1. Główna
  2. >
  3. Rynek
  4. >
  5. Ceny energii
  6. >
  7. Spółki energetyczne obniżają taryfy na prąd

Spółki energetyczne obniżają taryfy na prąd

URE zatwierdziło nowe, niższe taryfy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych, jakie obowiązywać będą od jutra do końca roku. Kolejna obniżka wejdzie w życie 1 stycznia 2026 roku. Co to oznacza dla odbiorców, koncernów energetycznych i budżetu państwa?
Spółki energetyczne obniżają taryfy na prąd

Urząd Regulacji Energetyki opublikował dziś taryfy czterech największych grup energetycznych. Spadek wyniesie blisko 9 gr/kWh netto, ale będzie mieć konsekwencje przede wszystkim dla budżetu państwa i koncernów. Pokazuje też kierunek zmian wynikający z taniejącego prądu na giełdzie.

„Średnia cena sprzedaży energii elektrycznej w zatwierdzonych przez Prezesa URE zmianach taryf wyniesie 572,64 zł/MWh [netto – red.] i będzie obowiązywała od 1 października do 31 grudnia 2025 r.” – poinformował URE w dzisiejszym komunikacie. Aktualna średnia stawka w taryfie G11 to blisko 623 zł/MWh netto.

Obniżka taryf nie przełoży się ona bezpośrednio na rachunki za prąd w gospodarstwach domowych, które korzystają z zamrożenia, bowiem już dziś płacą one mniej: 500 zł/MWh netto (50 gr/kWh), dzięki subsydiom z budżetu państwa. To pozostanie bez zmian, bowiem prezydent Karol Nawrocki podpisał kilka dni temu przedłużenie mrożenia cen, jaką uchwalił parlament.

ceny energii g11 taryfy mrozenie

Zmiana oznacza jednak, że budżet państwa zapłaci spółkom energetycznym mniej tytułem mrożenia cen za ostatni kwartał 2025 roku. Oszczędności wyniosą ok. 200 mln zł. Tyle odbiorcy zaoszczędzą zatem swoich podatków.

O tyle mniej zarobią łącznie cztery największe koncerny energetyczne: PGE, Tauron, Enea i Energa.

Z wnioskami o obniżkę taryfy na ostatni kwartał tego roku wystąpiły same koncerny energetyczne. Zobowiązywała ich do tego jednak ustawa. Koncerny mogły poinformować URE, że nie widzą przestrzeni do obniżek, ale ostatecznie zdecydowały się jednak na zaproponowanie niższych stawek dla gospodarstw domowych.

− Obniżka częściowo wynika z lepszej, niż się spodziewaliśmy, sytuacji rynkowej, a z drugiej strony z oczekiwań regulatora i właściciela. Mając zatwierdzaną co roku taryfę trzeba pamiętać, że oczekiwań regulatora nie można lekceważyć. Mieliśmy jednak przestrzeń do obniżki. Trzeba pamiętać, że w procesie taryfowym część energii kontraktujemy na rok do przodu, ale część zostawiamy do dokupienia w krótszym terminie. W efekcie spodziewamy się, że na koniec roku nasz wynik na taryfie G powinien nadal być dodatni – mówi w rozmowie z WysokieNapiecie.pl menadżer jednego z dużych koncernów energetycznych. Nieco innego zdania był E.ON, którego wniosek o nową taryfę nie został zatwierdzony.

Warto przypomnieć, że zgodnie z ustawą o mrożeniu cen, spółki energetyczne musiały rozłożyć koszty zakupu energii na półtora roku, ponieść stratę na sprzedaży energii do odbiorców domowych w 2024 roku i odrobić ją za sprawą półtorarocznej taryfy obowiązującej do końca 2025 roku. – Wszyscy sprzedawcy ponieśli straty w 2024 roku i rzeczywiście, w 2025 roku zarabiają. To się nie zmieni po obniżce taryf także w ostatnim kwartale, ale jeżeli popatrzymy na cały 18-miesięczny okres taryfowania, wynikający z ustawy, to już nie będzie tak różowo – mówi nam inny menadżer spółki energetycznej.

Teraz spółki energetyczne zaczną przygotowania do złożenia wniosków taryfowych na cały 2026 rok. Zgodnie z zapowiedziami polityków te stawki będą obowiązywać już odbiorców. Od 1 stycznia 2026 roku rząd nie będzie już bowiem mrozić cen.

Minister Energii Miłosz Motyka niedawno wyrażał nadzieję, że zatwierdzone taryfy będą nawet niższe niż dzisiejszy poziom zamrożenia stawek (500 zł/MWh). Z drugiej strony w oficjalnych i nieoficjalnych rozmowach z menadżerami spółek energetycznych można usłyszeć, że minimalnym opłacalnym poziomem będzie dla nich 540 zł/MWh. Jednak, spoglądając na ostatnie 10 lat, widać, że URE zwykle zatwierdzało koncernom energetycznym taryfy na poziomie o ok. 60-70 zł/MWh powyżej średniej ważonej ceny kontraktu na następny rok. Ten kontrakt w pierwszych trzech kwartałach notowany był średnio po 423 zł/MWh. Można więc się spodziewać, że URE będzie widziało przestrzeń, aby przyszłoroczne taryfy G11 zatwierdzić na poziomie ok. 49 gr/kWh netto.

Zielony wodór coraz silniej ulatnia się z planów transformacji energetycznej. Projekty kasowane są na świecie niemal hurtowo, także w UE - mimo hojnych dotacji nie ma rynku na drogi wodór. Ze jednego ze swoich projektów zrezygnowała Polenergia. 
wodór
Sodowo-jonowe magazyny energii trafiają na polski rynek. Estońska firma Freen jako jedna z pierwszych w Europie oferuje komercyjne, certyfikowane i skalowalne baterie nowej generacji, dostępne już dla prosumentów i przedsiębiorstw poszukujących niezależności energetycznej.
garage red car2
Materiał Partnera
Zagraniczna prasówka energetyczna: Nafciarze w USA narzekają na Trumpa i ceny ropy; Banki przesuwają akcenty z klimatu na bezpieczeństwo energetyczne; Elektrownie węglowe popracują dłużej dzięki AI; Dlaczego słynącemu z bogactwa Kuwejtowi brakuje prądu?
ropa
Fot. Depositphotos
URE zatwierdziło nowe, niższe taryfy na energię elektryczną dla gospodarstw domowych, jakie obowiązywać będą od jutra do końca roku. Kolejna obniżka wejdzie w życie 1 stycznia 2026 roku. Co to oznacza dla odbiorców, koncernów energetycznych i budżetu państwa?
Spółki energetyczne obniżają taryfy na prąd
Fotowoltaikę wspiera:
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera: