Wiatr w Europie wyprzedził węgiel

Wiatr w Europie wyprzedził węgiel

W 2016 roku wiatraki pokryły ponad 10% zapotrzebowania Europejczyków na prąd, a moc turbin po raz pierwszy przewyższyła moc elektrowni węglowych. W przyszłym roku wiatraki mogą zostać już numerem jeden w Europie pod względem mocy zainstalowanej.

W Unii Europejskiej w 2016 roku zbudowano wiatraki o łącznej mocy 12,5 GW, z czego niemal 10,9 GW na lądzie i blisko 1,6 GW na morzach okalających Stary Kontynent. To tyle, ile teoretycznie wystarczyłoby do pokrycia połowy maksymalnego zapotrzebowania na moc w Polsce. Kolejny rok z rzędu najwięcej tego typu instalacji przybyło w Niemczech (5,4 GW), a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW) – wynika z raportu europejskiego stowarzyszenia branży wiatrowej WindEurope.   

Zobacz też: Historyczny rekord. Wiatraki dostarczyły 1/3 mocy w Polsce

W ubiegłym roku europejskie wiatraki dostarczyły do sieci 296 TWh (dwa razy tyle, co zużycie całej Polski), zaspokajając jedną dziesiątą zapotrzebowania Europejczyków na prąd. Najwięcej krajowego zużycia pokryły w Danii (prawie 37%), Irlandii (27%), Portugalii (25%), na Cyprze (20%), w Hiszpanii (19%), Niemczech (16%) i Rumunii (13%). Polska z udziałem produkcji wiatrowej w zużyciu na poziomie 7% znalazła się na 15 miejscu w Unii Europejskiej. Najmniejszy udział wiatraków w konsumowanej elektryczności odnotowały kraje ze środka kontynentu ─ o najsłabszej wietrzności: Czechy (1%) i Węgry (2%), a także Łotwa (2%), która niemal połowę swojego zapotrzebowania pokrywa z elektrowni wodnych.

Branża wiatrowa w UE w 2016 roku wygenerowała 27,5 mld euro inwestycji, odpowiadając za 86% wszystkich środków zainwestowanych w energetykę odnawialną w Unii (to blisko 0,2% PKB całej wspólnoty). Z tego w farmy wiatrowe na morzach zainwestowano 18,2 mld euro, a na lądzie 9,3 mld euro. Dla porównania według danych Bloomberga w 2016 roku Chiny zainwestowały w odnawialne źródła energii 103 mld dolarów, USA 44 mld, Japonia 36 mld, Indie 10 mld, Brazylia 7 mld, a RPA 4,5 mld dol.

W latach 2010-2016 w UE powstało łącznie 142,6 GW w farmach wiatrowych. Ta najszybciej rozwijająca się technologia XXI wieku w tyle pozostawiła 101 GW nowych moc w panelach słonecznych i 93 GW w elektrowniach gazowych. Na drugim biegunie znalazły się odpowiednio: elektrownie na olej opałowy i na węgiel ─ w obu technologiach ubyło w tym czasie po ponad 36 GW, a w elektrowniach atomowych kolejnych 15 GW.

Po kilkunastu latach intensywnego rozwoju w 2015 roku wiatraki prześcignęły w Unii (pod względem mocy zainstalowanej) ─ rozwijaną od ponad 100 lat ─ energetykę wodną (136 GW), a w 2016 roku rozwijaną równie długo energetykę węglową (152 GW). Liderem, z mocą 183 GW pozostają jeszcze elektrownie gazowe, jednak przy utrzymaniu stagnacji energetyki gazowej (w 2015 roku ubyło netto 2 GW, a w 2016 przybyło netto 1 GW) i trwającej od ostatnich pięciu lat średniorocznego wzrostu mocy wiatraków o 12 GW, ta technologia wyprzedzi elektrownie gazowe już w przyszłym roku.

Odnawialne źródła energii jako całość są już dominującą formą produkcji energii elektrycznej w UE (dostarczają blisko 30% prądu), jednak pojedynczymi dominującymi technologiami nadal pozostają energetyka atomowa i węglowa (dostarczające po jednej czwartej produkcji). O kilka punktów procentowych farmy wiatrowe wyprzedza jeszcze także energetyka wodna.

Zobacz też: Europejska energetyka łapie wiatr w skrzydła

Zobacz także...

Komentarze

0 odpowiedzi na “Wiatr w Europie wyprzedził węgiel”

  1. „a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
    Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

    Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.

    • [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
      Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

      Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

      Wszystko zależy od tego, wg czyich danych liczymy (wg koncesji, rozruchu czy fizycznej budowy). Jednak w 2012 i 2013 przyrost przekraczał 800 MW, w 2014 było załamanie z oczywistych powodów, a w 2015 ponownie ponad 750 MW.

      • [quote name=”BD”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
        Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

        Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

        Wszystko zależy od tego, wg czyich danych liczymy (wg koncesji, rozruchu czy fizycznej budowy). Jednak w 2012 i 2013 przyrost przekraczał 800 MW, w 2014 było załamanie z oczywistych powodów, a w 2015 ponownie ponad 750 MW.[/quote]

        Akurat dane PSE miałem na myśli. I terminu „znacznie więcej” można uzyć w odniesieniu do 2015 do innych lat zdecydowanie nie.

    • [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
      Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

      Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
      [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
      Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

      Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

      W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

      Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
      A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.

      • [quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
        Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

        Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
        [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
        Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

        Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

        W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

        Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
        A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

        no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

        To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR 😀

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
          Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

          Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
          [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
          Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

          Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

          W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

          Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
          A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

          no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

          To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
          Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.

          • [quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
            [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

            W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

            Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
            A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

            no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

            To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
            Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.[/quote]

            Nie zależy mi na Pana sympatii :). Schorzenie na tematy osobiste to nie jest dobry sposób prowadzenia dyskusji.

          • [quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
            [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

            W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

            Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
            A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

            no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

            To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
            Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.[/quote]

            Nie zależy mi na Pana sympatii :). Schorzenie na tematy osobiste to nie jest dobry sposób prowadzenia dyskusji.[/quote]
            dyskusja zakłada utarcie stanowisk, zdarzyło się to kiedyś panu bez argumentu siłowego, nie sądzę?

          • [quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
            [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

            W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

            Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
            A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

            no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

            To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
            Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.[/quote]

            Nie zależy mi na Pana sympatii :). Schorzenie na tematy osobiste to nie jest dobry sposób prowadzenia dyskusji.[/quote]
            dyskusja zakłada utarcie stanowisk, zdarzyło się to kiedyś panu bez argumentu siłowego, nie sądzę?[/quote]

            Moje pytanie brzmi?? o co wy się znowu kłócicie? Przecież energetyka OZE nie ma przyszłości. Daje im góra 20 lat i będzie po energetyce, bo niby skąd wezmą metale ziem rzadkich do ich produkcji? Im mniej metali ziem rzadkich tym cena ich będzie wyższa, a że w wiatrakach tych metali jest kilka kilogramów to za 10 lat cena jednego wiatraka będzie dwa razy wyższa jak dzisiaj…. tyle w temacie

          • [quote name=”Sławek-534rg”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
            [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

            W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

            Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
            A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

            no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

            To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
            Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.[/quote]

            Nie zależy mi na Pana sympatii :). Schorzenie na tematy osobiste to nie jest dobry sposób prowadzenia dyskusji.[/quote]
            dyskusja zakłada utarcie stanowisk, zdarzyło się to kiedyś panu bez argumentu siłowego, nie sądzę?[/quote]

            Moje pytanie brzmi?? o co wy się znowu kłócicie? Przecież energetyka OZE nie ma przyszłości. Daje im góra 20 lat i będzie po energetyce, bo niby skąd wezmą metale ziem rzadkich do ich produkcji? Im mniej metali ziem rzadkich tym cena ich będzie wyższa, a że w wiatrakach tych metali jest kilka kilogramów to za 10 lat cena jednego wiatraka będzie dwa razy wyższa jak dzisiaj…. tyle w temacie[/quote]

            Jak dla mnie wiatraki to same szkody , a zwłaszcza te infradźwięki, skoro popieracie wiatraki to się przeprowadźcie w ich rejon a zmienicie zdanie.

          • [quote name=”aniiop”][quote name=”Sławek-534rg”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
            [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

            W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

            Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
            A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

            no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

            To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
            Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.[/quote]

            Nie zależy mi na Pana sympatii :). Schorzenie na tematy osobiste to nie jest dobry sposób prowadzenia dyskusji.[/quote]
            dyskusja zakłada utarcie stanowisk, zdarzyło się to kiedyś panu bez argumentu siłowego, nie sądzę?[/quote]

            Moje pytanie brzmi?? o co wy się znowu kłócicie? Przecież energetyka OZE nie ma przyszłości. Daje im góra 20 lat i będzie po energetyce, bo niby skąd wezmą metale ziem rzadkich do ich produkcji? Im mniej metali ziem rzadkich tym cena ich będzie wyższa, a że w wiatrakach tych metali jest kilka kilogramów to za 10 lat cena jednego wiatraka będzie dwa razy wyższa jak dzisiaj…. tyle w temacie[/quote]

            Jak dla mnie wiatraki to same szkody , a zwłaszcza te infradźwięki, skoro popieracie wiatraki to się przeprowadźcie w ich rejon a zmienicie zdanie.[/quote]
            za szybko wpisujesz posty trolliku

          • [quote name=”Sławek-534rg”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]
            [quote name=”Matttt”]”a znacznie mniej niż w poprzednich latach powstało w Polsce (ok. 0,7 GW)” – a w jakich latach powstawał zancznie więcej ???
            Poza rokiem 2015 gdy budowano na zasadzie „pospolitego ruszenia” budowano mniej więcej tyle samo lub MNIEJ.

            Niestety energii z wiatru powstaje niewspólmiernie mało w stosunku do tej ogromnej ilości mocy.[/quote]

            W roku 2017 to będzie „dużo mniej” nowych instalacji w Polsce, raczej nikt chyba nie ma wątpliwości?

            Ogromnej? Cóż za precyzja wypowiedzi, jakbym czytał stopwiatrakom.eu kiedy piszą o 100 metrowym wiatraku 🙂
            A co do stosunku mocy do oddanej energii to taki urok tej technologii- coś za coś, czyli brak negatywnej emisji i finansowanie głównie ze środków prywatnych kontra smrodziuchy i wieczne dokładanie z publicznej kasy do wydobycia surowca.[/quote]

            no przecież ma Pan jak byk napisane „Wiatr w Europie wyprzedził węgiel” 😀 to jest dopiero precyzja wypowiedzi 😀 w obliczu takiego faktu chyba można mówić o „Ogromnej mocy”. Bo już precyzyjne określenie „znacznie mniej niż w poprzednich latach” jest do akceptacji prawda ?;)

            To nie urok Pani Duster a raczej feler tej technologii (plus kilka innych jeszcze). a stopwiatrakom.eu czasem mają bardzo ciekawe materiały 🙂 – widzę, że robi im Pan darmowy PR :D[/quote]
            Jak ja lubię ten typ Polaka jaki pan reprezentuje- dla siebie znajdzie pan zawsze usprawiedliwienie. Miłej refleksji na wieczór życzę.[/quote]

            Nie zależy mi na Pana sympatii :). Schorzenie na tematy osobiste to nie jest dobry sposób prowadzenia dyskusji.[/quote]
            dyskusja zakłada utarcie stanowisk, zdarzyło się to kiedyś panu bez argumentu siłowego, nie sądzę?[/quote]

            Moje pytanie brzmi?? o co wy się znowu kłócicie? Przecież energetyka OZE nie ma przyszłości. Daje im góra 20 lat i będzie po energetyce, bo niby skąd wezmą metale ziem rzadkich do ich produkcji? Im mniej metali ziem rzadkich tym cena ich będzie wyższa, a że w wiatrakach tych metali jest kilka kilogramów to za 10 lat cena jednego wiatraka będzie dwa razy wyższa jak dzisiaj…. tyle w temacie[/quote]
            Kilka kilogramów? poproszę o szczegóły.

  2. 30% pochodzi z OZE …..
    Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
    Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

    Ktoś to policzył, sprawdził ?

    Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.

    • [quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
      Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
      Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

      Ktoś to policzył, sprawdził ?

      Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
      Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
      Wystarczy?

      • [quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
        Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
        Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

        Ktoś to policzył, sprawdził ?

        Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
        Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
        Wystarczy?[/quote]

        …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

        Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.

        • [quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
          Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
          Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

          Ktoś to policzył, sprawdził ?

          Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
          Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
          Wystarczy?[/quote]

          …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

          Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
          może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.

          • [quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? 😉

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?[/quote]
            Wystarczy nie smrodzić, w czym problem? Filtry nie działają?

          • [quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?[/quote]
            Wystarczy nie smrodzić, w czym problem? Filtry nie działają?[/quote]

            nie utożsamiałbym „walki” z CO2 ze staraniami o czystsze powietrze

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?[/quote]
            Wystarczy nie smrodzić, w czym problem? Filtry nie działają?[/quote]

            nie utożsamiałbym „walki” z CO2 ze staraniami o czystsze powietrze[/quote]
            skąd błędne przekonanie że elektrownie węglowe emitują tylko CO2?

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?[/quote]
            Wystarczy nie smrodzić, w czym problem? Filtry nie działają?[/quote]

            nie utożsamiałbym „walki” z CO2 ze staraniami o czystsze powietrze[/quote]
            skąd błędne przekonanie że elektrownie węglowe emitują tylko CO2?[/quote]

            Nie mam takiego przekonania 🙂 natomiast jest wiele źródeł, które w dużo wiekszym stopniu odpowiadają za jakość powietrza, którym oddychamy i to własnie na to powinnismy wydawać środki a nie na walke z CO2.

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?[/quote]
            Wystarczy nie smrodzić, w czym problem? Filtry nie działają?[/quote]

            nie utożsamiałbym „walki” z CO2 ze staraniami o czystsze powietrze[/quote]
            skąd błędne przekonanie że elektrownie węglowe emitują tylko CO2?[/quote]

            Nie mam takiego przekonania 🙂 natomiast jest wiele źródeł, które w dużo wiekszym stopniu odpowiadają za jakość powietrza, którym oddychamy i to własnie na to powinnismy wydawać środki a nie na walke z CO2.[/quote]
            Te inne źródła spalają muł węglowy albo inne pochodne paliw kopalnych, proszę się nie wstydzić tego napisać.

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            Taaaak „pasożyty” stoją im nad głowami i siła zmuszają do spalania węgla :D.
            Niech mi Pan przypomni – oblicz dotyczy ilości zakupu energii konwencjonalnej czy jednak innej ? ;)[/quote]

            *obligo dotyczy zakupu energii konwencjonalnej czy innej ?[/quote]
            Zresztą w czym problem- stabilna energia z geotermii wypełni obligo z naddatkiem, prawda?

          • [quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            i potwierdzenie moich słów, świeże opracowanie:
            http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2017%252F08___polecki___skrocony_re.pdf

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            i potwierdzenie moich słów, świeże opracowanie:
            http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2017%252F08___polecki___skrocony_re.pdf%5B/quote%5D

            To nie jest potwierdzenie słów: „Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna. „

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster”][quote name=”TTTT”]30% pochodzi z OZE …..
            Czy widać poprawę jakości powietrza w Europie z tego powodu ?
            Śmiem twierdzić że nie (bo nie mam innych danych) ?

            Ktoś to policzył, sprawdził ?

            Jestem za OZE i szukam pozytywnych argumentów.[/quote]
            Każda kWh wyprodukowana z OZE w Polsce to mniej emisji zanieczyszczeń do atmosfery, czyli po prostu mniej węgla w piecu. Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna.
            Wystarczy?[/quote]

            …bo ludzie palą w „piecu” węglem żeby kWh wytwarzać :).

            Im więcej niestabilnych źródeł tym większą rezerwa niezbędna.[/quote]
            może w normalnych krajach tak jest, ale w Polsce pali się w piecu żeby spalić węgiel – dać utrzymanie pasożytom które obsiadły branżę górniczą. Do 20% OZE w obecnym systemie nie trzeba zmieniać nic.[/quote]

            i potwierdzenie moich słów, świeże opracowanie:
            http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F2017%252F08___polecki___skrocony_re.pdf%5B/quote%5D

            To nie jest potwierdzenie słów: „Rezerwa mocy w sieci ze względu na zabezpieczenie się przed mniejszą generacją OZE to mit- gdyby energia w Polsce pochodziła wyłącznie z węgla ta rezerwa byłaby identyczna. „[/quote]

            Jest. wystarczy przeczytać i zrozumieć ale na tyle szczęścia nie liczę

  3. W dziedzinie wizji rozwoju energetyki wytwórczej pomiędzy Polską a resztą świata jest wyraźny kontrast. Nasi Wodzowie stawiają na węgiel i geotermię. Reszta świata na OZE. W ciągu ~20 lat wyjdzie w praniu, kto miał rację. Polska stanie się wtedy albo „światowym liderem”, albo czerwoną (a właściwie czarną) latarnią. Oczywiście naiwnie zakładam, że strategie w Polsce są układane na dłużej niż na 4 lata.

    • [quote name=”Lechu”]W dziedzinie wizji rozwoju energetyki wytwórczej pomiędzy Polską a resztą świata jest wyraźny kontrast. Nasi Wodzowie stawiają na węgiel i geotermię. Reszta świata na OZE. W ciągu ~20 lat wyjdzie w praniu, kto miał rację. Polska stanie się wtedy albo „światowym liderem”, albo czerwoną (a właściwie czarną) latarnią. Oczywiście naiwnie zakładam, że strategie w Polsce są układane na dłużej niż na 4 lata.[/quote]
      Każda koncepcja w Polsce obecnie zależy od humoru wodza, a że humory ma zmienne….

    • [quote name=”Lechu”]W dziedzinie wizji rozwoju energetyki wytwórczej pomiędzy Polską a resztą świata jest wyraźny kontrast. Nasi Wodzowie stawiają na węgiel i geotermię. Reszta świata na OZE. W ciągu ~20 lat wyjdzie w praniu, kto miał rację. Polska stanie się wtedy albo „światowym liderem”, albo czerwoną (a właściwie czarną) latarnią. Oczywiście naiwnie zakładam, że strategie w Polsce są układane na dłużej niż na 4 lata.[/quote]

      A czy geotermia to przypadkiem nie oze? 😉

      • [quote name=”Guest”][quote name=”Lechu”]W dziedzinie wizji rozwoju energetyki wytwórczej pomiędzy Polską a resztą świata jest wyraźny kontrast. Nasi Wodzowie stawiają na węgiel i geotermię. Reszta świata na OZE. W ciągu ~20 lat wyjdzie w praniu, kto miał rację. Polska stanie się wtedy albo „światowym liderem”, albo czerwoną (a właściwie czarną) latarnią. Oczywiście naiwnie zakładam, że strategie w Polsce są układane na dłużej niż na 4 lata.[/quote]

        A czy geotermia to przypadkiem nie oze? ;)[/quote]
        pod warunkiem że jest z niej chociaż 1kWh energii, jak na razie jest ciepła zupa bez pomysłu na wykorzystanie.

        • [quote name=”Duster”][quote name=”Guest”][quote name=”Lechu”]W dziedzinie wizji rozwoju energetyki wytwórczej pomiędzy Polską a resztą świata jest wyraźny kontrast. Nasi Wodzowie stawiają na węgiel i geotermię. Reszta świata na OZE. W ciągu ~20 lat wyjdzie w praniu, kto miał rację. Polska stanie się wtedy albo „światowym liderem”, albo czerwoną (a właściwie czarną) latarnią. Oczywiście naiwnie zakładam, że strategie w Polsce są układane na dłużej niż na 4 lata.[/quote]

          A czy geotermia to przypadkiem nie oze? ;)[/quote]
          pod warunkiem że jest z niej chociaż 1kWh energii, jak na razie jest ciepła zupa bez pomysłu na wykorzystanie.[/quote]

          Ten dzień gdy wiatowcy walczą z innymi technologiami oze o swój kawałek tortu 😉

          • [quote name=”Matttt”]

            Ten dzień gdy wiatowcy walczą z innymi technologiami oze o swój kawałek tortu ;)[/quote]
            Nic podobnego. Wiatrakowcy w Polsce już mają swój kawałek tortu, a teraz walczą tylko o jego utrzymanie. Nie mam nic przeciw geotermii, ale Polska to nie jest Islandia. Można oczywiście wiercić 5 km pod ziemię kosztem setek milionów złotych żeby pompować wodę o temp 60 stC, ale tanie wyjdzie postawić stado wiatraków off-grid i nimi grzać zbiorniki z ciepłą wodą. Czyli najtańsza, najprostsza i najbezpieczniejsza technologia magazynowania energii, z której korzystają np Skandynawowie, a o której w Polsce jeszcze chyba nikt nie słyszał;)

    • [quote name=”Lechu”]W dziedzinie wizji rozwoju energetyki wytwórczej pomiędzy Polską a resztą świata jest wyraźny kontrast. Nasi Wodzowie stawiają na węgiel i geotermię. Reszta świata na OZE. W ciągu ~20 lat wyjdzie w praniu, kto miał rację. Polska stanie się wtedy albo „światowym liderem”, albo czerwoną (a właściwie czarną) latarnią. Oczywiście naiwnie zakładam, że strategie w Polsce są układane na dłużej niż na 4 lata.[/quote]
      Jeśli jesteś na autostradzie i wszyscy nagle jadą pod prąd, to raczej ty jesteś na złym pasie.

  4. Jedynie sluszna OZE dotowane przez panstwo powinny byc
    elektrownie biogaz/gaz ale tylko z 2 ukladami generacyjnymi aby biogazownia
    mogla dzialac z 2*wieksza moca w godzinach szczytu, aby odciazyc obecna siec.

    Inne OZE powinny byc nie wspierane przez panstwo, ale powinny miec prawo sprzedawac prad do sieci po cennie rynkowej bez zadnych doplat, bez ograniczen.

    Jedyne doplaty od klientow do OZE, poza biogazowniami powinny isc do magazynow energii, bo obecnie ich nikt nie chce ich budowac.

  5. Energetyczny biznes wiatrowy w Polsce w ogóle się nie kręci. Po pierwsze: drastycznie spadły ceny „zielonych certyfikatów” (czytaj: dopłat), dzięki którym produkcja „zielonej” energii może być w ogóle opłacalna. Po drugie: okazało się, że w Polsce nie ma na tyle silnych wiatrów, aby moce wytwórcze były w pełni wykorzystywane. Efekt? Tylko w ubiegłym roku farmy wiatrowe wygenerowały aż 3 mld zł strat! Ci, którzy na nich mieli zarobić (firmy dostarczające technologie), już dawno to zrobili. Reszta musi się teraz „bujać” z problemem.

    r e k l a m y

    Zgodnie z informacjami Agencji Rynku Energii, które opublikował portal WysokieNapiecie.pl, w 2016 roku 70 proc. farm wiatrowych w Polsce wygenerowała straty. Saldo działalności energetycznej wszystkich farm wiatrowych w Polsce było ujemne i wyniosło zawrotną kwotę niemal -3 mld zł brutto. Fatalne wyniki to przede wszystkim efekt spadających cen zielonych certyfikatów, czyli dopłat do produkcji „zielonej” energii. Jeszcze kilka lat temu właściciele farm wiatrowych otrzymywali nawet po 280 zł dopłaty za wyprodukowanie 1 MWh. Dzisiaj dopłaty za wyprodukowanie 1 MWh wynoszą zaledwie 23-28 zł za 1 MWh.

    r e k l a m y

    3 miliardy złotych strat farm wiatrowych w Polsce to może być dopiero początek jeszcze poważniejszych kłopotów. Eksperci oceniają, że właściciele wielu farm wiatrowych mogą mieć problemy z terminową obsługą zadłużenia. Nie wykluczone, że dojdzie do pierwszych upadłości.

    Wygląda na to, że po złotym interesie związanym z farmami wiatrowymi w Polsce nie ma już śladu. Ci, którzy na nich mieli zarobić (producenci turbin + dostarczyciele technologii), już dawno to zrobili. Reszta musi się teraz „bujać” z problemem.

  6. Kolejna metoda trolli – czekają aż temat zostanie skomentowany a po paru tygodniach wrzucają swój nawiedzony tekst żby był na początku komentarzy, a nóż siekierka kogoś zainfkują swoimi teoriami. To się nazywa pilnowanie internetu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: marketing@wysokienapiecie.pl