Tobiszowski o budowie kopalni Złoczew: tu nie ma o czym dyskutować

Tobiszowski o budowie kopalni Złoczew: tu nie ma o czym dyskutować

W tym roku powinna zapaść pozytywna decyzja o budowie kopalni, która wydłuży pracę największej polskiej elektrowni – poinformował wiceminister energii. Na drodze mogą jednak stanąć miliardowe koszty.

– W tym roku muszą wystąpić rozstrzygnięcia inwestycyjne w wielu obszarach, abyśmy dali informacje w co idziemy i zamknąć do pewnego etapu dyskusję. W tym roku musi zapaść rozstrzygnięcie w sprawie Złoczewa. Tu nie ma o czym dyskutować i mam nadzieję, że ono już de facto jest i to już tylko kwestia decyzji administracyjnych – poinformował w środę w Sejmie wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. – Minister Tchórzewski pojechał dzisiaj z tymi założeniami [na spotkanie z przedstawicielami Komisji Europejskiej – red.] i będzie je prezentować – dodał.

Miliardy złotych na Złoczew

Jednak wbrew pozorom to nie unijne przepisy mogą się okazać największą przeszkodą w realizacji tej inwestycji. Po pierwsze kopalnia będzie kosztować ok. 5 mld zł i już od dawna menadżerowie PGE nieoficjalnie mówią, że spięcie finansowania dla niej może być niewykonalne. Po drugie odkrywka jest oddalona od elektrowni o ponad 50 km. Dla węgla brunatnego to na tyle dużo, że rozważano nawet budową zupełnie nowej elektrowni obok złoża Ta kosztowałaby jednak kolejnych 10 mld zł.

Bez nowych odkrywek już za 15 lat skończy się większość wydobycia węgla brunatnego

Wiceminister Tobiszowski poinformował wczoraj portal WysokieNapiecie.pl, że brany pod uwagę jest w tej chwili przede wszystkim transport węgla koleją. To znacznie podniesie jednak koszty operacyjne. Węgiel brunatny to w połowie woda, której transport słono kosztuje. W dodatku zimą bez kosztownego ogrzewania zamarzałby w wagonach. A takich transportów musiałoby trafiać z kopalni do elektrowni od 2 do 3 tysięcy rocznie, czyli jeden pociąg towarowy co trzy godziny przez całą dobę 365 dni w roku.

Trzeci problem, to niekorzystne warunki geologiczne. Złoże o grubości 50 metrów zalega na głębokości aż 200 metrów pod ziemią. To oznacza ogromne koszty wybierania ziemi i pompowania wód – ponad dwukrotnie wyższe, niż dziś w kopalni Bełchatów.

Czwarty problem, to wiek elektrowni. Uruchomione w latach 80. bloki energetyczne pierwszą młodość mają już za sobą. Znacznie młodszy jest tylko jeden z nich, który będzie pracować do 2044 roku. Po remontach generalnych starsze bloki przepracują jeszcze ok. 15 lat, czyli tyle, na ile wystarczy im węgla w eksploatowanych dzisiaj odkrywkach. Zatem udostępnieniu złoża Złoczew będą musiały towarzyszyć jeszcze miliardowe inwestycje w samej elektrowni. W tym samym czasie PGE ma wybudować elektrownię atomową za 45-55 mld zł i być może farmy wiatrowe na morzu za kolejnych 13 mld zł.

Zobacz także: W Polsce kończy się węgiel

Ościsłowo bez pozwolenia środowiskowego

Tobiszowski poinformował ponadto, że oprócz kopalni Złoczew, rząd przewiduje w najbliższym czasie budowę odkrywki węgla Ościsłowo. Inwestycja wydłużyłaby pracę dwóch siłowni wchodzących w skład ZE PAK (kontrolowanego przez miliardera Zygmunta Solorza-Żaka) – elektrowni Pątnów II i zmodernizowanych bloków elektrowni Pątnów I. Wiceminister zwrócił jednak uwagę, że w tym wypadku inwestycję hamuje resortem środowiska. – Co do Złoczewa szybko się porozumieliśmy. Natomiast w przypadku Ościsłowa jest grubszy problem – przyznał.

Dotychczasowa prognoza do Poityki energetycznej Polski przewidywała spadek produkcji energii z węgla brunatnego

Decyzję środowiskową dla nowej odkrywki zablokowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Zarzuciła ZE PAK, że lej depresji powstały w wyniku odwadniania istniejącej już odkrywki Jóźwin IIB wywiera decydujący wpływ na opadanie lustra kilku jezior, co najlepiej widać na jeziorze Wilczyńskim (straciło już kilka metrów głębokości). RDOŚ zwrócił uwagę, że rozpoczęcie odwodnienia planowanej odkrywki Ościsłowo jeszcze pogorszy sytuację. Tymczasem teren jest chroniony jako obszar Natura 2000 i jego pogorszenie możliwe jest tylko pod warunkiem, że inwestor skompensuje straty przyrodnicze w innym miejscu. Tymczasem zdaniem wiceministra środowiska Mariusza Gajdy ZE PAK nie chce przyznać, że jezioro wysycha z powodu działalności kopalni.

– Widziałem  jezioro Wilczyńskie, widziałem też wyschnięty odcinek Noteci na długości 40 km, którego wyschnięcie  jest spowodowane działalnością kopalni. Nie ma się  co oszukiwać, tak jest – stwierdził tymczasem miesiąc temu w Sejmie wiceminister Gajda. Jak tłumaczył, oddziaływanie na środowisko pozwoliłoby zmniejszyć przepompowywanie wód zalewających kopalnię z powrotem do jeziora Wilczyńskiego. Taką operację mógłby współfinansować państwowy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ten odrzuca jednak wniosek, bo aby wydać pieniądze przewidziane na ograniczanie szkód górniczych, kopalnia najpierw musiałaby przyznać, że to jej wina, co oznaczałoby wzięcie na siebie części kosztów. Wiceminister energii poinformował wczoraj w Sejmie, że ma nadzieję, iż resort środowiska na spotkaniu zaplanowanym na 11 lipca przedstawi działania niezbędne do tego, aby kopalnia uzyskała ostatecznie pozwolenie środowiskowe.

Gubin w kolejce

W zaprezentowanych w środę wynikach analiz zespołu roboczego pod patronatem Ministerstwa Energii wynika, że trzecim projektem, który powinien zostać zrealizowanym w perspektywie 2030 roku jest kompleks energetyczny Gubin, a więc zupełnie nowa kopalnia z zupełnie nową elektrownią. Całość o mocy ok. 3000 MW kosztowałaby według wstępnych szacunków 25 mld zł. Jednak wiceminister Tobiszowski studzi tutaj zapał ekspertów.

– Gubina na dzisiaj nie jesteśmy w stanie zmieścić w miksie energetycznym, bo albo Gubin albo Złoczew. To mówię uczciwie, bardziej jako Tobiszowski, niż przedstawiciel ministerstwa. W dodatku  Gubin jest związany z wyższymi nakładami inwestycyjnymi, bo trzeba budować elektrownię. Po trzecie mamy problem protestów społecznych, które w ocenie Unii Europejskiej mają jakieś tam znaczenie. To jest coś, z czym się musimy zmierzyć – tłumaczył w Sejmie.

Zobacz: Tak ma wyglądać energetyka w Polsce w 2050

– Te decyzje, jeżeli ich dzisiaj nie zamkniemy, a stworzymy bazę surowcową czy zarezerwujemy odkrywki i nie będziemy rozstrzygać, że nie robimy, ale też nie powiemy, że będziemy robili, ale damy szansę na decyzję kolejnym rządom, to będzie to moim zdaniem logiczne rozwiązanie – dodał.

{related}Tymczasem to właśnie przeciwko takiej postawie najostrzej protestują mieszkańcy Gubina i okolic. Ochrona złoża oznaczać bowiem będzie zakaz budowy nowych budynków, a więc zawieszenie lokalnych społeczności w próżni i to bez odszkodowania. Na te mogliby liczyć dopiero w momencie realizacji inwestycji i wysiedleń, które mogą jednak równie dobrze nigdy nie nastąpić.

Bajpasy finansowe

W zaprezentowanym posłom „scenariuszu rozwojowym” eksperci zaproponowali uruchomienie jeszcze trzech odkrywek – Dęby Szlacheckie, Oczkowice i Legnica. Prezentując program Jacek Szczepiński z Poltegor-Instytutu podkreślił, że inwestycje będą wymagały interwencji publicznej. – Wskazujemy tutaj też bardzo mocno na konieczność wdrożenia dedykowanego mechanizmu wsparcia zapewniającego przewidywalność ekonomiczną projektów inwestycyjnych i jest to w zasadzie niezależne od technologii czy paliwa – powiedział.

Ten ostatni element może przysporzyć najwięcej problemów. Nowoczesne bloki opalane węglem brunatnym są w stanie spełnić najostrzejsze obowiązujące dziś normy ochrony powietrza przed emisją tlenków siarki, azotu, pyłu czy rtęci. Nie spełnią jednak projektowanego limitu emisji CO2 w wysokości 550 g CO2/kWh. Teoretycznie nie muszą, bo Unia nie zamierza zakazywać budowy takich elektrowni, Komisja Europejska chce jednak zakazać dotowania ich z pieniędzy publicznych. Tymczasem – jak podkreślają sami autorzy analizy przygotowanej dla ministerstwa – bez dedykowanego mechanizmu wsparcia (np. rynku mocy) te projekty nie powstaną.

Ministerstwo szuka odpowiedzi na ten problem. – Wczoraj minister Tchórzewski wpisał do założeń projektu, który ma być przyjęty przez rząd, że przy odkrywkach będzie też brany pod uwagę element społeczno-gospodarczy. Mamy bowiem świetne ekologiczne założenia, czyste powietrze, ale co ma się stać po zakończeniu Bełchatowa? Gdzie Ci ludzie mają pracować? – pytał w Sejmie wiceminister Grzegorz Tobiszowski

– Gdy przyjmiemy element społeczny, wtedy możemy budować bajpasy wsparcia finansowego. Jeżeli dopuszczamy element rozwoju regionalnego, rozwoju społeczności lokalnych, to możemy szukać innego finansowania – dodał.

Zobacz także...

Komentarze

0 odpowiedzi na “Tobiszowski o budowie kopalni Złoczew: tu nie ma o czym dyskutować”

  1. „Po trzecie mamy problem protestów społecznych, które w ocenie Unii Europejskiej mają jakieś tam znaczenie. ” Jakieś tam? JAKIEŚ TAM? To może panu przeoramy dom, bo może akurat pod pana domem jest węgiel?

    • [quote name=”ws”]”Po trzecie mamy problem protestów społecznych, które w ocenie Unii Europejskiej mają jakieś tam znaczenie. ” [/quote]
      Szok co się w tych brunatnowęglowych mózgach dzieje.

  2. kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie

    • [quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
      Państwo niech najpierw określi dokładnie co chce robić, przy obecnym chaosie decyzyjnym i braku spójnej strategii energetycznej protesty społeczne będą na bank ponieważ dziś władza chce odkrywki, za miesiąc zmieni zdanie, a obywatela szlag trafia że go wysiedlą,zwłaszcza kiedy okaże się że niepotrzebnie. Nie wszystko da się przeliczyć na kasę, trzeba przekonać obywateli że to słuszna droga, a z tym będzie problem.

    • [quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
      Tyle,że drogi są publiczne, a kopalnie odkrywkowe należą do prywatnych spółek nastawionych na zysk. Nie chciałby Pan być przecież wyrzucony z Pana mieszkania np. ponieważ fabryka butów albo skarpetek potrzebowałby akurat Pana mieszkania do rozwoju swojej produkcji.

      • [quote name=”realista”][quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
        Tyle,że drogi są publiczne, a kopalnie odkrywkowe należą do prywatnych spółek nastawionych na zysk. Nie chciałby Pan być przecież wyrzucony z Pana mieszkania np. ponieważ fabryka butów albo skarpetek potrzebowałby akurat Pana mieszkania do rozwoju swojej produkcji.[/quote]

        Drogi są zarówno publiczne jak i prywatne podobnie jak i kopalnie odkrywkowe. Prawo dotyczące budowy i odszkodowań jednych i drugich jest takie samo. Podobnie jak np inne infrastrukturalne obiekty takie jak linie przesyłowe, gazociągi, itd.

        • [quote name=”Guest”][quote name=”realista”][quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
          Tyle,że drogi są publiczne, a kopalnie odkrywkowe należą do prywatnych spółek nastawionych na zysk. Nie chciałby Pan być przecież wyrzucony z Pana mieszkania np. ponieważ fabryka butów albo skarpetek potrzebowałby akurat Pana mieszkania do rozwoju swojej produkcji.[/quote]

          Drogi są zarówno publiczne jak i prywatne podobnie jak i kopalnie odkrywkowe. Prawo dotyczące budowy i odszkodowań jednych i drugich jest takie samo. Podobnie jak np inne infrastrukturalne obiekty takie jak linie przesyłowe, gazociągi, itd.[/quote]
          ale kopalnie odkrywkowe węgla są w Polsce prywatne.

          • [quote name=”realista”][quote name=”Guest”][quote name=”realista”][quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
            Tyle,że drogi są publiczne, a kopalnie odkrywkowe należą do prywatnych spółek nastawionych na zysk. Nie chciałby Pan być przecież wyrzucony z Pana mieszkania np. ponieważ fabryka butów albo skarpetek potrzebowałby akurat Pana mieszkania do rozwoju swojej produkcji.[/quote]

            Drogi są zarówno publiczne jak i prywatne podobnie jak i kopalnie odkrywkowe. Prawo dotyczące budowy i odszkodowań jednych i drugich jest takie samo. Podobnie jak np inne infrastrukturalne obiekty takie jak linie przesyłowe, gazociągi, itd.[/quote]
            ale kopalnie odkrywkowe węgla są w Polsce prywatne.[/quote]

            Czy spółka z większościowym udziałem Skarbu Państwa jest prywatna ?

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Guest”][quote name=”realista”][quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
            Tyle,że drogi są publiczne, a kopalnie odkrywkowe należą do prywatnych spółek nastawionych na zysk. Nie chciałby Pan być przecież wyrzucony z Pana mieszkania np. ponieważ fabryka butów albo skarpetek potrzebowałby akurat Pana mieszkania do rozwoju swojej produkcji.[/quote]

            Drogi są zarówno publiczne jak i prywatne podobnie jak i kopalnie odkrywkowe. Prawo dotyczące budowy i odszkodowań jednych i drugich jest takie samo. Podobnie jak np inne infrastrukturalne obiekty takie jak linie przesyłowe, gazociągi, itd.[/quote]
            ale kopalnie odkrywkowe węgla są w Polsce prywatne.[/quote]

            Czy spółka z większościowym udziałem Skarbu Państwa jest prywatna ?[/quote]
            Spółka pana Solorza jest państwowa??????

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Guest”][quote name=”realista”][quote name=”Guest”]kolego ws od tego sie nie ucieknie panstwo jest wazniejsze niz dom, moja rodzina musiała sie wyprowadzić z domu rodzinnego, bo idzie treaz tamtedy droga ekspresowa, ale dostali duze odszkodowanie[/quote]
            Tyle,że drogi są publiczne, a kopalnie odkrywkowe należą do prywatnych spółek nastawionych na zysk. Nie chciałby Pan być przecież wyrzucony z Pana mieszkania np. ponieważ fabryka butów albo skarpetek potrzebowałby akurat Pana mieszkania do rozwoju swojej produkcji.[/quote]

            Drogi są zarówno publiczne jak i prywatne podobnie jak i kopalnie odkrywkowe. Prawo dotyczące budowy i odszkodowań jednych i drugich jest takie samo. Podobnie jak np inne infrastrukturalne obiekty takie jak linie przesyłowe, gazociągi, itd.[/quote]
            ale kopalnie odkrywkowe węgla są w Polsce prywatne.[/quote]

            Czy spółka z większościowym udziałem Skarbu Państwa jest prywatna ?[/quote]
            Spółka pana Solorza jest państwowa??????[/quote]

            spółka Pana Solorza ma większościowy udział Skarbu Państwa ?

  3. Bełchatów za 20 lat stanie się Polskim Prypeciem. Miasto żyje z kopalni i elektrown, a Złoczew zdecydowanie za daleko.

  4. żadnych odkrywek nie będzie pońiewaz tam na miejscu protestują ludzie – wyborcy wszystkich partii w tym tej pana ministra i perspektywa lokalnej przegranej wyborczej skutecznie przekona rządzących że jednak wicie rozumicie nic z tego

    • [quote name=”kos-mi-ci”]żadnych odkrywek nie będzie pońiewaz tam na miejscu protestują ludzie – wyborcy wszystkich partii w tym tej pana ministra i perspektywa lokalnej przegranej wyborczej skutecznie przekona rządzących że jednak wicie rozumicie nic z tego[/quote]

      fundacja protestująca przeciwko odkrywkom w Polsce, strona www, zakładka „darczyńcy”: KR Fundation Dania, European Climate Fundation Holandia, Grassroots fundation Niemcy.

      • [quote name=”Guest”][quote name=”kos-mi-ci”]żadnych odkrywek nie będzie pońiewaz tam na miejscu protestują ludzie – wyborcy wszystkich partii w tym tej pana ministra i perspektywa lokalnej przegranej wyborczej skutecznie przekona rządzących że jednak wicie rozumicie nic z tego[/quote]

        fundacja protestująca przeciwko odkrywkom w Polsce, strona www, zakładka „darczyńcy”: KR Fundation Dania, European Climate Fundation Holandia, Grassroots fundation Niemcy.[/quote]
        I dlatego jest Pan za wyrzucaniem ludzi z ich domów przez spółkę pana S.?

        • [quote name=”realista”][quote name=”Guest”][quote name=”kos-mi-ci”]żadnych odkrywek nie będzie pońiewaz tam na miejscu protestują ludzie – wyborcy wszystkich partii w tym tej pana ministra i perspektywa lokalnej przegranej wyborczej skutecznie przekona rządzących że jednak wicie rozumicie nic z tego[/quote]

          fundacja protestująca przeciwko odkrywkom w Polsce, strona www, zakładka „darczyńcy”: KR Fundation Dania, European Climate Fundation Holandia, Grassroots fundation Niemcy.[/quote]
          I dlatego jest Pan za wyrzucaniem ludzi z ich domów przez spółkę pana S.?[/quote]

          A może myśli Pan o tym jadąc A2 ?
          albo gdy konsumuje Pan energię elektryczną w domu ?

        • [quote name=”realista”][quote name=”Guest”][quote name=”kos-mi-ci”]żadnych odkrywek nie będzie pońiewaz tam na miejscu protestują ludzie – wyborcy wszystkich partii w tym tej pana ministra i perspektywa lokalnej przegranej wyborczej skutecznie przekona rządzących że jednak wicie rozumicie nic z tego[/quote]

          fundacja protestująca przeciwko odkrywkom w Polsce, strona www, zakładka „darczyńcy”: KR Fundation Dania, European Climate Fundation Holandia, Grassroots fundation Niemcy.[/quote]
          I dlatego jest Pan za wyrzucaniem ludzi z ich domów przez spółkę pana S.?[/quote]
          mają kaskę? to tylko zwiększa skuteczność społeczności tychże, a więc pogarsza sprawę

  5. Swojego czasu pewien wicepremier z PSLu opowiadał o przewożeniu węgla brunatnego barkami z Gubina do Szczecina, więc kto teraz zabroni politykowi z PiSu opowiadać o przewożeniu węgla brunatnego koleją 50 km do elektrowni?

    • [quote name=”realista”]Swojego czasu pewien wicepremier z PSLu opowiadał o przewożeniu węgla brunatnego barkami z Gubina do Szczecina, więc kto teraz zabroni politykowi z PiSu opowiadać o przewożeniu węgla brunatnego koleją 50 km do elektrowni?[/quote]
      ta – pendolino pierwszą klasą – każden jeden węgiel na swoim siedzeniu z kelnerem i śniadaniem w cenie bo STRATEGICZNY przecie!

      • [quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”realista”]Swojego czasu pewien wicepremier z PSLu opowiadał o przewożeniu węgla brunatnego barkami z Gubina do Szczecina, więc kto teraz zabroni politykowi z PiSu opowiadać o przewożeniu węgla brunatnego koleją 50 km do elektrowni?[/quote]
        ta – pendolino pierwszą klasą – każden jeden węgiel na swoim siedzeniu z kelnerem i śniadaniem w cenie bo STRATEGICZNY przecie![/quote]
        A swoją drogą gdzie w Złoczewie jest najbliższa linia kolejowa?

        • [quote name=”realista”][quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”realista”]Swojego czasu pewien wicepremier z PSLu opowiadał o przewożeniu węgla brunatnego barkami z Gubina do Szczecina, więc kto teraz zabroni politykowi z PiSu opowiadać o przewożeniu węgla brunatnego koleją 50 km do elektrowni?[/quote]
          ta – pendolino pierwszą klasą – każden jeden węgiel na swoim siedzeniu z kelnerem i śniadaniem w cenie bo STRATEGICZNY przecie![/quote]
          A swoją drogą gdzie w Złoczewie jest najbliższa linia kolejowa?[/quote]
          nie jest – najlepiej autem 60km do Bełchatowa – też luks

  6. ani Gubin ani Złoczew panie ministrze
    – do kosztów Gubina należy doliczyć nie tylko elektrownię, ale przede wszystkim koszt budowy linii energetycznej łączącej elektrownie z PSE
    – kto za to zapłaci? bo chyba nie da się teleportować produkowanego prądu?
    Przecież pod Gubinem nie ma żadnej infrastruktury…

    a w Złoczewie węgiel jest na głębokości 200 metrów.
    Po tym jak oskubano PGE na planowaniu Gubina, ekipa planująca cuda-wianki przeniosła się do Złoczewa?

  7. A ja bym zwiekszył export taniego prądu ze Szwecji i wschodu (tymczasowo na kilka lat) … ale sukcesywnie rozbudowywał tanie OZE (+ lokalne elektrociepłownie na biomasę) w kraju + 1-3 małe elektrownie gazowe gazowe do stabilizacji.
    + gruntowna reorganizacja cennika za prad aby zbilansować (wyrównać dzienne obciążenia – ucięcie szczytów i wypełnienie dolin (no tu całkowicie się nie da)

    • [quote name=”TTTT”]A ja bym zwiekszył export taniego prądu ze Szwecji i wschodu (tymczasowo na kilka lat) … ale sukcesywnie rozbudowywał tanie OZE (+ lokalne elektrociepłownie na biomasę) w kraju + 1-3 małe elektrownie gazowe gazowe do stabilizacji.
      + gruntowna reorganizacja cennika za prad aby zbilansować (wyrównać dzienne obciążenia – ucięcie szczytów i wypełnienie dolin (no tu całkowicie się nie da)[/quote]
      Tak będzie myślał minister w wieku ok. 40 lat, nie dziadek, który za dwa lat odchodzi na tłustą emeryturkę i za 10 lat jego największym zmartwieniem będzie zdążyć do wychodka a nie jak będzie wyglądał miks energetyczny w Polsce. Niestety to trend światowy, gdzie nie spojrzeć to rządzi (u nas z 2 rzędu) pokolenie 70+. Podobno do polityki, o zgrozo wraca też Berlusconi….

  8. Obowiązkiem każdego kraju jest dbać o posiadane zasoby naturalne. Umiejętnie z nich korzystać lub zabezpieczać możliwość ich eksploatacji w przyszłości – nikt sobie tych zasobów nie „wybiera” mamy takie a nie inne.

    Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!). Są również światowym liderem w jego wydobyciu i eksploatacji. Horyzont czasowy jego eksploatacji jest podobny jak w Polsce więc nic dziwnego w planach ME nie widać.

    • [quote name=”Matttt”]Obowiązkiem każdego kraju jest dbać o posiadane zasoby naturalne. Umiejętnie z nich korzystać lub zabezpieczać możliwość ich eksploatacji w przyszłości – nikt sobie tych zasobów nie „wybiera” mamy takie a nie inne.

      Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!). Są również światowym liderem w jego wydobyciu i eksploatacji. Horyzont czasowy jego eksploatacji jest podobny jak w Polsce więc nic dziwnego w planach ME nie widać.[/quote]
      A jakie to nowe kopalnie węgla brunatnego i elektrownie opalane węglem brunatnym planują Niemcy (jeśli to koniecznie Niemcy już muszą być wyrocznią dla naszej energetyki).

      • [quote name=”ekonom”][quote name=”Matttt”]Obowiązkiem każdego kraju jest dbać o posiadane zasoby naturalne. Umiejętnie z nich korzystać lub zabezpieczać możliwość ich eksploatacji w przyszłości – nikt sobie tych zasobów nie „wybiera” mamy takie a nie inne.

        Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!). Są również światowym liderem w jego wydobyciu i eksploatacji. Horyzont czasowy jego eksploatacji jest podobny jak w Polsce więc nic dziwnego w planach ME nie widać.[/quote]
        A jakie to nowe kopalnie węgla brunatnego i elektrownie opalane węglem brunatnym planują Niemcy (jeśli to koniecznie Niemcy już muszą być wyrocznią dla naszej energetyki).[/quote]

        Węgiel brunatny jest tam eksploatowany na taką skalę, że nawet zakładając tam brak nowych i powstanie opisanych w tekście odkrywek w Polsce to i tak u nas skala wykorzystywania tego surowca będzie mniejsza.
        Wcale nie twierdzę, że nasi sąsiedzi mają być dla nas wyrocznią, odniosłem się raczej do stopnia eksploatacji posiadanych zasobów.

        • [quote name=”Matttt”][quote name=”ekonom”][quote name=”Matttt”]Obowiązkiem każdego kraju jest dbać o posiadane zasoby naturalne. Umiejętnie z nich korzystać lub zabezpieczać możliwość ich eksploatacji w przyszłości – nikt sobie tych zasobów nie „wybiera” mamy takie a nie inne.

          Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!). Są również światowym liderem w jego wydobyciu i eksploatacji. Horyzont czasowy jego eksploatacji jest podobny jak w Polsce więc nic dziwnego w planach ME nie widać.[/quote]
          A jakie to nowe kopalnie węgla brunatnego i elektrownie opalane węglem brunatnym planują Niemcy (jeśli to koniecznie Niemcy już muszą być wyrocznią dla naszej energetyki).[/quote]

          Węgiel brunatny jest tam eksploatowany na taką skalę, że nawet zakładając tam brak nowych i powstanie opisanych w tekście odkrywek w Polsce to i tak u nas skala wykorzystywania tego surowca będzie mniejsza.
          Wcale nie twierdzę, że nasi sąsiedzi mają być dla nas wyrocznią, odniosłem się raczej do stopnia eksploatacji posiadanych zasobów.[/quote]
          Czyli jednak nawet źli Niemcy nie planują nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego i elektrowni opalanych tym węglem. Dziękuję za informację. Bo przypomnę,że artykuł jest o potencjalnych, nowych inwestycjach w węgiel brunatny,a nie o eksploatacji istniejących obiektów. Proponuje więc pozostać przy temacie artykułu,a opowiadać,że w Ameryce biją Murzynów.

          • [quote name=”ekonom”][quote name=”Matttt”][quote name=”ekonom”][quote name=”Matttt”]Obowiązkiem każdego kraju jest dbać o posiadane zasoby naturalne. Umiejętnie z nich korzystać lub zabezpieczać możliwość ich eksploatacji w przyszłości – nikt sobie tych zasobów nie „wybiera” mamy takie a nie inne.

            Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!). Są również światowym liderem w jego wydobyciu i eksploatacji. Horyzont czasowy jego eksploatacji jest podobny jak w Polsce więc nic dziwnego w planach ME nie widać.[/quote]
            A jakie to nowe kopalnie węgla brunatnego i elektrownie opalane węglem brunatnym planują Niemcy (jeśli to koniecznie Niemcy już muszą być wyrocznią dla naszej energetyki).[/quote]

            Węgiel brunatny jest tam eksploatowany na taką skalę, że nawet zakładając tam brak nowych i powstanie opisanych w tekście odkrywek w Polsce to i tak u nas skala wykorzystywania tego surowca będzie mniejsza.
            Wcale nie twierdzę, że nasi sąsiedzi mają być dla nas wyrocznią, odniosłem się raczej do stopnia eksploatacji posiadanych zasobów.[/quote]
            Czyli jednak nawet źli Niemcy nie planują nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego i elektrowni opalanych tym węglem. Dziękuję za informację. Bo przypomnę,że artykuł jest o potencjalnych, nowych inwestycjach w węgiel brunatny,a nie o eksploatacji istniejących obiektów. Proponuje więc pozostać przy temacie artykułu,a opowiadać,że w Ameryce biją Murzynów.[/quote]

            Wcale nie twierdzę, że gdzies „biją murzynów” ależ skąd! Kompletnie źle mnie Pan zrozumiał, wręcz przeciwnie. Co do interpretacji o czym jest tekst to raczej kwestia subiektywnej oceny. Równie dobrze można uznać, że dotyczy stopnia wykorzystania surowca i jego udziału w produkcji energii w zakładanym przez ME terminie.

        • Żeby wreszcie Polska wyszła z ekologicznego upodlenia trzeba skończyć ze sredniowiecznymi sposobami wytwarzania energii. Rozszczepienie jąder uranu daje energetyczna wydajność sto tysięcy razy większą niż węgiel kamienny (spalanie) czy 250 tysięcy razy większą niż węgiel brunatny. Dlaczego politycy z uporem maniaka realoizuja lobbystyczne interesy zamiast pchnąć kraj na drogę rozwoju i innowacyjności? Jak długo jeszcze?

    • [quote name=”Matttt”]Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!).[/quote] W przeliczeniu per capita wychodzi podobnie jak w Polsce. Przy czym warto dodać, że większość z tych kopalni/elektrowni było tworzonych jeszcze w NRD. Dzisiaj (czy dziesięć lat temu), pomijając fakt iż Niemcy właściwie mają plany znacznej redukcji energetyki opartej na węglu brunatnym, gdyby miano zbudować gdzieś na terenie Niemczech nową odkrywkę, to wywołałoby to sporą publiczną dyskusję czy koszta społeczne/przyrodnicze nie przekraczałyby potencjalnych zysków ekonomicznych.

      • [quote name=”AreAre”][quote name=”Matttt”]Niemcy w dużo większym stopniu i na dużo większą skalę korzystają z węgla brunatnego – wydobywa się go trzykrotnie więcej niż w Polsce (!!!).[/quote] W przeliczeniu per capita wychodzi podobnie jak w Polsce. Przy czym warto dodać, że większość z tych kopalni/elektrowni było tworzonych jeszcze w NRD. Dzisiaj (czy dziesięć lat temu), pomijając fakt iż Niemcy właściwie mają plany znacznej redukcji energetyki opartej na węglu brunatnym, gdyby miano zbudować gdzieś na terenie Niemczech nową odkrywkę, to wywołałoby to sporą publiczną dyskusję czy koszta społeczne/przyrodnicze nie przekraczałyby potencjalnych zysków ekonomicznych.[/quote]

        Nie bardzo rozumiem czemu mielibyśmy to przeliczać per capita ? Ilość wydobywanego węgla i produkowanej z niego energii wcale się od tego nie zmienia.
        Tak naprawdę o „nowej odkrywce” w przypadku Polski można mówić w przypadku Gubina bo tam wcześniej nie eksploatowano złóż węgla – te dwie jakie mają być eksploatowane w najbardziej realistycznym scenariuszu to de facto przedłużenie obecnie eksploatowanych złóż w rejonach gdzie z działalnościa wydobywcza mamy do czynienia od dłuższego czasu.

    • [quote name=”realista”]A to w Legnicy na rynku nie będzie już kopalni odkrywkowej węgla brunatnego? No odwilż idzie.[/quote]

      Podobno ma być biogazowni albo wiatraki Ale jeszcze nie wiadomo

  9. Tak przeorajmy cały kraj. Wszystkie lasy i posciagajmy wodę z okolicznych naturalnych zbiorników, a utworzymy nowe szczuczne MARTWE!!!! Proszę przyjechac do wielkopolski i zobaczyć jak wyglądają jeziora w sąsiedztwie kopalni.

    • [quote name=”Max”]Tak przeorajmy cały kraj. Wszystkie lasy i posciagajmy wodę z okolicznych naturalnych zbiorników, a utworzymy nowe szczuczne MARTWE!!!! Proszę przyjechac do wielkopolski i zobaczyć jak wyglądają jeziora w sąsiedztwie kopalni.[/quote]

      kolego łowiłem ryby na pątnowskim i czarnym więc raczej martwe nie są. Kiedyś nawet nurkowałem i film jest na yt – przeczy temu co piszesz.

  10. większość nawet nie wie jakie fajne pieniądze można dostać za stary budynek i trochę ziemi. Spokojnie wybudowałem nowoczesny dom, starczyło na drogi samochód dla nas i dla dzieci i jeszcze buduje dom dla córki . Tych co protestują, kopalnia nie miała potrzeby wykupować i przez to szczekają.

    • [quote name=”moja ziemia”]większość nawet nie wie jakie fajne pieniądze można dostać za stary budynek i trochę ziemi. Spokojnie wybudowałem nowoczesny dom, starczyło na drogi samochód dla nas i dla dzieci i jeszcze buduje dom dla córki . Tych co protestują, kopalnia nie miała potrzeby wykupować i przez to szczekają.[/quote]
      Dlaczego Ci nie wierzę? 😉

    • [quote name=”moja ziemia”]większość nawet nie wie jakie fajne pieniądze można dostać za stary budynek i trochę ziemi. Spokojnie wybudowałem nowoczesny dom, starczyło na drogi samochód dla nas i dla dzieci i jeszcze buduje dom dla córki . Tych co protestują, kopalnia nie miała potrzeby wykupować i przez to szczekają.[/quote]
      No jakbym Panią Dyrektor z PGE słyszał na występach gościnnych w świetlicy wiejskiej w Kumiałtowicach pod Gubinem słyszał. Też wszystkich nas miała milionerami zrobić:-) Aha i jeszcze drogę obiecała. I gdzie ona(tzn. Pani Dyrektor)teraz jest???????

      • [quote name=”głos z Gubina”][quote name=”moja ziemia”]większość nawet nie wie jakie fajne pieniądze można dostać za stary budynek i trochę ziemi. Spokojnie wybudowałem nowoczesny dom, starczyło na drogi samochód dla nas i dla dzieci i jeszcze buduje dom dla córki . Tych co protestują, kopalnia nie miała potrzeby wykupować i przez to szczekają.[/quote]
        No jakbym Panią Dyrektor z PGE słyszał na występach gościnnych w świetlicy wiejskiej w Kumiałtowicach pod Gubinem słyszał. Też wszystkich nas miała milionerami zrobić:-) Aha i jeszcze drogę obiecała. I gdzie ona(tzn. Pani Dyrektor)teraz jest???????[/quote]
        A tak! Było coś takiego. Jakiś tydzień później Pani zawodowo związana z Greenpicem (o wiecznie tłustych wlosach) w tej samej sali przekonywała ze jak kopalnia będzie to krowy przestaną się cielic

        • I właśnie taki poziom kultury osobistej,jak powyżej,reprezentowali u nas lobbyści kopalniani. Tak ich zapamiętamy.

          • [quote name=”głos z Gubina”]I właśnie taki poziom kultury osobistej,jak powyżej,reprezentowali u nas lobbyści kopalniani. Tak ich zapamiętamy.[/quote]

            Jak ma się słabe argumenty to się zwykle zahacza o „kulturę osobistą”, stylistykę lub coś podobnego

  11. Prognoza Polityki energetycznej Polski zakłada wzrost z 155 GW do 225 GW w 2035 roku. To właściwie ewenement w UE. Obecnie wszędzie notuje się malejący z roku na rok popyt na prąd, poza sezonem gdy klimatyzatory intensywnie pracują. Ale wtedy i fotowoltaika pracuje na pełną moc, niwelując powoli ten efekt. Natomiast polscy planiści (przedstawiciele koncernów energetycznych) optymistycznie zakładają 45% wzrost popytu na prąd w przeciągu 20 lat.

    Kupujcie ludzie elektryczne samochody! Bo inaczej prognoza, i oparte na niej strategie energetyczne, się zawali.

    • [quote name=”AreAre”]Prognoza Polityki energetycznej Polski zakłada wzrost z 155 GW do 225 GW w 2035 roku. To właściwie ewenement w UE. Obecnie wszędzie notuje się malejący z roku na rok popyt na prąd, poza sezonem gdy klimatyzatory intensywnie pracują. Ale wtedy i fotowoltaika pracuje na pełną moc, niwelując powoli ten efekt. Natomiast polscy planiści (przedstawiciele koncernów energetycznych) optymistycznie zakładają 45% wzrost popytu na prąd w przeciągu 20 lat.

      Kupujcie ludzie elektryczne samochody! Bo inaczej prognoza, i oparte na niej strategie energetyczne, się zawali.[/quote]

      Zużycie ee w Polsce wg danych PSE:
      2014 – wzrost o 0,5%
      2015 – wzrost o 1,7%
      2016 – wzrost o 2%
      I-V 2017 – wzrost o 2,8%
      Jak łatwo zauważyć tez o „Obecnie wszędzie notowanym malejącym z roku na rok popycie na prąd”, przynajmniej w odniesieniu do Polski, słabo się broni 😉

      • [quote name=”Matttt”]
        Zużycie ee w Polsce wg danych PSE:
        2014 – wzrost o 0,5%
        2015 – wzrost o 1,7%
        2016 – wzrost o 2%
        I-V 2017 – wzrost o 2,8%
        Jak łatwo zauważyć tez o „Obecnie wszędzie notowanym malejącym z roku na rok popycie na prąd”, przynajmniej w odniesieniu do Polski, słabo się broni ;)[/quote]Jestem ciekaw metodologii tych statystyk.

        Swoją drogą można w Polsce zaobserwować ciekawe zjawisko. Deweloperzy, chcąc budować i sprzedawać nowe mieszkania jak najtaniej, budują je tak, że normy ocieplania są ledwie spełnione, a instalacja grzewcza jest w nich najczęściej elektryczna (odpadają pozwolenia na większy pobór gazu etc.). Ministerstwo Środowiska, likwidując dopłaty do docieplania domów, umacnia ten trend. Natomiast jak długo to potrwa? Wiem tyle, że cena prądu z Polski jest droższa niż za granicą, że boom budowlany się kończy (niż demograficzny w pełni, a napływ ludzi z Ukrainy się wygasza), że technologie energooszczędne są coraz popularniejsze.
        A co najistotniejsze: nie da się w ramach UE wprowadzić w Polsce embarga na sprzedaż energii przez firmy spoza. A OZE, a co za tym idzie cena prądu, tanieje.

        • [quote name=”AreAre”][quote name=”Matttt”]
          Zużycie ee w Polsce wg danych PSE:
          2014 – wzrost o 0,5%
          2015 – wzrost o 1,7%
          2016 – wzrost o 2%
          I-V 2017 – wzrost o 2,8%
          Jak łatwo zauważyć tez o „Obecnie wszędzie notowanym malejącym z roku na rok popycie na prąd”, przynajmniej w odniesieniu do Polski, słabo się broni ;)[/quote]Jestem ciekaw metodologii tych statystyk.

          Swoją drogą można w Polsce zaobserwować ciekawe zjawisko. Deweloperzy, chcąc budować i sprzedawać nowe mieszkania jak najtaniej, budują je tak, że normy ocieplania są ledwie spełnione, a instalacja grzewcza jest w nich najczęściej elektryczna (odpadają pozwolenia na większy pobór gazu etc.). Ministerstwo Środowiska, likwidując dopłaty do docieplania domów, umacnia ten trend. Natomiast jak długo to potrwa? Wiem tyle, że cena prądu z Polski jest droższa niż za granicą, że boom budowlany się kończy (niż demograficzny w pełni, a napływ ludzi z Ukrainy się wygasza), że technologie energooszczędne są coraz popularniejsze.
          A co najistotniejsze: nie da się w ramach UE wprowadzić w Polsce embarga na sprzedaż energii przez firmy spoza. A OZE, a co za tym idzie cena prądu, tanieje.[/quote]

          Jeśli ma Pan jakieś inne dane wskazujące na odmienny trend to wtedy można się zastanawiać czy tak albo inna metodologia jest zasadna – jeśli nie to chyba nie warto.

          Co do podanych powodów – ja bym zwrócił większą uwagę na strukturę zużycia bo to co Pan podał owszem ma jakieś uzasadnienie ale ważne jest dlaczego to zużycie rośnie – może wcale nie w tych segmentach o których Pan napisał ;).
          Te czynniki stale działają a zużycie jednak rośnie, takie są twarde dane.

          Kompletnie nie wiem jakie znaczenia dla poziomu zużycia ma mieć ewentualna sprzedaż energii przez firmy „spoza” ?

          • [quote name=”Matttt”]Jeśli ma Pan jakieś inne dane wskazujące na odmienny trend to wtedy można się zastanawiać czy tak albo inna metodologia jest zasadna – jeśli nie to chyba nie warto.[/quote]Ciekawość to nie to samo co negacja. Jestem ciekaw metodologi, bo np. dużo by mogła wyjaśnić informacja ile różni się zużycie energii miesiąc n-tego roku do miesiąca n-1 roku (vel kwartał do kwartału). Na ile ten wzrost jest efektem popularyzacji klimatyzatorów (pomimo wszystko w Polsce klimatyzatory nie są jeszcze tak popularne jak na „zachodzie”), na ile innych czynników? Wiadomo, że w miesiącach letnich rośnie w Polsce cena prądu, co dla mnie oznacza, że zamiast o nowych kotłach winniśmy myśleć o fotowoltaice, która, gdy słońce mocno grzeje, nie przejmuje się zmniejszeniem efektywności spowodowanej wzrostem temperatury czy spadkiem poziomu wody.

            [quote name=”Matttt”]Te czynniki stale działają a zużycie jednak rośnie, takie są twarde dane.[/quote]Stale działają? Twarde dane? Hmm… W Niemczech, Holandii czy Francji też były „stale działające czynniki” z których wywnioskowywano „twarde dane”. A dzisiaj E.ON szuka sposobu pozbycia się „nierentownych aktywów”. A jak się ma np.EDF to do końca nie wiadomo, i to nie dlatego, że atom jest tańszy czy efektywniejszy, tylko dlatego że EDF nie podlega prawom rynku.
            [quote name=”Matttt”]Kompletnie nie wiem jakie znaczenia dla poziomu zużycia ma mieć ewentualna sprzedaż energii przez firmy „spoza” ?[/quote]Prawo podaży i popytu. Jeśli w innych krajach cena energii czy prądu będzie maleć, to musi mieć to przełożenie na cenę w Polsce. Jak nie, to będziemy kupować prąd od dostawców spoza.

          • [quote name=”AreAre”][quote name=”Matttt”]Jeśli ma Pan jakieś inne dane wskazujące na odmienny trend to wtedy można się zastanawiać czy tak albo inna metodologia jest zasadna – jeśli nie to chyba nie warto.[/quote]Ciekawość to nie to samo co negacja. Jestem ciekaw metodologi, bo np. dużo by mogła wyjaśnić informacja ile różni się zużycie energii miesiąc n-tego roku do miesiąca n-1 roku (vel kwartał do kwartału). Na ile ten wzrost jest efektem popularyzacji klimatyzatorów (pomimo wszystko w Polsce klimatyzatory nie są jeszcze tak popularne jak na „zachodzie”), na ile innych czynników? Wiadomo, że w miesiącach letnich rośnie w Polsce cena prądu, co dla mnie oznacza, że zamiast o nowych kotłach winniśmy myśleć o fotowoltaice, która, gdy słońce mocno grzeje, nie przejmuje się zmniejszeniem efektywności spowodowanej wzrostem temperatury czy spadkiem poziomu wody.

            [quote name=”Matttt”]Te czynniki stale działają a zużycie jednak rośnie, takie są twarde dane.[/quote]Stale działają? Twarde dane? Hmm… W Niemczech, Holandii czy Francji też były „stale działające czynniki” z których wywnioskowywano „twarde dane”. A dzisiaj E.ON szuka sposobu pozbycia się „nierentownych aktywów”. A jak się ma np.EDF to do końca nie wiadomo, i to nie dlatego, że atom jest tańszy czy efektywniejszy, tylko dlatego że EDF nie podlega prawom rynku.
            [quote name=”Matttt”]Kompletnie nie wiem jakie znaczenia dla poziomu zużycia ma mieć ewentualna sprzedaż energii przez firmy „spoza” ?[/quote]Prawo podaży i popytu. Jeśli w innych krajach cena energii czy prądu będzie maleć, to musi mieć to przełożenie na cenę w Polsce. Jak nie, to będziemy kupować prąd od dostawców spoza.[/quote]

            1. gdyby był Pan rzeczywiście ciekaw to sprawdziłby Pan to w 2 minuty 😉
            A przykładowo podałem Panu skumulowany wzrost w okresie I-V 2017 nie zakładam by w tym okresie wpływ klimatyzatorów był jakiś znaczący 😉

            2. Jak najbardziej! jeśli uważa Pan, że rosnąca cena na rynku jest ciekawa z punktu widzenia inwestycji w PV to nic tylko inwestować!. Tylko proszę sprawdzić czy ta cena rzeczywiście pozwala na taką inwestycję.

            3. Ok możemy się „przerzucać” – Pan mi o Niemczech czy Holandii a ja Panu o Polsce o której jest mowa. A tak z ciekawości to proszę sprawdzić czy przypadkiem w Niemczech w ostatnich dwóch latach nie notowano wzrostu zużycia. Proszę też sprawdzić jak to wygląda w skali świata bo może się okazać, że to EU jest ewenementem.

            4. Istnieje jeszcze coś takiego jak zdolności przesyłowe. No i nie zapominajmy czy mówimy o cenach czy kosztach (?) bo w odniesieniu do energii ostatnio to się istotnie rozjeżdża. Chyba nie sądzi Pan, że konsument z danego kraju będzie w swoich rachunkach dotował energię kupowaną masowo przez polskie przedsiębiorstwa ? No chyba, że przez jakiś czas by zdobyć rynek…

    • [quote name=”AreAre”]Prognoza Polityki energetycznej Polski zakłada wzrost z 155 GW do 225 GW w 2035 roku. To właściwie ewenement w UE. Obecnie wszędzie notuje się malejący z roku na rok popyt na prąd, poza sezonem gdy klimatyzatory intensywnie pracują. Ale wtedy i fotowoltaika pracuje na pełną moc, niwelując powoli ten efekt. Natomiast polscy planiści (przedstawiciele koncernów energetycznych) optymistycznie zakładają 45% wzrost popytu na prąd w przeciągu 20 lat.

      Kupujcie ludzie elektryczne samochody! Bo inaczej prognoza, i oparte na niej strategie energetyczne, się zawali.[/quote]
      Może i dane są z kapelusza wzięte, ale za to faktura za takie „prognozy” jest jak najbardziej realne. Może by warto kiedyś przypomnieć np.tutaj jakąś taką”ekspertyzę” energetyczną np. sprzed pięciu – sześciu lat.

  12. Nasuwa mi się komentarz o czerwonych śledziach (vide coin.wne.uw.edu.pl/tzylicz/aura.html).
    Po co w ogóle rozważać Ościsłowo czy Gubin, jak z góry wiadomo, że są to projekty nieopłacalne czy wręcz środowiskowo szkodliwe (ponoć Odra czy Warta mają być w pełni żeglowne, a tu w efekcie zmniejszy się poziom wody)? By nie dyskutować o Złoczewie.

    • [quote name=”AreAre”]Nasuwa mi się komentarz o czerwonych śledziach (vide coin.wne.uw.edu.pl/tzylicz/aura.html).
      Po co w ogóle rozważać Ościsłowo czy Gubin, jak z góry wiadomo, że są to projekty nieopłacalne czy wręcz środowiskowo szkodliwe (ponoć Odra czy Warta mają być w pełni żeglowne, a tu w efekcie zmniejszy się poziom wody)? By nie dyskutować o Złoczewie.[/quote]

      litości… wiedział Pan, że eksploatowano już pokłady węgla bliżej tych rzek niż planowane, słyszał Pan kiedyś by np. Warta odsłaniała dno ? bo Wisła odsłaniała… a jakoś kopalni tam w pobliżu nie ma. No bądźmy poważni.

      • Warta leży sporo niżej, w pradolinie, stąd kopalnie nie ruszają jej zasobów a druga sprawajest do rzeka, zasilana cały czas dorzeczami. Ze znajomkścią gegry problem i z logiką widzę też krucho.

  13. Prawda jest taka, że te projekty o których mówi ME trzeba było zrealizować już dawno bo to jedynie inwestycje odtworzeniowe – nie byłoby wtedy obecnych obaw, że gdzieś tam jest klif jeśli chodzi źródła stałych dostaw energii.
    Efekt zaniechania inwestycji widać dziś w analizach dotyczących przewidywanych wolumenów wydobycia węgla kamiennego, dodanie do tego braku inwestycji odtworzeniowych w brunatnym to świetny przepis na fundowanie sobie zależności energetycznej.

    Czy PGE zamiast budować Opole nie powinna czasem uruchomić Gubina ? prawdopodobnie tak. Zostawić tylko rentowne kopalnie węgla kamiennego bo brunatny broni się bez dopłat. Zdecydowały prawdopodobnie naciski i decyzje polityczne.

  14. Ciekaw jestem jak to się potoczy. Np. Ościsłowo nieopłacale, węgla na 15 lat, ruina środowiskowa, sprzeciw społeczności lokalej,nie mieści się w 550 co2..ale planują…..ciekawe.

    • [quote name=”JanSki”]Ciekaw jestem jak to się potoczy. Np. Ościsłowo nieopłacale, węgla na 15 lat, ruina środowiskowa, sprzeciw społeczności lokalej,nie mieści się w 550 co2..ale planują…..ciekawe.[/quote]

      biogazownie, wiatraki – okres użytkowania jakieś 15 lat, kompletnie nieopłacalne, protesty społeczne ale planują….ciekawe

      „550” nie obowiązuje a nawet gdyby miało obowiązywać to ma dotyczyć tylko NOWYCH elektrowni (więc dla tych już istniejących to nawet korzystniej, więc co to ma wspólnego z takim Oscisłowem ???:)

      Zanim się coś napisze warto pomyśleć bo inaczej słabo to wychodzi.

      • [quote name=”Guest”][quote name=”JanSki”]Ciekaw jestem jak to się potoczy. Np. Ościsłowo nieopłacale, węgla na 15 lat, ruina środowiskowa, sprzeciw społeczności lokalej,nie mieści się w 550 co2..ale planują…..ciekawe.[/quote]

        biogazownie, wiatraki – okres użytkowania jakieś 15 lat, kompletnie nieopłacalne, protesty społeczne ale planują….ciekawe

        „550” nie obowiązuje a nawet gdyby miało obowiązywać to ma dotyczyć tylko NOWYCH elektrowni (więc dla tych już istniejących to nawet korzystniej, więc co to ma wspólnego z takim Oscisłowem ???:)

        Zanim się coś napisze warto pomyśleć bo inaczej słabo to wychodzi.[/quote]
        Skoro wiatraki takie nieopłacalento dlaczgo episkopat w nie inwestuje? Co jak co ale ta organizacja wie jak inwestować.

      • warto pomyśleć…jednak lobby nie pozwala…Jak uważasz, że biogazownie i wiatraki budują na 15 lat…ludzie kuchnie wymieniają po 15 latach. Poza tym piszę o kopalni a nie elektrowni. Wybiera się i spada. W praktyce koszty ponoszą inni oględnie społeczność lokalna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: [email protected]