Spis treści
O co chodzi w sporze URE z państwowymi spółkami
Prezes URE wszczął postępowania wobec spółek obrotu PGE, Enei, Energi i Taurona, twierdząc że w 2023 roku nie wpłaciły na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny ponad 1,5 mld zł. Jak poinformowały spółki, otrzymały już protokoły kontroli w tej sprawie.
Komunikat regulatora, w którym wskazuje, jak należy interpretować zapisy ustawy, która określała co to są „nadzwyczajne” zyski sprzedawców prądu w czasie kryzysu energetycznego i nakazywała im przekazywać je na FWRC. Ten z kolei wypłacał im rekompensaty za sprzedaż po zamrożonej cenie.
Sądząc z komunikatu, cały spór daje się sprowadzić do interpretacji czy domiar na Fundusz Wypłaty Różnicy Cen należy również wpłacać od rekompensat otrzymywanych z budżetu z tytułu zamrożenia cen dla spółek obrotu. URE twierdzi, że tak, spółki obrotu utrzymują, że nie.
Zatem zgodnie z interpretacją URE, PGE Obrót wpłaciło na Fundusz 605 mln zł za mało, Enea – 140 mln zł, Energa Obrót – 551 mln zł, a Tauron Sprzedaż i Sprzedaż GZE – 277 mln zł. Spółki zapowiedziały, że zapoznają się z decyzją regulatora i odpowiedzą w stosownym terminie.
Jeśli URE wyda decyzję o „karach”, to najważniejsze będzie czy nada im rygor natychmiastowej wykonalności. Jeśli tak, spółki będą pilnie poszukać pieniędzy, jeśli nie, to pewnie utworzą rezerwy do rozstrzygnięcia sporu przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co może potrwać lata.
Cała sprawa jest pokłosiem niechlujstwa legislacyjnego poprzedniego rządu. Ustawę uchwalano pośpiesznie w ciągu kilku dni, potem nowelizowano kilkakrotnie.
Kryzys na rynku pelletu
Właściciele kotłów na pellet coraz głośniej alarmują, że brakuje im paliwa. Sklepy internetowe świecą pustkami, na składach pellet rozchodzi się jak świeże bułeczki.
Wyjątkowo mroźny styczeń znacząco zwiększył zużycie tego paliwa. Pojawiły się też teorie, że winny jest rząd, który jakoby wstrzymał wycinki lasów, choć dane mówią zupełnie co innego – leśnicy rżną jak rżnęli.
Jest też bardziej prawdopodobna wersja, że mróz unieruchomił tartaki dostarczające trocin do produkcji pelletu – surowiec zamarzł.
Tymczasem już latem 2025 roku Ministerstwo Klimatu ostrzegało w analizie dostępności biomasy stałej, że Polska nie ma jej dość, aby oprzeć na niej transformację ciepłownictwa i ogrzewnictwa.
Gwałtowne skoki cen przy handlu biomasą zdarzały się wcześniej i będą występowały w przyszłości, podobnie jak to ma miejsce z kakao, kawą i innymi produktami rolnymi.
Tydzień rekordów w zużyciu energii
W wyjątkowo mroźny poniedziałek 2 lutego w Polsce zużyto rekordową ilość gazu wysokometanowego – według obliczeń Gaz-Systemu było to 102,8 mln m sześć. Jednocześnie przez system przesyłowy przepłynęło 115 mln m sześc. Prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc zapewnił, że system poradził sobie bez problemów, bo już dziś jest gotowy na dzienny przesył rzędu 170 mln m sześć.
Następnego dnia padły rekordy chwilowego zużycia i generacji energii elektrycznej. Krajowe zapotrzebowanie na moc przekroczyło 29 GW brutto (czyli wraz z potrzebami własnymi elektrowni) i 27,7 GW netto. Także 3 lutego polskie źródła pobiły rekord generacji, pracując z chwilową mocą 29,8 GW netto (31,3 GW brutto), przy jednoczesnym eksporcie na poziomie 2 GW.
Najsilniejsze mrozy przyszły na początku lutego, ale niemal tak samo mroźny styczeń przyniósł także rekordy na TGE. Rynek spot gazu zanotował w styczniu najwyższy w historii wolumen obrotu – ponad 7,4 TWh. Dotychczas najwyższa wartość wynosiła zaledwie 4,9 TWh. Widać, ze fala zimna sprawiła, iż uczestnicy rynku rzucili się na zakupy na spocie.
Także na rynku spot energii elektrycznej styczniowy wolumen obrotu był bardzo wysoki. Prawie 478 GWh to o 70% więcej niż w grudniu i o 66% więcej niż w styczniu 2025.
Koniec węgla w Czechach
Polska została ostatnim krajem UE wydobywającym węgiel kamienny, gdy w czeskiej kopalni CzSM w Stonawie uroczyście wyjechał ostatni wagonik czarnego złota. Tym samym zakończyło się 250-letnie wydobycie węgla na terenach obecnej Republiki Czeskiej.
CzSM była najmłodszą kopalnią w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim. Ruszyła pod koniec 1968 roku, fedrowano wtedy z głębokości 570 metrów. W miarę wyczerpywania się pokładów głębokość wydobycia stopniowo rosła, aż osiągnęła 1300 metrów. Do zamknięcia zakładu wydobyto z niego prawie 125 mln ton węgla.
Chiński Goldwind pod lupą KE
Komisja Europejska, po miesiącach badań wszczęła pogłębione dochodzenie wobec jednego z czołowych światowych producentów turbin wiatrowych – chiński Goldwind. Chodzi o podejrzenie sprzecznego z unijnymi przepisami subsydiowania czyli udzielania przez chiński rząd ulg podatkowych, grantów i preferencyjnych kredytów.
Goldwind dostarczył na całym świecie turbiny o mocy ponad 150 GW. Postępowanie Komisji dotyczy jednak tylko działalności Goldwind w UE.
Chińska firma w odpowiedzi obiecała współpracę i przestrzeganie procedur postępowania Komisji. Ostrzej zareagował chiński rząd, który za pośrednictwem różnych instytucji i funduszy jest znaczącym akcjonariuszem.
Ministerstwo Handlu Chin nazwało postępowanie aktem protekcjonizmu i wezwało Komisję do natychmiastowego – jak to określono – skorygowania niewłaściwych działań i zachowania ostrożności przy korzystaniu z jednostronnego narzędzia dochodzeniowego.
Zgoda KE na 3 mld euro pomocy dla zielonego przemysłu w Niemczech
Komisja Europejska zgodziła się na niemiecki system wsparcia 3 mld euro strategicznych inwestycji w zielone zdolności produkcyjne przemysłu. KE uznała, że zgłoszone przez Niemcy pomysły są zgodne z Clean Industry Deal.
Dopuszczona pomoc będzie miała formę grantów, ulg podatkowych, preferencyjnego oprocentowania kredytów i gwarancji dla nich.
Chodzi m.in. o odzysk krytycznych surowców, przemysłowe technologie net-zero, ale także ograniczenie cen energii dla energochłonnej aktywności przemysłowej.
