Spis treści
Neue Klasse uratowało BMW w latach 60.
Dokładnie 66 lat temu BMW stało na skraju bankructwa. Firma oferowała jedynie tanie mikrosamochody lub drogie niszowe limuzyny. Ratunkiem miało być objęcie większości akcji przez trzykrotnie większego Daimlera-Benza. Głośno protestowali przeciwko temu pracownicy bawarskiego koncernu, obawiających się wchłonięcia BMW przez Mercedesa.
Tuż przed podpisaniem umowy, bawarscy menadżerowie zaprezentowali jednak koncept Neue Klasse, czyli rodziny aut klasy średniej, pozwalającej na istotny wzrost sprzedaży i zysków. Akcjonariusze uwierzyli w projekt. BMW zostało dokapitalizowane, oferta Daimlera odrzucona, a Neue Klasse z sukcesem zadebiutowało trzy lata później modelem 1500 (dopracowanym autem segmentu D) i rzeczywiście uratowała Bawarczyków.

Normy emisji, elektryfikacja i cyfryzacja to ogromne wyzwanie
Dziś BMW sprzedaje więcej samochodów osobowych niż Mercedes, jest dochodowym biznesem, ale musi mierzyć się z coraz bardziej restrykcyjnymi normami emisji spalin i CO2, wprowadzanymi na całym świecie – od Australii, przez Japonię, Chiny i UE, po USA. Jednocześnie na jego największym rynku, w Chinach (blisko 30% sprzedaży BMW), elektryfikacja postępuje znacznie szybciej niż w Europie, a dużo młodsi klienci oczekują znacznie bardziej zaawansowanych cyfrowo aut, niż starsi i bardziej konserwatywni klienci w Europie.

W ostatnich latach wzrost sprzedaży BMW wyhamował, więc Bawarczycy ponownie sięgnęli po Neue Klasse. Nowa platforma, tworzona już w znacznej mierze pod elektryki (chociaż powstawać będą na niej także modele spalinowe) ma znowu nadać tempa rozwojowi koncernu. Aby tak się stało, platforma, oprogramowanie i stylistyka BMW muszą pogodzić oczekiwania Chińczyków, Europejczyków i Amerykanów, zachęcając jednocześnie kierowców do przesiadki na elektryki. Bawarczycy w rozwój projektu, w tym nową fabrykę w węgierskim Debreczynie, zainwestowali ponad 10 mld euro. Współczesna Neue Klasse to największa inwestycja w historii koncernu. Czy powtórzy sukces projektu sprzed 60 lat?

Wygląd, wydajność i koszty
Kluczem ma być superszybkie oprogramowanie (w Neue Klasse znajdziemy własny nowy system operacyjny BMW X i cztery procesory vel „supermózgi” o 10 do 20 razy większej wydajności niż klasyczne rozwiązania), ciekawe wnętrze (mierzący 110 cm „ekran” wyświetlany na dole przedniej szyby z informacjami, które kierowca sam może sobie ustawić, jest pierwszym takim rozwiązaniem na rynku), nowoczesną i wyzywającą stylistykę (zaprojektowane przez Adriana van Hooydonka nowe „nerki” wyraźnie nawiązują do Neue Klasse z lat 60., i jak przy każdej zmianie ich rozmiaru i kształtu wywołują masę emocji, a także LEDy w miejsce chromów, które zapewne będą kością niezgody między Europejczykami i Azjatami), większa efektywność (nowy napęd ma aż o 40% mniejsze straty od obecnej generacji) oraz koszty produkcji – dużo niższe niż schodzącej generacji elektryków.

Nowa fabryka elektryków w Debreczynie
Gdy dwa lata temu dr inż. Milan Nedeljković, członek zarządu BMW ds. produkcji, mówił mi, że koszt produkcji układu napędowego wraz z baterią w Neue Klasse będzie o 40% niższy od ówczesnej generacji BMW, brzmiało to trochę niedorzecznie. Dziś BMW mówi nawet o 40-50% oszczędności generowanych przez spadek cen ogniw, optymalizację w ramach nowej platformy (bateria stanowi jednocześnie podłogę auta) oraz wydajniejsze procesy produkcyjne (nowa fabryka w Debreczynie jest mocno zautomatyzowana).

Dzięki czemu Bawarczycy zaproponowali klientom auto o parametrach, które naprawdę imponują na europejskim rynku (bateria niemal 109 kWh netto, 400 kW mocy ładowania) w cenie, która jeszcze kilka lat temu wydawała się nie do osiągnięcia.
Cena BMW iX3 50 i benzynowego X3 M50
Cena nowego elektrycznego BMW iX3 xDrive 50 to 310 tys. zł brutto w wersji podstawowej, która ma napęd na cztery koła, 469 KM mocy (645 Nm momentu obrotowego) i rozpędza się w 4,9 sekund od zera do 100 km/h. Jeżeli wydaje Ci się, że o dużo, to czytaj dalej.
Biorąc pod uwagę osiągi, w gamie BMW najbliższym konkurentem będzie dopiero BMW X3 M50 xDrive, z nieco słabszym silnikiem 398 KM (580 Nm), choć nieznacznie lepszym przyśpieszeniem (4,6 sek. do setki). Tyle, że ten benzynowy konkurent kosztuje w podstawowej wersji 375 tys. zł, aż o 65 tys. zł więcej od elektryka.

To więcej nawet od mocno doposażonego elektrycznego BMW iX3 z pakietem sportowym M Pro (342 tys. zł). BMW teoretycznie wersje M pozycjonuje osobno, ale w praktyce elektryczne X3 dla wielu klientów będzie już atrakcyjniejszą propozycją.
W Niemczech w zasadzie nie ma już wsparcia dla aut elektrycznych, a sami Niemcy nie byli nigdy wielkimi fanami elektromobilności. Wydaje się, że oferta została skrojona tak, aby ich przekonać.
No dobrze, ale przecież zasięg! I tu chyba największe zaskoczenie. Zasięg liczony wg WLTP (w praktyce to parametry osiągalne głównie na krajówkach) wynosi 844 km w benzynowej X3 oraz… 805 km w elektrycznej iX3. Różnice niesłychanie szybko się tu zatarły. Wynosi już zaledwie 39 km, a BMW zastosowało w iX3 mniejsze ze swoich ogniw (4695), podczas gdy w zanadrzu ma jeszcze o 26% wyższe (bardziej pojemne) ogniwa 46120 (46 mm średnicy i 120 mm wysokości) . To oznacza, ze w segmencie E-SUV już w najbliższych latach mogą bez problemu zagościć baterie o pojemności rzędu 150 kWh netto.

W porządku, ale przecież elektryka ładuje się dłużej! Wielu posiadaczy elektrycznych BMW na to stwierdzenie szeroko się uśmiecha, bo przez niemal cały okres jego użytkowania ładowanie polega na wsadzeniu wtyczki wieczorem i wyciągnięciu jej rano. Jednak w trasie różnica będzie już wyraźna. Zatankowanie benzyny to 2 minuty (plus opłacenie rachunku przy kasie), natomiast naładowanie iX3 zajmie 21 minut (do 80%, bo doładowywanie końcówki na superszybkiej ładowarce nie ma sensu – tempo ładowania ostatnich procentów bardzo spowalnia).
Pamiętajmy przy tym, że Neue Klasse debiutuje dość mocną wersją. Za jakiś czas pojawią się jej tańsze warianty, które będą musiały konkurować już z dużo słabszymi wersjami X3, gdzie ceny startują od 259 tys. zł (208 KM, 7,8 sek. do setki). Można oczekiwać, że w tym kierunku pójdzie także elektryczna iX3.

Platforma 800 V, ładowanie z mocą 400 kW
Bez wątpienia platforma Neue Klasse to następny ogromny skok rozwojowy w niemieckiej elektromobilności. Bawarczycy zastosowali architekturę 800 V, dzięki czemu poprawiają efektywność i zmniejszą ilość miedzi w układzie napędowym auta. Ułatwia to jednocześnie uzyskanie bardzo wysokiej mocy ładowania. BMW iX3 50 xDrive będzie można naładować z mocą 400 kW. Dla porównania pierwszy masowy elektryk koncernu – BMW i3, który wszedł na rynek 12 la temu – oferował 8-krotnie mniejszą moc ładowania (47 kW).
Uzyskanie 400 kW nie wszędzie będzie jednak łatwe. Jeszcze do niedawna producenci i operatorzy stacji ładowania nie wierzyli, że auta osobowe będą pobierać takie moce i stawiali na znacznie słabsze urządzenia. Z czasem infrastruktura dostosuje się jednak do szalonego wręcz tempa rozwoju technologii bateryjnych. W Polsce jeszcze kilka lat temu standardem były stacje o mocy 50 kW, które trzy lata temu wyparły stacje o mocach 100-150 kW, zastąpione już w wielu miejscach stacjami 200 kW, a nowe projekty zwykle rozwijane są już z myślą o mocach 350-400 kW.

Ładowanie dwukierunkowe V2H i V2G
Samochód zyskał też możliwość ładowania dwukierunkowego. Może zatem oddawać energię poprzez listwę zasilającą z gniazdkami (V2L), do domu (V2H) lub – za pośrednictwem ładowarki dwukierunkowej – wprost do sieci elektroenergetycznej (V2H). – Jednym z partnerów, który zaoferuje usługę opartą na możliwości rozładowywania auta do sieci w razie potrzeby, będzie E.ON, który chyba w przyszłym roku ruszy z taką ofertą. Jeżeli dobrze pamiętam, E.ON zakłada, że zyski dla właścicieli aut elektrycznych w zamian za możliwości wspierania systemu elektroenergetycznego ich bateriami mogą sięgać 700 euro – tłumaczy w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Florian Preuss, Senior Vice President High Voltage Battery, Charging BMW.
Czas ładowania? Według BMW potrzeba będzie zaledwie 10 minut na dodanie 372 km zasięgu i 21 minut, aby naładować auto od 10% do 80%. Tyle wystarczy, aby pokonać ok. 300 km autostradą.

