Dlaczego ceny gazu spowodowały protest rolników

Dlaczego ceny gazu spowodowały protest rolników

Tydzień Energetyka: Drogi gaz, drogie nawozy; Rynek mocy zgodny z unijnym prawem; PKN Orlen złożył wniosek w sprawie przejęcia PGNiG; Brak prądu w Indiach i Libanie

Rolnicy planują protesty przeciwko drogim nawozom

W tygodniu, w którym ceny gazu najpierw wspięły się na nigdy niewidziane szczyty, a potem poleciały solidnie w dół (w Polsce o 1/3) polscy rolnicy zaczęli pierwsze protesty przeciwko cenom nawozów sztucznych. Uczestnicy protestu w Nowym Dworze Gdańskim tłumaczyli, że Grupa Azoty kontraktowała niedawno dostawy saletry amonowej po 1200 zł za tonę, a dziś nie wywiązuje się z kontraktów, i chce sprzedawać prawie trzykrotnie drożej. Powodem ma być wzrost cen gazu, który stanowi 70% kosztów produkcji nawozów, zwłaszcza azotowych.

W najbliższych dniach rolnicy zapowiadają blokadę należących do Orlenu zakładów Anwil we Włocławku, produkujących 3 tys. ton nawozów dziennie. Zarząd tej spółki z wyprzedzeniem ogłosił, że akcja taka co najwyżej pogorszy sytuację, bo uniemożliwi wywóz produkcji z zakładów. Odmówił też spełnienia jednego z postulatów rolników, czyli ujawnienia kosztów produkcji, co jest tajemnicą handlową.

PGNiG oficjalnie zgłasza zamiar połączenia się z Orlenem

PGNiG złożyło do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgłoszenie zamiaru koncentracji poprzez połączenie z PKN Orlen. Działamy realizując intencje naszego wiodącego akcjonariusza, czyli Skarbu Państwa - oświadczył przy tej okazji prezes gazowego koncernu. Zgodnie z umową, którą państwo podpisało ze stronami koncentracji, majątek PGNiG zostałby przeniesiony do Orlenu w zamian za akcje, które Orlen przyznałby akcjonariuszom gazowego koncernu.

Orlen wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie koncentracji, polegającej na przejęciu PGNiG złożył w maju.

W ostatnich dniach pojawiły się przecieki z rządu, sugerujące, że transakcja ma swoich przeciwników w najwyższych kręgach władzy. W piątek szef resortu aktywów Jacek Sasin stwierdził jednak, że przejmowanie kolejnych państwowych firm przez Orlen jest niezagrożone.

Legalność polskiego rynku mocy podtrzymana przez Sąd UE

Sąd UE potwierdził legalność decyzji Komisji Europejskiej z 2018 r., zatwierdzającej polski mechanizm rynku mocy. Sąd oddalił skargi na decyzję KE, złożone przez firmy Tempus Energy i T Energy, w której domagały się jej unieważnienia. Powodowie działają w obszarze DSR.

Sąd UE stwierdził, że w momencie wydawania decyzji Komisja prawidłowo oceniła ryzyko braku dostaw w polskim systemie elektroenergetycznym, mogła też zastosować uproszczony tryb wydania decyzji.

Wcześniej Tempus Energy i T Energy przegrały identyczną batalię wokół próby podważenia legalności rynku mocy w Wielkiej Brytanii. Wtedy jednak doprowadzili do unieważnienia przez Sąd UE decyzji KE. Komisja odwołała się jednak do TSUE, który ostatecznie przyznał jej rację.

Elektrowniom w Indiach zaczyna brakować węgla

Ponad połowa ze 135 głównych elektrowni węglowych w Indiach ma zapasy paliwa na mniej niż trzy dni. Z węgla powstaje 70 proc. energii elektrycznej tego kraju. W niektórych regionach kontrolowane wyłączenia już się zaczęły, w innych lokalne władze ostrzegają, że blackouty wydają się nieuniknione, jeśli natychmiast nie dotrą tam odpowiednio duże dostawy węgla.

Okoliczności kłopotów Indii wydają się zbliżone to tych, które pojawiły się w Chinach. Niedokładne prognozy, szybkie odbicie popytu zaskoczyły państwowego molocha węglowego Coal India Ltd., który nie zdążył odpowiednio zwiększyć produkcji. Ma to osiągnąć na dniach, ale uzupełnienie zapasów zajmie dużo czasu.

Z kolei wysokie ceny na rynkach powstrzymują producentów przez importem. Ceny energii elektrycznej są regulowane, więc kupując węgiel drogo, musieli by dokładać do interesu. Na razie więc Indie balansują na krawędzi blackoutu.

Liban w ciemnościach

To co grozi Indiom i trapi Chiny, na mniejszą skalę zrealizowało się już w Libanie. Pogrążony w najgorszym w historii kryzysie gospodarczym kraj dodatkowo pogrążył się w ciemnościach po tym, jak z braku paliwa - oleju napędowego - stanęły dwie ważne elektrownie. Krajowy system energetyczny uległ całkowitej zapaści, bez widoków na uruchomienie - ogłosiła miejscowa firma energetyczna EDL.

Kraj desperacko stara się o dostawy paliwa lub prądu. Pewne ilości energii elektrycznej ma dostarczyć Jordania, Egipt ma przysłać gaz, olej do elektrowni ma też dostarczyć Irak w ramach barteru za usługi medyczne. Dostawy paliwa z Iranu na własną rękę organizuje też miejscowy Hezbollah.

 

 

 

Rynek energii wspiera

PGE

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PGE PSE