Polska dostała to czego chciała. Na razie, bo rozgrywka nie jest skończona.
Polska dostała to czego chciała. Na razie, bo rozgrywka nie jest skończona.
Normy jakości dla węgla miały być batem na importerów, ale resort gospodarki może też przy okazji wyrzucić Bogdankę i Tauron z rynku sprzedaży detalicznej tego paliwa
Koncesje, certyfikaty ISO i kary - rząd próbuje zupełnie zablokować import węgla spoza UE do Polski Ale embargo nie uratuje tonących spółek węglowych Górnego Śląska.
Ministerstwo Gospodarki chce wprowadzić normy jakości dla węgla, które wypromowałyby polski surowiec, a pogrążyły rosyjski. Pierwsze podejście to porażka – dopuszczalne parametry pasują idealnie do węgla z importu.
Kompania Węglowa walczy o długoterminowe finansowanie w zagranicznych instytucjach. Zniosła deputaty węglowe żeby poprawić swoje wskaźniki przed rozmowami z inwestorami.
Blokowanie importu węgla przez polskich górników to gra pozorów. Związkowcy udają, że walczą o miejsca pracy w górnictwie. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie.
Negocjacje Brukseli z państwami członkowskimi UE na razie nie przyniosły przełomu. Wciąż nie wiadomo co polska energetyka dostanie w zamian za zgodę na 40 proc. redukcję emisji. [...]
Czy Polsce uda się sprzedać nadmiar węgla na Ukrainę? Politycy i media robią sobie wielkie nadzieje, ale nie ma co się łudzić, że sprzedamy nad Dnieprem jakieś wielkie ilości [...]
Oferują nam darmową pulę uprawnień do emisji CO2 w zamian za zgodę na 40 proc. cel redukcji emisji CO2. Ale nie wiadomo jak będziemy mogli tę pulę wykorzystać.
W rządzie trwa burza mózgów jak uratować nierentowne górnictwo. Najnowszy, tajny na razie pomysł – wzrost cen węgla dzięki kontraktom długoterminowym spółek węglowych i energetyki.