Spis treści
Oto nasze subiektywne podsumowanie kluczowych zdarzeń i liczb w polskiej energetyce w 2025 roku.
Aukcja główna rynku mocy na rok 2030
W ostatniej aukcji w ramach dotychczasowego mechanizmu wsparcia PSE zakontraktowały blisko 6,9 GW mocy. Cena zamknięcia dla źródeł krajowych wyniosła 465 zł za kW/rok. Wśród największych zakontraktowanych w grudniu źródeł znalazły się elektrownie gazowe – w tym bloki szczytowe PGE w Rybniku i Dolnej Odrze po 600 MW każdy, a także podobnej mocy projekt szczytowy Taurona w Jaworznie. Mimo niekorzystnego korekcyjnego współczynnika dyspozycyjności zakontraktowano też blisko 0,7 GW obowiązków mocowych dla bateryjnych magazynów energii, co oznacza, że w tej technologii mogą powstać nowe instalacje o mocy około 5 GW.

Więcej: Rynek mocy zaskoczył elektrowniami gazowymi i bateriami
Ponad 4 mld zł dofinansowania do budowy magazynów energii
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozdzielił środki z finansowanego z Funduszu Modernizacyjnego programu „Magazyny energii elektrycznej i związana z nimi infrastruktura dla poprawy stabilności polskiej sieci elektroenergetycznej”. Budżet programu ustalono na 4,15 mld zł, w tym do 3,73 mld zł na dotacje oraz 415 mln zł na pożyczki. Zainteresowanie było prawie siedmiokrotnie wyższe, gdyż złożono blisko 630 wniosków na 27,6 mld zł. Ostatecznie w grudniu wsparcie przyznano około 180 projektom, a najwięcej wsparcia trafiło do grup R.Power (871 mln zł), Tauron (538 mln zł) oraz Greenvolt (471 mln zł).

Więcej: Do kogo trafią miliardy złotych wsparcia na magazyny energii?
Kozienice, Grudziądz i Gdańsk zakontraktowane w dogrywce
W lipcu przeprowadzono aukcję dogrywkową rynku mocy na rok dostaw 2029. Jej zorganizowanie było potrzebne, gdyż we wcześniejszej aukcji głównej PSE nie udało się zakontraktować dyspozycyjnych bloków gazowych, bo te nie były w stanie konkurować z bateryjnymi magazynami energii. W dogrywce kontrakty pozyskały duże projekty bloków gazowo-parowych. Wśród nich znalazła się Enea z Kozienicami (2×668 MW) oraz Energa z Grudziądzem II (560 MW) oraz Gdańskiem (563 MW).

Więcej: Nowe bloki gazowe zakontraktowane, a kolejna aukcja tuż-tuż
Ostatni rok mrożenia cen energii
Po czterech latach „mrożenia” cen (najpierw, w 2022 roku na rynku bilansującym), a następnie (w latach 2023-2025) na rynku detalicznym, wracamy do całkowicie rynkowego ustalania stawek. Jedynym wyłomem pozostają taryfy regulowane dla odbiorców domowych dostępne w części Polski, które nadal są wynikiem przeciągania liny między spółkami energetycznymi i regulatorem, ale nie będą już dotowane, jak miało to miejsce przez poprzednie trzy lata. Stawki nominalne w taryfach dla odbiorców domowych spadły do poziomu „mrożenia”, natomiast realne (uwzględniając wzrost wynagrodzeń) zauważalnie spadły.

Więcej: Ceny prądu na 2026: ile łącznie zapłacimy? Kto odczuję obniżkę?
Zmienne wiatry dla wiatraków
Branża wiatrowa wiązała z tym rokiem ogromne nadzieje – miał przynieść odblokowanie budowy wiatraków. Prezydent Karol Nawrocki zawetował jednak ustawę wiatrakową, która miała pozwolić na stawianie wiatraków w odległości 500 m od domostw, a nie 700 m, jak jest obecnie. Skończyło się jak zwykle grubą polityczną awanturą pomiędzy prezydentem a rządem, tymczasem ważniejsze od odległości było poprawienie skomplikowanych procedur administracyjnych – odpowiednie zapisy również znajdowały się w zawetowanej ustawie. Rząd ma ją przygotować po raz drugi.
Więcej: Czy polskie wiatraki faktycznie tak bardzo potrzebują 500 metrów?
Dużo lepiej dzieje się w morskiej energetyce wiatrowej. Projekty pierwszej fazy (Orlen – Northland Powers, PGE-Orsted, Ocean Winds, i Polenergia-Equinor) posuwają się zgodnie z planem. A aukcja na drugą fazę zakończyła się sukcesem – trzy projekty przeszły z ceną poniżej 500 zł za MWh.
Więcej: Powiały lepsze wiatry na morzu – pierwsza aukcja na bałtyckie farmy wiatrowe zakończyła się sukcesem
Atom z decyzją Brukseli, ale co w niej jest?
Koniec roku przyniósł też decyzję Komisji Europejskiej zatwierdzającą pomoc publiczną dla pierwszej polskiej elektrowni atomowej w Choczewie, budowanej przez konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Bruksela zatwierdziła kontrakt różnicowy na 40 lat (Polska chciała na 60 lat) a także dokapitalizowanie spółki Polskie Elektrownie Jądrowe przez budżet kwotą 60 mld zł oraz zgodę na gwarancje Skarbu Państwa dla długu zaciągniętego na elektrownię, której całkowity koszt oceniany jest na 190 mld zł.
Szczegóły decyzji, która może zawierać wiele bardzo istotnych warunków finansowych poznamy dopiero po jej opublikowaniu, co może zająć kilka miesięcy.
Górnictwo: po odprawy biegiem marsz!
Przez cały rok niewiele się działo w sprawie ustawy o odprawach dla górników odchodzących z pracy. Ostatecznie w grudniu udało się ją uchwalić, dzięki czemu górnicy, którzy będą chcieli odejść z pracy dostaną po ok. 170 tys. zł. Rząd i górnicze związki zawodowe przedstawiają to jako wielki sukces, nie wspominają jednak, że to pierwszy krok do szybszego zamykania kopalń – gdy odejdą z nich górnicy, nie będzie komu w nich pracować i nierentowne, niepotrzebne kopalnie będzie można wreszcie pozamykać. W 2024 roku dopłaty do nierentownych kopalń pochłonęły około 7 mld zł.
Bruksela zmiękcza cel dla producentów aut na 2035 rok
Komisja Europejska zaproponowała zmianę unijnych standardów CO2 dla nowych aut osobowych i dostawczych tak, by od 2035 roku zamiast wymogu „zeroemisyjności” obowiązywał cel 90% redukcji emisji z rury wydechowej. Pozostałe 10% producenci mogliby kompensować mechanizmem kredytów powiązanych m.in. z użyciem w UE niskoemisyjnej stali oraz e-paliw i biopaliw, co w praktyce zostawia miejsce na część aut z silnikiem spalinowym/hybryd po 2035 roku. Wnioskiem KE zajmą się teraz Parlament i Rada.

Więcej: Cel na 2035 dla producentów aut: Zamiast 100% będzie 90% plus 10%
Gaz tanieje, prąd drożeje
Mijający rok był relatywnie (zwłaszcza w stosunku do kryzysu paliwowego z lat 2021-2023) spokojny na giełdach energii. Na Towarowej Giełdzie Energii, podobnie jak na pozostałych europejskich giełdach gazu, błękitne paliwo w kontraktach na 2026 rok zauważalnie i systematycznie taniało. Jak wynika z danych publikowanych na platformie enerace.online, cena kontraktów BASE na gaz ziemny na 2026 rok osiągnęła na TGE szczyt pod koniec poprzedniego sezonu grzewczego (220 zł/MWh) i do końca grudnia 2025 roku potaniała do 130 zł/MWh.
Podobnie zachowywały się do połowy roku kontrakty BASE na energię elektryczną. Jednak, za sprawą ponownie drożejących praw do emisji CO2, energia elektryczna w drugiej połowie roku zaczęła drożeć i kontrakt na 2026 rok zamknął się na poziomie wyższym niż w styczniu (ponad 450 zł/MWh, przy średniorocznej cenie nieco powyżej 430 zł/MWh). Kontrakty na CO2 dobiły do niemal 370 zł/t z końcem 2025 roku.

