1. Główna
  2. >
  3. Rynek
  4. >
  5. Ceny prądu na 2026: ile łącznie zapłacimy? Kto odczuję obniżkę?

Ceny prądu na 2026: ile łącznie zapłacimy? Kto odczuję obniżkę?

Policzyliśmy ile przeciętne gospodarstwo domowe zapłaci za energię elektryczną w 2026 roku zgodnie z zatwierdzonymi przez prezes URE taryfami. Wiemy też, że część odbiorców zobaczy na swoich łącznych rachunkach realną obniżkę.
koszt dom grzewanie pc ev ceny pradu 2026

Znamy już taryfy na zakup energii elektrycznej oraz na usługę jej dystrybucji na 2026 rok. W najpopularniejszej taryfie – całodobowej (G11) – stawka za zakup energii elektryczną nieznacznie (średnio o 1%) spada (względem obecnej dotowanej z budżetu stawki, jaką widzimy na rachunkach). Odliczając państwowe dotacje, taryfy na zakup prądu spadają średnio o ok. 14%.

taryfy g11 ceny domowi prad 2026

Rachunki za prąd w 2026 roku u większości odbiorców wzrosną o kilka złotych

Natomiast stawki za dystrybucję spadają, pozostają bez zmian lub rosną. Dla przeciętnej polskiej rodziny, zużywającej 2000 kWh rocznie, suma stawek dystrybucyjnych nieznacznie (o ok. 7%) rośnie.

Cały rachunek, składający się po połowie z opłat sprzedażowych i dystrybucyjnych, wzrośnie o ok. 3%. Łączny wzrost rachunków za prąd wyniesie średnio ok. 6 zł miesięcznie.

Dla przykładu, na obszarze PGE Dystrybucja (środkowa i wschodnia część Polski) średni całkowity rachunek za prąd przeciętnej polskiej rodziny wzrośnie z 205 zł na 212 zł miesięcznie.

prad ceny g11 g12 2026 rok

Natomiast sam koszt zmienny energii elektrycznej z dystrybucją w taryfie całodobowej (G11) w PGE wzrośnie symbolicznie, z 1,09 do 1,10 zł/kWh brutto.

Rachunki za prąd z dystrybucją w taryfie G12 najczęściej spadną

Korzystniej sytuacja wygląda w przypadku gospodarstw domowych, które korzystają z taryf dwustrefowych (G12), z tanimi godzinami w środku dnia i w nocy. W przypadku PGE (podobnie będzie jednak w przypadku Taurona, Enei i Energi) łączna efektywna stawka zmienna za zakup i dystrybucję energii elektrycznej w tanich godzinach spada z 0,76 zł/kWh na 0,61 zł/kWh brutto, zatem aż o 20%.

Znaczny spadek wynika z faktu, że spółki energetyczne „mroziły” w taryfach dwustrefowych średnioważone stawki z dwóch stref: tańszej i droższej liczonych łącznie. Chociaż oficjalna taryfa w tańszej strefie wynosiła ok. 43 gr netto, to efektywna stawka dla większości gospodarstw domowych zatrzymywała się na 50 gr, ponieważ zużycie w droższej strefie (66 gr) choćby 40% energii, podbijało średniomiesięczną stawkę powyżej 50 gr.

Zatwierdzone na 2026 rok stawki zakupu prądu w taryfie G12 w PGE wyniosą 38 gr netto w tańszej strefie i 57 gr netto w droższej. Łączne koszty zakupu prądu przy korzystaniu w 60% z tańszej strefy wyniosą już 45 gr netto za kilowatogodzinę.

koszt dom grzewanie pc ev ceny pradu 2026

Odczują to zwłaszcza rodziny zużywające więcej energii, które korzystają np. z podgrzewania elektrycznego ciepłej wody użytkowej, pompy ciepła, czy ładują auto elektryczne lub hybrydę plug-in.

W przypadku gospodarstwa domowego na obszarze PGE, o rocznym zużyciu 12 MWh, suma całkowitych rocznych rachunków za prąd spadnie w 2026 roku o 472 zł brutto względem średniorocznej stawki w 2025 roku. Mówimy więc o obniżce na poziomie 4% (wliczając w to wszystkie opłaty dystrybucyjne).

Tylko 60% Polaków korzysta z taryf regulowanych

Przypomnijmy, że z taryf regulowanych na zakup energii elektrycznej korzysta tylko ok. 60% odbiorców domowych w Polsce. Pozostali – głównie mieszkańcy Warszawy i części Górnego Śląska – nie mają możliwości wyboru taryfy regulowanej. Korzystają z cenników zaoferowanych przez ich lokalnych sprzedawców lub wybierają innego sprzedawcę. Wybrać innego sprzedawcę lub zmienić taryfę regulowaną na tzw. cennik wolnorynkowy, może także każdy inny odbiorca domowy w kraju.

Cenniki E.ON dla Warszawy i Tauron Obrót dla części Górnego Śląska poznaliśmy już wcześniej i znajdziesz je tutaj: Znamy taryfy na prąd na 2026 w Tauron i E.ON. Bez zmian lub nieco taniej

taryfy g11 ceny domowi prad 2026 spot rdn rtt

Odbiorcy nie mają natomiast możliwości wyboru dystrybutora. To lokalne monopole. Dlatego każda taryfa dystrybucyjna zawsze jest zatwierdzana przez prezesa URE. Odbiorcy mogą jednak wybierać między różnymi taryfami u swojego lokalnego dystrybutora. Do wyboru są m.in. taryfa G11 (płaska), G12 (tanie godziny w ciągu doby), G12w (tanie godziny w ciągu doby i tanie weekendy oraz święta) i jeszcze kilka innych, w tym taryfy dynamiczne (tanie godziny wyznacza dostępność energii w systemie i znamy je na dzień do przodu).

Dlaczego prąd podrożał?

Warto przy okazji przypomnieć z czego wynika drastyczny wzrost taryf w 2022 roku i trwające przez kilka lat „mrożenie” (czyt. dotowanie z budżetu państwa) stawek za prąd w gospodarstwach domowych (a przez pewien czas także dla odbiorców instytucjonalnych). Wzrost cen prądu wywołany został bezpośrednio działaniami Rosji wobec Ukrainy i Zachodu. W 2021 roku rosyjskie magazyny gazu ziemnego w Niemczech nie zostały zapełnione na poziomie zapewniającym bezpieczeństwo dostaw tego paliwa. Dostawy z Rosji do zachodnich odbiorców były także przerywane „remontami” infrastruktury gazowej. Zbiegło się to z ostrą zimą na przełomie 2021 i 2022 roku (w Warszawie termometry na moment pokazały wówczas nawet -20 st. C).

Podbiło to ceny gazu, a następnie węgla kamiennego. W efekcie napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku paliwa kopalne odnotowały kolejne wzrosty cen. Drożał zarówno gaz i węgiel z importu, jak również polski węgiel w sprzedaży do polskich odbiorców. Wzrosty sięgały tysięcy procent i przeniosły się na wszystkie kontynenty – od Ameryki, przez Afrykę, po Azję i Australię. Ze względu na wzrost spalania węgla w elektrowniach, zwłaszcza w Polsce, wzrosły także ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla na europejskim rynku.

ceny energia prad gaz wegiel co2

Odbudowa zapasów gazu, powiązana m.in. z przejęciem kontroli przez niemiecki rząd nad magazynami gazu w Niemczech, kontrolowanymi do wybuchu wojny przez Gazprom, w połączeniu z oszczędnościami w poborze energii czy czasowym wstrzymaniem pracy części przemysłu w odpowiedzi na drastyczny wzrost cen spot, doprowadziły do spadku cen tego paliwa i w konsekwencji także spadku cen węgla oraz CO2, a w ślad za nimi cen prądu na giełdzie.

Taryfy regulowane w Polsce odzwierciedlały giełdowe wzrosty cen prądu z rocznym opóźnieniem. Taryfy bazują bowiem na kontraktach zawieranych na rok do przodu. Ponadto rząd, starając się obniżać koszty dopłat budżetowych, uśredniał taryfy regulowane na 18 miesięcy do przodu, w miejsce standardowej taryfy 12-miesięcznej, a następnie zmusił spółki energetyczne do ponownej obniżki taryfy. Wyższe taryfy, w efekcie „mrożenia” były niższe, ale za to ich podwyższony poziom obowiązywał dłużej i przeniósł się aż na 2025 rok.

Od 1 stycznia 2026 roku taryfy ponownie będą obowiązywać w oparciu o rzeczywiste ceny giełdowe, chociaż część sprzedawców energii przekonuje, że taryfy na sprzedaż prądu, zatwierdzone na średnim poziomie niespełna 50 gr/kWh (495 zł/MWh) netto nie odzwierciedlają w pełni ich kosztów.

To „G” a nie biznes

Stawka zatwierdzona przez URE jest wprawdzie podobna do tych stosowanych przez E.ON i Tauron na Górnym Śląsku, ale obie spółki mają też opłatę handlową w wysokości mniej wiecej 10 zł miesięcznie. W przypadku taryf regulowanych taka opłata nie może być stosowana – brakuje podstawy prawnej. Energetycy zabiegali aby zmieniono rozporządzenie, ale resort energii się na to nie zdecydował.

Teraz spółki już alarmują, że zatwierdzone przez URE taryfy nie pokryją kosztów i zawiązują rezerwy.

Największe straty może mieć PGE. ” w związku z brakiem pełnego pokrycia kosztów oraz prognozowanym ryzykiem wyższego niż uznany przez URE kosztu bilansowania i dopasowania profilu zużycia, Spółka dokonała oceny wpływu wysokości zatwierdzonej taryfy na swoją działalność. Strata może sięgnąć 560 mln zł.

Podobny komunikat opublikowała Enea. Jej prognozowana strata jest druga w kolejności – może wynieść 178 mln zł.

W Tauronie również „zidentyfikowana została konieczność utworzenia w IV kwartale 2025 r. rezerwy”, wyniesie ona 160 mln zł. Przypomnijmy, że Tauron ma klientów na zatwierdzanej taryfie niemal wyłącznie na Dolnym Śląsku i Małopolsce, prawie cały Górny Śląsk ma rynkowe stawki.

Najmniejszą, ale przecież też sporą stratę prognozuje Energa – 123 mln zł.

Komisja Europejska zaproponowała możliwość obniżenia obowiązku redukcji emisji gazów cieplarnianych z samochodów wprowadzanych na europejski rynek ze 100% do 90% w 2035 roku. Pozostałe 10% producenci będą mogli wykazać na inny sposób. Co to oznacza dla przemysłu motoryzacyjnego i klientów?
ev udzial ue swiat globalny 2025
Wolny rynek gazu daje firmom i instytucjom dużą swobodę wyboru oferty, co może oznaczać realne oszczędności, ale też ryzyka. Jak kupować gaz racjonalnie i je ograniczać, pokazuje Akademia zakupu gazu – projekt Akademii Leona Koźmińskiego z udziałem kluczowych partnerów rynku.
Depositphotos gaz
Technologie wspiera:
Elektromobilność napędza:
Tajemnicą poliszynela na rynku gazu jest to, że do biometanu trzeba będzie dopłacać. Jednakże tylko niewielka część interesariuszy chyba rozumie, że polska gospodarka może mieć z tych dopłat nieduży uzysk.
biometan
Technologie wspiera: