Audyt energetyczny przedsiębiorstwa – kiedy jest obowiązkowy i co ma zbadać?

Audyt energetyczny przedsiębiorstwa – kiedy jest obowiązkowy i co ma zbadać?

Przepisy dotyczące gospodarki energetycznej przedsiębiorstwa oraz eksploatacji obiektów i instalacji znajdują się w wielu ustawach i rozporządzeniach. Część z nich jest powszechnie znana, jednak w trakcie audytów i kontroli niektórymi z nich służby utrzymania ruchu są zaskakiwane. W artykule autorzy przedstawiają podstawowe zagadnienia kontrolne z jakimi mają do czynienia zakłady produkcyjne.

W październiku 2020 roku miną cztery lata od wejścia w życie nowej ustawy o efektywności energetycznej z 20 maja 2016 roku. Poza zmianami dotyczącymi systemu wsparcia efektywności energetycznej oraz zasad ubiegania się o świadectwa efektywności energetycznej (tzw. Białych Certyfikatów) przed przedsiębiorstwami postawione zostały nowe obowiązki, w tym najważniejszy: przeprowadzenie audytu energetycznego przedsiębiorstwa. Krótki czas, brak szybkiej reakcji przedsiębiorstw, niejasne przepisy, mnóstwo odmiennych interpretacji i medialne grożenie karami spowodowało, że wiele firm na szybko szukało sposobu na uniknięcie możliwych dotkliwych konsekwencji finansowych i rozwiązanie problemu.   Zgodnie z zasadą trójkąta ograniczeń audyt energetyczny przedsiębiorstwa będzie albo tani, albo szybki, albo dobry. Tylko przeznaczenie odpowiedniej ilości czasu i środków pozwoli na uzyskanie zadowalającej jakości i potrzebnej zarządowi oraz dyrekcji wiedzy.

Audyt energetyczny przedsiębiorstwa - jaka jest teoria a jaka praktyka?

Zgodnie z zapisami ustawy, audyt energetyczny przedsiębiorstwa wykonują wszystkie duże przedsiębiorstwa, które – zgodnie z komunikatem Prezesa URE – w przeciągu dwóch poprzedzających lat zatrudniają powyżej 250 pracowników lub spełniają warunki finansowe (roczne obroty powyżej 50 mln euro i przychody powyżej 43 mln euro). Te, które spełniały te warunki w momencie wejścia w życie ustawy, na sporządzenie audytu miały 12 miesięcy (do dnia 30 września 2017 roku). Dodatkowo, przedsiębiorstwa dostały termin 30 dni od dnia przeprowadzenia audytu na złożenie stosownego zawiadomienia Prezesa URE. Dlatego zgodnie z zapisami ustawy, ostateczny termin na zawiadomienie Prezesa URE mijał 30 października 2017 roku.

Zgodnie z zapisami ustawy powstała także grupa przedsiębiorstw, która została zwolniona z obowiązku przeprowadzenia audytu energetycznego przedsiębiorstwa co 4 lata. Zaliczają się do nich firmy, które posiadają system zarządzania energią zgodny z polską normą (np. ISO 50001) lub system zarządzania środowiskowego EMAS, jeżeli w ramach tych systemów przeprowadzono audyt energetyczny przedsiębiorstwa. Zapisy ustawy w tej kwestii były i, po kolejnych nowelach ustawy nadal są, nieprecyzyjne, budząc wątpliwości interpretacyjne:

  • czy uzyskanie certyfikatu w ramach normy europejskiej (np. EN ISO 50001) jest wystarczające z punktu widzenia ustawowego sformułowania „polska norma”?
  • czy „posiadanie systemu” jest równoważne tylko z jego wdrożeniem, czy dalej z certyfikacją i jego utrzymywaniem?
  • czy w przypadku braku certyfikacji systemu należy wykonywać audyt energetyczny co 4 lata?

Brak pewności i praktyki ze strony Urzędu spowodował, że wiele przedsiębiorstw mimo wdrożenia systemu zarządzania energią i tak zdecydowało się na przeprowadzenie niezależnego audytu energetycznego przedsiębiorstwa. Późniejsza interpretacja URE wskazywała, że wyłącznie certyfikowany przez niezależny podmiot system zarządzania energią był podstawą do zwolnienia z obowiązku, mimo że przytoczone uzasadnienie nie rozwiało wszelkich wątpliwości. Nie ma w tej materii także żadnych decyzji administracyjnych, więc nie ma oficjalnej linii Urzędu, lub dalej sądów.

Zasady przynależności do grona dużych przedsiębiorstw nie dla wszystkich były jednak jasne i klarowne. Wiele przedsiębiorstw przez długi czas odwlekało decyzję o przeprowadzeniu audytu analizując, czy obowiązek ich dotyczy. Sam cytowany wcześniej oficjalny komunikat Urzędu Regulacji Energetyki wystosowany został dopiero 20 lipca 2017 roku, czyli na niecałe trzy miesiące przed ostatecznym możliwym terminem składania zawiadomień. Z ulgą komunikat przyjęły firmy powiązane kapitałowo z większymi podmiotami - na mocy przedstawionego stanowiska nie są zobowiązane do przeprowadzenia audytu, jeśli nie spełniają kryteriów zatrudnienia lub finansowych. Jednak w wielu przypadkach spowodowało to nerwowe poszukiwania audytorów energetycznych na ostatnią chwilę.

Przedsiębiorstwo urosło – co robić?

Inny problem dotyczy braku precyzyjnego wskazania w ustawie, jak do obowiązku ustosunkować mają się przedsiębiorstwa, które dopiero stają się dużymi przedsiębiorstwami. Obowiązkowy audyt należy wykonać w przeciągu 12 miesięcy, jednak w związku z różnymi okresami rozliczeniowymi stosowanymi przez przedsiębiorstwa, potwierdzenie spełnienia przesłanek dotyczących statusu dużego przedsiębiorstwa może wystąpić np. z końcem czerwca. Według interpretacji Urzędu Regulacji Energetyki, mimo wszystko w takim przypadku przedsiębiorstwo powinno przeprowadzić audyt do końca roku kalendarzowego. Wynika to z tego, że na mocy przepisów Ustawy Prezes URE jest zobowiązany do przekazywania informacji o wynikach audytów ministrowi właściwemu do spraw energii informacji o możliwych do uzyskania oszczędnościach energii do 31 stycznia każdego roku. To jednak nie jest ani wiedza wynikająca z przepisów ani z okólników urzędowych, a podmioty uświadomione o obowiązku często szukają audytów na ostatnią chwilę. Taka sytuacja powtarza się w każdym kolejnym czwartym kwartale roku.

Co ma badać audyt energetyczny przedsiębiorstwa?

Intencja obowiązku przeprowadzenia audytu energetycznego przedsiębiorstwa jest prosta i oczywista. Przedsiębiorstwa mają przeanalizować sposoby zużywania energii żeby określić, w których obszarach robią to nieefektywnie lub gdzie tracona jest energia, którą można zagospodarować. Badając dostępne technologie i rozwiązania określają możliwe do uzyskania oszczędności energii oraz określają koszty związane z ich zastosowaniem. Aby zapewnić rzetelność wyników oraz „świeże spojrzenie”, audyt przeprowadzają zazwyczaj podmioty niezależne posiadające odpowiednią wiedzę i doświadczenie.

Czytaj także: Jak odliczyć panele fotowoltaiczne od podatku?

Posługując się prostą analogią: lekarz, aby zdiagnozować przyczynę choroby, musi najpierw przebadać pacjenta, postawić diagnozę a następnie rekomendować leczenie.

Model działań miał przynieść przedsiębiorcom następujące korzyści:

  • wskazać sposoby ograniczenia kosztów związanych ze zużyciem energii,
  • napędzić gospodarkę (firmy konsultingowe, producenci rozwiązań energooszczędnych, firmy instalacyjne),
  • zwiększyć konkurencję i zmniejszyć koszty energii (dostawcy energii),
  • a także zmniejszyć wpływ działalności przedsiębiorstw na środowisko (mniejsze emisje związane z wytwarzaniem m.in. energii elektrycznej i ciepła).

Audyt przeprowadza się na podstawie aktualnych, reprezentatywnych, mierzonych i możliwych do zidentyfikowania danych dotyczących zużycia energii. Szczegółowemu przeglądowi zużycia powinny zostać objęte źródła odpowiadające za zużycie co najmniej 90% całkowitego zużycia energii w przedsiębiorstwie.

Założenia i zapisy są zwięzłe, jednak pól do interpretacji jest mnóstwo. Główny problem dotyczy przede wszystkim danych niezbędnych do przeprowadzenia audytu. Rzeczywistość, w której znajduje się zdecydowana większość przedsiębiorstw wygląda następująco: jedyne mierzalne dane w ponad 95% przedsiębiorstw pochodzą z faktur od dostawców energii. Sytuacja ta dotyczy zarówno przedsiębiorstw w których za zużycie energii odpowiedzialne są wyłącznie nieduże budynki pełniących wyłącznie zadania biurowo-administracyjne, ale również fabryk, które za dostawy energii płacą dziesiątki milionów złotych rocznie.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku przedsiębiorstw usługowych, które nie posiadają własnych budynków i wynajmują powierzchnię od podmiotów trzecich. Tutaj sposobów rozliczeń kosztów i zużycia energii jest mnóstwo, a jedynym ograniczeniem jest często wyobraźnia stron - od podziału powierzchniowego, ryczałtu, liczby zatrudnionych osób, a na danych z dedykowanych podliczników (najrzadziej) kończąc.

Niezależnie od opisywanych przypadków, dane są możliwe do pozyskania. Czy aby na pewno są jednak mierzone i reprezentatywne? Co więcej, czy na podstawie takich danych można przeprowadzić rzetelne analizy? I czy wyznaczone w ten sposób 90% całkowitego zużycia energii spełnia warunki opisywane w ustawie?

Z perspektywy czasu widać, że brak wiedzy i odpowiedniej interpretacji spowodował podstawowy problem. Przedsiębiorstwa przygotowujące się do wyboru firmy przeprowadzającej audyt same nie potrafiły określić, czego tak naprawdę oczekują od audytu oraz jaki jest zakres (co dokładnie należy przeanalizować w zakresie zużycia energii przez przedsiębiorstwo). Swoje robiła również presja czasu (związana m.in. z oczekiwaniem na interpretację kto audyt musi wykonać) jak również brak zasobów (finansowych oraz ludzkich), które były w stanie poświęcić na realizację obowiązku. Czy ciężko przewidzieć efekty lakonicznych zapytań ofertowych?

W wielu przedsiębiorstwach:

  1. Zakresy analiz podczas przeprowadzanego audytu oferowanych przez różnych oferentów były diametralnie różne. Główna różnica dotyczyła przede wszystkim możliwych do zidentyfikowania danych na temat zużycia energii. Podczas audytu audytorzy powinni być w stanie przeprowadzić szereg pomiarów, które przy braku jakichkolwiek informacji na temat sposobu pracy poszczególnych urządzeń i instalacji są jedynym wyznacznikiem pozwalającym na ocenę czy jest ono eksploatowane efektywnie czy nie. Dlatego raporty z przeprowadzonych audytów potrafiły mieścić się zarówno na 4 (słownie: czterech), jak i na tysiącach stron.
  2. Terminy wyznaczane przez przedsiębiorstwa na przeprowadzenie audytu nie pozwalały na przeprowadzenie szerokiego zakresu audytu. W przypadku, gdy proces wyboru firmy audytorskiej rozpoczynał się w sierpniu 2017 roku, technicznie niemożliwe było znaleźć oferenta mogącego przeprowadzić rzetelne pomiary pracy urządzeń oraz poddać je odpowiedniej analizie.
  3. Przedsiębiorstwa nie interesowały się procesem przeprowadzania audytu, chciały wyłącznie zrealizować obowiązek i uniknąć mitycznej kary.

Czy taki stan rzeczy powinien się utrzymywać? Zdaniem ekspertów w zakresie poprawy efektywności energetycznej nie, ponieważ tylko audyt zawierający rekomendacje (niejednokrotnie roczne oszczędności, wyznaczone w takim opracowaniu, przekraczają kilkukrotnie koszt samego opracowania) ma sens zarówno dla przedsiębiorcy jak i dla ustawodawcy.

Efektywność i bezpieczeństwo

Podczas audytów energetycznych przedsiębiorstw badane są sposoby i urządzenia zużywające energię. Warto zaznaczyć, że zakres badań zarówno instalacji jak i poszczególnych urządzeń jest bardzo różny. Dodatkowo, wiele przedsiębiorstw przechodzi szereg innych audytów, które sprawdzają poprawność i bezpieczeństwo pracy oraz utrzymanie odpowiedniej jakości produkcji.

Czytaj także: Dotacje do fotowoltaiki, pomp ciepła czy termomodernizacji sięgną 95%

Podobnie jest z samymi urządzeniami energetycznymi eksploatowanymi w zakładach produkcyjnych. Zdecydowana większość przedsiębiorstw posiada kotły (parowe lub wodne), które jako urządzenia ciśnieniowe wymagają okresowych badań przeprowadzanych przez Urząd Dozoru Technicznego. Podobne badania dotyczą innych urządzeń ciśnieniowych, np. zbiorników gazów (azot, tlen, dwutlenek węgla, a także sprężone powietrze). Część nowych urządzeń podlegających dozorowi technicznemu (określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2012 r. w sprawie rodzajów urządzeń technicznych podlegających dozorowi technicznemu)wymaga uzyskania decyzji UDT zezwalającej na eksploatację.

W przypadku leasingowania części sprzętu lub instalacji naturalnymi procesami są okresowe przeglądy, serwisy i konserwacja przeprowadzana przez właściciela urządzeń, często będącego bezpośrednio ich producentem. Dotyczy to przeważnie kompresorów sprężonego powietrza, agregatów chłodniczych oraz agregatów prądotwórczych.

Przedsiębiorstwa nie są jednak świadome wszystkich nakładanych na nie obowiązków dotyczących urządzeń i instalacji jak również kar związanych z ich nieprzestrzeganiem. Właściciele i zarządcy budynków na mocy ustawy o charakterystyce energetycznej budynków z 29 sierpnia 2014 r. zobowiązani są do przeprowadzenia okresowych kontroli systemu grzewczego i klimatyzacyjnego. Dodatkowo, nowo budowane budynki, budynki i lokale wynajmowane oraz budynki sprzedawane innym podmiotom na mocy tej samej ustawy muszą posiadać świadectwo charakterystyki energetycznej. Wszystkie powyższe dokumenty służą określeniu efektywności wykorzystania energii w eksploatowanych instalacjach, więc w naturalny sposób powinny służyć ocenie efektywności energetycznej przedsiębiorstw. Niestety, w zdecydowanej większości przypadków działy utrzymania ruchu oraz działy administracji nie są świadome konieczności przeprowadzenia takich badań, w wyniku czego ich przedsiębiorstwa narażone były na nałożenie kary w przypadku kontroli.

Podobnie wygląda kwestia w przypadku wymagań stawianych przez ustawę z dnia 15 maja 2015 roku o substancjach zubożających warstwę ozonową (znana jako ustawa F-gazowa). Na mocy jej zapisów operatorzy instalacji mają obowiązek rejestracji urządzeń zawierających fluorowane gazy cieplarniane w Centralnym Rejestrze Operatorów. Do wprowadzania wpisów do karty niezbędny jest personel posiadający odpowiedni certyfikat. Dodatkowo, w ramach obowiązków przedsiębiorstwa muszą regularnie przeprowadzać kontrole szczelności urządzeń zawierających F-gazy. W tym przypadku również istnieje szeroki brak świadomości przedsiębiorstw oraz brak realizacji obowiązków, które mogą poskutkować karami grzywny.

Czytaj także: Eksperci wyliczają jak i ile można zaoszczędzić na rachunkach za prąd w firmie

Innym istotnym badaniem, które można przeprowadzić podczas audytu energetycznego przedsiębiorstwa jest przeprowadzenie pomiarów termowizyjnych instalacji elektrycznych. Badanie pozwala na określenie stanu instalacji (w szczególności złącz elektrycznych) i wykrycie elementów o podwyższonej temperaturze świadczącej o wyeksploatowaniu lub niewłaściwym połączeniu elementów, co może być przyczyną pożaru. Dlatego coraz częściej raport z takich pomiarów jest wymagany przez przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe jako dowód bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

2017 + 4 = 2021

W przeciągu dwóch najbliższych lat upłynie termin ponownego obowiązkowego przeprowadzenia audytu energetycznego. Dotyczyć będzie ponad 3500 przedsiębiorstw, które w 2017 roku zawiadomiły URE o przeprowadzeniu audytu. Liczba przedsiębiorstw podlegających obowiązkowi będzie większa, bo dołączą również przedsiębiorstwa, które dopiero od 2020 roku spełniać będą kryteria dużego przedsiębiorstwa.

Biorąc pod uwagę dotychczasową historię zainteresowania przedsiębiorstw przeprowadzaniem obowiązkowych audytów energetycznych należy zwrócić uwagę, że przemyślane przeprowadzenie audytu może przynieść przedsiębiorstwom szereg korzyści.

Po pierwsze, ocena efektywności oraz wskazanie miejsc i możliwości oszczędności energii przyczyni się do obniżenia długofalowych kosztów działalności przedsiębiorstwa. Rekomendacje i wnioski z audytu wskażą najbardziej odpowiednie działania, określą ich opłacalność oraz pomogą zidentyfikować programy pozwalające na uzyskanie wsparcia finansowego do ich przeprowadzenia. Gdzie należy szukać oszczędności energii w przedsiębiorstwach pisaliśmy szerzej tutaj: https://wysokienapiecie.pl/24868-jak-oszczedzic-energie-w-firmie-na-50-sposobow-przewodnik/

Po drugie, audyt energetyczny pozwoli na określenie możliwości obniżenia kosztów wynikających z zakupu mediów energetycznych. Przeprowadzenie badania może wskazać przedsiębiorstwom możliwości, których nie były dotychczas świadome (takich jak np. możliwości skorzystania z ulg dla przedsiębiorstw energochłonnych). Bardziej szczegółowo o możliwościach pisaliśmy wcześniej w artykule: https://wysokienapiecie.pl/23899-eksperci-wyliczaja-jak-ile-mozna-zaoszczedzic-na-rachunkach-za-prad-w-firmie/

Po trzecie, audyt energetyczny może posłużyć do oceny kompletności realizacji pozostałych obowiązków związanych ze zużyciem energii w przedsiębiorstwie oraz oceny bezpieczeństwa eksploatowania instalacji. Poza rekomendowaniem rozwiązań przyczyniających się do oszczędności energii, sprawdzenie compliance prawnego przedsiębiorstwa może uchronić je przed karami finansowymi wynikającymi z niezrealizowaniem innych niż audyt energetyczny przedsiębiorstwa wymaganych obowiązków.

Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe punkty i dokonując kompleksowej analizy zużycia energii w przedsiębiorstwach ponowne sporządzenie audytu nie będzie wyłącznie dokumentem do postawienia na półce, a solidnym fundamentem do budowy strategii energetycznej przedsiębiorstwa oraz mapą drogową oszczędności na kosztach energii.

Czytaj także: Niższe rachunki za energię w firmie na 50 sposobów - PRZEWODNIK

Technologie dostarcza

Efektywność zapewnia

Zobacz także...

Forum Inżynierów Przyszłości

WysokieNapiecie.pl

Zapraszamy na konferencję o przyszłości polskich inżynierów. Będzie to spotkanie: ● młodych inżynierów, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE