Menu
Patronat honorowy Patronage

Najwyższe obciążenie elektrowni w historii. System pod presją

W czwartek, 2 grudnia, polskie elektrownie pracowały z najwyższym obciążeniem w historii. Chwilowo przekraczało 27,5 GW. Poniedziałkowa rezerwa mocy jest już poniżej wymaganego minimum, ale do zagrożenia dostaw jeszcze daleko. To efekt rosnącego zapotrzebowania odbiorców w kraju i bardzo wysokiego eksportu. Tylko we wrześniu zarobiliśmy na nim 300 mln zł.
Upset caucasian businessman having phone call and holding his head while standing in power plant.

Zima na dobre się jeszcze nie zaczęła, a już pobiliśmy rekord generacji mocy elektrycznej w naszym kraju. W czwartek, 2 grudnia, średnia godzinowa generacja mocy o godzinie 19 wyniosła 27235 MW, a w ciągu kwadransa o godzinie 16 dochodziła nawet do 27562 MW – wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych do których dotarło WysokieNapiecie.pl.

Istotnie system wspierały wczoraj elektrownie wiatrowe, dostarczające od 3 do 6 GW mocy i słoneczne, generujące do 0,8 GW. Z nawiązką pokryły one ogromne zapotrzebowania na moc z Polski naszych sąsiadów, sięgające od 1,2 GW w nocy do 3,2 GW w ciągu dnia.

Wczorajsze wieczorne godzinowe zapotrzebowanie na moc krajowych elektrowni było znacznie wyższe od poprzedniego rekordu, który padł 12 lutego tego roku (27088 MW). Wówczas padł jednocześnie rekord zapotrzebowania krajowych odbiorców, wynikający z fali zimna, jaka nawiedziła Polskę. Teraz zapotrzebowanie odbiorców było jeszcze odległe od rekordowego poziomu, czemu sprzyjał niż atmosferyczny niosący nawet do 6-9 st. C na plusie na południowym wschodzie kraju. Zmieniło się tylko to, że wówczas Polska importowała ogromne ilości energii, a dziś jest znaczącym na mapie Europy eksporterem prądu.

Dobrze obrazują to listopadowe dane nt. krajowego zapotrzebowania na energię oraz generacji energii w kraju. O ile krajowe zapotrzebowanie rok do roku wzrosło o 2%, o tyle krajowa generacja mocy zwiększyła się aż o 13% w ciągu roku. Ze średniego obciążenia krajowych elektrowni na poziomie 13,6 GW w listopadzie 2020 roku, do 15,4 GW w ubiegłym miesiącu.

Prąd w sobotę nawet po 1407 zł/MWh

Bilans w krajowym systemie elektroenergetycznym jest coraz bardziej napięty. Ceny energii w sobotę wieczorem w notowaniach ciągłych na Towarowej Giełdzie Energii sięgnęły dziś 1407 zł/MWh. W niedziele, na którą zaplanowane są krótkie przestoje remontowe części bloków, rezerwa wymagana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne jest już nieco poniżej planowanej rezerwowej dostępności produkcyjnej krajowych elektrowni (2,6 GW w stosunku do 2,3 GW planowanej rezerwy). Znacznie trudniej może być już jednak w poniedziałek, kiedy planowana obecnie rezerwa będzie wynosić tylko 2 GW, a wartość uznawana za bezpieczną przez operatora powinna przekraczać wówczas 3,3 GW.

Nie oznacza to jednak, że Polsce grozi blackout. Do tego jest jeszcze bardzo daleka droga. Przede wszystkim produkcja elektrowni wiatrowych i słonecznych może być większa, niż planowana z kilkudniowym wyprzedzeniem, po drugie operator systemu przesyłowego może sięgnąć po całą gamę narzędzi, od przesunięcia przestojów bloków konwencjonalnych, przez zwiększenie generacji w elektrociepłowniach, puszczenie w ruch elektrowni szczytowo-pompowych, skorzystanie z redukcji zapotrzebowania na moc, aż po interwencyjny import mocy od sąsiadów.

300 mln zł zysku netto z importu we wrześniu

Zwłaszcza to ostatnie narzędzie daje nam obecnie sporą przestrzeń do utrzymywania systemu na bezpiecznym poziomie. W przeciwieństwie do poprzednich lat dziś to Polska jest eksporterem energii. Do naszych sąsiadów wysyłamy w ciągu wielu godzin dziennie od 1 do nawet 3 GW mocy. Niemal tyle samo możemy od nich importować. W sumie daje nam to przestrzeń do szybkiego dostarczenia do systemu od 2 do nawet 5 GW mocy we współpracy z naszymi sąsiadami. Tam oczywiście sytuacja dziś też nie jest najlepsza, bo zapotrzebowanie na moc w całej Europie wzrosło znacząco, a brytyjski operator dziś ogłosił właśnie stan zagrożenia dostaw i wezwał tamtejszych uczestników rynku mocy do przygotowania się do realizacji obowiązku dostaw mocy. Jednak w tak dużym połączonym systemie, ciągnącym się od Turcji po Maroko, tyle dodatkowej mocy na wypadek problemów w którymś z państw zawsze powinno się znaleźć.

Dzięki eksportowi energii nie notowanemu od lat, Polska zauważalnie poprawiła od początku roku swój bilans handlowy. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, przekazanych portalowi WysokieNapiecie.pl, od stycznia do października polskie spółki energetyczne kupiły za granicą prąd o wartości 2,7 mld zł i wyeksportowały za 2,5 mld zł. Jednak już w sierpniu nadwyżka w handlu energią przekroczyła 100 mln zł, a we wrześniu wyniosła ponad 300 mln zł. W październiku i listopadzie także utrzymała się znaczna nadwyżka eksportu prądu, która nie jest jeszcze ujęta w statystykach GUS. Jest już niemal pewne, że Polska zamknie rok pierwszym od wielu lat dodatnim bilansem handlowym na rynku energii.

 

 

Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Ponad 550 zł/MWh wyniosła średnia cena energii elektrycznej na polskim rynku spot w listopadzie. Główny powód to cena CO2 – wczorajsze notowania zamknięto najwyżej w historii. Pomimo tego Polska pozostaje jednym z najtańszych rynków hurtowych Europy. Prąd z dostawą dziś wieczorem wyceniono w Wielkiej Brytanii na ponad 4450 zł/MWh. Podwyżki dają się odczuć też w Ameryce i Azji.
Sejm uchwalił zmianę ustawy o odnawialnych źródłach energii, odrzucając propozycje Senatu. To oznacza, że z obecnego systemu rozliczania prosumentów na zasadzie opustów będzie można korzystać do 31 marca 2022 roku. Obecni prosumenci zachowają swoje prawa do rozliczenia, natomiast po krótkim okresie przejściowym od 1 lipca będzie obowiązywał net billing.
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Materiał Partnera
Informacje na temat dofinansowań do instalacji fotowoltaicznych dostępne są powszechnie, a i tak wszyscy ich szukają i drążą temat w internecie, bo wcale nie jest tak oczywisty jak mogłoby się wydawać. Jak podaje raport Instytutu Energii Odnawialnej, krajowy rynek fotowoltaiki wart jest ok. 10 mld zł. Na jego dynamiczny rozwój wpływ mają m.in. dotacje na fotowoltaikę.
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Zielone technologie rozwijają: