1. Główna
  2. >
  3. Rynek
  4. >
  5. Ogrzewanie klimatyzacją tańsze od gazu i ciepłowni?

Ogrzewanie klimatyzacją tańsze od gazu i ciepłowni?

Wkrótce przekroczymy w Polsce milion gospodarstw domowych wyposażonych w klimatyzację. Montuje się je z myślą o upałach, ale przy rosnących cenach gazu i taryf ciepłowniczych, klima staje się konkurencyjną opcją także zimą. Oto realne koszty ogrzewania klimatyzacją mieszkania w bloku (przy dynamicznych cenach prądu) oraz domu z fotowoltaiką (na nowych zasadach).
klima kamienica ogrzewanie

Rozpoczynamy drugi sezon grzewczy w naszymi mieszkaniu-laboratorium #WNLAB (80 m2 w bloku z lat 90., zamieszkiwanym przez trzy osoby), w którym testujemy i pokazujemy wiele różnych rozwiązań z zakresu zarządzania energią, od rekuperacji powietrza i wody, przez magazynowanie energii w baterii, taryfę dynamiczną, automatykę budynkową, systemy zabezpieczeń pożarowych i elektrycznych, aż po ogrzewanie mieszkania klimatyzacją.

Szczegółowe rozwiązania zastosowane w #WNLAB opisaliśmy tutaj, a kolejne dane i doświadczenia z codziennego użytkowania tych rozwiązań na bieżąco publikujemy pod tagiem #WNLAB w naszym serwisie oraz w mediach społecznościowych (XInFb).

wnlab projekt pytania

W pierwszym sezonie grzewczym testowaliśmy zarówno ogrzewanie sieciowe z grzejnikami wyposażonymi w automatykę (harmonogram pracy termostatów elektronicznych sterowanych z aplikacji Danfossa), jak również ogrzewanie elektryczne oporowe podłogowe (głównie przy cenach ujemnych prądu, gdy działająca podłogówka pomniejszała nam rachunki miesięczne za energię, choć akurat sterownik Devi raczej odradzamy, bo działa słabo lub mieliśmy pecha, trafiając na urządzenie gubiące ciągle komunikację z wi-fi). Naszym największym odkryciem okazało się jednak ogrzewanie klimatyzacją, które chcieliśmy pokazać jako ciekawostkę, a okazało się najtańszym źródłem ciepła.

Klimatyzator w bloku może być najtańszym ogrzewaniem

Ten sezon grzewczy także rozpoczęliśmy od ogrzewania klimatyzacją. W Warszawie temperatury regularnie zaczęły spadać poniżej 10 st. C od 23 września. Jednak w naszym przypadku, dzięki wysokiej efektywności energetycznej (wymienione okna, przyzwoicie ocieplony budynek) i rekuperacji, po raz pierwszy włączyliśmy klimatyzację w trybie grzania niemal miesiąc później – 21 października.

Dostarczenie 10 kWh energii cieplnej do mieszkania w środku nocy i dogrzanie go w środku dnia wymagało 3 kWh energii elektrycznej, które kosztowały nas po ok. 50 gr/kWh brutto (wraz z dystrybucją). Koszt pierwszej doby ogrzewania mieszkania wyniósł więc 1,50 zł.

daikin pc ogrzewanie klimatyzacja wnlab
Przy cenach dynamicznych lub strefowych ogrzewanie klimatyzacją może wyjść znacznie tanie od gazu czy sieci ciepłowniczej. W niektórych miastach ciepło sieciowe jest już tak drogie, że klimatyzacja może okazać się tańsza nawet przy standardowej taryfie G11.

Oznacza to mniej niż 40 zł/GJ brutto kosztu ciepła przy wykorzystaniu klimatyzacji i taniego prądu. Dla porównania koszt ogrzewania prostym kotłem węglowym sięgałby 70 zł/GJ, gazem 130 zł/GJ, a średni koszt ciepła sieciowego to aż 160 zł/GJ.

Nic dziwnego, że przy takich różnicach w kosztach zmiennych, coraz więcej osób stosuje lub rozważa ogrzewanie pompami ciepła, w tym także tymi tańszymi w zakupie, czyli powietrze-powietrze (klimatyzatorami). Zwykle działają one w taryfach dwu- lub trzystrefowych (G12, G12w, G13), ale coraz częściej także w taryfach wielostrefowych (np. G13s w Tauronie) czy dynamicznych (jak w Pstryk, w naszym przypadku).

W przypadku taryf strefowych, w tańszych godzinach (wiele godzin w nocy, dodatkowe godziny w środku dnia i/lub przez całe weekendy) możemy dziś kupić prąd po ok. 75 gr/kWh (z dystrybucją i VAT). Oznacza to, że ogrzewanie klimatyzacją (o ile mówimy o rozwiązaniu przygotowanym do grzania w niskich temperaturach) będzie nas kosztować wówczas ok. 70 zł/GJ. Nadal znacznie taniej od ciepła sieciowego, czy gazu.

Podzielniki ciepła i ciepłomierze, a grzanie klimatyzacją

W budynkach wielorodzinnych istotny będzie sposób podziału kosztów ciepła. Zgodnie z prawem mieszkania w budynkach wielorodzinnych ogrzewane ciepłem sieciowym (a ciepłownie i elektrociepłownie miejskie ogrzewają połowę polskich rodzin) lub lokalną kotłownią trzeba wyposażyć w podzielniki ciepła lub ciepłomierze, o ile jest to uzasadnione ekonomicznie.

Niemal wszędzie spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe już to zrobiły. Oznacza to, że praktycznie każdym mieszkaniu płacimy przynajmniej częściowo za realne zużycie ciepła. W niektórych przypadkach spółdzielnie stosują dodatkowo współczynniki korekcyjne ze względu na usytuowanie mieszkania (więcej za pobrane ciepło zapłacą mieszkania otoczone sąsiednimi lokalami, a mniej te narożne lub na poddaszu).

Gdy mamy ciepłomierz (jak w naszym przypadku), w czynszu płacimy określoną stawkę za pobrane ciepło (u nas 70 zł/GJ). Sprawa jest wówczas prosta, bo widzimy dokładnie ile zużywamy. Ciepłomierz to urządzenie montowane zwykle na korytarzu, gdy każdy lokal ma jeden punkt zasilania w ciepło. Dotyczy to raczej budynków powstałych po 1990 roku.

podzielnik ciepla licznik ciepla cieplomierz ogrzewanie

W wielkiej płycie i kamienicach mamy zwykle podzielniki ciepła na kaloryferach. Większość z nich to już urządzenia cyfrowe, które mają termometry mierzące temperaturę powietrza w pokoju i temperaturę kaloryfera. Na podstawie różnicy tych temperatur ustalają ile jednostek ciepła kaloryfer oddał do pomieszczenia. Gdy ogrzewamy mieszkanie klimatyzacją, podzielnik nie powinien wykazywać zużycia ciepła z grzejnika. Zatem ogrzewając mieszkanie klimatyzacją także powinniśmy zaoszczędzić na kosztach ciepła sieciowego.

Upewnijmy się jednak w spółdzielni lub sprawdźmy w spółdzielczym regulaminie rozliczania ciepła, jak traktowana będzie sytuacja bardzo małego poboru ciepła z grzejnika. Zawczasu możemy poinformować spółdzielnię czy wspólnotę, że część lub całość ciepła dostarczać będziemy teraz za pomocą klimatyzacji, a nie kaloryferów.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Warto zdawać sobie sprawę, że gdy chłodzimy mieszkanie, para wodna z chłodzonego powietrza wykrapla nam się na jednostce wewnętrznej i odpływa rurkami do spłuczki czy kanalizacji. Natomiast gdy grzejemy mieszkanie, para wodna wykrapla się w jednostce zewnętrznej. To zwykła woda, ale gdzieś musi odpłynąć. Montując klimatyzację na fasadzie budynku wielorodzinnego pamiętajmy, aby skropliny nie kapały na głowę przechodniom czy na parapet sąsiadom poniżej. W niektórych przypadkach konieczne może okazać się zbieranie ich do wiaderka i wylewanie.

pompa ciepla montaz
W naszym przypadku skropliny powstające na jednostce zewnętrznej podczas ogrzewania mieszkania mogą skapywać na zieleń przy balkonie.

Trzeba też pamiętać, że markowi producenci mają długie okresy gwarancyjne (w przypadku Daikina, po zarejestrowaniu produktu na stronie producenta, dostajemy 5 lat gwarancji), ale zwykle wymagają w tym okresie serwisów gwarancyjnych u autoryzowanych wykonawców. Nas faktura za pierwszy przegląd po roku mocno zaskoczyła. Wyniosła 700 zł. Jednak rozglądając się po rynku można znaleźć serwis o niemal połowę taniej. Znacznie taniej będzie też w przypadku pojedynczej jednostki (250 zł w przypadku jednego z warszawskich serwisów Daikina). Po okresie gwarancyjnym podstawowy przegląd w postaci dezynfekcji możemy wykonać samodzielnie, wydłużając nieco okresy między zamawianiem autoryzowanego serwisu.

Zarządzanie ogrzewaniem

Grzanie klimatyzatorem ma tę zaletę, że w ciągu dosłownie minuty od włączenia będziemy czuć już komfortową temperaturę. Niezwykle przydatne, gdy chcemy mieć bardzo ciepło na chwilę np. rano i wieczorem, gdy się przebieramy, a przez większość dnia i w nocy wolimy niższe temperatury. Grzejniki, czy ogrzewanie podłogowe mają znacznie większą bezwładność. Jednak na co dzień najwygodniejsze będzie oczywiście zautomatyzowanie działania klimatyzacji. Zwłaszcza wówczas, gdy jednocześnie chcemy korzystać z taniego prądu. Jak to zrobić?

Najprostszym rozwiązaniem jest ustawienie harmonogramu pracy. W #WNLAB korzystamy z systemu klimatyzacji japońskiego producenta pomp ciepła, Daikin, typu multisplit. Na zewnątrz, w obrębie balkonu (był to wymóg spółdzielni) mamy jednostkę zewnętrzną, o mocy chłodniczej 6,8 kW, a w dwóch sypialniach oraz salonie, połączonym z kuchnią, trzy jednostki wewnętrzne (jedną 5 kW i dwie po 2 kW). Powierzchnia mieszkania wynosi 80 m2. W okresie zimowym najtańszy prąd w taryfie dynamicznej mamy w środku nocy, dlatego wówczas grzejemy salon. Natomiast podczas drugiego dołka cenowego, w środku dnia, dogrzewamy sypialnie (od północy). Pracująca wentylacja z rekuperacją pomaga w rozprowadzaniu ciepła po mieszkaniu.

ogrzewanie klimatyzacja wykres fibaro dynamiczne pstryk wnlab
Harmonogram ogrzewania skorelowany z tańszymi cenami energii lub sterowanie za pomocą systemu smart home mogą znacząco obniżyć koszty ogrzewania.

Zwykły harmonogram pracy wystarczy, gdy korzystamy z zakupu prądu w ofertach strefowych (np. G12, G12w, czyli z tanimi nocami, czy jednocześnie tanimi weekendami). W aplikacji Onecta Daikina ustawimy zarówno godziny pracy klimatyzatorów, jak również oczekiwaną temperaturę w każdym przedziale czasu (w każdym z dni tygodnia), siłę z jaką pracują, czy mają jonizować powietrze albo czy mają unikać ludzi lub wprost przeciwnie.

Jeżeli korzystamy z taryfy dynamicznej, zwykły harmonogram da nam już bardzo znaczący spadek kosztów ogrzewania, bo niskie ceny prądu powtarzają się w podobnych przedziałach czasu. Jeżeli jednak chcemy trafiać idealnie w najtańsze godziny (każdego dnia mogą wypadać w nieco innych przedziałach czasu), to możemy zintegrować klimatyzację (o ile daje ona taką możliwość poprzez API, czyli dostęp do przez Internet, lub poprzez sieć wewnętrzną) z systemem smart home (spróbujemy to zrobić z Home Assistant i Fibaro). „Łatą” przy braku bezpośredniej komunikacji z klimatyzatorem, może być wpięcie do systemu smart home urządzenia do sterowania klimatyzacją przez podczerwień. Stawiamy je naprzeciw klimatyzatora i udaje ono fabrycznego pilota. Minusem tego rozwiązania jest jednak fakt, że to komunikacja jednokierunkowa, bo pilot wysyła żądanie do klimatyzatora, ale nie otrzymuje odpowiedzi, czy klimatyzator je realizuje. Skuteczność takiego systemu i tak powinna być jednak bardzo wysoka.

Kolejną opcją może być system dostarczony przez sprzedawcę prądu. Takie rozwiązanie w formie abonamentu, udostępnia Pstryk, ale sprzedawca dopiero pracuje nad integracją ze swoim systemem pierwszych pomp ciepła (w tej chwili oferuje zarządzanie magazynami energii i ładowarkami aut elektrycznych).

Popularność klimatyzacji rośnie

Ku naszemu zaskoczeniu, dane nt. liczby gospodarstw domowych w Polsce wyposażonych w klimatyzacje, czy którykolwiek inny rodzaj pomp ciepła, są trudne do zdobycia. To o tyle istotne, że dane ta będą coraz istotniejsze dla spółek elektroenergetycznych, bowiem wrażliwość poboru mocy w odpowiedzi na niskie lub wysokie temperatury będzie rosnąć. Widać to dobrze na przykładzie poboru mocy w systemie Stoen Operator, czyli sieci dystrybucyjnej obsługującej większość Warszawy.

szczyt rekord lato innogy warszawa moc 2019 06 26n

Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego, bazującego na danych GUS, w 2021 roku w klimatyzację wyposażonych było 2,6% gospodarstw domowych w Polsce (ok. 400 tys.). Te dane z pewnością są dziś dużo wyższe. Według serwisu otodom.pl, w połowie 2024 roku wśród 4,5 tys. ofert lokali mieszkalnych na sprzedaż, 6,5% domów było już wyposażonych w klimatyzację. Wśród mieszkań odsetek ten wynosił 5,7%. To oznaczałoby, że możemy się już zbliżać do 1 mln gospodarstw domowych z klimatyzacją. Ich łączna moc zainstalowana elektryczna może oscylować w okolicach 2 GW.

Ile to kosztuje klimatyzacja i grzanie nią mieszkania?

Klimatyzacja typu split (jedna jednostka wewnętrzna) zaczyna się dziś od ok. 5 tys. zł brutto z montażem w segmencie budżetowym, po ok. 10, a nawet 15 tys. zł brutto w segmencie premium. W przypadku urządzeń typu multisplit z trzema jednostkami wewnętrznymi, trzeba przygotować się na wydatek od ok. 15 tys. zł w wariancie budżetowym, bo 20-25 tys. zł brutto u renomowanych producentów i wykonawców.

redni ważony koszt zmienny ogrzewania klimatyzacją w #WNLAB od stycznia do kwietnia 2025 roku wyniósł 45 zł/GJ. Koszt zmienny zużycia ciepła w naszej spółdzielni wynosi 70 zł/GJ. W naszym przypadku oszczędności na samej zmianie źródła ogrzewania nie były więc wielkie. Gdybyśmy nie mieli nowych okien i rekuperacji, pobór w naszym 80-metrowym mieszkaniu wyniósłby w ciągu roku 15 GJ ciepła (to wartość zmierzona w ramach projektu w bliźniaczym mieszkaniu referencyjnym). Oznacza to, ze na grzaniu klimą zaoszczędzilibyśmy 375 zł w ciągu roku. Jednak w wielu mniejszych miejscowościach w Polsce, koszty zmienne sięgają 100, a nawet 120 zł/GJ. Tam oszczędności na grzaniu klimatyzacją mogłyby przekroczyć 1000 zł w skali roku.

ogrzewanie koszty bez rekuperacji wnlab

Instalowanie klimatyzacji tylko pod kątem oszczędności na ogrzewaniu nie ma więc dziś jeszcze większego uzasadnienia ekonomicznego. Natomiast wiele osób instaluje klimatyzację ze względu na potrzebę chłodzenia mieszkania latem. Wówczas oszczędności na ogrzewaniu mamy „w pakiecie”.

Ogrzewanie klimatyzacją domu. Czy wyjdzie taniej od gazu?

Właśnie ze względu na chęć chłodzenia domu (100 m2 na dwóch poziomach w zabudowie szeregowej) latem klimatyzację typu multisplit (z 3 jednostkami wewnętrznymi) zainstalował w tym roku Łukasz Lewandowski spod Warszawy. Standardowy koszt takiej instalacji na sprzęcie chińskiego Haiera wyniósłby go ok. 25 tys. zł brutto, ale po koleżeńsku koszt instalacji udało mu się nieco obniżyć.

− Do tej pory wydawałem na gaz do ogrzewania i podgrzewania wody użytkowej ok. 2,5-3 tys. zł rocznie. Widząc jak w tej chwili wygląda ogrzewanie domu, sądzę, że za gaz nie zapłacę więcej niż 500 zł w ciągu roku. Niestety, klimatyzację zamontowałem tylko w sypialniach na piętrze, bo tam było latem gorącą i trochę żałuję, że od razu nie zrobiłem jej też na parterze pod kątem ogrzewania całego domu – tłumaczy Łukasz. Nie jest on też specjalnie zadowolony z funkcjonalności i sterowania klimatyzacją, którą wybrał, o czym jeszcze krótko na koniec.

Jednak sam rachunek ekonomiczny wykorzystania klimatyzacji do ogrzewania, wygląda całkiem nieźle. Koszty (zmienne) zakupu gazu wraz z dystrybucją wynoszą go blisko 30 gr/kWh brutto. Przy ogrzewaniu podłogowym kotłem kondensacyjnym możemy mówić właściwie o 100% sprawności, co daje ok. 80 zł/GJ brutto kosztów ciepła z gazu. Mało, ale i tak Łukasz woli ogrzewać dom klimatyzacją. Dlaczego?

Prąd sam sobie produkuje, odsprzedaje letnie nadwyżki po cenach giełdowych, gromadzi pieniądze w formie depozytu prosumenckiego (ma fotowoltaikę na nowych zasadach) i tak odłożone latem pieniądze, przeznacza na zakup prądu do ogrzewania zimą. W przeciwieństwie do prosumentów „na starych zasadach”, Łukasz wspiera jednak system energetyczny zarówno latem, jak i zimą, na czym zarabia nawet lepiej, od „starych” prosumentów.

Łukasz, co już Wam pokazywaliśmy tutaj i tutaj, ma niedużą instalację fotowoltaiczną, ale nadwyżki energii z fotowoltaiki latem sprzedaje 6 razy drożej niż przeciętny prosument, bo ma magazyn energii i ceny godzinowe sprzedaży. Niewykorzystane nadwyżki wprowadza wiec do sieci wieczorami po cenach przekraczających zwykle 1 zł/kWh i buduje sobie w ten sposób depozyt prosumencki na zimę, z którego pokrywa koszty ogrzewania.

Ponieważ korzysta z taryf dynamicznych w zakupie energii, to zimą prąd do ogrzewania kupuje z kolei za połowę ceny po jakiej sprzedał latem nadwyżki prądu ze słońca, dzięki czemu depozyt powinien my pokryć koszt poboru 2 kWh prądu, za każdą 1 kWh wprowadzoną latem do sieci. Przypomnijmy, że w przypadku prosumentów „na starych zasadach” (czyli w net-meteringu), za każdą wprowadzoną 1 kWh prądu ze słońca, zimą odbierają oni „tylko” 0,8 kWh.

prosument bess pv lukasz dynamiczne pstryk

Co ciekawe, największe rozczarowanie Łukasza pojawiło się w zakresie oprogramowania, jakie oferuje chiński producent. Jak tłumaczy, aplikacja potrafi się zawieszać, a system nie pokazuje ani ile prądu pobiera, ani ile ciepła z tego prądu dostarcza. Pomimo użytkowania jej od blisko miesiąca, w aplikacji nadal nie pojawiły się też dane historyczne. Trudno więc sprawdzić, czy rzeczywiście działa tak, jakby klient tego oczekiwał, czyli ze współczynnikiem efektywności (COP) na poziomie co najmniej 3-4 (czyli, że z 1 kWh prądu dostarcza co najmniej 3-4 kWh ciepła). Aplikacja nie ma też opcji ustawienia pracy klimatyzacji z uwzględnieniem cen dynamicznych zakupu prądu, co staje się coraz istotniejszą funkcjonalnością na rosnącej liczbie rynków na świecie.

Pompy ciepłą zrujnują ciepłownie czy ułatwią transformację?

Ciepłownicy zwykle narzekają, że ogromnych systemów ciepłowniczych, jak ten w Warszawie, nie da się za bardzo przestawić z kotłów na węgiel i gaz, czy biomasę, na bardziej zrównoważone źródła ciepła, typu biogaz, biometan, pompy ciepła czy kolektory słoneczne. Okazuje się jednak, że coraz częstsze fale upałów latem, mogą pomóc ciepłownikom dokonać tej transformacji, ale oddolnie, z pominięciem sieci ciepłowniczej.

Warto zwrócić uwagę, że pierwsi producenci oferują już klimatyzację połączoną z grzaniem wody użytkowej (vide Daikin Multi+). Od strony technicznej i ekonomicznej nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby pojedyncze mieszkania zaczęły odłączać się od sieci ciepłowniczej. Tym bardziej, że połowę kosztów ciepła sieciowego stanowią opłaty stałe. Mieszkańcy bloków inwestujący w poprawę efektywności energetycznej swoich mieszkań mogą czuć się rozczarowani, że płacą dziś głównie za dostęp do ciepła i utrzymanie etatów w spółkach ciepłowniczych, a nie rzeczywiste zużycie.

Powoli widać już też całe spółdzielnie mieszkaniowe, które w obliczu podwyżek taryf na ciepło, zainwestowały w fotowoltaikę i pompy ciepła (do czego dokładają teraz magazyny energii), odcinając się od systemów ciepłowniczych.

Technologie wspiera:
Fotowoltaikę wspiera:
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Co pięć lat z demograficznej mapy Polski ubywa liczba mieszkańców równa populacji Poznania. Jak to możliwe, że odpowiedzialni za planowanie przyszłość energetyki w Polsce tego nie widzą?
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa
Technologie wspiera:
Fotowoltaikę wspiera:
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Żeby nasz kraj mógł zostać prawdziwym hubem gazowym, potrzebujemy nowoczesnego rynku, pracującego 24 h na dobę. Musimy też zachęcić uczestników rynku do bilansowania się aby utrzymać równowagę podaży i popytu w każdej godzinie
przesył gazu