Menu
Patronat honorowy Patronage

Skąd się bierze gaz ziemny?

O PGNiG najczęściej mówi się jako o największym sprzedawcy błękitnego paliwa w Polsce. Ale istotnym segmentem działalności koncernu jest też poszukiwanie i wydobycie gazu ziemnego i ropy naftowej. Przyjrzyjmy się działalności upstream.

Jak pisaliśmy niedawno w pierwszej części cyklu „Polski gaz”, krajowy rynek gazu ziemnego rozwija się bardzo dynamicznie. W ciągu ostatnich lat zanotowaliśmy wzrost zużycia o kilkanaście procent, osiągając w 2017 roku poziom blisko 18 mld m sześciennych: Rekordowy czas dla polskiego rynku gazu.

Potencjał rozwoju tego rynku jest nadal bardzo duży. W Unii Europejskiej gaz ziemny postrzegany jest jako paliwo bardziej ekologiczne od węgla – dzięki mniejszej emisji CO2 i braku zanieczyszczenia pyłami. Jego wykorzystanie ułatwia też regulowanie systemu energetycznego. Można łatwiej zmniejszać i zwiększać produkcję elektrowni zasilanych gazem niż węglówek. To wszystko sprzyja temu, by w Polsce powstało przynajmniej kilka nowych jednostek gazowych: Energetyka główną siłą napędzającą popyt na gaz

Paliwo sprzed milionów lat

Czym właściwie jest gaz ziemny? To surowiec naturalny, którego złoża można znaleźć w skorupie ziemskiej. Często towarzyszy pokładom ropy naftowej i węgla. Stanowi mieszankę gazów i par, głównie metanu. Zdaniem geologów gaz ziemny powstawał w wyniku przekształcania martwej materii organicznej. Jej szczątki, opadając na dno prehistorycznych mórz i oceanów, dały pożywienie bakteriom i zapoczątkowały trwające miliony lat przemiany w węglowodory. Bardzo istotnym warunkiem było utworzenie się nad przyszłymi złożami nieprzepuszczalnej warstwy mułów. To dzięki nim węglowodory zostały uwięzione głęboko pod ziemią i poddane  wysokiej temperaturze i dużym ciśnieniom.

Poszukiwanie złóż i wydobycie węglowodorów na powierzchnię fachowo określa się angielskim słowem upstream. Ich transport i magazynowanie określa się jako midstream. Natomiast etap działalności firm związany z przetwarzaniem surowca, dystrybucją i sprzedażą to downstream.

Przyjrzyjmy się teraz bliżej złożom kontrolowanym przez PGNiG. Firma posiada koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie oraz na eksploatację złóż, zarówno na terenie kraju, jak i poza jego granicami.

Wydobycie z własnych źródeł

W Polsce najwięcej gazu ziemnego wydobywa się na Podkarpaciu, ale złoża surowca są także m.in. w Lubuskiem. Kopalnia Ropy Naftowej i Gazu Ziemnego Lubiatów eksploatuje złoża gazu, których udokumentowane zasoby liczą 7,3 mld m sześc.

Blisko jedna czwarta krajowego zapotrzebowania na gaz ziemny (3,9 mld m sześc.) pokrywana jest ze źródeł krajowych – pozostałą potrzebną ilość importujemy. Polska jest jednym z nielicznych krajów w Europie, które własnym wydobyciem pokrywają część swojego zapotrzebowania na gaz.

PGNiG operuje w Polsce na 21 koncesjach poszukiwawczych i rozpoznawczych złóż ropy i gazu ziemnego oraz na 25 koncesjach łącznych, 213 koncesjach eksploatacyjnych, zlokalizowanych głównie w województwach: zachodniopomorskim, wielkopolskim, podkarpackim i małopolskim. Na uwagę zasługuje wysoka efektywność podejmowanych działań. W 2017 r. – współczynnik trafności dla otworów eksploatacyjnych wyniósł 100%, natomiast dla poszukiwawczych i rozpoznawczych – 63,64% (w tym dla poszukiwawczych 41,67%, a dla rozpoznawczych 90%).

Wydobycie gazu ma miejsce ze  złóż zlokalizowanych głównie na  Podkarpaciu,  gdzie znajduje się największe złoże gazu Przemyśl, a poza tym w Wielkopolsce, w Lubuskiem oraz na mniejszą skalę na Śląsku, Dolnym Śląsku i na Lubelszczyźnie.

Rozwój działalności w Norwegii

Grupa kapitałowa PGNiG jest również obecna w Norwegii – za sprawą spółki zależnej PGNiG Upstream Norway. Aktywność grupy na Norweskim Szelfie Kontynentalnym trwa już od ponad 10 lat. Rozpoczęła się wraz z nabyciem od ExxonMobil udziałów w złożu Skarv. Wydobycie rozpoczęło się w 2012 roku.

Obecnie zaangażowanie PGNiG obejmuje 21 koncesji poszukiwawczo-wydobywczych na Morzu Północnym, Norweskim i Barentsa. Koncern ma udziały w pięciu złożach produkujących ropę i gaz (Skarv, Vilje, Morvin, Vale, Gina Krog). PGNiG ma również udziały w dwóch złożach w fazie zagospodarowania – Skogul oraz Ærfugl, z których wydobycie rozpocznie się w 2020 r.

PGNiG poszukuje ropy i gazu zarówno na koncesjach przylegających do złóż, jak i w obszarach mniej rozpoznanych, gdzie prawdopodobieństwo odkrycia dużych złóż gazu jest większe. Na dwóch koncesjach pełni rolę operatora, czyli ma największe udziały i jest liderem poszukiwań. Zamierza wziąć udział w kolejnych rundach koncesyjnych. Prowadzi też negocjacje handlowe mające na celu pozyskanie kolejnych obszarów koncesyjnych – możliwe, że akwizycja nowych złóż w Norwegii nastąpi jeszcze w 2018 r.

Na wszystkich złożach, z wyjątkiem Vilje, wraz z ropą naftową wydobywany jest również gaz ziemny, który jest przesyłany gazociągiem głównie do Niemiec. Tam odbiera go spółka PGNiG Supply & Trading, która działa na niemieckim rynku. Ropa naftowa sprzedawana jest bezpośrednio ze złóż spółkom Shell (ze złóż Skarv, Vilje i Vale) i Total (ze złoża Morvin).

Istotny kierunek importu

Platforma na złożu Gina Krog na Morzu Północnym. Jego eksploatacja ruszyła w 2017 r. PGNiG Upstream Norway ma w nim 8% udziałów. Foto: Statoil

Ubiegłoroczne wydobycie PGNiG na norweskim szelfie wyniosło 0,55 mld m sześc. Gaz w całości trafia na rynek niemiecki, ponieważ nie ma infrastruktury niezbędnej do tego, by przesłać go bezpośrednio do Polski. To ma się zmienić dzięki gazociągowi Baltic Pipe, który połączy złoża norweskie z Polską. Jego budowa powinna ruszyć w 2020 roku i umożliwić przesył już w 2022 r., co pozwoli na rezygnację z dostaw z kierunku wschodniego. Całkowita planowana przepustowość gazociągu to 10 mld m sześc.

Równolegle PGNiG pracuje nad tym, by pięciokrotnie zwiększyć wydobycie w Norwegii, tak by po 2022 r. osiągnąć 2,5 mld m sześc. rocznie i częściowo zasilać Baltic Pipe. Poza tym, jak twierdzi prezes PGNiG Piotr Woźniak, własne wydobycie, niezależnie od tego, czy w Polsce, czy w Norwegii, jest zawsze tańsze od gazu kupowanego od dostawców zewnętrznych.

Nie tylko norweski szelf

PGNiG od ponad 20 lat jest obecny również w Pakistanie. Wydobywa gaz ziemny z dwóch złóż – Rehman i Rizq, które znajdują się na koncesji Kirthar w południowo-wschodniej części kraju. Surowiec wydobywany w Pakistanie w całości trafia na lokalny rynek. PGNiG jako jedna z niewielu obecnych w Pakistanie firm wydobywa tight-gas. Gaz ziemny ściśniony w porach skalnych na głębokości ponad 3,5 tys. m wydobywany jest metodą zabiegów szczelinowania hydraulicznego.

Co przyniesie przyszłość?

Rozwój działalności upstream, czyli poszukiwań i wydobycia, jest bardzo ważną częścią strategii PGNiG do 2022 roku. Większe wolumeny wydobycia oznaczają rozwój biznesu i wzrost wartości grupy.

Strategia PGNiG dla segmentu poszukiwanie i wydobycie przewiduje także zwiększenie do roku 2022 bazy udokumentowanych zasobów, zwiększenie poziomu wydobycia węglowodorów, istotne obniżenie jednostkowych kosztów poszukiwań i rozpoznania złóż, a także utrzymanie jednostkowych kosztów zagospodarowania złóż i wydobycia węglowodorów. Rozwój technologii poszukiwawczych i wydobywczych oraz analiza nowych informacji geologicznych pozwalają mieć nadzieję na nowe odkrycia, na udokumentowanie i w konsekwencji eksploatowanie nowych zasobów węglowodorów.

Kolejną szansą na nowe źródło gazu dla Polski mogą okazać się zasoby w pokładach węgla kamiennego. PGNiG prowadzi w Gilowicach w województwie śląskim pilotażowy projekt pozyskiwania metanu. Jego wyniki, jak dotąd, są dość obiecujące. W ciągu testowego wydobycia uzyskano prawie 900 tys. metrów sześciennych surowca i planuje się nowe odwierty.

 

Nowa, bardziej przejrzysta etykieta energetyczna ma pomóc konsumentom dokonać lepszego wyboru sprzętu zużywającego energię. AGD, RTV, telefony, kotły grzewcze będą musiały też spełniać rygorystyczne wymogi dotyczące ekoprojektowania. To może odbić się na zakupach sprzętu i konsumpcji energii.
Minister Energii już w przyszłym roku chciałby dopłacać do zakupu samochodów elektrycznych. Wsparcie miałoby objąć na początek kilkadziesiąt tysięcy pojazdów rocznie. Z zestawienia przygotowanego przez portal WysokieNapiecie.pl wynika, że byłaby to jedna z lepszych ofert w Europie.

Wykup dostęp online i przeczytaj do końca

Kup dostęp
Businessman on blurred background using law protection right 3D rendering
Zielone technologie rozwijają: