Kilka dni po tym, jak Polska pobiła rekord zapotrzebowania na moc, która w piątek wyniosła 29,2 GW brutto (27,6 GW netto), dziś osiągnęliśmy największa w naszej historii generację mocy w kraju – ponad 30 GW brutto (28,6 GW netto).
Zobacz: Rekordowy pobór mocy. Węgiel dostarczył 59%
„Taki poziom generacji był możliwy dzięki dobrej kontrybucji WIELU rodzajów źródeł wytwórczych: węglowych, gazowych i OZE. Właśnie po to rozwijamy krajowy system elektroenergetyczny, aby oferował on taką elastyczność. Zawsze podkreślaliśmy, że potrzebujemy zarówno elastycznych mocy dyspozycyjnych (dostępnych zawsze kiedy potrzebują tego odbiorcy) oraz OZE (ograniczających wykorzystanie paliw kopalnych)” – napisał dziś na plarformie LinedIn dr inż. Konrad Purchała, wiceprezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Rzeczywiście, polski system elektroenergetyczny przeszedł już znaczące przeobrażenia i dziś żaden rodzaj energii: węgiel, gaz czy OZE nie są w stanie pokryć całego zapotrzebowania kraju samodzielnie. Z monokultury węglowej Polska przeszła do etapu miksu energetycznego, w którym poszczególne rodzaje źródeł dostarczają do systemu zarówno energię, jak i usługi systemowe gwarantujące bezpieczeństwo pracy zarówno krajowego systemu, jak i całego systemu synchronicznego Europy kontynentalnej, rozciągającego się od północnej Afryki po Ukrainę i Turcję.

Rekordowa generacja mocy wynikała właśnie z tego, że byliśmy dziś nad ranem tańszym rynkiem energii od kilku sąsiednich i eksportowaliśmy bardzo dużo mocy (2,8 GW) do sąsiadów. To jeden z wyższych poziomów eksportu, jaki osiąga Polska. Wspieraliśmy w ten sposób kraje Europy Zachodniej i Bałkanów, dotknięte wyjątkową falą mrozów.
Według wstępnych danych operatywnych, nadwyżka mocy możliwa do uruchomienia przez Polskę w porannym szczycie generacji wynosiła blisko 1 GW.
Na rekordowo wysoką generację mocy składały się kolejno: elektrownie na węgiel kamienny (12 GW), węgiel brunatny (5 GW), wiatraki (5 GW), elektrownie i elektrociepłownie gazowe (4 GW) oraz fotowoltaika (1 GW) i inne źródła (2 GW).

