Orlen rozmawia o morskiej farmie wiatrowej m.in. z Vattenfallem i Oerstedem

Orlen rozmawia o morskiej farmie wiatrowej m.in. z Vattenfallem i Oerstedem

PKN Orlen chce do końca roku podpisać umowę z firmą, która przejmie mniejszościowy udział w projekcie budowy morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku – poinformował portal WysokieNapiecie.pl prezes spółki Daniel Obajtek. Firma w czwartek podpisze też umowę o współpracy z PGE.

Z informacji WysokieNapiecie.pl wynika, że Orlen rozmawia o sprzedaży części udziałów w swoim projekcie budowy morskiej farmy wiatrowej na Morzu Bałtyckim o mocy 1200 MW m.in. ze szwedzkim Vattenfallem i duńskim Oerstedem. Prezes PKN Orlen nie potwierdza tych informacji, tłumacząc jednocześnie, że spółka analizuje krótką listę firm, z którymi prowadzi dyskusje.

– W sumie bierzemy pod uwagę 7-8 firm, z którymi rozmawiamy – poinformował portal WysokieNapiecie.pl w kuluarach Forum Ekonomicznego w Krynicy prezes Orlenu Daniel Obajtek. Jak dodał, chodzi o pakiet udziałów, który pozwoli zachować płockiemu koncernowi kontrolę operacyjną nad projektem.

Kilka dni temu w Szwecji z prezesem Vattenfalla spotkał się także premier Mateusz Morawiecki. Rozmowy dotyczyły właśnie zaangażowania się spółki w morską energetykę wiatrową w Polsce. Szwedzki koncern jest także obecny na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

– W tej chwili prowadzimy badania środowiskowe, wietrzności i geologiczne. Chcemy rozpocząć tę inwestycję w 2024 roku, gdy zakończymy inwestycje petrochemiczne. Sądzimy, że uda się ją zrealizować w ciągu 2 lat, więc farma zacznie działać już w 2026 roku. Przewidujemy, że koszty tych 1200 MW wyniesie od 12 do 15 mld zł – mówił w dzisiejszej rozmowie z portalem Interia.pl prezes Orlenu.

Daniel Obajtek tłumaczył, że kierowany przez niego koncern szuka partnera, który ma już doświadczenie w tego typu inwestycjach, co powinno pomóc spółce obniżyć koszty inwestycji. Banki chętniej angażują się bowiem w projekty, które mają wsparcie dużych doświadczonych inwestorów. Podobną taktykę przyjęły także dwaj pozostali polscy inwestorzy na tym rynku. Polenergia, kontrolowana przez Sebastiana Kulczyka, podpisała taką umowę z norweskim Equinorem (dawnym Statoilem), a PGE chce zawrzeć podobna umowę w najbliższych miesiącach. Podobnie jak Orlen, rozmawia z kilkoma zainteresowanymi.

Wybór nie jest duży. – Tak naprawdę liczącymi się graczami na świecie na rynku offshore są E.ON, Innogy, EDPR, Scottish Power (czyli dawna Iberdrola), Vattenfall i Oersted, a od kilku dni także EDF. Liczyć może się jeszcze kanadyjski Northland Power, inwestujący właśnie w Wielkiej Brytanii – wylicza Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Płocki koncern szuka jednak nie tylko wsparcia kapitałowego. W czwartek Orlen i PGE mają podpisać porozumienie o współpracy dotyczące morskiej energetyki wiatrowej. Z naszych informacji wynika, że chodzi nie o zaangażowanie kapitałowe, a o wsparcie merytoryczne. Obie firmy najprawdopodobniej nadal będą jednak osobno szukać partnerów do swoich projektów.

Zielone technologie rozwija

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE