1. Główna
  2. >
  3. Technologia
  4. >
  5. Ujemne ceny energii biją rekordy. Polska goni czołówkę

Ujemne ceny energii biją rekordy. Polska goni czołówkę

Zagraniczna prasówka energetyczna: W Europie coraz więcej godzin z ujemnymi cenami energii; Centra danych podkręciły popyt na transformatory; Bank Światowy już nie zieleni się tak bardzo; Po decyzji Trumpa ceny umów PPA pójdą ostro w górę.
Dices cubes to trader. Cubes with the words SELL BUY on financia

W Europie coraz więcej godzin z ujemnymi cenami energii

W większości krajów Europy zanotowano w pierwszej połowie 2026 roku znaczący wzrost liczby godzin z ujemnymi cenami energii. Natomiast Hiszpania w tym czasie znacząco przebiła już wynik za cały 2025 roku – analizuje Montel.

Jak wyliczył portal, w Hiszpanii w pierwszym półroczu były 842 godziny z cenami energii poniżej zera – o 39% więcej niż rok w analogicznym okresie minionego roku. Dla porównania w całym 2025 roku takich godzin było 556.

– Hiszpania jest najlepszym przykładem tego, co się dzieje z cenami energii, gdy moce OZE rosną znacznie szybciej niż popyt – skomentował Rodrigo Garcia, dyrektor firmy konsultingowej Optimize Energy. Dodał przy tym, że w ostatnich latach Hiszpanie co roku oddawali 8-10 GW nowych mocy w OZE, choć popyt na energię praktycznie się nie zmieniał – również dzięki rosnącej autokonsumpcji u prosumentów.

Na drugim miejscu pod względem ilości godzin z cenami ujemnymi znalazła się Portugalia (705), a trzecia była Grecja (632). Tuż za podium znalazła się Francja (571), a następnie Niemcy (344), Holandia (286), Polska (273 wobec 251 w pierwszym półroczu 2025 roku) i Czechy (252).

Jeśli chodzi o dalsze pozycje, to wyniki w przedziale od ponad 200 do 250 odnotowały Belgia, Austria, Słowacja, Rumunia, Węgry, Bułgaria, Chorwacja, Słowenia i Serbia. Ujemne ceny przez 150-200 godzin odnotowano w południowych Włoszech, Szwajcarii, północnej Norwegii, Danii i Czarnogórze.

Z kolei w krajach bałtyckich, Finlandii, większości Szwecji i Wielkiej Brytanii ujemne ceny pojawiały się przez 50-100 godzin. Mniej niż 50 godzin z cenami pod kreską było m.in. w południowej Norwegii, Irlandii, północnych Włoszech i Macedonii.

Montel, odnosząc się do danych z niektórych krajów, zwrócił uwagę, że w Grecji zanotowano aż siedmiokrotny wzrost w stosunku do pierwszej połowy 2025 roku, na co wpływ miał przyrost mocy w fotowoltaice oraz dobre wyniki produkcyjne w energetyce wiatrowej i wodnej.

Z kolei we Francji godzin z ujemnymi cenami przybyło m.in. dzięki rosnącym mocom OZE, a także silnemu topnieniu śniegu w drugim kwartale, co przełożyło się na wyższą produkcję hydroenergetyki. W trzecim kwartale analitycy oczekują, że wzrost popytu na energię związany z wykorzystaniem klimatyzacji przełoży się na rzadsze występowanie cen ujemnych.

Z drugiej strony znacznie mniej godzin z ujemnymi cenami niż w pierwszym półroczu 2025 roku zanotowano w krajach nordyckich, gdzie bardzo ważne w miksie energetycznym elektrownie wodne notowały niższą produkcję z uwagi na mniej śnieżną zimę. Niewielki spadek zanotowano też w Niemczech, gdzie wytwórcy energii z OZE częściej dobrowolnie ograniczali produkcję.

Zobacz także: Fotowoltaika i Pstryk rozruszali państwowych sprzedawców prądu

Centra danych podkręciły popyt na transformatory

Co najmniej do 2030 roku rynek będzie zmagał się z długimi kolejkami po dostawy transformatorów. Popyt na te urządzenia mocno wzrósł ze strony sektora technologicznego, który masowo buduje centra danych i konkuruje o te urządzenia z energetyką i innymi sektorami przemysłu – podkreśla „Financial Times”.

Dziennik zwraca uwagę, że trudności są widoczne przede wszystkim w USA, gdzie trwa boom inwestycyjny związany z rozwojem sztucznej inteligencji (AI). W efekcie okres oczekiwania na zamówienia coraz częściej bywa liczony w latach – zwłaszcza w przypadku transformatorów dużych mocy.

Tim Holt, członek zarządu Siemens Energy, wskazuje, że linie produkcyjne koncernu mają praktycznie całkowite obłożenie kontraktami na najbliższe 4-5 lat. Co prawda grupa planuje zwiększenie swoich zdolności, ale Holt zastrzega, że koncern „dokładała wszelkich starań, aby nie przeinwestować i nie stworzyć nadmiaru mocy produkcyjnych”.

Również pozostali kluczowi dostawcy dużych transformatorów, czyli Hitachi Energy i GE Vernova, zapowiadają wydanie setek milionów dolarów na rozbudowę swoich fabryk.

Według wyliczeń analityków, największe koncerny technologiczne – takie jak Amazon, Meta, Microsoft i Alphabet – mogą w 2026 roku wydać na infrastrukturę związaną z AI nawet 725 mld dolarów, co wzmaga popyt nie tylko na transformatory, ale też m.in. na turbiny gazowe. Tim Holt z Siemens Energy podkreśla, że inwestorom centrów danych zależy na jak najszybszej realizacji projektów, więc bez dłuższego namysłu rezerwują moce u producentów.

Choć największą uwagę przyciągają duże inwestycje, to „Financial Times” podkreśla, że potrzeby rynku są znacznie większe i dotyczą również modernizacji istniejącej infrastruktury energetycznej. Tylko w USA, według branżowych analiz, na sieciach dystrybucyjnych pracuje przeszło 17 mln transformatorów (około jednej czwartej wszystkich zainstalowanych), które przekroczyły już zakładany okres eksploatacji.

Zobacz również: Dotacja to nie wszystko. Nie wszystkie magazyny energii zostaną wybudowane

Bank Światowy już nie zieleni się tak bardzo

Ambitne plany Banku Światowego w zakresie wsparcia transformacji energetycznej ubogich kraju zostały rozwodnione pod wpływem Donalda Trumpa oraz jego administracji – stwierdza „The Economist”.

Tygodnik przypomina, że w połowie 2023 roku Bank Światowy zapowiedział zmianę swojej dotychczasowej polityki, która przez 70 lat istnienia tej instytucji dotyczyła przede wszystkim walki z ubóstwem. Ta zmiana miała polegać na przeznaczeniu znaczących środków na projekty związane z łagodzeniem skutków zmian klimatu.

Rok później na ten cel wyłożono 43 mld dolarów, co praktycznie oznaczało osiągnięcie celu, jakim miało być przeznaczanie 45% funduszy właśnie na tego typu przedsięwzięcia – w tym m.in. odnawialne źródła energii. W 2024 roku Bank Światowy jeszcze zwiększył te zobowiązania, zapowiadając, że wraz z innymi organizacjami międzynarodowymi będzie wspólnie przekazywał 120 mld dolarów rocznie do 2030 roku.

Jednak powrót Donalda Trump do Białego Domu sprawił, że od 2025 roku następuje stopniowy odwrót od tych zamierzeń. Jesienią minionego roku Scott Bessent, amerykański sekretarz skarbu, wprost stwierdził, że Bank Światowy powinien skupić się na tym, do czego został powołany, czyli na pomocy ubogim – w przeciwnym razie może stracić poparcie USA, czyli swojego największego udziałowca.

Ostatecznie w czerwcu 2026 roku cel przeznaczania 45% na działania związane z klimatem został formalnie zniesiony. Niemniej „The Economist” wskazuje, że wcale nie musi to być zła wiadomość, jeśli na tę decyzje spojrzy się przez prymat oczekiwań najbiedniejszych krajów.

Te bowiem oczekują bardziej na pomoc w rozwoju podstawowej infrastruktury, takiej jak drogi, wodociągi, szpitale czy szkoły. Zwłaszcza, że w ostatnich latach bogate kraje przeznaczają mniej środków na pomoc uboższym krajom, więc tym lepiej, aby Bank Światowy również nie ograniczał tej podstawowej pomocy kosztem projektów związanych z ochroną klimatu.

Zobacz również: Bruksela szykuje reformę ETS. Co się w niej znajdzie?

Po decyzji Trumpa ceny umów PPA pójdą ostro w górę

Wprowadzone przez Donalda Trumpa zmiany podatkowe oznaczają duży wzrost kosztów budowy nowych instalacji OZE. W efekcie nowych projektów na rynku będzie mniej, a ceny zawieranych umów PPA na dostawy czystej energii może czekać radykalny wzrost – pisze „Financial Times”.

Dziennik powołuje się na badanie, przeprowadzone przez LevelTen Energy wśród amerykańskich deweloperów farm wiatrowych i słonecznych, według którego koszt umów na zakup energii w umowach PPA wzrośnie o 40-120%. Przykładowo w Teksasie przewidywany jest wzrost z 55 do 121 dolarów/MWh.

Przyczyna ma tkwić w ustawie podatkowej Donald Trumpa, znanej jako „One Big Beautiful Bill”, która likwiduje ulgi wprowadzone w czasach prezydentury Joe Bidena. Zgodnie z nowymi przepisami projekty OZE, których budowa rozpocznie się po 4 lipca 2026 roku, nie będą mogły korzystać z ulgi podatkowej, stanowiącej około 30% kosztów inwestycji.

Wprowadzenie takiego rozwiązania w ostatnich latach spowodowało skowy wzrost mocy w amerykańskiej energetyce odnawialnej. Pomiędzy 2022 a 2025 rokiem moce w OZE wzrosły ze 141 do 279 GW.

Teraz – jak podkreśla „Financial Times” – spodziewane jest znaczące spowolnienie nowych inwestycji, co przełoży się na wzrost oczekiwań cenowych ze strony deweloperów. Sprzyja temu przede wszystkim szybko rosnące zapotrzebowanie na energię, związane z budową centrów danych na potrzeby rozwoju AI przez koncerny technologiczne.

Rządowa Agencja Informacji Energetycznej prognozuje, że do roku 2050 zapotrzebowanie na energię elektryczną w USA wzrośnie o 25-50%, w czym kluczowy udział będzie miał sektor AI.

Według BloombergNEF w 2026 roku Meta i Google będą największymi na świecie nabywcami kontraktów PPA. Big Techy chcą w ten sposób zaspokoić przyszłe dostawy energii, a jednocześnie obniżać swoje emisje CO2.

Niemniej polityka Trumpa sprawia, że koncerny technologiczne mniej przejmują się kwestiami klimatycznymi niż w minionych latach. Ponadto zaczynają też otwarcie przyznawać, że przyjmowane wcześniej cele, związane z dekarbonizacją ich działalności, mogą być trudne do osiągnięcia w pierwotnie zakładanych terminach.

Zobacz także: Kto płaci za prąd najwięcej a kto zyskał na taryfach dynamicznych?

Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Tydzień Energetyka: Konkurs na szefa ACER rozsztrzygnięty; Prąd z morskich wiatraków może plynąć; Cieśnina Ormuz znowu zamknięta, Ceny diesla rosną; Nord Stream bez odszkodowania
wind turbines power generator farm in sea
wind turbines power generator farm for renewable energy production along coast baltic sea near Denmark. Alternative green clean energy, ecology.
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
W związku z publikacją materiałów reklamowych spółki Nasz Prąd S.A. oraz pytaniami i sygnałami otrzymanymi od Czytelników chcemy wyjaśnić zasady publikacji tego rodzaju treści na portalu WysokieNapiecie.pl.
Fotowoltaika pv inżynier fot. Depositphotos
Fot. Depositphotos
Zielone technologie rozwijają:
Polski offshore wspiera:
Rosnący rynek fotowoltaiki i magazynów energii potrzebuje nie tylko nowych inwestycji, ale również wyższych standardów sprzedaży. Branża chce wzmocnić ochronę klientów poprzez kodeks etyki agentów, samoregulację oraz rozwiązania ograniczające działalność nieuczciwych sprzedawców.
fotowoltaika