W UE 2x więcej energii ze słońca, niż planowano

W UE 2x więcej energii ze słońca, niż planowano

W 2016 roku łączna moc zainstalowana paneli słonecznych w Unii Europejskiej przekroczyła 100 GW. Polska kolejny rok z rzędu znalazła się na szarym końcu wykorzystania tej technologii, ale to się zmienia.

Panele słoneczne w 2016 roku dostarczyły Europejczykom największą ilość energii elektrycznej w historii ─ ponad 105 TWh. To niewiele mniej, niż wyniosło zapotrzebowanie wszystkich polskich odbiorców. Z tego 38 TWh dostarczyły panele zlokalizowane w Niemczech, 22 we Włoszech, a 10 TWh w Wielkiej Brytanii ─ wynika z opublikowanych właśnie danych europejskiego konsorcjum EurObserv’ER. W Polsce wyprodukowano w ten sposób niewiele ponad 0,1 TWh prądu.

Łącznie w Unii Europejskiej zainstalowano już ponad 100 GW paneli słonecznych (dla porównania moc całego polskiego systemu energetycznego wynosi 40 GW). To znacznie więcej, niż planowały państwa członkowskie jeszcze kilka lat temu. W krajowych planach tworzonych na początku dekady przewidywały one instalację ok. 54 GW do 2016 roku i 84 GW do 2020 roku. Od tego czasu cena instalacji fotowoltaicznych znacznie jednak spadła, wobec czego przychylność rządów do ich subsydiowania wzrosła. W kilku krajach (m.in. Hiszpanii, Czechach i na Słowacji) subsydia nie nadążały jednak za spadkiem kosztów, w efekcie czego inwestorzy dosłownie zalali te rynki w ciągu roku (zobacz: Energetyka słoneczna przegrzała się na Zachodzie). Tymczasem polski system wsparcia był dla tej technologii znacznie mniej przychylny.

Zobacz przyrost mocy paneli słonecznych per capita w latach 1994-2014

Według danych EurObserv’ER Polska znalazła się na 25 miejscu spośród 28 państw członkowskich Unii Europejskiej pod względem mocy paneli słonecznych na mieszkańca. Na przeciętnego Kowalskiego przypada zaledwie 5 watów w elektrowniach słonecznych. W sam raz aby w słoneczny dzień wystarczyło na naładowanie telefonu komórkowego albo włączenie małego wiatraczka zasilanego z portu USB komputera. W jeszcze mniejszym stopniu od nas ze słońca korzystają Finowie, Irlandczycy i Łotysze. Na przeciwległym biegunie znalazły się ─ co nie będzie specjalnym zaskoczeniem ─ Niemcy z 500 W na osobę, a następnie Włosi i Belgowie (po ok. 300 watów per capita). Z kolei średnia w UE to niecałe 200 W na osobę (niemal dokładnie tyle przypada na przeciętnego Czecha).

Sytuacja szybko się jednak zmienia. W zestawieniu mocy elektrowni słonecznych, które zostały przyłączone do systemu energetycznego w ubiegłym roku, Polska (z mocą 85 MW uruchomionych instalacji), znalazła się już na 9 miejscu w Unii Europejskiej. Do ubiegłorocznego lidera ─ Wielkiej Brytanii, gdzie powstało w tym czasie 2374 MW ─ nam jeszcze daleko, ale znacznie mniej od nas w ubiegłym roku zainwestowało wiele słonecznych krajów (Hiszpania ─ 40 MW, Chorwacja – 5 MW, czy Grecja ─ zaledwie 0,4 MW).

Rząd ma jednak znacznie ambitniejsze plany. W tym roku powstanie pierwszych ok. 80 MW przemysłowych instalacji słonecznych ze wsparciem zakontraktowanym na ─ rozstrzygniętej w styczniu ─ aukcji OZE (zobacz: Rząd zakontraktował „zieloną” energię za ponad 1 mld zł). Kolejna aukcja pod koniec roku może umożliwić powstanie kolejnych 300 MW. Do tego dojdzie przyrost przynajmniej kilkunastu-kilkudziesięciu MW rocznie instalacji przydomowych. Ministerstwo Energii chciałoby, aby za cztery lata sumaryczna moc instalacji słonecznych wyniosła ok. 1000-2000 MW. To mniej więcej tyle, o ile w gorące letnie dni rośnie zapotrzebowanie odbiorców na klimatyzację i chłodzenie.

Zobacz także: Ostre hamowanie OZE. Najsłabszy rozwój od dekady

Zobacz także...

Komentarze

34 odpowiedzi na “W UE 2x więcej energii ze słońca, niż planowano”

  1. 1. Do myslenia daje zestawienie krajów z największym udziałem mocy PV na 1 000 mieszkańców: Niemcy, Włochy, Belgia. Tymczasem najlepsze warunki dla tej technologi to raczej Grecja, Hiszpania, Portugalia, południowe Włochy. To chyba najlepszy dowó, że tym rynkiem nie rządzi ekonomiczna efektywności a hojna ręka rządowych subsydiów.

    2. To co stało się w Czechach czy Hiszpanii to było nic innego jak działanie prawa wstecz – juz widzę krzyk jaki podnióśłby się u nas po czyms takim. Fakt, że dopiero teraz, niższym kosztem rozwija się w Polsce PV dynamiczniej niż kiedyś jest chyba bardziej racjonalne.

  2. Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
    J

    • [quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
      J[/quote]
      Smigła robimy . Co do reszty – zgoda 🙁

      • [quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
        J[/quote]
        Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

        Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie 🙂

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
          J[/quote]
          Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

          Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

          Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.

          • [quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.[/quote]

            cytuje tekst z wnp :” General Electric ogłosił finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej łopaty wirnikowe dla energetyki wiatrowej. „

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.[/quote]

            cytuje tekst z wnp :” General Electric ogłosił finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej łopaty wirnikowe dla energetyki wiatrowej. „[/quote]
            I co z tego? Niech piszą co chcą. I tak w naszym kochanym kraju mało kto czyta, TV rządzi.

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.[/quote]

            cytuje tekst z wnp :” General Electric ogłosił finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej łopaty wirnikowe dla energetyki wiatrowej. „[/quote]
            I co z tego? Niech piszą co chcą. I tak w naszym kochanym kraju mało kto czyta, TV rządzi.[/quote]

            Eeee tam, nie chodzi o to – niestety to jest taka postawa „I co z tego!!! ja wiem swoje i nikt (a zwłaszcza ktoś kto ma inne pogąlady) mnie do niczego nie przekona, choćby nawet miał rację!” …nawet w drobnej sprawie. Zacietrzewienie w niemal kazdej dyskusji jest tak wielkie, ze nie pozwala napisać „ok, myliłem się” ?

          • [quote name=”Guest”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.[/quote]

            cytuje tekst z wnp :” General Electric ogłosił finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej łopaty wirnikowe dla energetyki wiatrowej. „[/quote]
            I co z tego? Niech piszą co chcą. I tak w naszym kochanym kraju mało kto czyta, TV rządzi.[/quote]

            Eeee tam, nie chodzi o to – niestety to jest taka postawa „I co z tego!!! ja wiem swoje i nikt (a zwłaszcza ktoś kto ma inne pogąlady) mnie do niczego nie przekona, choćby nawet miał rację!” …nawet w drobnej sprawie. Zacietrzewienie w niemal kazdej dyskusji jest tak wielkie, ze nie pozwala napisać „ok, myliłem się” ?[/quote]
            Zaraz, zaraz że niby nazwa łopaty jest prawidłowa bo ktoś tak w gazecie napisał? Ma pan poważny problem, ale nie mnie go diagnozować. Zdrowia życzę.

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.[/quote]

            cytuje tekst z wnp :” General Electric ogłosił finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej łopaty wirnikowe dla energetyki wiatrowej. „[/quote]
            I co z tego? Niech piszą co chcą. I tak w naszym kochanym kraju mało kto czyta, TV rządzi.[/quote]

            Eeee tam, nie chodzi o to – niestety to jest taka postawa „I co z tego!!! ja wiem swoje i nikt (a zwłaszcza ktoś kto ma inne pogąlady) mnie do niczego nie przekona, choćby nawet miał rację!” …nawet w drobnej sprawie. Zacietrzewienie w niemal kazdej dyskusji jest tak wielkie, ze nie pozwala napisać „ok, myliłem się” ?[/quote]
            Zaraz, zaraz że niby nazwa łopaty jest prawidłowa bo ktoś tak w gazecie napisał? Ma pan poważny problem, ale nie mnie go diagnozować. Zdrowia życzę.[/quote]

            Niech Pan chociazby wpisze w jakakolwiek wyszukiwarkę – znajdzie Pan mnóstwo ogłoszeń z branży np o sprzedaży łopat do elektrowni wiatrowych.

            Znajdzie Pan ten termin użyty setki razy na stronach firm z branży choćby tutaj: http://energyinvestgroup.pl/rynek-energii-odnawialnej/jak-dziala-elektrownia-wiatrowa/
            cytuję: „Budowa turbiny:
            1. Fundament; 2. Wyjście do sieci elektroenergetycznej; 3. Wieża; 4. Drabinka wejściowa; 5. Serwomechanizm kierunkowania elektrowni; 6. Gondola; 7. Generator; 8. Anemometr; 9. Hamulec postojowy; 10. Skrzynia przekładniowa; 11. ŁOPAT wirnika; 12. Siłownik mechanizmu przestawiania łopat; 13. Piasta

            nadal mi Pan zdrowia życzy ? to jest taki drobny przykład Pana zajadłości, zaciekłości i zacietrzewienia… to nie grzech napisać „ok, myliłem się” ja nie mam z tym problemu.

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Guest”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Mattt”][quote name=”drdz”][quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
            J[/quote]
            Smigła robimy . Co do reszty – zgoda :-([/quote]

            Nie dam sobie ręki uciąć ale to chyba łopaty się nazywa – niech się Duster wypowie :)[/quote]

            Śmigła. Łopata bardziej pasuje do węgla. A może szufla? Ot, ciekawy ten nasz język.[/quote]

            ok
            nie jestem specjalistą dlatego poprosiłem o opinię 🙂
            ale w opisach piszą czasem o „łopatach” – może zatem to część śmigła ?[/quote]

            Spoko, nie ma łopat. Czasem używa się nazwy „lotka” na końcówkę śmigła, która pełni funkcję hamulca areodynamicznego przy regulacji mocy typu stall, czyli przez tzw „przeciągnięcie”.[/quote]

            takie coś z dzisiejszych newsów: „General Electric ogłosiło w czwartek finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej ŁOPATY wirnikowe dla energetyki wiatrowej”[/quote]
            Może jakiś mat od energetyki to pisał? Ale trudno to skomentować, bo źródła pan zapomniał podać.[/quote]

            cire, puls biznesu, gram w zielone… wszędzie to dzis jest
            a co do tych łopat to na portalach wiatrowców też tego terminu uzywają.[/quote]
            Ale już na wnp roztropnie napisali o „urządzeniach”. Widać kto sam pisał tekst, a kto skorzystał z gotowca (np. z PAP). W tym wypadku ktoś się pomylił, a reszta powieliła bezrefleksyjnie.[/quote]

            cytuje tekst z wnp :” General Electric ogłosił finalizację przejęcia LM Wind Power, duńskiej firmy rozwijającej nowe technologie i produkującej łopaty wirnikowe dla energetyki wiatrowej. „[/quote]
            I co z tego? Niech piszą co chcą. I tak w naszym kochanym kraju mało kto czyta, TV rządzi.[/quote]

            Eeee tam, nie chodzi o to – niestety to jest taka postawa „I co z tego!!! ja wiem swoje i nikt (a zwłaszcza ktoś kto ma inne pogąlady) mnie do niczego nie przekona, choćby nawet miał rację!” …nawet w drobnej sprawie. Zacietrzewienie w niemal kazdej dyskusji jest tak wielkie, ze nie pozwala napisać „ok, myliłem się” ?[/quote]
            Zaraz, zaraz że niby nazwa łopaty jest prawidłowa bo ktoś tak w gazecie napisał? Ma pan poważny problem, ale nie mnie go diagnozować. Zdrowia życzę.[/quote]

            Niech Pan chociazby wpisze w jakakolwiek wyszukiwarkę – znajdzie Pan mnóstwo ogłoszeń z branży np o sprzedaży łopat do elektrowni wiatrowych.

            Znajdzie Pan ten termin użyty setki razy na stronach firm z branży choćby tutaj: http://energyinvestgroup.pl/rynek-energii-odnawialnej/jak-dziala-elektrownia-wiatrowa/
            cytuję: „Budowa turbiny:
            1. Fundament; 2. Wyjście do sieci elektroenergetycznej; 3. Wieża; 4. Drabinka wejściowa; 5. Serwomechanizm kierunkowania elektrowni; 6. Gondola; 7. Generator; 8. Anemometr; 9. Hamulec postojowy; 10. Skrzynia przekładniowa; 11. ŁOPAT wirnika; 12. Siłownik mechanizmu przestawiania łopat; 13. Piasta

            nadal mi Pan zdrowia życzy ? to jest taki drobny przykład Pana zajadłości, zaciekłości i zacietrzewienia… to nie grzech napisać „ok, myliłem się” ja nie mam z tym problemu.[/quote]

            Tak, nadal zdrowia życzę. Szczerze.
            Pana komentarza nawet nie będę komentował, zbyt dobry mam humor.

          • Zdrowia Wam Życzę Panowie- ja musze mieć końskie, skoro doczytałem do końca.
            Iiiihhhhaa!(paszczą).
            PS. „Blades” to „łopaty” wirnika, bez kompleksów!

    • [quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
      J[/quote]

      Nie zgodzę się, że ZAWSZE nowe technologie trzeba wspierać. Ja jakoś nie przypominam sobie by ktoś dopłacał klientom do kupna czy użytkowania komputerów w latach 70tych czy 80tych per analogia do pv i np. prosumentów.

      Owszem można powoływać się an przykład Danii i Vestas ale to jest bardzo złudne z kilku powodów. Raz, że jako kontrprzykład można podać szereg krajów (i będzie ich dużo więcej niż pojedyńcze przypadki), które pieniądze na wsparcie wydały a efektu w postaci powstanie nowej gałęzi przemysłu o istotnym znaczeniu dla kraju nie wykształciły. A dwa pamiętam jak takim modelowym przykładem jak dziś Dania i Vestas była onegdaj np. Finlandia i Nokia – jak się skończyło dziś już wiemy i jeśli już to raczej pokazuje to fakt jak krucha jest dziś tzw. „przewaga technologiczna” w momencie upowszechnienia się technologii (realnego a nie „na sterydach”).

    • [quote name=”Guest”]Uwaga do 1 punktu Mattt Zawsze na początku nowe technologie trzeba wspierać (projekty badawcze, początki produkcji) bo żaden VC w to nie wejdzie bo ryzyko jest duże, a zyski niepewne. Jednak w miarę rozwoju i upowszechniania cena produktów znacząco spada. Zaletą wsparcia jest to, że buduje się kompetencje, przemysł i miejsca pracy. Polskie podejście do OZE (nie chodzi tu tylko o PiS), skazało nas na zapóźnienie. Przykład sukcesu to np. wiatraki i pozycja na tym rynku Duńczyków, którzy na nie postawili. U nas będziemy do wiatraków robili słupy, inni elektronikę, prądnice, śmigła, tak wygląda pułapka średniego rozwoju.
      J[/quote]
      Ciekawostka – w latach 90 XXw. W Polsce produkowano elektrownię wiatrową o mocy 160 kW, bardzo fajna i nowoczesna na tamte czasy konstrukcja. A kto ją produkował? Nowomag, producent sprzętu górniczego. Próbowałem się kiedyś dowiedzieć dlaczego zaprzestano produkcji ale wykaśnienia były mętne.

  3. Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?

    • [quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

      No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
      Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.

      • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

        No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
        Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]

        no to jak im tak dobrze idzie, to czemu ciągle słychać rozważania o rynku mocy, i okazuje się że bez rynku mocy żadnej nowej elektrowni się nie wybuduje, a tu proszę w półtora roku zarobią na nowy duży blok,

        • [quote name=”zoze”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

          No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
          Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]

          no to jak im tak dobrze idzie, to czemu ciągle słychać rozważania o rynku mocy, i okazuje się że bez rynku mocy żadnej nowej elektrowni się nie wybuduje, a tu proszę w półtora roku zarobią na nowy duży blok,[/quote]

          „dobrze” to jest bardzo subiektywna ocena.
          To nie ja przywołałem ten akurat przykład

      • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

        No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
        Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
        Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.

        • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

          No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
          Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
          Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

          Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
          Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
          Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie 😀

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

            No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
            Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
            Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

            Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
            Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
            Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie :D[/quote]
            Zachęcam do lektury m.in. tego:
            http://energetyka.wnp.pl/tchorzewski-pge-i-enea-otrzymaja-wsparcie-z-funduszy-unijnych,288800_1_0_0.html
            A jaki to ma wpływ na wynik? Również zachęcam do lektury:
            http://www.gkpge.pl/media/pdf/Relacje_Inwestorskie/Opinia_SF_PGE_2016.pdf
            Tutaj może Pan sobie nawet poczytać o cytuję: „niedozwolonej pomocy publicznej”.
            Miłej lektury

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

            No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
            Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
            Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

            Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
            Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
            Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie :D[/quote]
            Zachęcam do lektury m.in. tego:
            http://energetyka.wnp.pl/tchorzewski-pge-i-enea-otrzymaja-wsparcie-z-funduszy-unijnych,288800_1_0_0.html
            A jaki to ma wpływ na wynik? Również zachęcam do lektury:
            http://www.gkpge.pl/media/pdf/Relacje_Inwestorskie/Opinia_SF_PGE_2016.pdf
            Tutaj może Pan sobie nawet poczytać o cytuję: „niedozwolonej pomocy publicznej”.
            Miłej lektury[/quote]

            To jest porażające!!!
            cytuję: „PGE otrzyma dofinansowanie w kwocie ok. 27 mln zł na budowę linii napowietrznej do stacji 110/15 kV Korczowa wraz z budową stacji …” – szok!! to powinno otworzyć ludziom oczy ! przecież ta firma o przychodach rocznych bliskich 11 MILIARDÓW (!!!) otrzymała dofinansowanie na kwotę 27 milionów i to na inwestycje (czyli nie ma to nic wspólnego z wynikami 🙂 ) ! i to rozłożone na okres realizacji inwestycji ! Tak, to jest kluczowe dla oceny sytuacji finansowej! 😀

            A co ma wspólnego wzmianka w opinii biegłego nt rzekomej niedozwolonej pomocy publicznej dla AW SA (która nawet nie jest spółką zależną od PGE) z funduszami unijnymi ? 😀 to już tajemnica „realistów” z Lubuskiego 😀

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

            No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
            Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
            Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

            Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
            Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
            Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie :D[/quote]
            Zachęcam do lektury m.in. tego:
            http://energetyka.wnp.pl/tchorzewski-pge-i-enea-otrzymaja-wsparcie-z-funduszy-unijnych,288800_1_0_0.html
            A jaki to ma wpływ na wynik? Również zachęcam do lektury:
            http://www.gkpge.pl/media/pdf/Relacje_Inwestorskie/Opinia_SF_PGE_2016.pdf
            Tutaj może Pan sobie nawet poczytać o cytuję: „niedozwolonej pomocy publicznej”.
            Miłej lektury[/quote]

            To jest porażające!!!
            cytuję: „PGE otrzyma dofinansowanie w kwocie ok. 27 mln zł na budowę linii napowietrznej do stacji 110/15 kV Korczowa wraz z budową stacji …” – szok!! to powinno otworzyć ludziom oczy ! przecież ta firma o przychodach rocznych bliskich 11 MILIARDÓW (!!!) otrzymała dofinansowanie na kwotę 27 milionów i to na inwestycje (czyli nie ma to nic wspólnego z wynikami 🙂 ) ! i to rozłożone na okres realizacji inwestycji ! Tak, to jest kluczowe dla oceny sytuacji finansowej! 😀

            A co ma wspólnego wzmianka w opinii biegłego nt rzekomej niedozwolonej pomocy publicznej dla AW SA (która nawet nie jest spółką zależną od PGE) z funduszami unijnymi ? 😀 to już tajemnica „realistów” z Lubuskiego :D[/quote]
            no to następna wzmianka o dotacjach unijnych dla PGE, o których nasz dyżurny wielbiciel węgla nic nie wie:
            http://portalkomunalny.pl/pge-dystrybucja-dobrze-wykorzystalismy-unijne-dotacje-327352/
            Miłej lektury

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

            No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
            Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
            Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

            Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
            Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
            Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie :D[/quote]
            Zachęcam do lektury m.in. tego:
            http://energetyka.wnp.pl/tchorzewski-pge-i-enea-otrzymaja-wsparcie-z-funduszy-unijnych,288800_1_0_0.html
            A jaki to ma wpływ na wynik? Również zachęcam do lektury:
            http://www.gkpge.pl/media/pdf/Relacje_Inwestorskie/Opinia_SF_PGE_2016.pdf
            Tutaj może Pan sobie nawet poczytać o cytuję: „niedozwolonej pomocy publicznej”.
            Miłej lektury[/quote]

            To jest porażające!!!
            cytuję: „PGE otrzyma dofinansowanie w kwocie ok. 27 mln zł na budowę linii napowietrznej do stacji 110/15 kV Korczowa wraz z budową stacji …” – szok!! to powinno otworzyć ludziom oczy ! przecież ta firma o przychodach rocznych bliskich 11 MILIARDÓW (!!!) otrzymała dofinansowanie na kwotę 27 milionów i to na inwestycje (czyli nie ma to nic wspólnego z wynikami 🙂 ) ! i to rozłożone na okres realizacji inwestycji ! Tak, to jest kluczowe dla oceny sytuacji finansowej! 😀

            A co ma wspólnego wzmianka w opinii biegłego nt rzekomej niedozwolonej pomocy publicznej dla AW SA (która nawet nie jest spółką zależną od PGE) z funduszami unijnymi ? 😀 to już tajemnica „realistów” z Lubuskiego :D[/quote]
            no to następna wzmianka o dotacjach unijnych dla PGE, o których nasz dyżurny wielbiciel węgla nic nie wie:
            http://portalkomunalny.pl/pge-dystrybucja-dobrze-wykorzystalismy-unijne-dotacje-327352/
            Miłej lektury[/quote]

            Co wspólnego ma „lektura” tekstu sprzed roku z wynikami I kwartału 2017 ?

            Prośba o konkretne wskazanie jaki wpływ na wynik finansowy PGE w I kwartale 2017 roku mają jakieś dotacje ? ale tak konkretnie poproszę bo stosuje Pan techniki manipulacyjne 🙂 znane zawodowym przeciwnikom Gubina 😉

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

            No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
            Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
            Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

            Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
            Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
            Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie :D[/quote]
            Zachęcam do lektury m.in. tego:
            http://energetyka.wnp.pl/tchorzewski-pge-i-enea-otrzymaja-wsparcie-z-funduszy-unijnych,288800_1_0_0.html
            A jaki to ma wpływ na wynik? Również zachęcam do lektury:
            http://www.gkpge.pl/media/pdf/Relacje_Inwestorskie/Opinia_SF_PGE_2016.pdf
            Tutaj może Pan sobie nawet poczytać o cytuję: „niedozwolonej pomocy publicznej”.
            Miłej lektury[/quote]

            To jest porażające!!!
            cytuję: „PGE otrzyma dofinansowanie w kwocie ok. 27 mln zł na budowę linii napowietrznej do stacji 110/15 kV Korczowa wraz z budową stacji …” – szok!! to powinno otworzyć ludziom oczy ! przecież ta firma o przychodach rocznych bliskich 11 MILIARDÓW (!!!) otrzymała dofinansowanie na kwotę 27 milionów i to na inwestycje (czyli nie ma to nic wspólnego z wynikami 🙂 ) ! i to rozłożone na okres realizacji inwestycji ! Tak, to jest kluczowe dla oceny sytuacji finansowej! 😀

            A co ma wspólnego wzmianka w opinii biegłego nt rzekomej niedozwolonej pomocy publicznej dla AW SA (która nawet nie jest spółką zależną od PGE) z funduszami unijnymi ? 😀 to już tajemnica „realistów” z Lubuskiego :D[/quote]
            Sugeruje pan, że audytor PGE wpisuje do opinii z badania PGE rzeczy zupełnie niezwiązane z PGE? Mocne oskarżenia.

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”]Jak widać technologie OZE zaczynają zwyczajnie zdobywać przewagę. A jak będzie za parę lat wyglądała PGE przeciążona aktywami węglowymi i kredytami?[/quote]

            No nie wiem jak PGE w przyszłości – póki co zaraportowali blisko 900 mln zł zysku w I kwartale…
            Tymczasem SolarWorld, największy europejski producent pv, zapowiedział w tym tygodniu zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości.[/quote]
            Ciekaw jestem jaki jest wynik PGE bez dotacji unijnych.[/quote]

            Co ?!!!??? 😀 ale o jakie dotacje konkretnie chodzi ?
            Nie za bardzo wiem co ma wspólnego PGE z dotacjami ? i jak dotacje mają wpływać na zysk ale jestem baaaardzo ciekaw konkretów 😀
            Choć nie obiecuję sobie zbyt wiele – raczej Pan zamilknie :D[/quote]
            Zachęcam do lektury m.in. tego:
            http://energetyka.wnp.pl/tchorzewski-pge-i-enea-otrzymaja-wsparcie-z-funduszy-unijnych,288800_1_0_0.html
            A jaki to ma wpływ na wynik? Również zachęcam do lektury:
            http://www.gkpge.pl/media/pdf/Relacje_Inwestorskie/Opinia_SF_PGE_2016.pdf
            Tutaj może Pan sobie nawet poczytać o cytuję: „niedozwolonej pomocy publicznej”.
            Miłej lektury[/quote]

            To jest porażające!!!
            cytuję: „PGE otrzyma dofinansowanie w kwocie ok. 27 mln zł na budowę linii napowietrznej do stacji 110/15 kV Korczowa wraz z budową stacji …” – szok!! to powinno otworzyć ludziom oczy ! przecież ta firma o przychodach rocznych bliskich 11 MILIARDÓW (!!!) otrzymała dofinansowanie na kwotę 27 milionów i to na inwestycje (czyli nie ma to nic wspólnego z wynikami 🙂 ) ! i to rozłożone na okres realizacji inwestycji ! Tak, to jest kluczowe dla oceny sytuacji finansowej! 😀

            A co ma wspólnego wzmianka w opinii biegłego nt rzekomej niedozwolonej pomocy publicznej dla AW SA (która nawet nie jest spółką zależną od PGE) z funduszami unijnymi ? 😀 to już tajemnica „realistów” z Lubuskiego :D[/quote]
            Sugeruje pan, że audytor PGE wpisuje do opinii z badania PGE rzeczy zupełnie niezwiązane z PGE? Mocne oskarżenia.[/quote]

            Nie sugeruję a stwierdzam, że sprawa dotyczy AW SA, spoza grupy kapitałowej PGE. Nadal nie mam pojęcia jak rzekoma niedozwoloną pomoc publiczną dla spółki spoza grupy kapitałowej PGE można pożenić z jakimiś unijnymi dotacjami ?? proszę o wytłumaczenie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: [email protected]