1. Główna
  2. >
  3. Energetyka konwencjonalna
  4. >
  5. Gaz
  6. >
  7. Polski rynek gazu przyspiesza. Nowe instrumenty i plany na regionalny hub

Polski rynek gazu przyspiesza. Nowe instrumenty i plany na regionalny hub

Materiał Partnera
Krajowy rynek gazu stale rośnie. Zwiększają się przesyłane do kraju wolumeny tego paliwa, konsumpcja przez odbiorców końcowych, a także obroty na rynku giełdowym. W sytuacji dynamicznych zmian TGE uruchamia nowe rozwiązania i instrumenty oraz projektuje kolejne. 
Depositphotos gaz giełda

Rynek gazu coraz większy

Krajowy rynek gazu zdecydowanie rośnie, większe są wolumeny wpływające do Polski oraz konsumpcja błękitnego paliwa przez odbiorców końcowych. Według danych URE w 2024 r. przez polski system przesyłowy przepłynęło 234,1 TWh gazu, czyli o ok. 6,6% więcej niż w roku 2023 (219,7 TWh). Z kolei sprzedaż gazu ziemnego (łącznie wysokometanowego i zaazotowanego) do odbiorców końcowych wyniosła w 2024 r. 193,6 TWh i była wyższa od wolumenu z 2023 r. aż o ok. 17,2%.

W przypadku TGE ożywienie na omawianym rynku wyraża się w znaczącym wzroście obrotów odnotowywanych w trakcie 2025 r. Już na koniec listopada były one wyższe niż w całym poprzednim roku, przekraczając 189 TWh. I w ciągu 11 miesięcy giełda pobiła historyczny rekord roczny z 2021 r., wynoszący 180 TWh.

Obserwowane trendy wzrostowe wynikają ze splotu kilku czynników, takich jak poprawa bezpieczeństwa dostaw surowca do Europy i Polski poprzez głęboką zmianę ich struktury i odejście od obarczonego ryzykiem gazu rosyjskiego, płynność i konkurencyjność globalnego rynku LNG, który stał się kluczowym źródłem zaopatrzenia Polski w gaz, czy pomostowa rola błękitnego paliwa w procesie transformacji polskiej elektroenergetyki.

Gaz a elektroenergetyka

TGE stale monitoruje dynamikę zachodzących zmian i ich konsekwencję w zakresie nowych potrzeb czy oczekiwań uczestników rynku. Dostrzegany jest coraz większy wpływ elektroenergetyki na funkcjonowanie sektora gazowego, który musi być uwzględniony w sposobie organizacji obrotu omawianym paliwem na giełdzie.

W ramach realizowanej przez Polskę polityki energetycznej istniejącym oraz powstającym elektrowniom gazowym nadano rolę stabilizatora i zarazem narzędzia bilansującego Krajowy System Energetyczny. Przyrostowi mocy OZE już towarzyszy rozbudowa mocy źródeł gazowych, które będą musiały działać w rytmie determinowanym przez niestabilność pracy tych pierwszych. W konsekwencji należy spodziewać się narastających potrzeb zwiększenia elastyczności w funkcjonowaniu rynku giełdowego gazem oraz wzbogacenia jego oferty produktowej.

Odpowiedzi giełdy na nowe warunki

11 grudnia 2025 r. TGE wprowadziła do obrotu instrumenty roczne BASE na 3 i 4 lata do przodu, realizując tym samym postulaty uczestników rynku, skupionych w Radzie Rynku – ciele doradczym zarządu giełdy.

Dotychczas najdalej sięgającym instrumentem forward był roczny kontrakt BASE na dwa lata do przodu. Oznacza to, że do 10 grudnia br. można było kontraktować gaz co najwyżej na cały 2027 r. Dzięki nowym kontraktom można to teraz robić także na lata 2028 i 2029. Już pierwszego dnia na instrumencie na 2028 r. zanotowano 18 transakcji na wolumen 500,7 GWh, o wartości prawie 62 mln zł.

Odpowiedzią na inne oczekiwania sektora elektroenergetycznego oraz dużych przemysłowych odbiorców gazu są m.in. plany wydłużenia sesji na rynku spotowym. Aktualnie giełda rozważa 2 warianty takiej zmiany: przedłużenie sesji do godziny 22:00 albo przejście na pracę w trybie 22 h na dobę. Ostateczna decyzja będzie jednak zależeć od wyboru samych uczestników rynku, który powinien zapaść w ramach przewidzianych przez TGE na rok 2026 konsultacji.

Niezależnie od wybranego wariantu, planowana zmiana powinna umożliwić bardziej precyzyjne dostosowanie pozycji w odbiorze i dostawie gazu w zależności od dynamiki potrzeb rynkowych czy zarządzania systemem, w kontekście postępującej ewolucji struktury generacji energii elektrycznej.

Kolejną rozpatrywaną i przeznaczoną do konsultacji z członkami giełdy inicjatywą będzie wprowadzenie na Rynku Dnia Następnego gazu nowego instrumentu o mniejszej granulacji, tj. do 1 h, co powinno pozwolić na zwiększenie możliwości kontraktacji niewielkich wolumenów. Aktualne minimum wynosi 24 MWh na kolejny dzień. TGE zakłada, że kontraktowanie wolumenu już na poziomie 1 MWh wprowadzi większą elastyczność w bilansowaniu zapotrzebowania na gaz na następny dzień.

Budowa hubu gazowego

Kluczową kwestią dla dalszego rozwoju giełdowego rynku gazu jest stała troska o jego płynność i atrakcyjność handlową. Strategia TGE zakłada pozyskiwanie kolejnych aktywnych graczy, wzrost wolumenu obrotu oraz wzmacnianie swojej roli kreatora referencyjnej ceny omawianego paliwa. Spełnienie ww. ambicji będzie oczywiście zależeć od aktywności biznesowej TGE, ale także od ogólnych warunków regulacyjnych czy organizacyjnych, w jakich funkcjonuje polski rynek. W tym kontekście szansę na dalszy rozwój działalności giełdowej, ale także całego sektora TGE dostrzega w realizacji strategicznej koncepcji stworzenia w Polsce centrum handlu gazem o zasięgu regionalnym, np. w granicach Trójmorza i Ukrainy.

Baza infrastrukturalna dla uruchomienia takiego hubu gazowego już istnieje i jest dalej rozwijana (budowa terminalu FSRU i planowany kolejny terminal tego typu). Daje to szerokie możliwości dywersyfikacji dostaw do Polski, a następnie, w połączeniu z wolumenem wydobycia krajowego – redystrybucji części strumieni gazu we wskazanym regionie.

W następnym kroku gotowe już zaplecze infrastrukturalne powinno zostać uzupełnione o rozwiązania udrażniające dostępność krajowego rynku gazu dla nowych uczestników zainteresowanych handlem. Obecna strategia wobec błękitnego paliwa musi zatem skoncentrować się na podniesieniu poziomu konkurencyjności rynku oraz wzmacnianiu przejrzystości sygnałów cenowych. Gra toczy się bowiem o zachowanie przez Polskę dobrej kondycji gospodarczej oraz możliwości dalszego jej rozwoju ekonomicznego w coraz bardziej rywalizującym otoczeniu międzynarodowym.

Dla odbiorców przemysłowych, elektroenergetyki i ciepłownictwa oraz milionów gospodarstw domowych gaz ziemny nie może być w tej sytuacji generatorem nadmiernych kosztów czy dolegliwości ekonomicznych, które będą ograniczyły możliwości inwestycyjne czy zakres konsumpcji. Trzeba zatem dążyć do zbudowania autonomicznej względem zachodnioeuropejskich indeksów konkurencyjnej polskiej ceny gazu, która stanie się punktem odniesienia także dla rynków z bliskiego nam regionu Trójmorza. Tak postawiony cel można osiągnąć, wdrażając projekt hubu gazowego, który należy rozumieć przede wszystkim jako atrakcyjne miejsce obrotu, z dużą liczbą graczy, zróżnicowaną ofertą po stronie podażowej oraz skoncentrowanym w jednym miejscu popytem.

Bariery regulacyjne do usunięcia

Aktywność TGE na tym polu jest oczywiście potrzebna, jednak opisana wyżej poprawa warunków operacyjnych obrotu nie usunie głębszych, niezależnych od giełdy barier. Ze względu na rosnącą rolę paliwa gazowego w całej gospodarce przy jednoczesnej konieczności utrzymania jej konkurencyjności niezbędne są odpowiednie decyzje władz państwowych, służące zdecydowanej poprawie warunków handlowych na rynku gazu. Należy przede wszystkim powrócić do koncepcji zmiany zasad tworzenia zapasów omawianego surowca. Wykorzystując ubiegłoroczne doświadczenia i przebieg dyskusji, zasadne jest przedstawienie nowego projektu stwarzającego warunki do zaistnienia realnej konkurencji w obszarze dostaw gazu trafiających na polski rynek – z poszanowaniem fundamentalnej kwestii bezpieczeństwa energetycznego. Wydaje się, że powierzenie Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych kluczowej roli w zakresie zapasów strategicznych gazu ziemnego wydaje się transparentne i funkcjonalne.

Niekorzystna koncentracja rynku

Polski rynek gazu jest zdominowanym przez jednego dostawcę, który dodatkowo stanowi część potężnego koncernu multienergetycznego, czyniąc jego siłę i pozycję rynkową nieporównywalną z nawet największymi odbiorcami, w tym zarówno zakładami przemysłowymi, jak i grupami energetycznymi.

W konsekwencji, niekonkurencyjny krajowy rynek charakteryzują bardzo wysokie ceny gazu ziemnego. Według International Gaz Union (IGU) , średnie ceny hurtowe surowca w 2024 r. wynosiły u nas ponad 15 USD/MMBTU. Gaz ziemny w Polsce był ponad trzy razy droższy niż globalna średnia cena i niemal siedem razy droższy niż w USA. Nie jest możliwe utrzymanie konkurencyjności rodzimego przemysłu przy cenach gazu trwale wyższych nawet o 30% od średnich cen europejskich, które i tak wg IGU należą do tych wyższych na świecie. Należy przy tym zwrócić uwagę, że Polska jest jednym z najbardziej uprzemysłowionych państw członkowskich Unii Europejskiej.

Handel giełdowy pozwala nieco wyrównać przewagę konkurencyjną funkcjonującą na polskim rynku.

Podniesienie obliga giełdowego niezbędne

Kluczową zmianą jest wzmocnienie strumienia podaży gazu na TGE poprzez podniesienie obliga giełdowego do 85%. Obowiązek ten powinien obejmować, jak dotychczas, dostawy surowca pochodzące z importu oraz wydobycia krajowego, poszerzając go dodatkowo o gaz zaazotowany Lw. Od wprowadzenia tej zmiany w obowiązującym ustawodawstwie będzie zależeć powodzenie projektu utworzenia hubu rozumianego jako regionalnej platformy handlu gazem. Należy jeszcze raz podkreślić, że polska gospodarka oraz konsumenci indywidualni potrzebują dostępu do bardziej konkurencyjnych i w większym stopniu autonomicznych względem innych centrów handlowych w Europie cen kluczowego surowca i zarazem nośnika energii, jakim jest gaz ziemny.

Obecnie ceny na hurtowym rynku gazu (giełdowym i pozagiełdowym) są kształtowane przez odniesienie do indeksów z hubów Europy Zachodniej (np. holenderskiego TTF), niezależnie od faktycznego udziału tego kierunku w imporcie paliwa do Polski. W konsekwencji ceny kształtowane np. jako „TTF+” muszą być wyższe niż ceny na rynkach w północno-zachodniej części Europy, co automatycznie czyni rodzime przedsiębiorstwa z branż energochłonnych mniej konkurencyjne od zagranicznych. Niestety, dzieje się to pomimo inwestycji w infrastrukturę, dokonanych przez operatora gazowego sytemu przesyłowego (interkonektory, gazoport w Świnoujściu, FSRU itd.).

Podniesienie poziomu obliga przyczyni się do zwiększenia płynności rynku w dłuższym horyzoncie czasowym, ponieważ realizacja dużych wolumenów na krótkich produktach wiąże się z wyższym ryzykiem rynkowym dla podmiotów dokonujących obrotu gazem niż w przypadku kontraktów długoterminowych. Zwiększenie obliga giełdowego przełoży się ponadto na większą podaż gazu dostępnego na rynku hurtowym, a co za tym idzie – na szerszy dostęp do paliwa zarówno dla państwowych, jak i prywatnych spółek obrotu.

Dostęp do płynnego i transparentnego rynku giełdowego pozwoli większej liczbie podmiotów na udział w sprzedaży detalicznej gazu, co bezpośrednio zwiększy poziom konkurencji w tym segmencie.

Materiał Partnera
Zagraniczna prasówka energetyczna: Przybywa anulowanych i zawieszonych projektów wodorowych; Bateryjne magazyny rosną bez planu; Bruksela rozwodni zakaz sprzedaży samochodów spalinowych; Emisyjność amerykańskiej energetyki poszła w górę.
Engineer with tablet computer
Fot. Depositphotos
Tydzień Energetyka: Konflikt w zarządzie PGE rozwiązany dymisjami; Nowe gazówki na rynku mocy; Bruksela zatwierdza model polskiej elektrowni atomowej; Ulga w opłacie jakościowej dla nowych firm; TGE wprowadza dłuższe kontrakty na gaz; KE mięknie w sprawie aut spalinowych.
Dariusz Marzec, prezes PGE, z wizytą w Kompleksie Turów
Dariusz Marzec, były prezes PGE. Fot. mat. pras.
Technologie wspiera:
Elektromobilność napędza:
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Elektromobilność napędza: