Spis treści
Sejm uchwalił ustawę zmieniająca ustawę o zapasach obowiązkowych ropy naftowej, paliw i gazu ziemnego (sejmowy druk nr 1683). Szczególnego przewrotu kopernikańskiego w niej nie było jednak w trakcie trwającej ponad rok czasu dyskusji wypłynęły szerzej kwestie wcześniej skrywane w głębinach.
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego od pewnego czasu alarmuje, że w RP brakuje pojemności magazynowych na paliwa ciekłe. Wsłuchując się w argumentację organizacji zrzeszającej największych graczy na rynku paliwowo – naftowych trudno odmówić racji tak postawionym tezom. Obecna sytuacja jest owocem klęski urodzaju wywołanej perspektywą suszy.
Poniższe wykresy ilustrują znaczący wzrost rynku paliw z wyłączeniem paliw grzewczych (lekki olej opałowy i ciężki olej opałowych) i transportowych dla żeglugi (ciężki olej opałowy) na których to rynkach nastąpiły znaczące spadki ze względu na niekorzystne relacje cenowe z innymi rozwiązaniami czy zaostrzane przepisy dotyczące ochrony środowiska.

Wykres 1, Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów POPiHN

Wykres 2, Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów POPiHN

Wykres 3, Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportów POPiHN
Ów szybki wzrost rynku najważniejszych paliw (olej napędowy oraz benzyna) nie spotkał się w wystarczającą podażą ze strony pojemności magazynowych na ropę naftową i paliwa gotowe mogących przechowywać zapasy interwencyjne.
Niech żyje nam rezerwa
W ramach akcesji do UE Polska wynegocjowała sobie okres przejściowy na utworzenie 90 dniowej rezerwy strategicznej paliw i ropy naftowej do końca 2008 r. Dodatkowo w 2007 r. przystąpiliśmy do Międzynarodowej Agencji Energii (MAE) i zobowiązaliśmy się, że będziemy posiadali oprócz 90 dniowych rezerw będziemy mieli jeszcze dodatkowe 10% od tych rezerw na tzw. stany niedostępne czyli 90 dni x 1,1 = 99 dni rezerw strategicznych.
Nazwy tychże strategicznych rezerw zmieniały się z czasem w ustawie w zależności od tego kto miał je tworzyć.
Mieliśmy zapasy agencyjne, obowiązkowe, interwencyjne, państwowe. Po drodze wojskowe rezerwy zmieniły się na bardziej cywilne zapasy. Miały nam wystarczać na prawie 100 dni funkcjonowania gospodarki.

Graf 1, Źródło: ustawa o zapasach
Ilość zapasów zależy od ilości dni na jakie są tworzone i wielkości konsumpcji (średniodziennej konsumpcji) w Polsce. Wzrost konsumpcji to wzrost ilości zapasów obowiązkowych co zwiększa zapotrzebowanie na pojemności magazynowe, w których te zapasy są przechowywane. Rynek rósł, pojemności były budowane jednakże w pewnym momencie naoliwione naftą tryby paliwowej logistyki magazynowej zaczęły się zacinać.
Bankowcy nie chcą pożyczać na magazyny
Kiedy zielony sztandar ekologii w 2019 r. mocniej załopotał nad naszymi głowami i pierwsze banki w RP powiedziały, że nie będą finansowały jakichkolwiek inwestycji węglowych a następne paliwa kopalne w tym ropa naftowa już ustawiają się w bankowej kolejce na gilotynę, sytuacja się zmieniła.
W połowie 2021 r. na stole KE kładzie Fit for 55 i zakaz rejestracji samochodów spalinowych po 2035.
Czytelniku wyobraź sobie, że jesteś prezesem banku (wiem, to może być miłe marzenie) i przychodzi do Ciebie prezes spółki, która chciałaby wybudować pojemności magazynowe na paliwa i zaciągnąć w Twoim banku kredyt na 12 czy 15 lat. Twój dział analiz przyniósł Ci poniższą prognozę (wykres 4).

Wykres 4, Źródło: Prognoza POPiHN 2025
Widzisz, że rynek jeszcze rośnie, jeszcze „żre” ale za kilka lat będzie spadał, pojemności, na jakie wyłożysz kredyt mogą zacząć świecić pustkami, przychodów nie będzie lub będą niższe od zamierzonych.
To generuje ryzyko. Wiesz, że nowy zbiornik na paliwa np. na 20 tys m3 pojemności na istniejącej bazie buduje się od A do Z w 2 lata, budowa nowej bazy paliw to 5-6 lat.
W takiej sytuacji czyż nie zażądasz większego wkładu własnego?, nie podniesiesz oprocentowania i nie skrócisz czasu kredytowania np. do roku w jakim prognozowany jest pik konsumpcji paliw (2027, 2028 czy 2029) a tym samym zapotrzebowania na pojemności magazynowe?
Pamiętaj, że Ty nie musisz, ty możesz bo masz innych klientów. Państwo emituje swój dług, a gdybyś chciał zarobić więcej bez szczególnego ryzyka to rynek kredytów hipotecznych pełen jest kalorycznych klientów gotowych od ust sobie odjąć aby tylko ratę kredytu do Twego banku przynieść.
Na koniec dnia przedstawiasz klientowi warunki kredytu warunkowe i dla niego nie lub bardzo trudno akceptowalne. Ergo: pojemności nie powstają
Do czego służy opłata zapasowa
12 lat temu wprowadzono w ustawie o zapasach opłatę zapasową która doliczana jest do każdego sprzedawanego litra paliwa, miała ona dwa cele pierwszy to odciążenie budżetu państwa za tworzenie zapasów interwencyjnych przez Agencję Rezerw Materiałowych (ARM), drugi to gromadzenie środków aby mogły powstawać nowe pojemności magazynowe i tworzone były zapasy.
Mechanizm miał działać tak aby ARM (obecnie ta agencja nazywa się Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych) dzięki posiadanym środkom płynnym oliwił tryby logistycznej maszyny tworzącej zapasy ropy i paliw. W minionych latach skapujące co miesiąc do ARM a potem RARS środki wypełniły finansową kadź w jakiej obecnie znajduje się ponad 4 mld PLN.
Agencja patrzy na siebie
Mamy zatem sytuację w której nie powstają lub z bólem porodu jeża powstają nowe pojemności magazynowe a RARS posiada ogromne środki. Gdyż w ustawie wiele lat temu zapisano w art. 28c ust. 1 pkt. 7) budowę magazynów na potrzeby utrzymywania zapasów agencyjnych przez Agencję a dodatkowo w pkt. 5) mamy zlecanie przez Prezesa Agencji, na podstawie umów, wykonywania zadań w zakresie tworzenia i utrzymywania zapasów agencyjnych.
Tak więc Prezes RARS może wydawać pieniądze ale tylko na własne, agencyjne zapasy. Zapasy tworzone przez przedsiębiorców i pojemności budowane dla przedsiębiorców nie są w zainteresowaniu Prezesa RARS. To nie jego sprawa. A problem narasta.
Posługując się prognozami POPiHN możemy przedstawić scenariusze dodatkowego zapotrzebowania na nowe pojemności jakie powstanie do czasu osiągnięcia szczytowej konsumpcji paliw następująco (wykres 5).

Wykres 5, Źródło: obliczenia własne na podstawie prognoza POPiHN 2025
Kilkanaście lat temu ustawa odpowiadała na żywotne ówczesne interesy sektora naftowego i państwa. Po drodze sytuacja się zmieniła. Okryła nas soczysto-zielona peleryna Zielonego Ładu a Moskwa zaostrzyła swą polityką najeżdżając Ukrainę. Zmieniły się uwarunkowania zewnętrzne oraz wewnętrzne potrzeby, ale ustawa w swoim głównym przesłaniu pozostała.
Nie pieniądze lecz zdolności
Pieniądze, które są do dyspozycji czy to RARS czy niewidzialnej ręki rządu na rynku logistyki ropy i paliw czyli spółki PERN są naprawdę niemałe. Wydając publiczne środki powinniśmy patrzeć czy budujemy za nie dodatkowe zdolności, na ile poprawiają one naszą sytuację, jakie są potrzeby, które z nich są ważniejsze i jakie istnieją alternatywne możliwości zaspokojenia tychże potrzeb. Każdy z nas mógłby wskazać przykłady gdzie wydano naprawdę duże pieniądze a zdolności i możliwości sprawczości zmieniły się homeopatycznie. Dzieje się tak gdyż dość często nie w pieniądzach tkwi główny problem.
Wirtualna wojna
Wojna na Ukrainie otworzyła nam oczy na nowe wyzwania i przyspieszyła niektóre procesy. To na tym jakże tragicznym przykładzie możemy obserwować, że nie wielkość i zasobność portfela wyznacza zdolności i sprawczość działań. Jeżeli uważamy zgodnie z wypowiedziami przedstawicieli rządu i wojska, że grozi nam wojna to szeroko pojęta logistyka paliw powinna być sferą zainteresowania o najwyższym ciężarze gatunkowym a inicjatywy zmierzające do rozbudowy zdolności zaspokajania potrzeb paliwowych powinny być w pełnym natarciu.
Jednakże można odnieść przemożne wrażenie śledząc podejmowane działania w sferze logistyki paliw, że wojna będzie….wirtualna.
Co NATO zapasy
Historia powstania rurociągu paliwowego i działań w z nim związanych jaki miałby połączyć nasz kraj z natowskim systemem rurociągów paliwowych przed pełnoskalową wojną na Ukrainie okrywa gęsta mgła tajemnicy państwowej. Pierwsze odczuwalne okruszki informacji w tej sferze zaczęły spadać na infosferę w połowie 2022 r. Minęły 3 lata i nadal czekamy na decyzje. Sprawa przypominająca pływanie w kisielu (wiele ruchu, mało efektu) jakoś podąża swoim tempem w nienajgorszym kierunku.
Okadzana jest ona mgłą dezinformacji (wpływowy niemiecki tygodnik napisał że rozbudowa systemu rurociągów paliwowych kosztowałaby 25 mld euro i trwała 25 lat), informacji cząstkowych (rurociąg paliwowy w naszym kraju miałby kosztować 4 mld PLN) czy informacji prawdziwych (PERN nie ma na tę rurę pieniędzy).
NATO przywiązuje dużą wagę do utrzymywania odpowiedniej ilości odpowiednich paliw jednakże jeszcze większa wagę przywiązuje do posiadanych zdolności. Zdolność zaspokojenia w dłuższym czasie potrzeb to nie zapasy paliw ale cała ich logistyka w tym koleje i rurociągi paliwowe. Na mapie 1 przestawiono rurociągi paliwowe NATO.

Mapa 1, Źródło: OSW „Zatankować obronę: rozbudowa systemu rurociągów NATO na wschodnią flankę”
Jak dość wyraźnie widać, w RFN system kończy się dość daleko od naszej granicy co jest wyzwaniem, ale do rozwiązania. Podpisanie 3 października 2025 roku porozumienia wstępnego pomiędzy Zakładem Inwestycji NATO a PERN jest krokiem w bardzo dobrym kierunku.
Tak więc w logistyce paliw mamy zbyt mało pojemności na paliwa, problem z ich budową, konieczność budowy rurociągu paliwowego zasilającego nasz kraj na czas wojny.
Ustawa nie zmieniająca zdolności
Ustawa jaka właśnie przeszła przez Sejm (druk 1683) nie rozwiązuje w żadnym wymiarze tych problemów. Ustawa idzie ona na rękę podmiotom zobowiązanym do tworzenia zapasów obowiązkowych gdyż zdejmuje z nich część obowiązku tworzenia zapasów obowiązkowych w ilości 5 dni a przenosi je na RARS, za co RARS zapłaci gdyż pieniądze ma.

Wykres 6, Źródło: opracowanie własne na podstawie ustawy o zapasach obowiązkowych
Powyżej na wykresie zaznaczono n czerwono i zielono zmianę proporcji jaka ma wejść w życie zgodnie z ustawą (druk 1683).
Jako że w uzasadnieniu do ustawy nie było danych dotyczących ile RARS wyda na tę operację, poniżej szacunkowe wydatki RARS na odkupienie od podmiotów zobowiązanych 5 dni zapasów obowiązkowych.

Wykres 7, Źródło: obliczenia własne na podstawie przepisów ustawy, danych POPiHN, notowań paliw z 26.09.2025 r.
Można oszacować, że na odkupienie 5 dni zapasów obowiązkowych od podmiotów zobowiązanych RARS zapłaci około 1750 mln PLN. Są to pieniądze za które przy obecnych kosztach na budowę pojemności magazynowych można by wybudować 1,2 – 1,4 mln m3 pojemności ma paliwa, których podobno – jak przedstawia POPiHN – brakuje i brakowało będzie.
Wydane środki nie spowodują że:
– pojemności magazynowych będziemy mieli więcej
– wzroście ilość zapasów obowiązkowych ogółem
– zwiększą się nasze zdolności logistyczne
Ów wydatek zagospodarowuje pieniądze jakie ma RARS i tylko tyle. Ktoś zgorzkniały mógłby powiązać ów odkup ze skrzydlatymi wynikami największej spółki paliwowej w Polsce, ale oczywiście byłaby to czysta złośliwość.
RARS – Rozrzutna Anemiczna Rezerwa Strategiczna
Według informacji przedstawionych na komisji sejmowej rozpatrującej projekt ustawy o zmianie ustawy o zapasach na kontach RARS odłożone jest ponad 4 mld PLN pochodzących z opłaty zapasowej. Jak zilustrowano na wykresie 6 prawie połowa z tych środków zostanie skierowana na odkup wynikający z realizacji ustawy. Jednak część środków pozostanie na kontach RARS.
Załóżmy, że chcielibyśmy zwiększyć nasze zdolności za kwotę pozostającą do dyspozycji RARS po podpisaniu ustawy przez prezydenta RP (sprawę wydania tych prawie 2 mld PLN z ustawy należy uznać w tym momencie za zamkniętą). To co należałoby zrobić to po pierwsze zmienić ustawę i dać możliwość współfinansowania przez RARS pojemności jakie będą powstawały nie tylko na potrzeby agencji, ale także podmiotów zobowiązanych.
Po drugie umożliwić ustawowo współfinansowanie logistyki paliw wzmacniających odporność państwa polskiego – chodzi przede wszystkim o rurociąg paliwowy NATO. Taka zmiana ustawy nie jest sprzeczna z żadnym prawem UE lub innymi naszymi jako państwa zobowiązaniami np. w stosunku do Międzynarodowej Agencji Energii czy NATO. Zależy ona tylko i wyłącznie od naszej chęci i woli.
Zmieniona w taki sposób ustawa o zapasach stałaby się elastycznym narzędziem budowy zdolności i odporności państwa polskiego. Dzięki takiej zmianie RARS miałby pełen wachlarz możliwości działań, rezerwa sił i środków jakie posiada zostałaby uwolniona, mógłby m.in. (kilka wybranych propozycji):
- Samemu wykupić teren i wybudować lub zlecić budowę nowej bazy lub baz paliw aby wynająć ją podmiotom z rynku – należałoby wtedy skonsultować lokalizacje tychże baz m.in. z wojskiem i innymi służbami państwa.
- Zorganizować przetarg na budowę nowych pojemności magazynowych w ilości 1 mln m3 jakie miałyby powstać w ciągu 4 lat na bazach spełniających warunki wojska i służb rdzeniowych państwa – RARS wtedy dofinansowuje taką budowę w wysokości np. 500 PLN na każdy metr sześcienny pojemności. Preferowane powinny być bazy gdzie odbywa się rotacja paliw – tzw. bazy obrotowe. Pojemności byłyby udostępnione podmiotom zobowiązanym do tworzenia zapasów
- Rozpisać przetarg jak w punkcie wyżej z tym że RARS mając środki na koncie wystawia gwarancje spłaty kredytu przez te podmioty, co w zasadniczy sposób ograniczyłoby ryzyko banków. Kwestią otwartą jest czy miałaby być gwarantowana pełna czy ułamkowa kwota kredytu.
- Połączenie punktów 2 i 3 czyli środków część to dotacja z RARS a część to gwarancja bankowa powiedzmy 50 na 50
- RARS podpisuje 30 letnią umowę dzierżawy terenu od właściciela danej bazy tam finansuje pojemności a w przetargu operatorzy deklarują jaka będzie ich stawka za dzierżawę gruntu oraz miesięczna stawka za ochronę, obsługę i inne czynności. Buduje na tych terenach zbiorniki i udostępnia podmiotom zobowiązanym
We wszystkich promowanych rozwiązaniach należy unikać sytuacji de facto zdjęcia ryzyka z przedsiębiorcy budującego pojemności magazynowe.
Przy prognozowanych deficytach pojemności wynikających z rozwoju rynku paliwowego zasoby finansowe RARS w zupełności wystarczą do obsłużenia tego problemu a nawet pomogą w sfinansowaniu rurociągu NATO o czym będzie niżej.
Pomiędzy rządem a sektorem od lat odbywa się przeciąganie liny, dwie zasadnicze kwestie to pierwsza ile zapasów interwencyjnych ma być przechowywana w ropie naftowej a ile w paliwach gotowych, druga to jakie mają być proporcje zapasów agencyjnych (odpowiada RARS) do zapasów obowiązkowych (odpowiadają podmioty zobowiązane).
Ile ropy, ile paliw
Zapasy jakie tworzymy na tzw. czarną godzinę tworzą ropa naftowa i paliwa gotowe. Paliwa są czymś gotowym do użycia, kiedy przychodzi kryzys to paliwo jest tym z czego korzystamy w pierwszej kolejności a nie surowiec czyli ropa naftowa.
Kiedy ponad 20 lat temu tworzone były zapasy obowiązkowe to ropa naftowa mogła stanowić do 80% (zmiana rozporządzenia z 2002 r.), co było związane z oddaniem kawern na ropę naftową w IKS Solino. Następnie proporcje te ewoluowały na korzyść paliw gotowych. Na wykresie 8 przedstawiono w jakich proporcjach producenci, handlowcy i RARS mogą przechowywać swoje zapasy.

Wykres 8, Źródło: ustawa o zapasach
Wszyscy (producenci, handlowy i RARS) mogą przechowywać w paliwach gotowych więcej. ilość 50% czy 75% zapasów w paliwach jest ilością minimalną. W przypadku ropy naftowej a contrario jest to wielkość maksymalna.
Więcej można przechowywać w ropie w przypadku ciężkiego oleju opałowego (COO) ze względu na marginalne znaczenie rynku tego produktu oraz wysokie koszty przechowywania COO w produkcie gotowym.
Ile zapasów u kogo
Jak przedstawiono na wykresie 6, za 2 lata zapasy interwencyjne (agencyjne + obowiązkowe) mają być tworzone i utrzymywane, po słowiańsku, czyli po równo pomiędzy RARS a rynkiem (podmiotami zobowiązanymi).
Każdy kolejny dzień zapasów jaki miałby przechodzić z podmiotów zobowiązanych do RARS to 350 – 400 mln PLN wydatków RARS na odkupienie + 60-80 mln PLN co roku w kosztach przechowywania, rotowania, ubezpieczania.
Jeżeli państwo polskie w obszarze logistyki sektora naftowego nie ma żadnych innych pilniejszych i ważniejszych wyzwań można kontynuować odkupowanie zapasów z rynku przez RARS. Jeżeli nie ma…
NATO – Naszą Awiację Tym Obsłuży
Według symulacji przeprowadzanych przez NATO, zdecydowaną większość paliw w czasie konfliktu zużywa lotnictwo. Panowanie w powietrzu jest podstawą planowania działań wojennych Sojuszu. W trakcie wojny nie możemy liczyć że rafinerie w Płocku czy Gdańsku będą pracowały. Te obiekty w pierwszych minutach staną się celem agresji. Pozostaną rurociągi, które w przypadku ataku łatwiej i szybciej można naprawić. mogą przechowywać w paliwach gotowych więcej. mogą przechowywać w paliwach gotowych więcej. Powinniśmy więc wybudować rurociąg paliwowy łączący nas z systemem CEPS.
Jeżeli chcemy zbudować rurociąg paliwowy, to należy zacząć go projektować czyli doprowadzić do uzyskania pozwolenie na budowę. Środki na projektowanie mogłyby pochodzić z RARS (o zmianie ustawy pod tym kątem było już wyżej), co więcej RARS mógłby być jednym z finansujących polską część infrastruktury.
Rurociąg paliwowy należy dopisać do specustawy naftowej aby było mniej problemów z uzyskiwaniem odpowiednich zgód. Gdybyśmy w chwili słabości wykazali się odwagą i aktywnością, moglibyśmy wynająć doświadczone i renomowane konsorcja projektujące taką infrastrukturę aby zaczęły projektować rurociąg przez RFN. W takim przypadku to Niemcy musieliby się tłumaczyć dlaczego czegoś nie chcą, a nie my argumentować dlaczego tego chcemy.
W trakcie projektowania rurociągu jesteśmy w stanie efektywnie zabiegać o pieniądze gdyż podejmujemy proaktywne działania na różnych szczeblach w różnych gremiach. W skrajnym przypadku możemy sami obsłużyć finansowo tą znajdującą się na terenie naszego kraju infrastrukturę (RARS, PERN + kredyty bankowe). Osobną ale nie mniej ważną kwestią jest wykorzystywanie tej infrastruktury na co dzień do celów cywilnych czyli obsługi polskiego rynku paliw. Diabeł tkwi w odpowiednim zaplanowaniu trasy przebiegu rurociągu i jego połączeń z istniejącą infrastrukturą.
Jeżeli dłużej będziemy czekać na oficjalne decyzje NATO, Niemiec oraz pieniądze jakie mają się znaleźć na to infrastrukturę z UE czy NATO, to możemy się nie doczekać.
Paliwowy rachunek sumienia, czyli ile będzie kosztowało
Trasa Płock – granica państwa ropociągu to ca. 420 km, jednakże nowy rurociąg ma być do Baranowa (więc bardziej na wschód i na południe od Płocka i niekoniecznie powinien być poprowadzony wzdłuż ropociągu więc załóżmy że polski odcinek to będzie 500 km. Dodatkowo należy wybudować 2 lub 3 bazy manewrowe oraz 4 – 5 pompowni paliwa. Dodatkowo rurociąg aby mógł funkcjonować należy wypełnić paliwem aby mógł zacząć funkcjonować. Jest to paliwo jakie trzeba kupić i ono będzie pozostawało w nim aż do momentu jego likwidacji. Oprócz rurociągu NATO mamy do wybudowania nowe pojemności magazynowe – 1 mld PLN ze skarbca RARS przy zastosowaniu odpowiedniego podejścia współfinansującego z zupełności wystarczy aby potrzebne pojemności magazynowe powstały.

Wykres 9, Źródło: opracowanie własne
Powyższe obliczenia zakładają, że budowana jest zupełnie nowa infrastruktura. Istnieją także możliwości wykorzystania nadwyżkowej infrastruktury ropy naftowej a nawet skorzystanie z wybranych odcinków infrastruktury gazowej. W takim przypadku koszty związane z pompowniami i rurociągiem paliwowym byłyby niższe, chociaż należałoby by to nich doliczyć ułożenie kabli telemetrycznych i infrastruktury towarzyszącej, wykrywającej działania lokalnych szejków z wiertarkami.
Paliwowa układanka
Wyżej opisane kwestie są tylko wycinkiem z większego obrazka. Nie poruszaliśmy kwestii liczby cystern czy lokomotyw (ale nie elektrycznych, w kryzysie prądu na kolei będzie brakowało) niezbędnych do prawidłowej logistyki, spraw związanych z łączeniem sektorów i roli paliw płynnych jako paliwa rezerwowego dla ciepłownictwa czy elektroenergetyki. Nie dotykaliśmy pewności zasilania baz paliw i stacji paliw energią elektryczną i wielu innych drobiazgów z jakich składa się ów piękny witraż zwany sektorem paliwowym.
Co robić?
- Należy zmienić ustawę o zapasach dając RARS większe możliwości działania i współfinansowania infrastruktury zwiększającej odporność i bezpieczeństwo państwa
- Należy rozpocząć projektowanie rurociągu paliwowego mającego połączyć nas z systemem CEPS NATO
- Należy zweryfikować nie tylko bazy ale całe obszary składowania zapasów paliw gotowych (zapasy obowiązkowe w bazie w Małaszewiczach, w odległości 5 km od granicy polsko białoruskiej nie znajdują się w optymalnej lokalizacji)
- Należy przyjąć w ustawie plan stopniowego wieloletniego obniżania udziału ropy naftowej w zapasach agencyjnych i obowiązkowych
- Wydawane przez RARS i PERN pieniądze na logistykę widzieć przez pryzmat zdolności i ryzyk, a nie robiących wrażenia wielkości sum czy kwot.
Aleksander Zawisza – m.in. doradca ministra środowiska 2012-2013 i z-ca dyrektora w Pionie Rozwoju Rynku Gazu Gaz -System 2016 – 2024 odpowiedzialny m.in. za analizy rynkowe
