trikach finansowych” wykorzystywanych w ratowaniu górnictwa

Rafał Zasuń mówił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową o kosztach związanych ze wsparciem zamykania kopalń z pieniędzy publicznych.

Rafał Zasuń mówił w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową o kosztach związanych ze wsparciem zamykania kopalń z pieniędzy publicznych.

Ekspert energetyczny Rafał Zasuń w rozmowie z IAR podkreśla, że obecnie rządowi teoretycznie łatwiej negocjować ze związkami, ale i tak na końcu my wszyscy podatnicy za to zapłacimy. – To będzie wymagało olbrzymich wydatków z budżetu państwa na odprawy, urlopy górnicze i świadczenia przedemerytalne – podkreśla Rafał Zasuń. Ekspert przypomina, że poprzedni rząd w dokumencie wysłanym do Komisji Europejskiej zakładał, że restrukturyzacja w ciągu najbliższych 3 lat pochłonie 5 miliardów złotych. Rafał Zasuń ocenia, że w związku z jeszcze niższymi cenami węgla obecnie te wydatki będą jeszcze wyższe.

Rafał Zasuń dodaje, że przy pomocy przede wszystkim „trików finansowych” kopalnie zachowały płynność, ale wkrótce trzeba będzie podjąć odważne decyzje. Ekspert spodziewa się, że wiosną przyszłego roku polskie koncerny energetyczne, ale również firmy chemiczne zostaną już ” skutecznie namówione” do zainwestowania w Kompanie Węglową.

Tyle tylko, że obecnie sytuacja górnictwa jest bardzo trudna. Z danych Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że po trzech kwartałach 2015 r. sektor górnictwa węgla kamiennego zanotował stratę blisko 1, 7 miliarda złotych. W ubiegłym roku kopalnie straciły ponad 2,2 mld złotych – przypomina Tomasz Majka z Informacyjnej Agencji Radiowej.

Cała wypowiedź do wysłuchania na stronie Polskiego Radia

Konkurencja pomiędzy sprzedawcami energii jest faktem, jednak w ostatecznym rozrachunku różnice w cenie samej energii dla przeciętnego odbiorcy nie są znaczące. Sprzedawcy konkurują więc dodatkowymi usługami, których w ofertach nazbierało się już sporo.

Ponowne włączanie elektrowni atomowych w Japonii zmniejsza zapotrzebowanie tego kraju na LNG. Chociaż Japonia pozostanie największym odbiorcą tego paliwa, to zmiana wywrze wpływ na jego ceny.