Klimat walki o rząd dusz

Klimat walki o rząd dusz

Globalne ocieplenie, teoria ewolucji, a nawet heliocentryzm i kulistość Ziemi ─ naukowców bawią argumenty na ich obalenie, ale miliony ludzi, w tym część światowych przywódców, mają wątpliwości. Podziały biegną m.in. politycznie i religijnie, a szczególnie ostre są tam, gdzie silna wiara w teorie spiskowe, jak w USA i Polsce.

Ziemia jest płaska ─ zapewne większość z naszych czytelników to stwierdzenie bawi, a jednak wciąż są ludzie całkiem serio przekonani, że tak właśnie jest. Część z nich zrzesza światowe Towarzystwo Płaskiej Ziemi, które doczekało się nawet polskiego oddziału. Trudno oszacować, ilu jest zwolenników tej tezy, ale wiadomo, że osób nieprzekonanych o tym, że to Ziemia krąży wokół Słońca, są miliony. Z tą podstawową teorią naukową zgadza się niespełna 90% Polaków i nieco ponad 80% Amerykanów ─ wynika z sondażu przeprowadzonego w 2011 roku przez hiszpańską fundację BBVA założoną przez jeden z największych europejskich banków.

Jeszcze mniej zwolenników w społeczeństwie ma teoria ewolucji. Nie brakuje też naukowców, którzy nadal starają się ją podważać. W ubiegłym roku do księgarń trafiła książka "Ewolucja, dewolucja, nauka" w której prof. Maciej Giertych, ojciec byłego ministra edukacji, przekonuje, że człowiek został stworzony przez Boga od razu tak, jak wygląda dzisiaj. Książkę wyśmiało w liście protestacyjnym kilkuset uczonych, jednak ich dowody naukowe nie przekonują aż 30% Polaków. W teorię ewolucji nie wierzy podobny odsetek Amerykanów. W badaniach przeważają takie korelacje ─ im niższe wykształcenie i bardziej konserwatywne poglądy, tym mniejsze zaufanie do naukowców w tym względzie. Co ciekawe, od niemal 70 lat teorię ewolucji potwierdzają już także kolejni papieże.

{related}Podobnie jest z teorią globalnego ocieplenia. Tylko 69% Polaków jest pewna, że działalność człowieka ma wpływ na ocieplanie się klimatu. Wciąż aż 27% badanych nie jest o tym przekonanych ─ wynika z sondażu przeprowadzonego w 2016 roku przez CBOS na zlecenie Ministerstwa Środowiska. Także w tym wypadku sytuacja wygląda podobnie w USA.

Amerykańskie badania pokazują przy tym ostrą polaryzację polityczną. O ile większość Amerykanów zgadza się, że człowiek przyczynia się do globalnego ocieplenia, to o tym, że to bardzo poważny problem przekonanych jest 69% wyborców Partii Demokratycznej, z której wywodził się Barack Obama, i jedynie 20% republikańskich wyborców Donalda Trumpa.

Także i w sprawie globalnego ocieplenia nie brakuje pseudonaukowych wywodów na poparcie tezy, że klimat się jednak nie ociepla, a jeżeli już, to nie za sprawą człowieka, a nawet jeśli, to i tak za chwilę zacznie się ochładzać. Jedną z nowszych publikacji w tym temacie, przetłumaczoną i cytowaną także w Polsce, jest „Zimne słońce. Dlaczego klimatyczna katastrofa nie nadchodzi?” autorstwa dwóch Niemców, pracowników koncernu RWE: prof. Fritza Vahrenholta i dra Sebastiana Lüninga. Autorzy, nie podważając tezy, że człowiek przyczynia się do ocieplania klimatu, przekonują, że ONZ przesadza, bo temperatura od roku 2000 już nie rośnie z powodu spadku aktywności słonecznej. Autorzy pokusili się nawet o swoją projekcję zmian temperatur. Wystarczy prześledzić wyniki pomiarów, w tym także polskiego IMGW, aby stwierdzić, jak daleko od rzeczywistości znalazły się tezy tej książki (jej obszerną recenzję można przeczytać tutaj).

Niestety politycy sięgają po takie publikacje lub ludowe mądrości nie rzadziej niż przeciętni rodacy. „Jak sobie pomyślę, że płacimy za "globalne ocieplenie" i popatrzę za okno to mnie trafia szlag:/” ─ napisał dr Andrzej Duda jeszcze przed objęciem urzędu Prezydenta RP.

Ostatnio całą serię takich mitów zaprezentował na Kongresie Gospodarczym w Katowicach także minister energii Krzysztof Tchórzewski. Przekonywał audytorium, że w 2010 roku islandzki wulkan Eyjafjallajökull wyemitował więcej CO2 niż cała ludzkość w ciągu 10 lat. W rzeczywistości ludzie każdego dnia emitują nawet tysiąc razy więcej gazów cieplarnianych niż ten wulkan. Minister dodał także, że Polska jest liderem zalesienia w Europie, chociaż w rzeczywistości jest nawet poniżej średniej. To mity na poziomie tych wygłaszanych przez Janusza Korwin-Mikkego, jakoby Szwedzi szli na Polskę przez zamarznięty Bałtyk, chociaż historycy nie mają żadnych wątpliwości, że atak nastąpił… latem, co potwierdził i Sienkiewicz.

Dopóki naukowe mity są jedynie przedmiotem sporów przy niedzielnym objedzie, sytuacja nie jest zła. Gorzej, jeżeli stają się uzasadnieniem dla poważnych decyzji politycznych, jak ta podjęta przez prezydenta Donalda Trumpa o odrzuceniu światowego porozumienia mającego ograniczać emisje zanieczyszczeń do atmosfery.

Do prezydenta Trumpa nie przemówiło stanowisko jego własnych agencji rządowych, jak NASA i EPA, najlepszych uniwersytetów, jak Harvard i Yale, organizacji międzynarodowych: ONZ, WMO, UE, OBWE, ani 80 akademii nauk z takich państw jak: USA, Rosja, Chiny, Brazylia, Indie, RPA, Meksyk, Argentyna Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Japonia, Korea Południowa, Iran, Pakistan i Australia. Nic więc dziwnego, że nie wszystkich polskich polityków przekonuje równie jednoznaczne stanowisko Polskiej Akademii Nauk.

Czym zatem tłumaczą swój polityczny sprzeciw wobec świata nauki? W 2012 roku Donald Trump wyłożył to na twitterze: „Koncepcja globalnego ocieplenia została stworzona przez i na rzecz Chin, aby uczynić amerykańskie fabryki niekonkurencyjnymi” ─ przekonywał. Z kolei polscy politycy między wierszami snują teorię, że globalne ocieplenie zostało wymyślone przez Niemców i Amerykanów, aby sprzedawać Polakom zaawansowane technologie ochrony powietrza. Także wśród zwykłych ludzi negujących zmiany klimatyczne przeważa pogląd, że to efekt globalnego spisku.

Zasada jest jeszcze jedna ─ politycy tym głośniej wyrażają swój sprzeciw wobec dowodów naukowych, im więcej głosów w wyborach mogą dzięki temu pozyskać. A tym, co będzie jutro, będą się już martwić inni.

Zobacz także...

Komentarze

42 odpowiedzi na “Klimat walki o rząd dusz”

    • To w końcu nazistami czy lewakami? Widzę w tym fundamentalną sprzeczność. A osobiście nie czuję się ani jednym, ani drugim, choć mianuję się ekologiem.

      • [quote name=”Wojtek Sz.”]To w końcu nazistami czy lewakami? Widzę w tym fundamentalną sprzeczność. A osobiście nie czuję się ani jednym, ani drugim, choć mianuję się ekologiem.[/quote]
        Ojczulkowie z Torunia na majowej konferencji za kasę z Lasów Państwowych twierdzili jednak że nazistami.

        • To umówmy się tak, że w lesie będę nazistą, a w mieście lewakiem. Choć osobiście wolałbym pozostać działaczem ekologicznym, bo ekolodzy to tak naprawdę naukowcy zajmujący się ekologią.

          • [quote name=”Wojtek Sz.”]To umówmy się tak, że w lesie będę nazistą, a w mieście lewakiem. Choć osobiście wolałbym pozostać działaczem ekologicznym, bo ekolodzy to tak naprawdę naukowcy zajmujący się ekologią.[/quote]
            nie boisz się partyzantów w tym lesie? Pytanie czego może bać się lewak w mieście? 😉

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Wojtek Sz.”]To umówmy się tak, że w lesie będę nazistą, a w mieście lewakiem. Choć osobiście wolałbym pozostać działaczem ekologicznym, bo ekolodzy to tak naprawdę naukowcy zajmujący się ekologią.[/quote]
            nie boisz się partyzantów w tym lesie? Pytanie czego może bać się lewak w mieście? ;-)[/quote]
            Kiboli wyklęych

  1. Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.

    • Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
      Goniu – czy uważasz, że:
      1. Nie ociepla się
      2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
      3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?

      • [quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
        Goniu – czy uważasz, że:
        1. Nie ociepla się
        2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
        3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

        Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest 😉

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
          Goniu – czy uważasz, że:
          1. Nie ociepla się
          2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
          3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

          Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest ;)[/quote]
          Ciekaw jestem jakie wnioski pan wyciągnie w sprawie rządu polskiego jak się dowie,że i on kasę z Brukseli dostaje.

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
            Goniu – czy uważasz, że:
            1. Nie ociepla się
            2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
            3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

            Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest ;)[/quote]
            Ciekaw jestem jakie wnioski pan wyciągnie w sprawie rządu polskiego jak się dowie,że i on kasę z Brukseli dostaje.[/quote]

            O ile wiem, Polska podjęła szereg zobowiązań odnośnie otrzymanych środków – czy Pan chce cokolwiek sugerować via analogia ? bo nie rozumiem ?

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
            Goniu – czy uważasz, że:
            1. Nie ociepla się
            2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
            3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

            Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest ;)[/quote]
            Ciekaw jestem jakie wnioski pan wyciągnie w sprawie rządu polskiego jak się dowie,że i on kasę z Brukseli dostaje.[/quote]

            O ile wiem, Polska podjęła szereg zobowiązań odnośnie otrzymanych środków – czy Pan chce cokolwiek sugerować via analogia ? bo nie rozumiem ?[/quote]
            no własnie, co pan sugeruje w sprawie rządu polskiego?

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
            Goniu – czy uważasz, że:
            1. Nie ociepla się
            2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
            3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

            Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest ;)[/quote]
            Ciekaw jestem jakie wnioski pan wyciągnie w sprawie rządu polskiego jak się dowie,że i on kasę z Brukseli dostaje.[/quote]

            O ile wiem, Polska podjęła szereg zobowiązań odnośnie otrzymanych środków – czy Pan chce cokolwiek sugerować via analogia ? bo nie rozumiem ?[/quote]
            no własnie, co pan sugeruje w sprawie rządu polskiego?[/quote]

            Że w sprawie otrzymywanych z zagranicy środków realizuje zobowiązania, których się podjął. Co Pan zatem sugeruje ?

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
            Goniu – czy uważasz, że:
            1. Nie ociepla się
            2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
            3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

            Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest ;)[/quote]
            Ciekaw jestem jakie wnioski pan wyciągnie w sprawie rządu polskiego jak się dowie,że i on kasę z Brukseli dostaje.[/quote]

            O ile wiem, Polska podjęła szereg zobowiązań odnośnie otrzymanych środków – czy Pan chce cokolwiek sugerować via analogia ? bo nie rozumiem ?[/quote]
            no własnie, co pan sugeruje w sprawie rządu polskiego?[/quote]

            Że w sprawie otrzymywanych z zagranicy środków realizuje zobowiązania, których się podjął. Co Pan zatem sugeruje ?[/quote]
            A co Pan sugeruje w związku z tymi zagranicznymi dotacjami dla polskiego rządu?

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”Benetnash”]Nie sądzę, to raczej rezultat bycia na bieżąco z najlepszą wiedzą naukową 🙂 Nauka nie jest ani lewicowa ani prawicowa.
            Goniu – czy uważasz, że:
            1. Nie ociepla się
            2. Ociepla się, ale to naturalne cykle zmian klimatu lub nasz wpływ jest niewielki
            3. To nasza robota, ale zmiana klimatu – nawet przy spaleniu wszystkich zasobów paliw kopalnych – nie będzie problemem?[/quote]

            Nauka może nie jest ale wspomniana fundacja utrzymywana ze funduszy partii Zielonych już jest ;)[/quote]
            Ciekaw jestem jakie wnioski pan wyciągnie w sprawie rządu polskiego jak się dowie,że i on kasę z Brukseli dostaje.[/quote]

            O ile wiem, Polska podjęła szereg zobowiązań odnośnie otrzymanych środków – czy Pan chce cokolwiek sugerować via analogia ? bo nie rozumiem ?[/quote]
            no własnie, co pan sugeruje w sprawie rządu polskiego?[/quote]

            Że w sprawie otrzymywanych z zagranicy środków realizuje zobowiązania, których się podjął. Co Pan zatem sugeruje ?[/quote]
            A co Pan sugeruje w związku z tymi zagranicznymi dotacjami dla polskiego rządu?[/quote]

            sugeruję naukę czytania ze zrozumieniem czytanych treści

    • [quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
      Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?

      • [quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
        Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]
        W końcu Kopernik znał, a nawet pisał, po niemiecku 🙂

        • [quote name=”realista”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
          Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]
          W końcu Kopernik znał, a nawet pisał, po niemiecku :-)[/quote]
          I była kobietą, nawet dzieci to wiedzą 🙂

          • [quote name=”Kiks”][quote name=”realista”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
            Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]
            W końcu Kopernik znał, a nawet pisał, po niemiecku :-)[/quote]
            I była kobietą, nawet dzieci to wiedzą :-)[/quote]
            Kobietą, i to w dodatku z brodą. I tutaj kółko się zmyka 🙂

      • [quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
        Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

        🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! 😉

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
          Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

          🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! ;)[/quote]

          na początek fragment definicji z Wikipedii:
          „Klimat określany jest na podstawie wieloletnich obserwacji pogody dla danego regionu (przynajmniej 30 lat)”
          a i to właściwie wszystko w tej sprawie, no może podkreślę przynajmniej jedną rzecz „przynajmniej 30 lat”,

          tak przy okazji to chyba chodziło o rok 1668

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
          Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

          🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! ;)[/quote]
          Zbyt wysoko sobie cenię Pana wiedzę by podejrzewać, że na serio traktuje Pan historie a la prezydenckie „szlag mnie trafia jak widzę jak zimno jest za oknem” jako jakikolwiek merytoryczny argument w dyskusji.
          Sam nie czuję się w tym temacie specjalistą, dlatego ufam naukowcom. Ryzyko, że 80 akademii nauk, nawet z najbardziej węglowych i węglowodorowych państw świata, sprzysięgło się w ramach globalnego spisku szacuję jednak na wyjątkowo niskie.
          Ufam argumentom nauki, a nie politykom w tej sprawie – to tyle, co mogę powiedzieć z punktu widzenia laika.

          • [quote name=”BD”][quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
            Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

            🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! ;)[/quote]
            Zbyt wysoko sobie cenię Pana wiedzę by podejrzewać, że na serio traktuje Pan historie a la prezydenckie „szlag mnie trafia jak widzę jak zimno jest za oknem” jako jakikolwiek merytoryczny argument w dyskusji.
            Sam nie czuję się w tym temacie specjalistą, dlatego ufam naukowcom. Ryzyko, że 80 akademii nauk, nawet z najbardziej węglowych i węglowodorowych państw świata, sprzysięgło się w ramach globalnego spisku szacuję jednak na wyjątkowo niskie.
            Ufam argumentom nauki, a nie politykom w tej sprawie – to tyle, co mogę powiedzieć z punktu widzenia laika.[/quote]

            Wypowiedź Prezydenta Dudy można potraktować w podobnym (nomen omen) klimacie jak np. wypowiedź niedoszłego Prezydenta Ala Gore, który w 2004 stwierdził, że jeśli nie zredukujemy w ciągu 10 lat drastycznie emisji CO2 to znajdziemy się w punkcie bez wyjścia. Albo generalnie wypowiedzi wszelkiej maści klimatycznych celebrytów (aktorów, polityków, muzyków, byłych naukowców) pomstujących na zagrożenie ze strony CO2 a jednocześnie emitujących ze swoich prywatnych jetów, aut, stylu życia jakieś niewiarygodne ilości tego gazu.

            I podkreślam jeszcze raz Trump nie twierdził w swoim przemówieniu, że ziemia jest płaska tylko, że warunki paktu klimatycznego uważa za niesprawiedliwe.

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
            Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

            🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! ;)[/quote]
            Zbyt wysoko sobie cenię Pana wiedzę by podejrzewać, że na serio traktuje Pan historie a la prezydenckie „szlag mnie trafia jak widzę jak zimno jest za oknem” jako jakikolwiek merytoryczny argument w dyskusji.
            Sam nie czuję się w tym temacie specjalistą, dlatego ufam naukowcom. Ryzyko, że 80 akademii nauk, nawet z najbardziej węglowych i węglowodorowych państw świata, sprzysięgło się w ramach globalnego spisku szacuję jednak na wyjątkowo niskie.
            Ufam argumentom nauki, a nie politykom w tej sprawie – to tyle, co mogę powiedzieć z punktu widzenia laika.[/quote]

            Wypowiedź Prezydenta Dudy można potraktować w podobnym (nomen omen) klimacie jak np. wypowiedź niedoszłego Prezydenta Ala Gore, który w 2004 stwierdził, że jeśli nie zredukujemy w ciągu 10 lat drastycznie emisji CO2 to znajdziemy się w punkcie bez wyjścia. Albo generalnie wypowiedzi wszelkiej maści klimatycznych celebrytów (aktorów, polityków, muzyków, byłych naukowców) pomstujących na zagrożenie ze strony CO2 a jednocześnie emitujących ze swoich prywatnych jetów, aut, stylu życia jakieś niewiarygodne ilości tego gazu.

            I podkreślam jeszcze raz Trump nie twierdził w swoim przemówieniu, że ziemia jest płaska tylko, że warunki paktu klimatycznego uważa za niesprawiedliwe.[/quote]

            Dokładnie tak traktuję wypowiedzi celebrytów i polityków nt. ewolucji jak i zmian klimatu. Ufam, że instytucje naukowe podpisujące się pod swoimi opiniami, że zmiany klimatu są antropogeniczne zweryfikowały tę tezę wcześniej. A co do Trumpa, to zacytowana wypowiedź z twittera także jest jego. Jeżeli już nie neguje zmian klimatycznych, tylko uważa sam traktat za niesprawiedliwy to chwała mu i jego doradcom. A co sprawiedliwości lub nie, to sam Pan zauważył, że traktat nie zobowiązuje do podejmowania jakichkolwiek zobowiązań. Próba jego wypowiedzenia przez Trumpa ma charakter czysto polityczny. Podobnie jak wypowiedź o jego rzekomej niesprawiedliwości.

          • [quote name=”BD”][quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
            Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

            🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! ;)[/quote]
            Zbyt wysoko sobie cenię Pana wiedzę by podejrzewać, że na serio traktuje Pan historie a la prezydenckie „szlag mnie trafia jak widzę jak zimno jest za oknem” jako jakikolwiek merytoryczny argument w dyskusji.
            Sam nie czuję się w tym temacie specjalistą, dlatego ufam naukowcom. Ryzyko, że 80 akademii nauk, nawet z najbardziej węglowych i węglowodorowych państw świata, sprzysięgło się w ramach globalnego spisku szacuję jednak na wyjątkowo niskie.
            Ufam argumentom nauki, a nie politykom w tej sprawie – to tyle, co mogę powiedzieć z punktu widzenia laika.[/quote]

            Wypowiedź Prezydenta Dudy można potraktować w podobnym (nomen omen) klimacie jak np. wypowiedź niedoszłego Prezydenta Ala Gore, który w 2004 stwierdził, że jeśli nie zredukujemy w ciągu 10 lat drastycznie emisji CO2 to znajdziemy się w punkcie bez wyjścia. Albo generalnie wypowiedzi wszelkiej maści klimatycznych celebrytów (aktorów, polityków, muzyków, byłych naukowców) pomstujących na zagrożenie ze strony CO2 a jednocześnie emitujących ze swoich prywatnych jetów, aut, stylu życia jakieś niewiarygodne ilości tego gazu.

            I podkreślam jeszcze raz Trump nie twierdził w swoim przemówieniu, że ziemia jest płaska tylko, że warunki paktu klimatycznego uważa za niesprawiedliwe.[/quote]

            Dokładnie tak traktuję wypowiedzi celebrytów i polityków nt. ewolucji jak i zmian klimatu. Ufam, że instytucje naukowe podpisujące się pod swoimi opiniami, że zmiany klimatu są antropogeniczne zweryfikowały tę tezę wcześniej. A co do Trumpa, to zacytowana wypowiedź z twittera także jest jego. Jeżeli już nie neguje zmian klimatycznych, tylko uważa sam traktat za niesprawiedliwy to chwała mu i jego doradcom. A co sprawiedliwości lub nie, to sam Pan zauważył, że traktat nie zobowiązuje do podejmowania jakichkolwiek zobowiązań. Próba jego wypowiedzenia przez Trumpa ma charakter czysto polityczny. Podobnie jak wypowiedź o jego rzekomej niesprawiedliwości.[/quote]

            To czy on je neguje czy nie, czy uważa człowieka za ich źródło i czy w końcu uznaje chroniczne „straszonko” za uzasadnione nie ma większego znaczenia.
            Podobnie jak fakt czy ktoś się zgadza z oceną niesprawiedliwości zapisów paryskiego traktatu czy nie. Prezydent USA miał prawo wypowiedzieć to porozumienie i z tego prawa skorzystał. Z dokonanymi faktami się nie dyskutuje. Gesty w polityce mają ogromne znaczenie, czasem otwierają oczy. Nerwowe reakcje europejskich polityków, przypominające potrząsanie szabelką wiele mówią o stanie ich świadomości. Wystarczy porównać reakcje np. Niemiec, Francji vs. inne kraje…

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”BD”][quote name=”Gonia w.”]Czy ten tekst to wynik współpracy Autora z fundacją Heinricha Boella? Lobbystycznym ramieniem niemieckiej partii zielonych powołanej do krzewienia eko-lewicowych poglądów? Bo współpraca juz szeroko znana.[/quote]
          Nie. Nie jest efektem współpracy z żadnym NGO. Ale dziękuję za ten komentarz. Doskonale pasuje do tezy i potwierdza badania, że dla ok 1/3 społeczeństwa wspomniane teorie ewolucji, heliocentryczności czy globalnego ocieplenia to światowy spisek. Kto wie, być może to Kopernik współpracowała z Boellem?[/quote]

          🙂 Nie wiem czy Kopernik współpracował z Boellem… pytanie czy Jan Chryzostom Pasek współpracował z Trumpem skoro o roku 1968 pisał tak: „„Zimy tego roku nie było nic, ani śniegu, ani mrozów, żadna rzeka nie stawała; in Februario role sprawiano na jarzynę, kwiatki i trawy były, żyta jare siano, bydlę trawy się najadło; zaraz w Post wstąpiwszy jęczmiony i owsy siano, lubo by je był mógł siać i dawniej. Przed Wielkanocą [14.04] wszystko pozasiewano i już nie było zimy, i urodzaje były dość dobre.” 🙂 jak nic denialista! ;)[/quote]
          W 1968 roku Pasek pisał :-)? hmmmmmmmmmm …….. To już pewnie na maszynie do pisania.

        • I pomyśleć że 1698 to środek „Malej Epoki Lodowcowej” kiedy to podobno karczmy na Bałtyku zima budowano 😉

  2. Słuchałem wystąpienia Prezydenta Trumpa w oryginale i live na youtube (całkiem udanego swoją drogą). Tak się składa, że nie mówił ani o kształcie ziemi, ani o teorii ewolucji, ba! nie rozwodził się nawet w temacie globalnego ocieplenia! (swoja drogą terminologia autora „globalne ocieplenie to już trochę z poprzedniej epoki – obecnie zeszli już na poziom „zmian klimatu” – łatwiejsze do tłumaczenia post factum 😉 ). Poświęcił za to sporo czasu tłumaczeniu przyczyn wyjścia największej gospodarki świata z tego porozumienia – tak więc zalecałbym na spokojnie, bez emocji, bez niepotrzebnej zaciętości przeanalizowanie tych argumentów i wtedy może uda się spojrzeć obiektywnie na kontekst sprawy.

    Metoda sugerowania, że ktoś kto postępuje w sposób odmienny od moich oczekiwań z pewnością uważa również, że „ziemia jest płaska” jest być może użyteczna w gronie „wzajemnej adoracji” i może nawet wzbudzi gromki śmiech oraz poklepywanie po placach ale z rzeczowym podejściem do sprawy niewiele ma wspólnego.

  3. Trochę nieuczciwe porównanie, bo teoria o wpływie człowieka na globalną temperaturę nieokrzepła jeszcze w masowej edukacji, a więc i świadomości. Tamte mają po setki lat i są oczywistym elementem wszystkich podręczników od geografii, biologii czy historii, teza o antropogenicznym ociepleniu klimatu jest na to zbyt młoda. Przecież silne podwaliny naukowe i globalny rozgłos zyskała dopiero w ostatnich kilkunastu latach. Dezinformacja w jej przypadku wciąż jest olbrzymia. I co najważniejsze, nikt nie prowadzi w tej sprawie masowej dydaktyki. Skąd ludzie mają wiedzieć (i to z oczywistą pewnością)?

    • [quote name=”Hamsin”]Trochę nieuczciwe porównanie, bo teoria o wpływie człowieka na globalną temperaturę nieokrzepła jeszcze w masowej edukacji, a więc i świadomości. Tamte mają po setki lat i są oczywistym elementem wszystkich podręczników od geografii, biologii czy historii, teza o antropogenicznym ociepleniu klimatu jest na to zbyt młoda. Przecież silne podwaliny naukowe i globalny rozgłos zyskała dopiero w ostatnich kilkunastu latach. Dezinformacja w jej przypadku wciąż jest olbrzymia. I co najważniejsze, nikt nie prowadzi w tej sprawie masowej dydaktyki. Skąd ludzie mają wiedzieć (i to z oczywistą pewnością)?[/quote]
      Teoria ewolucji ma już brodę dłuższą od Darwina, a nadal 1/4 mieszkańców krajów wysokorozwiniętych, w ty Polski, w nią nie wierzy. Zaskakujące, że już nawet w dowody na globalne ocieplenie ufa więcej osób. Może to kwestia spojrzenia na sprawę przez pryzmat samego siebie? W końcu niemożliwe żebym pochodził od małpy skoro jestem taki mądry?

  4. Aby poprawić klimat zacznijmy od tych co najwiecej trują. Jeśli to chiny to nie kupujmy produktów z chin.
    Jeśli to sumarycznie paleniska domowe to dajmy im tani prąd z el.węglowych i innych (również OZE) aby nie musieli palić syfem w domu.

    I to da efekt. A nie sztuczne zamykanie el.węglowych.

    • [quote name=”TTTT”]Aby poprawić klimat zacznijmy od tych co najwiecej trują. Jeśli to chiny to nie kupujmy produktów z chin.
      Jeśli to sumarycznie paleniska domowe to dajmy im tani prąd z el.węglowych i innych (również OZE) aby nie musieli palić syfem w domu.

      I to da efekt. A nie sztuczne zamykanie el.węglowych.[/quote]

      Zgadzam się z większością postulatów. Problem jednak z elektryfikacją ogrzewania jest taki, że eliminuje problem niskiej emisji, ale generuje podobny, a być może nawet większy problem CO2. A o tanią energię elktryczną niestety łatwo już nie będzie, bo każda nowa elektrownia, nawet węglowa, nie spłaci się nawet po dzisiejszej cenie 160-170 zł/MWh, nawet pracując 8760 godz. w roku. W tym wypadku trzeba by zacząć raczej od mądrego projektowania nowych domów i kompleksowej termomodernizacji istniejących. Ale temat jest zupełnie pomijany w debacie publicznej od dawna i na razie nie zanosi się na zmianę.

      • [quote name=”BD”][quote name=”TTTT”]Aby poprawić klimat zacznijmy od tych co najwiecej trują. Jeśli to chiny to nie kupujmy produktów z chin.
        Jeśli to sumarycznie paleniska domowe to dajmy im tani prąd z el.węglowych i innych (również OZE) aby nie musieli palić syfem w domu.

        I to da efekt. A nie sztuczne zamykanie el.węglowych.[/quote]

        Zgadzam się z większością postulatów. Problem jednak z elektryfikacją ogrzewania jest taki, że eliminuje problem niskiej emisji, ale generuje podobny, a być może nawet większy problem CO2. A o tanią energię elktryczną niestety łatwo już nie będzie, bo każda nowa elektrownia, nawet węglowa, nie spłaci się nawet po dzisiejszej cenie 160-170 zł/MWh, nawet pracując 8760 godz. w roku. W tym wypadku trzeba by zacząć raczej od mądrego projektowania nowych domów i kompleksowej termomodernizacji istniejących. Ale temat jest zupełnie pomijany w debacie publicznej od dawna i na razie nie zanosi się na zmianę.[/quote]
        Nikt nie pali węglem bo lubi. Tylko dlatego że tak jest tanio.
        Dajmy tym ludziom tani prąd (może pompe ciepła – nie rozumiem dlaczego to takie drogie) lub nowsze mieszkania i … po problemie.
        Dokładnie idzie się na skróty mówiąc o spalaniu. Trzeba szukac największych winowajców (np. usuwanie lasu w Amazonii, wypalanie torfowisk w Azji). Tam za przykładowego dolara beda dbać o środowisko a u nas na PC nie wystarczy a efekt działania w Azji będzie lepszy dla całego świata.

  5. Niezależnie od tego czy klimat ociepla się czy nie to należy odejść jak najszybciej od procesu spalania węgla czy ropy z powodu innych dużo grozniejszych niż CO2 substancji jak silnie rakotwórczy benzopiren, rtęć, tlenki siarki i tlenki azotu, także pył. Ich szkodliwość dla ludzkich organizmow jest stwierdzona ponad wszelka wątpliwość. Proszę obejrzeć na internecie mapke stężenia benzopirenu w Europie i Polska na tle Europy.Byłoby inaczej gdybyśmy dawniej postawili NS elektro mobilność i energię atomowa zamiast spalania węgla!

    • [quote name=”Jerzy Lipka”]Niezależnie od tego czy klimat ociepla się czy nie to należy odejść jak najszybciej od procesu spalania węgla czy ropy z powodu innych dużo grozniejszych niż CO2 substancji jak silnie rakotwórczy benzopiren, rtęć, tlenki siarki i tlenki azotu, także pył. Ich szkodliwość dla ludzkich organizmow jest stwierdzona ponad wszelka wątpliwość. Proszę obejrzeć na internecie mapke stężenia benzopirenu w Europie i Polska na tle Europy.Byłoby inaczej gdybyśmy dawniej postawili NS elektro mobilność i energię atomowa zamiast spalania węgla![/quote]

      Czyli od jutra do pracy na piechotę albo rowerem… o motyla noga!

  6. Czym jest DOWÓD, a czym WYJAŚNIENIE ?/ Co to jest prawdziwie racjonalny sposób myślenia?

    Czym jest DOWÓD, a czym WYJAŚNIENIE ?

    Wyobraźmy sobie następujący scenariusz:

    (1) Jakiś człowiek okradł sklep.

    (2) Policja ujęła podejrzanego Kowalskiego.

    (3) Policja chcąc podejrzanemu udowodnić włamanie do sklepu zbadała znalezione na papierosie, zabezpieczonym na miejscu przestępstwa, ślady DNA i porównała je z pobranym od niego materiałem biologicznym.

    (4) Policja ustaliła, że DNA należy do Kowalskiego.

    (5) Był też dodatkowo widziany przez jakiegoś człowieka, świadka zdarzenia.

    (6) Proces dowodowy został przeprowadzony i zaczął się przewód sądowy.

    (7)Teraz oskarżony będzie składał wyjaśnienia

    (8) Oskarżony Kowalski twierdzi, że niedopałek papierosa, który znaleziono przy miejscu zdarzenia, znalazł się tam dlatego, że albo zawiał go tam wiatr z drugiej strony ulicy, albo ktoś podniósł niedopałek i palił idąc w stronę miejsca zdarzenia i następnie rzucił w jego pobliżu. Innymi słowy twierdzi, że on tam niedopałka nie zostawił. Jeżeli chodzi o rozpoznanie przez świadka zdarzenia, to podejrzany przyjmuje następującą linię obrony: „to musiał być ktoś podobny do mnie i jego widział świadek zdarzenia” .

    (9) Teraz Sąd po udaniu się na naradę ma do dyspozycji dwie hipotezy. Jedna to wersja wynikająca z założenia. Sąd założył, że dostępny materiał dowodowy wskazuje na to, że to Kowalski okradł sklep. Druga jest oparta na wersji oskarżonego Kowalskiego.

    (10) Sąd waży dowody i uznaje pierwszą hipotezę za bardziej prawdopodobną, przy czym wyjaśnia (tłumaczy) dlaczego przyjął taką opcję. Przyjął taką opcję, ponieważ jest nieprawdopodobne, żeby na miejscu zdarzenia równocześnie znaleziono niedopałek papierosa z DNA podejrzanego i równocześnie pojawił się tam ktoś, kto wygląda i był ubrany jak podejrzany, w chwili zatrzymania. Kowalski został rozpoznany na okazaniu, gdzie był postawiony w grupie podobnych osób. W całkiem analogiczny sposób argumentuje się na rzecz teorii inteligentnego projektu w przyrodzie. Odkrywa się jakieś system biologiczny i porównuje z podobnymi zaawansowanymi technicznie urządzeniami, które mogą być tylko wytworem ludzkiej inteligencji. Później poddaje się te ustalenia dodatkowemu testowi i po wyeliminowaniu wszelkich możliwych wyjaśnień alternatywnych uznaje się taki biologiczny obiekt za inteligentnie zaprojektowany. Do eliminacji alternatywnych wyjaśniań służy neodarwinowski program badawczy. Przeprowadza się liczne eksperymenty myślowe i usiłuje stworzyć możliwy model teoretyczny ewolucji badanego procesu. Jeżeli się nie da odtworzyć teoretycznej historii ewolucyjnej takiego procesu, to przy obecnym stanie wiedzy, z całą pewnością możemy twierdzić, że taki obiekt został inteligentnie zaprojektowany. Nauka bazuje na tym, co aktualnie wiemy, a nie na tym czego być może dowiemy się w przyszłości.

    http://www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=89

    Bruce Weber biochemik i przeciwnik teorii inteligentnego projektu powiedział:

    “(……)Udzielono licznych odpowiedzi Behe’emu – mieli w tym udział
    również biochemicy, łącznie ze mną – które odnosiły się do tego, jak naprawdę powinien on przedstawić obecny stan literatury przy
    uwzględnieniu podanych przez niego konkretnych przykładów. 2 W
    rzeczywistości opublikowano próby wyjaśnienia zagadnień, takich jak powstanie wici, układu krzepnięcia krwi czy biochemicznej podstawy procesu widzenia.

    Należy przyznać, że przedstawienie tego, w jaki sposób aktualne dane biologii molekularnej sugerują procesy duplikacji genu, tasowania domen i eksonów oraz ewolucji dywergentnej nie wyjaśnia, jak NIEKOMPLETNE SYSTEMY (przyp. moja: nie w pełni ukształtowane pewne systemy biochemiczne-jak szlaki metaboliczne , czy organy , jak np. : “ćwierć-witka czy pół-witka bakteryjna”) zyskują przewagę selekcyjną.

    Obecnie jesteśmy jednak na etapie gromadzenia wystarczającej ilościdanych na podstawie sekwencji DNA i trójwymiarowych struktur białek, by w niedalekiej przyszłości przeprowadzać liczne testy przypuszczalnych wyjaśnień ewolucyjnych, co do których można by się spodziewać, że nie będą „takimi sobie bajeczkami”.”

    Nie trudno jest zauważyć , że tym samym Bruce Weber przyznaje iż ewolucjoniści nie mają pojęcia , w jaki możliwy do zaakceptowania sposób mogły wyewoluować układy nieredukowalnie złożone. Przy okazji sugerując zachowanie optymizmu i nadziei na przyszłość Bruce Weber dopuszcza się w swojej argumentacji błędów logicznych :

    1) Argument to the future – Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe.

    2) Hypothesis contrary to fact -Błąd tego typu powstaje wtedy, gdy ktoś argumentuje na podstawie tego, że coś mogło się zdarzyć, choć jednocześnie nic nie wskazuje na to, że tak się zdarzyło, lub nawet coś temu przeczy.

    Czy koncepcja oparta na braku jakiegokolwiek modelu teoretycznego, poza kilkoma “TAKIMI SOBIE BAJECZKAMI”, jak np. przestarzały i przereklamowany model Matzkego, i na błędach logicznych zasługuje na miano ” teorii naukowej ” ?

    https://bioslawek.files.wordpress.com/2015/07/zrzut-ekranu-z-2015-07-02-145201.png?w=731&h=431

    • Teraz podzielam ironiczny pogląd, że komunizm miał niezwykły potencjał skoro zdołał wysłać Polaka w kosmos…

      • [quote name=”Karbowy”]Teraz podzielam ironiczny pogląd, że komunizm miał niezwykły potencjał skoro zdołał wysłać Polaka w kosmos…[/quote]
        Stąd ta nostalgia u niektórych za tamtymi czasami

  7. Co to jest prawdziwie racjonalny sposób myślenia?

    Słowa „racjonalizm”, „racjonalność” czy „racjonalne myślenie” często są używane w różnych kontekstach. Dla jednych racjonalny jest pogląd, że wszechświat i życie, które zawiera powstały w wyniku bezkierunkowej ewolucji, najpierw fizycznej, następnie chemicznej [abiogenezy], a później biologicznej. Choć pogląd taki nie znajduje żadnego poparcia w faktach naukowych, to jednak oponentów, którzy uważają, że wszechświat, a w nim życie powstał w wyniku inteligentnego projektu określa się mianem ludzi, którzy nie myślą racjonalnie. I vice versa. Jak więc ustalić co to jest racjonalne myślenie?

    Według wikipedii wygląda to tak:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalizm_światopoglądowy

    „Racjonalizm światopoglądowy (łac.) ratio – rozum; rationalis – rozumny, rozsądny) – współczesny ruch filozoficzno-światopoglądowy zapoczątkowany w XVIII wieku. Racjonalizm światopoglądowy odrzuca przyjmowanie na samą tylko wiarę religijnych, filozoficznych, społecznych i politycznych dogmatów, choć nie jest całkowicie ateistyczny ani rewolucyjny społecznie. Racjonaliści przyjmują tylko te spośród elementów wiedzy i wierzeń, które dają się uzasadnić na podstawie czysto logicznego myślenia oraz empirycznego poznania. Wśród zwolenników racjonalizmu znajdują się zarówno ateiści, jak i agnostycy oraz deiści i teiści.(….)Światopogląd racjonalistyczny, w przeciwieństwie do filozoficznego racjonalizmu, za główne kryterium i źródło poznania świata stawia metodologię naukową, rozum i zmysły (doświadczenia empiryczne).(….)W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego „materiału dowodowego”, czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi – racjonalną jest najbardziej „prawdopodobna” (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. ”

    Zastanówmy się teraz przez chwilę i zadajmy sobie pytanie: czy wszystkie hipotezy ewolucyjne, które jawnie odwołują się do SAMOdziejstwa znajdują potwierdzenie empiryczne. Czy może raczej opierają się na ślepej wierze? Jakimi dowodami naukowymi dysponują ewolucjoniści na to, że wszechświat i samo życie w swojej oszołamiającej różnorodności form i stopnia komplikacji powstały bez udziału i woli rozumu? Czy pogląd odwołujący się do Boga Projektanta jest przestarzały, czy jest to pogląd do łatania dziur w naszej wiedzy? Niech odpowiedzią będą poniżej zacytowane słowa:

    „Niektórzy wnoszą sprzeciw, że Boga używa się jako wygodnego wyjaśnienia, gdy nie daje się czegoś wytłumaczyć naukowo. Innymi słowy uważają, że nadludzki Projektant stał się dla wielu “Bogiem do łatania dziur”;, magicznym słowem rozstrzygającym wątpliwości. Ale o jakie “dziury” tu chodzi? Czy są to drobne, nieistotne luki w naszej wiedzy? Skądże! Chodzi o przepastne wyrwy nierzetelności widoczne w darwinizmie, o otchłanie niewiedzy w dziedzinie biologii, niemożliwe do zasypania teoriami ewolucjonistów. Mówiąc wprost – to zwolennicy ewolucji, opierający się na nieuzasadnionych twierdzeniach, uczynili z darwinizmu własnego “Boga do łatania dziur””

    A co na temat racjonalnego myślenia mają do powiedzenia niektórzy ewolucjoniści? Niech posłuży nam cytat słów Antoniego Hoffmana, nieżyjącego już wybitnego polskiego (jak i znanego na świecie) naukowca/paleontologa i ewolucjonisty. W swojej książce ‚Wokół ewolucji’ napisał:

    „Racjonalność to tylko jeden z możliwych sposobów myślenia o świecie. Równie dobrze można by preferować na przykład poznanie mistyczne. I nie ma żadnego oczywistego powodu żeby uznać, że to właśnie racjonalność jest najlepsza. Co więcej, kryteriów racjonalności nie sposób wyznaczyć obiektywnie i raz na zawsze. To, co racjonalne tu i teraz, nie musiało być racjonalne dla starożytnych Greków ani nawet dla Lyella czy Darwina i vice versa. Ponieważ jednak kryteria racjonalności dyktowane są historycznie to, co racjonalne dla mnie, jest także racjonalne dla moich współczesnych kolegów naukowców (choć są też rzecz jasna przypadki sporne). Opcja na rzecz racjonalności to wybór podyktowany WIARĄ (…)” .

    Natomiast w przedmowie do polskiego wydania znanej ksiązki Richarda Dawkinsa “Ślepy zegarmistrz” Antoni Hofman napisał:

    “(…)Po trzecie wreszcie, cieszę się z wydania Ślepego zegarmistrza po polsku, bo niemal całkowicie się z tąksiążką zgadzam, a taka zgodność poglądów nieczęsto się dziś wśród i ewolucjonistów zdarza. W tym ostatnim
    akapicie podkreślam jednak wyraz niemal.

    Albowiem główną tezą Ślepego zegarmistrza jest, że neodarwinowski paradygmat ewolucji wyjaśnia całą różnorodność i wszystkie własności istot żywych, toteż nie ma powodu do wiary w ich Stwórcę. A z tą konkluzją Dawkinsa zgodzić się nie mogę. Z faktu, że koncepcja ewolucji może istnienie organizmów i gatunków wyjaśnić, wynika przecież jedynie, że dla wytłumaczenia ich istnienia nie trzeba powoływać się na działania rozumnego Stwórcy. Natomiast nie można na tej podstawie bezapelacyjnie wnioskować – jak to z upodobaniem czyni Dawkins – że ewolucja naprawdę takiego wyjaśnienia dostarcza. Akceptacja tego wniosku uzasadniona jest jedynie pod warunkiem zgody na wymóg racjonalnego rozumowania. (….) “

    Rozważając powyższy cytat można dojść do dwóch wniosków. Antoni Hoffman nie zamykał drogi dla Teorii Inteligentnego Projektu. Dał za to wyraznie do zrozumienia, że negowanie Teorii Inteligetnego Projektu na rynku ideii naukowychopiera się na czysto filozoficznych i umownych zasadach. Innymi słowy: jest to wynik wiary w subiektywne kryteria racjonalności, a nie wynik ustaleń naukowych!

    Antoni Hoffman podsumowuje:

    “(…) Ale kto już raz tego wyboru dokonał, kto zdecydował się na racjonalność myślenia o świecie, ten musi też zaakceptować tezę, że neodarwinowska koncepcja ewolucji naprawdę wyjaśnia oszałamiającą cudowność świata ożywionego, że zatem rzeczywiście nie ma tu się po co odwoływać do działań rozumnego Stwórcy.”

    Antoni Hoffman napisał też bardziej szczegółowo na czym polega akceptacja tego „racjonalnego myślenia, na którą zgodzili się wyznawcy myśli Karola Darwina”(Antoni Hoffman, „Co z tą ewolucją jest czy jej nie ma”, Wiedza i Życie 1992, nr 2) . Polega na UMÓWIENIU SIĘ [na arbitralnym założeniu], że [choć by się paliło i waliło] nie wolno pod żadnym pozorem szukać wyjaśnienia w teorii inteligentnego projektu. Na narzucaniu interpretacji empirii. Tego typu podejście do rzeczy i wyznawców tego podejścia można jedynie skwitować słowami : Kółko wzajemnej adoracji i poklepywaczy po ramieniu, którzy wyznają zasadę; ‚samochód w każdym kolorze pod warunkiem, że będzie to kolor czarny’. Taka jest „racjonalność” zwolenników SAMOdziejstwa propagowana między innymi na portalu racjonalista.pl ( http://www.racjonalista.pl/index.php). Czym więcej faktów przeczących hipotezom SAMOdziejstwa, tym gorzej dla faktów. Taka właśnie obowiązuje zasada pośród osób, które pragną się znaleźć w doborowym towarzystwie ludzi pokroju Richarda Dawkinsa.

    Antoni Hoffman napisał też coś bardzo interesującego na temat statusu neodarwinizmu, jako teorii naukowej, co też daje dużo do myślenia w kontekście rozważań nad tym, czy poglądy zwolenników darwinowskiej syntezy [Syntetycznej Teorii Ewolucji] są racjonalne czy nie. Antoni Hoffman napisał:

    „Teoria naukowa jest to zbiór racjonalnie uzasadnionych logicznie spójnych i EMPIRYCZNIE TESTOWALNYCH sądów o pewnym fragmencie świata. W tym sensie współczesny neodarwinizm nie stanowi teorii naukowej, gdyż wskazuje sposób wyjaśniania zjawisk ewolucyjnych, a nie dostarcza precyzyjnych modeli teoretycznych postulowanych zjawisk ewolucyjnych i nie wyznacza zakresu ich stosowalności.” (Antoni Hoffman, „Co z tą ewolucją jest czy jej nie ma”, Wiedza i Życie 1992, nr 2).

    Co to jest teoria naukowa?

    Metodologia naukowa mówi o hipotezach, następnie ich weryfikacji, co prowadzi do skonstruowania teorii naukowej, która może zostać prawem naukowym. Darwinizm przeszedł całą tą drogę w sposób nieuzasadniony. Hipotezę ewolucyjną uznano za prawdziwą, jeszcze zanim ją zbadano i dostarczono ostatecznych dowodów.

    Linki:

    http://www.ewolucja.org/w3/d7/d7a8.html

    „Urodził się w 1950 roku.

    Studiował biologię, następnie, po uzyskaniu stopnia doktora z paleontologii, wyjechał na staż badawczy na uniwersytet w Tybindze.
    Później pracował w czołowych amerykańskich ośrodkach paleobiologicznych, m.in. w University of Wisconsin, Lamont-Doherty Geological Observatory w Columbia University i Field Museum w Chicago.

    Po powrocie do Polski pracował w Instytucie Paleobiologii PAN w Warszawie.

    Jego zainteresowania badawcze dotyczyły paleoekologii, ekologii ewolucyjnej i paleontologii.

    Opublikował liczne artykułty przeglądowe, prace naukowe, artkyłuy popularne i recenzje oraz dwie książki.

    Zmarł w 1992 roku.

    Publikacje książkowe:
    Wokół ewolucji (1983)
    Arguments on Evolution (1989)”

    Autor: Antoni Hoffman
    Tytuł: „Wokół ewolucji”
    Wydawca: PIW 1983
    5 rozdziałów, 186 stron

    Ciekawa i odważna polemika ewolucjonisty z własną teorią. Do napisania książki stała się natchnieniem zwołana w 1980 roku w Chicago konferencja, która okazała się gwoździem do trumny tzw. syntetycznej teorii ewolucji, wypracowanej w 1946 roku w Princeton. Autor tej niewielkiej książki, sam będący jak na to wskazuje tekst ewolucjonistą, ukazuje w ciekawy, szczery i stonowany sposób problemy i wyzwania, wobec których stała wczesna teoria Darwina, jak i te, z którymi zmagają się jej współczesne odpowiedniki oraz kontynuatorzy. Sytuacja jest zatem nieco nietypowa, bo atakuje ktoś z wewnątrz, a nie z zewnątrz obozu. Hoffman w fachowy sposób przedstawia rozwój teorii i myśli ewolucyjnej oraz konfrontuje je z faktami i naukową krytyką wśród samych ewolucjonistów. Autor niejako pyta, rozważa i udziela odpowiedzi, wypowiada głos za i przeciw postulowaniu pewnych teorii i mechanizmów, obnażając uproszczenia i luki w rozumowaniach, przy czym sam niepotrzebnie nie komplikuje omawianych przez siebie i innych zagadnień. Książka godna polecenia dla tych, którzy chcą pełniej poznać dwie strony medalu pojmowania spraw ewolucji w świecie nauk związanych z szeroko rozumianą biologią, jak i uświadomionych problemów ewolucjonizmu widzianych oczami samych jej rzeczników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: [email protected]