Menu
Patronat honorowy Patronage

Bruksela przymknie oko na płatności w rublach?

Tydzień Energetyka: Można płacić z gaz w rublach, ale nie wolno o tym mówić?; Kłopoty z tranzytem gazu przez Ukrainę; 30 mld dol. to za elektrownię atomową Vogtle w USA; Rosja wstrzymuje dostawy prądu do Finlandii; EDF ukarany

Unia Europejska i Rosjanie próbują wybrnąć z twarzą z impasu w sprawie metody płatności za rosyjski gaz. Jak informuje Bloomberg, na zamkniętym spotkaniu przedstawicieli państw z urzędnikami KE ci ostatni zaprezentowali nowe wytyczne dotyczące rosyjskiego schematu. Przypomnijmy, że dekret prezydenta Rosji zmusza kontrahentów z „państw nieprzyjaznych” do założenia dwóch rachunków: w euro lub dolarach oraz w rublach. Konwersja dewiz na ruble odbywa się bez udziału kontrahenta, robi to Gazprombank.

Bruksela wydała wcześniej wytyczne, z których wynika, że schemat łamie sankcje, bo firmy wejdą w interakcję z rosyjskim bankiem centralnym ale samo założenie konta w euro lub dolarach jest dozwolone. O koncie w rublach wytyczne taktownie milczały, a tymczasem wg nieoficjalnych informacji Bloomberga co najmniej kilka firm założyło konta w rublach. Włoski premier Mario Draghi zapowiedział już, że nie widzi problemu z płaceniem wg nowego schematu.

Według informacji Bloomberga projekt nowych wytycznych jest równie niejasny jak poprzedni – nie odnosi się kwestii założenia konta w rublach, za to wymaga od firm złożenia oświadczenia, że płatność w euro lub dolarach jest ostatecznym spełnieniem zobowiązania.

Zdaniem Bloomberga takie rozwiązanie satysfakcjonuje Niemców, ale przedstawiciele niektórych państw, m.in Polski, na piątkowym spotkaniu domagali się jasnej deklaracji Komisji.

Rosjanie zakazali Gazpromowi transakcji z jego europejskimi spółkami

Rosyjski rząd nałożył sankcje na europejskie spółki Gazpromu. Zakaz transakcji, rozliczeń itp. został nałożony m.in. na Gazprom Germania, Astorę (magazyny gazu), WIEH, Wingas, Vemex i EuRoPol Gaz. Na liście znalazły się spółki z Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Włoch, Czech, Rumunii, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Polski oraz z Singapuru. 

Sankcje oznaczają, że Gazprom nie może sprzedawać tym firmom gazu, ani płacić za cokolwiek. W przypadku EuRoPol Gazu oznacza to koniec tranzytu gazociągiem jamalskim, co zresztą rosyjski koncern zakomunikował. 

Co ciekawe, sankcjami nie objęto operatora gazociągów przesyłowych Gascade, w którym Gazprom też ma udziały. 

W pierwszych szacunkach niemiecki rząd ocenił, że rosyjskie sankcje oznaczają mniej gazu o 10 mln m sześć. dziennie. W zeszłym roku spółki Gazpromu sprzedały w Europie ok. 20 mld m sześc. gazu, połowę z tego w samych Niemczech. Taka może być więc potencjalny spadek dostaw, o ile sankcje nie zostaną rozszerzone, a inne firmy będą płacić zgodnie z procedurą ze słynnego dekretu Władimira Putina o zapłacie w rublach. Na razie tylko wieloletni klient Gazpromu VNG przyznało się, że spełni żądania Rosjan i przeleje do Moskwy w euro, które zostaną zamienione na ruble. 

Jednak przyjęte przez rosyjski rząd sankcje mają oczywiście furtkę, bo czasowe odstępstwa od ich stosowania może przyznawać ministerstwo finansów Rosji. Rosjanie tworzą w ten sposób instrument nacisku, na przykład na tzw. zapłatę w rublach.

Tranzyt gazu przez Ukrainę zakłócony

Po ponad dwóch miesiącach wojny na pełną skalę doszło do pierwszego poważniejszego zakłócenia tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę. Ukraiński operator GTSOU ogłosił, że z powodu siły wyższej przestaje przyjmować gaz przez punkt graniczny Sochraniwka w obwodzie ługańskim. Ukraińcy stwierdzili, że nie mają nad tym punktem żadnej kontroli, a aparatura wysyła z niego sygnały, wskazujące na kradzież gazu. W odpowiedzi Gazprom nie uznał zaistnienia siły wyższej, ale przestał dostarczać tamtędy gaz.

GTSOU wskazało, że przepustowość punktu Sudża jest wystarczająca, aby przekierować tam odpowiednie ilości gazu bez łamania kontraktu przesyłowego. Jednak Rosjanie tego nie zrobili, według ostatnich danych ilość płynącego przez Sudżę gazu wręcz spadła. 

Po zatrzymaniu Sochariwki pojawiły się sugestie, że Gazprom skorzysta z gazociągu jamalskiego, jednak pojawiły się rosyjskie sankcje i koncern wykluczył ten scenariusz. 

Na razie więc gaz płynie, ale Europa zbroi się w infrastrukturę LNG. Po Niemcach także niderlandzkie państwowe Gasunie wyleasingowało dwa pływające terminale FSRU, które mają zacząć działać już w III kwartale tego roku, dodając 8 mld m sześc. rocznie do zdolności importowych.

Według informacji Bloomberga Komisja Europejska może zaproponować wprowadzenie możliwości administracyjnego ograniczenia cen hurtowych gazu w przypadku odcięcia dostaw z Rosji.

Inter RAO kończy ze sprzedażą prądu do Finlandii

Działająca w Finlandii spółka rosyjskiego Inter RAO – RAO Nordic Oy przerwała dostawy energii elektrycznej na nordycki rynek. Według fińskiego operatora Fingrid, Rosjanie wytłumaczyli się kłopotami z otrzymywaniem płatności za sprzedany na rynku prąd. 

Finlandia importowała ostatnio z Rosji ok. 10% krajowego zużycia. W kwietniu Fingrid ograniczył już możliwości handlu z Rosją, zmniejszając dostępne zdolności przesyłowe z 1300 do 900 MW. 

Teraz operatora zapewnia, że znanej z wyjątkowo wysokiego zużycia prądu na głowę Finlandii brak energii nie grozi. Braki uzupełni się importem ze Szwecji, a dodatkowo tylko w tym roku do sieci przyłączone zostaną wiatraki o mocy 2000 MW. 

Co więcej, w dość szczęśliwym momencie udało się skończyć budowę 1650 MW reaktora EPR w elektrowni Olkiluoto. Blok na razie pracuje w trybie testowym, ale pod koniec września ma zacząć komercyjną eksploatację. 

W ocenie Fingridu, na początku 2023 roku kraj będzie już samowystarczalny, jeśli chodzi o produkcję prądu.

Koszty elektrowni jądrowej Vogtle znów rosną

Koszt budowy dwóch reaktorów AP1000 produkcji Westinghouse w elektrowni Vogtle w Georgii przekroczy 30 mld $. Ma to pośrednio wynikać z dokumentów finansowych, opublikowanych przez jednego z udziałowców elektrowni. Dla przypomnienia, na początku budowy ponad 10 lat temu szacowano koszty na 14 mld $. Budowa ma kilkuletnie opóźnienie. Pierwszy z powstających reaktorów miałby wreszcie ruszyć pod koniec tego roku. 

Warto zauważyć, że polski rząd ma już na stole dwie oferty dla programu jądrowego – od Francuzów i Koreańczyków. Wiadomo jednak, że najbardziej oczekiwana jest trzecia oferta- od Westinghouse na AP1000. Nawet w raporcie środowiskowym, który spółka Polskie Elektrownie Jądrowej złożyła w GDOŚ przyjmuje się budowę AP1000. Indagowana w tej sprawie spółka tłumaczyła, że jakiś model reaktora musiała przyjąć do sporządzenia raportu, a polsko-amerykańska współpraca wygląda na najbardziej zaawansowaną. 

REMIT w akcji: EDF ukarane za manipulacje rynkowe

Francuski regulator CRE, na mocy rozporządzenia REMIT ukarał koncern EDF za manipulacje rynkowe. CRE wymierzyło pół miliona euro kary za złamanie obowiązku publikowania przewidzianych REMIT-em informacji wewnętrznych i złamanie zakazu tzw. insider trading, czyli posługiwaniu się przy handlu niejawnymi informacjami. Spółka obrotu EDF – EDF Trading Limited – dostała 50 tys. € katy za manipulacje na rynku hurtowym.

Chodzi o sytuację z 2016 roku, kiedy EDF zataił, że otrzymał od francuskiego dozoru jądrowego ASN żądanie przeprowadzenia dodatkowych kontroli w pięciu reaktorach, co musiało prowadzić do ich czasowego wyłączenia. 

CRE stwierdziło m.in., że EDF, posługując się tymi informacjami kupiło na rynku energii elektrycznej pewne produkty, naruszając tym samym zakaz wykorzystywania w handlu informacji poufnych. 

Rynek energii wspiera:

Partnerzy portalu

Ponad 80 mld euro wydadzą tylko cztery największe państwa UE, aby chronić obywateli przed rosnącymi cenami energii. To działania niezbędne z socjalnego i politycznego punktu widzenia. Jednak część z tych mechanizmów, także zastosowanych w Polsce, to dolewanie oliwy do ognia. Warto spojrzeć na efekty działań podjętych w czasie poprzedniego kryzysu energetycznego.
Rynek energii wspiera:
Klimat wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

Od czasu łupkowej rewolucji rynkowe ceny gazu w Ameryce nie były tak wysokie. USA nie były bezpośrednim obiektem gazowego szantażu Rosji. Sytuacja na amerykańskiego rynku wynika z tamtejszych uwarunkowań i sytuacji w Europie.

Partnerzy portalu

Materiał Partnera
Drony (bezzałogowe statki powietrzne) to coraz powszechniejsze i ekonomicznie korzystne narzędzie stosowane w wielu dziedzinach życia. Niegdyś budzące zachwyt i/lub strach wśród obserwatorów, dziś spowszedniało w społeczeństwie, które przyzwyczaiło się do istotnej roli, jaką odgrywają w wielu branżach. Elektroenergetyka również pokochała drony i obecnie ciężko sobie wyobrazić proces budowy linii elektroenergetycznych bez ich zastosowania. W niniejszym artykule przedstawimy kilka zastosowań dronów w sektorze energetycznym, które istotnie optymalizują prace projektowo-wykonawcze całego sztabu ludzi.
Instalacja odstraszaczy ptaków na linii elektroenergetycznej pod napięciem
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

W przyszłym tygodniu jest planowane podpisanie kontraktu na budowę bloku gazowo-parowego w Grudziądzu o mocy ok. 550 MW. Elektrownię, której inwestorem jest Energa z grupy PKN Orlen, wybuduje Siemens - ustalił portal WysokieNapiecie.pl.
Blok gazowo-parowy o mocy 596 MW, który w Płocku dla PKN Orlen wybudował Siemens. Fot. mat. pras.
Rynek energii wspiera:

Partnerzy portalu