Zyska: jesteśmy zgodni, że okres przejściowy dla prosumentów jest potrzebny

Zyska: jesteśmy zgodni, że okres przejściowy dla prosumentów jest potrzebny

Projekt nowelizacji ustawy o OZE, zmieniający system rozliczania nowych prosumentów i wprowadzający instytucję prosumenta zbiorowego i wirtualnego, jest niemal w całości uzgodniony. Posłowie są zgodni, że nie potrzebujemy tymczasowego systemu z trzecim modelem rozliczeń, tylko okresu przejściowego. Do uzgodnienia pozostała jego długość – wyjaśnia w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i pełnomocnik rządu ds. OZE.

Sejm zajmuje się poselskim projektem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Projekt zgłoszony przez grupę posłów PiS, z b. wicepremier Jadwigą Emilewicz na czele, wprowadza m.in. nowe kategorie prosumentów: zbiorowego i wirtualnego. Te zmiany ułatwią produkcję energii z fotowoltaiki także tym Polakom, którzy mieszkają w blokach lub kamienicach.

Przepisy przewidują jednocześnie zmianę zasad rozliczania tych prosumentów, którzy chcą założyć fotowoltaikę na dachu własnego domu. Chociaż zmiana nie będzie dotyczyć żadnej z ponad 600 tys. rodzin, które fotowoltaikę już zamontowały (one zachowają prawo rozliczania na obecnych zasadach przez 15 lat), to i tak ten element projektu wzbudza największe zainteresowanie. Posłowie muszą bowiem przesądzić o zasadach rozliczeń dla tych osób, które chcą zamontować panele w swoim domu w najbliższych miesiącach.

Zobacz także: Impas w sprawie rozliczania prosumentów

Początkowo posłowie proponowali wprowadzenie mechanizmu przejściowego, tzw. net-meteringu 1:1, a więc systemu, w którym nowi prosumenci musieliby już płacić za dystrybucję energii (jej fizyczne dostarczenie sieciami), ale za to całe nadwyżki energii z instalacji PV odprowadzone do sieci, mogliby później odebrać bezpłatnie (pokrywając tylko koszty dystrybucji tej energii). Ostatecznie jednak posłowie zgodzili się z Ministerstwem Klimatu i Środowiska, że wprowadzenie systemu 1:1 nie ma już sensu. Zamiast tego − z zachowaniem okresu przejściowego – dzisiejszy system opustów miałby zamienić się na system sprzedaży nadwyżek energii z fotowoltaiki po cenach giełdowych i zakupu całej pobieranej z sieci energii po normalnych stawkach (system sprzedażowy).

Posłowie dyskutują obecnie z rządem jak miałby ten okres przejściowy wyglądać i jak długo obowiązywać. We wczorajszym artykule dla WysokieNapiecie.pl była wicepremier Jadwiga Emilewicz podkreślała duże znaczenie tego okresu przejściowego. To samo podkreśla też Ireneusz Zyska, wiceminister klimatu i pełnomocnik rządu ds. OZE, który w przesłanym portalowi WysokieNapiecie.pl komentarzu podkreśla, że użyte przez niego tydzień temu sformułowanie, że system rozliczania prosumentów powinien zmienić się „od razu” na system sprzedażowy, odnosił się do rezygnacji przez posłów wnioskodawców pomysłu wprowadzania, jako pośredniego, systemu net-meteringu 1:1, a nie do rezygnacji z okresu przejściowego między obecnym systemem, a docelowym systemem sprzedażowym. Okres przejściowy będzie odpowiadał przyjętemu w ustawie okresowi vacatio legis. Jego długość pozostaje do ustalenia.

Zobacz także: Emilewicz: Prosumenci potrzebują więcej czasu na wejście do nowego systemu

W związku z ukazującymi się licznymi komentarzami do wywiadu, jakiego udzieliłem Dziennikowi Gazecie Prawnej w dniu 23 września br., chciałbym doprecyzować kilka kwestii.

Przede wszystkim, chciałbym podkreślić, że zgadzam się z opinią, prezentowaną m.in. przez panią poseł Jadwigę Emilewicz, że okres przejściowy jest potrzebny. Dlatego też w wywiadzie z DGP wskazałem na możliwość wydłużenia okresu vacatio legis w zakresie nowego modelu rozliczeń.

Jednakże w kluczowej sprawie, dotyczącej rezygnacji z tzw. net meteringu 1:1 zostało osiągnięte porozumienie między uczestnikami konsultacji, w tym między wnioskodawcami projektu poselskiego i operatorami systemu elektroenergetycznego.

Rezygnacja z modelu rozliczeń 1:1 została zaakceptowana przez autorów inicjatywy poselskiej, w tym przez panią poseł Jadwigę Emilewicz. Właśnie dlatego w rozmowie z DGP powiedziałem, że przechodzimy od razu na model sprzedażowy. Uczestnicy rozmów zgodzili się, że nie ma potrzeby wprowadzenia modelu pośredniego pomiędzy systemem opustów, a systemem sprzedażowym, czyli tzw. net-billingiem.

W przypadku przedłużonego okresu vacatio legis, również po wejściu w życie ustawy, nowi prosumenci mogliby korzystać z systemu opustów przez określony czas. Właśnie ten czas miałby być okresem przejściowym, pozwalającym na dostosowanie się uczestników rynku do nowego modelu rozliczeń.

Jednakże w tym aspekcie powstała istotna rozbieżność, polegająca na tym, czy prosumenci, którzy w okresie przejściowym przyłączą się do sieci, będą mogli korzystać z opustów przez okres 15 lat, czy tylko w tym okresie przejściowym. Ta kwestia pozostaje nadal przedmiotem dyskusji.

Warto podkreślić, że net-billing jest rozwiązaniem polegającym na rozliczaniu wartościowym energii elektrycznej i był pozytywnie oceniany także przez branżę fotowoltaiczną. To rozwiązanie wynika z uwag zgłoszonych w ramach konsultacji projektu rządowego. Dlatego zaproponowaliśmy odejście od modelu sprzedażowego po średniej cenie kwartalnej, na rzecz rozliczenia 12-miesięcznego wartości energii w oparciu o ceny bieżące odnotowywane na Rynkach Dnia Następnego. Taki model jest korzystniejszy dla prosumentów, a jednocześnie pozwala na realizację tych celów, które od początku przyświecały Ministerstwu Klimatu i Środowiska.

Należy dodać, że zarówno obecne ustalenia, jak i czerwcowy projekt rządowy nie przewidują możliwości zmiany zasad dla obecnych prosumentów. Oni mają gwarantowane prawa nabyte. Ta kwestia nigdy nie była przedmiotem dyskusji, co odzwierciedla zarówno sama treść rządowego projektu ustawy, jak i wszystkie moje publiczne wypowiedzi w tej sprawie.

Zielone technologie rozwijają

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PGE PSE