Nowy unijny pakiet energetyczno-klimatyczny nie może wykluczać węgla jako źródła energii – podkreślali w środę w Pradze przedstawiciele rządów Wielkiej Brytanii i Czech. O to samo walczyć będzie premier Kopacz na rozpoczynającym się dzisiaj unijnym szczycie.
– Jest jasne, że powinniśmy korzystać z każdego źródła energii – węgla brunatnego, kamiennego, gazu, energii atomowej, wodnej i odnawialnych źródeł – mówił podczas wtorkowego Great Energy Summit w Pradze Jan Mladek, minister handlu i przemysłu Czech.
Mladek dodał, że polityka energetyczno-klimatyczna Unii Europejskiej powinna być neutralna technologicznie, a każde państwo członkowskie powinno mieć możliwość kształtowania swojego miksu energetycznego suwerennie.
W podobnym tonie wypowiadała się podczas praskiego szczytu wiceminister energetyki i zmian klimatu Wielkiej Brytanii baronowa Sandip Verma.
– Jakakolwiek decyzja zostanie podjęta na szczycie klimatycznym, musi odpowiadać każdemu z państw członkowskich. Wykorzystywane narzędzia [ograniczania emisji dwutlenku węgla – red.] muszą być elastyczne, aby każde państwo mogło wybrać najbardziej efektywny dla niego sposób osiągnięcia wspólnego celu – przekonywała baronowa Verma.
To także kluczowe argumenty polskiego rządu. Wiceminister gospodarki Marcin Korolec zwraca uwagę, że w Brukseli niesłusznie zwykle łączy się walkę z nadmierną emisją dwutlenku węgla z walką z samym wykorzystywaniem węgla.
Tymczasem polska polityka energetyczna przewiduje zastępowanie starych bloków węglowych nowymi, ale za to znacznie bardziej efektywnymi. Dzięki temu produkcja tej samej ilości energii elektrycznej oznaczać będzie nawet o 25 proc. niższą emisję CO2 w stosunku do starych bloków energetycznych.
Oprócz tego udział energii pochodzącej z węgla w polskim miksie spadać ma systematycznie dzięki nowym odnawialnym źródłom energii i elektrowni atomowej.
Z kolei Komisja Europejska i część zachodnioeuropejskich stolic chce ograniczenia wykorzystania samego węgla na rzecz energetyki odnawialnej, ewentualnie atomowej lub gazu. Mogłyby temu służyć np. unijne regulacje, które polityczną decyzję unijnych przywódców o celach pakietu energetyczno-klimatycznego do 2030 roku przekują na przepisy wykonawcze.
Brytyjskie i czeskie wsparcie może pomóc Polsce w zamieszczeniu w konkluzjach szczytu wyraźnego zastrzeżenia, że jakiekolwiek dalsze przepisy nie mogą dyskryminować elektrowni węglowych i atomowych. To jeden z warunków polskiej zgody na nowe unijne cele do 2030 roku.
Chociaż głosy wsparcia z Pragi i Londynu są dla polskiego rządu istotne, to wokół polskiego stanowiska (podobnie z resztą jak wokół stanowisk innych państw) nie ma wyraźnej, jasno określonej koalicji. Rezultaty unijnego szczytu poznamy najprawdopodobniej w piątek.
Nowy unijny pakiet energetyczno-klimatyczny nie może wykluczać węgla jako źródła energii – podkreślali w środę w Pradze przedstawiciele rządów Wielkiej Brytanii i Czech. O to samo walczyć będzie premier Kopacz na rozpoczynającym się dzisiaj unijnym szczycie.
Nowy unijny pakiet energetyczno-klimatyczny nie może wykluczać węgla jako źródła energii - podkreślali w środę w Pradze przedstawiciele rządów Wielkiej Brytanii i Czech. O to samo walczyć będzie premier Ewa Kopacz na rozpoczynającym się dzisiaj unijnym szczycie.

Bruksela zgodziła się, by Anglicy udzielili wsparcia planowanej elektrowni jądrowej. Czy ten precedens znaczy, że również Polska użyje kontraktów gwarantujących zyskowność inwestycji w atom?
Znamy projekt konkluzji październikowego szczytu klimatyczno-energetycznego. Polska na razie mówi „nie“. Czy powinniśmy grać na zwłokę?
