Spis treści
Amerykanie i Irańczycy zaczęli negocjacje trwałego pokoju
Gaz, ropa i nawozy z Zatoki Perskiej nie popłynęły jeszcze w świat po tak zwanym porozumieniu USA z Iranem, ale rynki już reagują spadkami. Po podpisaniu memorandum pokojowego w ubiegłym tygodniu, w niedzielę w Szwajcarii ruszają rozmowy między delegacjami USA i Iranu.
Nie wiadomo co dokładnie dzieje się w cieśninie Ormuz. Po eskalacji izraelskich ataków na Liban i odmowie Izraelczyków wstrzymania działań wojennych Iran ogłosił ponowne zamknięcie cieśniny, ale według informacji sił zbrojnych USA nie jest ono egzekwowane. 55 statków przewożących 17 mln baryłek ropy miało przepłynąć w sobotę przez cieśninę.
Po ogłoszeniu rozejmu gaz na niderlandzkim hubie TTF staniał niemal o jedną czwartą. Ostatnie notowania to spadek z 50 do 40 euro za MWh pomimo iż żaden gazowiec z Kataru nie przepłynął na razie przez Cieśninę Ormuz.
Ropa Brent staniała z ponad 90 do poniżej 80 dolarów za baryłkę. Nawozy i amoniak na razie zareagowały minimalnie.
Wydarzenia w Zatoce zbiegły się z zapowiedziami zakończenia przez polski rząd „programu CPN”, czyli zamrożenia cen paliw. Akcyza już wróciła do normalnych poziomów, a od początku lipca wraca pełna stawka VAT. Rząd twierdzi, że towarzyszący końcowi konfliktu spadek cen spowoduje, że paliwa nie zdrożeją odczuwalnie.
Funduszu Wsparcia Energetyki wyczerpany przed terminem
Bank Gospodarstwa Krajowego rozdysponował ponad 67 miliardów złotych z Funduszu Wsparcia Energetyki o trzy miesiące szybciej niż zakładał. Ponad 61 mld zł z KPO trafi na rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych, reszta na OZE.
Według BGK, 61 mld zł na infrastrukturę sieciową pozwoli na zbudowanie 87 tys. km nowych sieci i na modernizację blisko 60 tys. km. 16 mld zł z tej puli zdobył Tauron, który ma je przeznaczyć na rozwój i modernizację sieci dystrybucyjnych. Z kolei 11 mld zł trafi do operatora przesyłowego PSE, co ma pozwolić na rozbudowę sieci najwyższych napięć bez obciążania kosztami rachunków odbiorców.
Polenergia ma zniknąć z giełdy
Najwięksi akcjonariusze Polenergii: rodzina Kulczyków i kanadyjski fundusz inwestycyjny Brookfield poinformowali o zamiarze skupienia wszystkich pozostałych akcji spółki po 59,10 zł za papier i zdjąć ją z giełdy.
Kontrolowana przez rodzinę Kulczyków Mansa Investments i Brookfield mają razem prawie 78% akcji Polenergii, wezwanie dotyczy pozostałych akcji pozostających w obrocie lub u mniejszościowych akcjonariuszy. Wartość transakcji jesz szacowana na 1 mld zł. Wezwanie zakończy się sukcesem, jeśli główni akcjonariusze będą mieli pewność posiadania ponad 95% akcji, co otwiera drogę do przymusowego wykupu reszty.
Po ogłoszeniu wezwania notowania Polenergii wzrosły, by ustabilizować się na poziomie 60,70 zł za akcję.
Głównym aktywem Polenergii są powstające we współpracy z Equinorem morskie farmy wiatrowe Bałtyk 2 i Bałtyk 3 o łacznej mocy prawie 1,5 GW. Mają ruszyć w przyszłym roku.
Ugoda w Turowie
PGE GiEK i konsorcjum z udziałem Budimeksu zakończyły ugodą wieloletni spór wokół budowy bloku 7 w Elektrowni Turów. Zbudowana za ponad 4 mld zł jednostka na węgiel brunatny o mocy 496 MW ruszyła w 2021 roku, tyle, że po uruchomieniu notorycznie się psuła. W związku z tym PGE GiEK weszło z wykonawcami w spór, zakończony właśnie ugodą, Na jej mocy konsorcjum Mitsubishi, i Tecnicas Reunidas i Budimeksu zapłaci 135 mln zł, co ma zakończyć wzajemne roszczenia. Ugodę musi jeszcze zatwierdzić sąd.
Trump znalazł nowy sposób na wiatraki
Po serii sądowych przegranych z deweloperami farm wiatrowych administracja Donalda Trumpa znalazła nowy sposób na to, żeby przynajmniej niektóre farmy nie powstały: pieniądze amerykańskiego podatnika.
Federalne władze USA właśnie dobiły targu z firmą Invenergy, budującą farmę offshore u brzegów stanu New Jersey. Za 765 milionów dolarów Invenergy zgodziło się odstąpić morską koncesję i zarzucić budowę. W sumie na tego typu manewry władze federalne wydały już 2,6 miliarda dolarów, odkupując koncesje od deweloperów. Francuski Total Energies za okrągły miliard zgodził się zrezygnować z budowy morskiej farmy w zamian za budowę elektrowni gazowych w USA.
