Spis treści
Jedna runda wystarczyła
Aukcja dogrywkowa rynku mocy na rok dostaw 2029 potoczyła się zgodnie z przewidywaniami, o których pisaliśmy wcześniej w artykule pt. Gazowe bloki energetyczne idą po wartą miliardy złotych dogrywkę.
Zapotrzebowanie na moc w aukcji wynosiło 5236 MW, a wielkość oferowanych obowiązków mocowych ok. 5 GW. W efekcie wystarczyła jedna runda i o godz. 8:41 PSE mogło już opublikować komunikat o zakończonej aukcji.
Cena zamknięcia mieści się więc w przedziale od 492 do 537 zł/kW/rok. Dokładną cenę, jak i wstępne wyniki całej aukcji operator powinien podać w ciągu trzech dni roboczych, czyli możliwe, że dopiero na początku przyszłego tygodnia.
Energa wygrywa Gdańsk i Grudziądz II
Pełna lista zakontraktowanych mocy pozostanie niewiadomą do opublikowania wstępnych wyników, ale pierwszy wygrany pochwalił się tym już niespełna godzinę po zamknięciu aukcji.
Zrobiła to Energa publikując komunikat giełdowy, w którym poinformowała o zakontraktowaniu „łącznie co najmniej 1050,44 MW obowiązku mocowego”. Dodała, że chodzi o kontrakty 17-letnie, czyli przeznaczone dla nowych jednostek.
W komunikacie nie podano konkretnie, o jakie inwestycje chodzi, ale powinny to być zapowiadane zarówno przez spółkę, jak i jej większościowego akcjonariusza (Orlen) projekty gazowe – Gdańsk i Grudziądz II. Pierwszy z nich ma mieć 600 MW, a drugi 625 MW.
Według nieoficjalnych informacji generalnym wykonawcą obu inwestycji najpewniej zostanie Siemens.
Enea zwycięża w aukcji z Kozienicami…
Do godzin popołudniowych z komunikowanie sukcesu poczekała natomiast Enea, która w końcu dopięła swego z projektem bloków gazowych w Kozienicach, którego losy nie były zbyt szczęśliwe w ostatnich dwóch latach.
Łącznie spółka pozyskała w aukcji dogrywkowej 2024 MW umów mocowych, w tym 1218 MW w kontraktach 17-letnich, a pozostałe 806 MW w umowach 5-letnich. W komunikacie nie wskazano konkretnych jednostek, ale oczywiście w pierwszym przypadku chodzi o bloki gazowe w Kozienicach.
Natomiast umowy pięcioletnie dotyczą zapewne bloków węglowych w Połańcu, które Enea dostosowuje do współspalania biomasy. Tak, aby obniżyć ich emisyjność poniżej 550 g CO2/kWh, co pozwoli na ich dłuższą eksploatację. Wcześniej, w zdominowanej przez magazyny energii aukcji głównej na rok 2029, spółce nie udało się zakontraktować tej inwestycji, stąd ich ponowny start.
…i podpisuje kontrakt na budowę z Turkami
Tuż po komunikacie ws. aukcji Enea opublikowała kolejny, dotyczący zakończenia negocjacji i zawarcia warunkowej umowy z turecką grupą Çalık Enerji. Obejmuje ona budowę „pod klucz” dwóch bloków gazowo-parowych o mocy 668 MW każdy, a jej wartość to 6,378 mld zł netto. Ponadto zawarto też umowę na długoterminowy serwis za 170 mln dolarów netto.
Na dostawcę technologii dla tej inwestycji typowana jest GE Vernova.
Warunkiem zawieszającym umowę jest m.in. opublikowanie ostatecznych wyników aukcji. Planowany termin przekazania bloków do eksploatacji to odpowiednio 31 marca 2029 r. dla pierwszego oraz 30 czerwca 2029 r. dla drugiego bloku.
Oznacza to, że już obecnie zakładane jest do oddanie inwestycji z poślizgiem w stosunku do terminu rozpoczęcia obowiązku mocowego. Czas będzie wyzwaniem dla wszystkich inwestycji w nowe źródła wytwórcze, które wygrały kontrakty w aukcji dogrywkowej, gdyż w stosunku do aukcji głównej na zrealizowanie projektu jest o pół roku mniej.
Cyfrowy Polsat z mocą biomasy
Komunikatem giełdowym o swoim sukcesie w aukcji dogrywkowej poinformował jeszcze tylko Cyfrowy Polsat, który podał informację o zakontraktowaniu 44 MW obowiązku mocowego przez spółkę zależną Biopaliwa i Wodór (BiW). Chodzi o umowę 17-letnią.
– Kontrakt dotyczy nowej jednostki biomasowej, która ma powstać na bazie modernizacji instalacji służącej w przeszłości do produkcji energii z węgla brunatnego. BiW zrealizował już w przeszłości analogiczną modernizację – podał Cyfrowy Polsat.
Ile jeszcze bloków gazowych znalazło się w stawce?
Wszystkie wskazane wcześnie kontrakty mocowe wynoszą nieco ponad 3,1 GW. Zatem wciąż pozostają jeszcze blisko 2 GW, wśród których mogą znajdować się inwestycje w nowe bloki gazowe. Wcześniej pisaliśmy o takich potencjalnych projektach jak EC Siekierki (500 MW), czy Skawina (400 MW).
Jednak w pierwszym przypadku zastrzegaliśmy, że na drodze mogą stanąć trudności dotyczące decyzji środowiskowej. Gdyby jednak inwestor, czyli Orlen, wystartował w aukcji, to zapewne szybko o sukcesie by poinformował – podobnie jak jego spółka-córka Energa. Z kolei Skawina to projekt rozwijany jeszcze przez CEZ, a obecny właściciel, czyli Resinvest nie komunikował dotąd przyszłości tej inwestycji.
*aktualizacja: według wstępnych wyników aukcji podanych przez PSE spółka CEZ Skawina II zakontraktowała 17-letnią umowę na 265,3 MW dla nowej jednostki.

Według naszych informatorów potencjalnie do udziału w aukcji mogła się szykować PGE z dwoma dużymi blokami gazowymi – w Dolnej Odrze i Rybniku. W ostatnich miesiącach PSE informowały o wnioskach o przyłączenie do sieci dla jednostek gazowych o mocach ponad 600 MW w stacjach położonych w sąsiedztwie tych obu należących do PGE elektrowni.
O planach budowy kolejnego bloku gazowego w Rybniku w ostatnich dniach mówił nawet sam wiceprezes PGE Maciej Górski. Jednak żadnego komunikatu dotyczącego udziału w aukcji jak dotąd PGE nie opublikowało, a zazwyczaj czyniła to dosyć szybko. Ponadto nie ogłoszono jeszcze przetargów na te jednostki.
Wśród wskazań naszych informatorów była też opcja potencjalnego uczestnika aukcji w postaci inwestora zagranicznego, zainteresowanego np. realizacją projektu rozwijanego przez inny podmiot, czy też bazującego na jego zasobach. Takie domysły potęgują mnożące się w ostatnich miesiącach wnioski o przyłączenia dla dużych źródeł gazowych – m.in. w takich powęglowych lokalizacjach jak Pątnów, bądź niedoszłych węglowych jak Pelplin, gdzie Kulczyk Investments szykował projekt Elektrowni Północ.
Domysły dotyczą też mniejszych inwestycji, jak choćby tej, do której od wielu lat przymierza się Veolia w Warszawie, czyli mająca ok. 100 MW gazowa elektrociepłownia Ursus.
*aktualizacja: według wstępnych wyników aukcji podanych przez PSE spółka Cleveren (odpowiedzialna za projekt EC Ursus) zakontraktowała 17-letnią umowę na 98,8 MW dla nowej jednostki.
Dopiero opublikowanie wstępnych wyników przez PSE pozwoli te domysły rozwiać. Jednocześnie pozwoli zacząć typować, jakie inwestycje będą szykowane do grudniowej aukcji głównej na rok dostaw 2030. Będzie to ostatnia aukcja główna w ramach obecnego rynku mocy, a jej planowane parametry są już znane, o czym pisaliśmy w artykule pt. Ile mocy nam potrzeba i ile mogą jej dostarczyć magazyny energii?
