Polska Agencja Prasowa i największe media ekonomiczne, przywołują informacje portalu WysokieNapiecie.pl o negatywnej opinii UOKiK do części nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii.
Jak podał w ub. tygodniu branżowy portal wysokienapiecie.pl., UOKiK wskazuje, że nowa opłata przejściowa może być niezgodna z decyzją Brukseli z 2007 r. – czytamy w analizie Polskiej agencji Prasowej
„Proponowane w nowelizacji ustawy o OZE zmiany mogą być uznane za niezgodne z decyzją Komisji w związku z tym, że przewidują ustawowe określenie stawek opłaty przejściowej, a nie ustalanie tej wysokości przez URE na podstawie zatwierdzonej przez Komisję metodologii, którą zawiera obecnie obowiązujący art. 12 ustawy KDT (nowelizacja ustawy OZE przewiduje jego uchylenie), jak i ze względu na to, że przewiduje wykorzystanie środków pochodzących z opłaty przejściowej na cele inne niż płatności przekazywane wytwórcom będącym beneficjentami ustawy – napisał Urząd w odpowiedzi na pytanie portalu.
Cały artykuł na stronach Dziennika Gazety Prawnej, Money.pl i cire.pl

W czwartek świadectwa pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych sprzedawano na TGE po 65-77 zł/MWh. Na zamknięciu indeks sięgnął kolejnego historycznego dna – 69,70 zł/MWh. W najgorszej sytuacji są indywidualni inwestorzy.
Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych miał służyć głównie rozwojowi infrastruktury i energetyki w UE. Ale na razie nie w Polsce. W naszym kraju na listę projektów finansowanych z Funduszu dostała się dotychczas tylko produkcja mleka w proszku.
Tak źle energetyka odnawialna nie miała w Polsce nigdy. Ceny zielonych certyfikatów - podstawowej formy wsparcia OZE - błyskawicznie lecą w dół. W ciągu pięciu sesji giełdowych potaniały o 25% i we wtorek były wyceniane na 73 zł/MWh. Najniżej w historii. Producenci zielonej energii zwalniają pracowników i tną koszty, ale to może nie wystarczyć. W dodatku decyzje o pierwszych bankructwach przyśpieszą szykowane zmiany prawa.