Menu
Patronat honorowy Patronage

Nerwowe ruchy na rynku gazu. Co przyniosą kolejne tygodnie?

Tydzień Energetyka: PGNiG podwyższa i obniża ceny gazu; Ustawa zamrozi taryfy gazowe; Gazprom chce podwyżki cen gazu; Górnicy dostali co chcieli; Międzynarodowa Agencja Energetyki o wzroście produkcji energii z węgla w Europie.

Wicepremier Jacek Sasin ogłosił, że „zlecił” PGNiG działania, dzięki którym ceny gazu dla klientów biznesowych mają spaść o 1/4. Przypomnijmy, że biznesowi klienci PGNiG Obrót Detaliczny, którym kończyły się umowy w tym roku, dostali  podwyżki sięgające 100 proc. lub więcej. Obniżka jest niewielkim pocieszeniem w porównaniu ze skalą podwyżek, dalsza sytuacja zależy od tego co się będzie działo na hurtowym rynku gazu.

W ślad za „zleceniem” PGNiG Obrót Detaliczny ogłosiło, że do końca lutego ceny w aktualnym cenniku dla biznesu będą niższe o 25%. Przy okazji Sasin wyraził zadowolenie, że „mamy firmy takie jak PGNiG Obrót Detaliczny, które pozostają w państwowych rękach”. Nie wiadomo jednak, co się dzieje w kontraktach z największymi konsumentami gazu, które zawierają oni nie z OD, tylko „dużym” PGNiG.

Sejm zamroził taryfy na gaz

Sejm bez problemu przyjął ustawę zamrażającą w 2022 taryfy na gaz na poziomie nie większym niż taryfy dla PGNiG OD – sprzedawcy z urzędu. Dodatkowo ustawa objęła taryfami takich odbiorców jak szkoły, szpitale, przychodnie, przedszkola, domy dziecka, placówki opieki społeczne, ale i kościoły.

Sprzedawcy gazu mają dostać rekompensatę – różnicę między ceną zakupu gazu, a tą w ich taryfie. Na te rekompensaty przewidziano 10 mld zł, 2/3 ma pochodzić ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, a reszta z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, czyli nadzorowanego przez premiera wehikułu do wydawania pieniędzy poza budżetem i kontrolą parlamentu.

Ustawa przewiduje, że z tego właśnie funduszu PGNiG może dostać 20 mld zł kredytu na bieżącą działalność. Mało tego, kredyty czy obligacje PGNiG i PGNiG OD zaciągane na potrzeby obrotu gazem będą przez 4 lata mieć gwarancje  Skarbu Państwa – w sumie do wysokości 30 mld zł. Konkurencja oczywiście może się jedynie obejść smakiem.

Dowodem na to, że firmy energetyczne mają problemy z pieniędzmi na zakupy jest przykład Unipera, który zabezpieczył sobie 10 mld € kredytów na zakupy gazu i prądu.

Zapisy ustawy zlikwidują konkurencję na znacznym obszarze rynku gazu do końca 2023 roku, co jest działaniem na szkodę odbiorców gazu – uważa konfederacja Lewiatan. – Nawet w tak trudnym okresie na rynku gazu jak obecnie, sprzedawcy prywatni oferują klientom biznesowym znacznie niższe ceny niż taryfa PGNiG dla biznesu. Proponowany obowiązek zatwierdzenia cen sprzedaży gazu do instytucji publicznych doprowadzi do dalszej monopolizacji rynku gazu w Polsce – ostrzega Dorota Zawadzka-Stępniak, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Lewiatana.

Gazyfikacja stanęła

Należąca do PGNiG Polska Spółka Gazownictwa twierdzi, że wydała już całe pieniądze na budowę sieci dystrybucyjnej i nowych przyłączy gazu, i w związku z tym zawiesza zawieranie nowych umów przyłączeniowych. Stanęła więc nie tylko gazyfikacja, ale także znacząca część programu Czyste Powietrze, w ramach którego wymieniamy źródła ciepła, przede wszystkim na gazowe.

Powodem ma być brak pieniędzy w PGNiG. Niezawodny wicepremier Sasin ogłosił w Sejmie, że od razu po tym, jak w życie wejdzie ustawa, otwierająca koncernowi dostęp do państwowego sezamu, to i pieniądze na gazyfikację się znajdą, więc PSG wznowi rozbudowę swojej sieci.

Gazprom kontratakuje

Tymczasem Gazprom postanowił odgrzać spory cenowe z PGNiG i przysłał spółce wezwanie na arbitraż ad hoc przed Trybunałem w Sztokholmie. Chodzi o ceny w kontrakcie jamalskim od jesieni 2017. W listopadzie 2017 – w trakcie poprzedniego arbitrażu – PGNiG wystąpiło z wnioskiem o obniżkę ceny kontraktowej, na co Gazprom odpowiedział wnioskiem o podwyżkę. Przerzucanie się identycznymi wnioskami powtórzyło się jesienią 2020 i 2021 roku. PGNiG rzuconą rękawicę podjęło. Żądanie podwyższenia ceny kontraktowej zawarte w wezwaniu Gazpromu jest całkowicie bezzasadne. Jesteśmy przygotowani, aby wykazać to przed Trybunałem Arbitrażowym – oświadczył prezes spółki Paweł Majewski.

Saudi Aramco bierze część rafinerii w Gdańsku

Orlen ogłosił komu sprzeda kawałki Lotosu, żeby móc przejąć resztę tej spółki. Saudi Aramco za ok. 1,15 mld zł kupi 30% udziałów w rafinerii Lotosu w Gdańsku. Węgierski MOL weźmie ponad 400 stacji benzynowych Lotosu, w zamian sprzedając Orlenowi prawie 200 swoich stacji na Węgrzech i Słowacji. Cześć logistyczną, w tym bazy paliw kupi Unimot, a biznes biopaliwowy – firma z Węgier Rossi Biofuel.

Orlen ogłosił, że w ten sposób spełnił warunki Komisji Europejskiej, jakie mu postawiła, by mógł przejąć Lotos. Stanowisko to jednak musi jeszcze podzielić sama Komisja. Prezes Obajtek tryska optymizmem: według niego w połowie roku przejmie resztę Lotosu i zajmie się inkorporacją PGNiG. Z przejęcia biznesu gazowego nie zrezygnujemy – ogłosił.

Górnicy dostali, co chcieli

Wzrost średniej pensji brutto w PGG do poziomu 8200 zł z ok. 7900 zł oraz średnio 1500 zł dodatku za wzmożoną pracę w weekendy w ostatnich miesiącach. Tak brzmi porozumienie, podpisane przez władze spółki i związkowców. Związki zakończyły spór zbiorowy i zawiesiły protesty, odwołały też planowaną blokadę wysyłki węgla.

Podwyżka płac nie ma podstaw finansowych – PGG ma ok. miliarda zł strat po 2021 r. a wydajność pracy spadła do rekordowych poziomów.

Przy okazji nie wiadomo już którego przegranego przez rząd i całe społeczeństwo sporu z górniczymi związkami przedstawiciele rządy zarzekli się po raz kolejny, że nie zamierzają zwiększać tempa  zamykania kopalń, co ma potrwać do 2049 roku.

Serial o Turowie powraca

Czeska minister środowiska Anna Hrubačkova przyjeżdża do Warszawy, by z polską minister Anną Moskwą po raz kolejny poszukać rozwiązania sporu o działalność kopalni w Turowie. Poprzednie rozmowy odbyły się na początku listopada.

Licznik kar dla Polski bije, kwota jest już na poziomie 60 mln €. Polska dalej nie zamierza płacić. Rzecznik rządu stwierdził, że nas na to stać, i jeśli Komisja Europejska na poczet kar obetnie wypłaty funduszy dla Polski, to „jesteśmy w stanie ponieść ten koszt”.

MAE: łabędzi śpiew węgla w Europie

Powrót węgla do łask węgla w Europie nie potrwa długo, już w latach 2023 roku produkcja prądu z niego spadnie o 15%, a w 2024 – o dalsze 13% – przewiduje Międzynarodowa Agencja Energii w styczniowym raporcie o rynku energii elektrycznej.

MAE wskazuje, że popyt na energię elektryczną w 2021 w Europie wzrósł o 4%, czyli mniej więcej o tyle, o ile spadł w 2020 z powodu epidemii koronawirusa. Jednak wzrostowi popytu towarzyszyły spadek produkcji OZE i skok cen gazu. Stąd uruchamianie dostępnych źródeł, w tym i węglowych, które dały 40% dodatkowej podaży.

Jednak zdaniem MAE już w przyszłym roku gaz znów stanie się tańszym źródłem od węgla i produkcja z niego wzrośnie o 7%.

Partnerzy portalu

Partnerzy portalu

PKN Orlen zamierza spełnić warunki Komisji Europejskiej dotyczące fuzji z Lotosem. Przedstawił czterech partnerów, którzy mają przejąć część działalności Grupy Lotos. Transakcja oznaczać będzie duży napływ saudyjskiej ropy na polski rynek i zmiany w strukturze rynku. W zamian Orlen liczy na innowacje w petrochemii i niskoemisyjnych technologiach, zwłaszcza w wodorze.
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

Materiał Partnera
O jakościowym i ilościowym kroku w kierunku rozwoju elektromobilności w Polsce mówią przedstawiciele TAURONA Nowe Technologie (TNT) w kontekście uruchomienia programu dopłat do budowy stacji ładowania aut elektrycznych. Spółka od kilku lat rozwija własną sieć ładowarek, świadczy też usługi ich sprzedaży i montażu na rynku biznesowym.
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

10 mld złotych mają wynieść w tym roku rekompensaty dla sprzedawców gazu po cenie regulowanej, poniżej rynkowej. Lwią część zgarnie PGNiG, które dodatkowo dostanie linię kredytową na 20 mld zł i nawet 30 mld państwowych gwarancji na dług. Będą też zmiany w zapasach gazu.

Partnerzy portalu