Ekogroszek już nie będzie eko

Ekogroszek już nie będzie eko

Propozycje Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczące nowych norm jakości węgla rozzłościły górniczych związkowców, którzy chcą wycofania projektu i napisali w tej sprawie do premiera rządu. Wszystko przez ekogroszek. Górnicy zarzucają resortowi klimatu działalność pod dyktando "zielonego lobby" i pomijanie głosu związkowców.

Według projektu rozporządzania w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych, nie będą już stosowane nazwy ekogroszek i ekomiał. Te kategorie węgla uzyskają odpowiednio nazwy: groszek III i paliwo drobne. Nie to jednak najbardziej przeszkadza górnikom, ale podniesienie norm jakości tego asortymentu węgla do standardów europejskich. W stanowisku skierowanym do premiera Mateusza Morawieckiego związkowcy zapowiadają, że jeśli projekt nie zostanie wycofany, rozpoczną akcję protestacyjną.

Groszek III lepszy od ekogroszku

Po zmianie, groszek III będzie paliwem nadającym się do spalania w kotłach zgodnych z unijną dyrektywą ekoprojektu, czyli takich, jakie są dopuszczone do sprzedaży. Obecne polskie normy jakości węgla nie gwarantują uzyskania poziomów emisji określonych w unijnym rozporządzeniu o ekoprojekcie - czytamy w uzasadnieniu. Groszek III ma mieć zawartość popiołu na poziomie nie większym niż 7 proc., zamiast obecnych 12 proc. Zawartość siarki spadnie z 1,2 proc. do 1 proc. Wartość opałowa wyniesie co najmniej 28 MJ/kg zamiast 24 MJ/kg. Zawartość wilgoci ograniczono z 15 proc. do 11 proc.

"Tylko w takim przypadku spełniony może zostać warunek oczekiwanego efektu ekologicznego jakim jest poprawa jakości powietrza w Polsce." - argumentuje resort klimatu.

ClientEarth nagłośnił temat używania nazwy ekogroszek, która może wprowadzać konsumentów w błąd

Zmieniając nazwę z ekogroszek na groszek III resort klimatu przychylił się do postulatów, by zmienić nazwę używaną od lat 90., która wprowadzała jednak wielu konsumentów w błąd. W badaniu firmy Kantar, przeprowadzonym na zlecenie Client Earth, 25 proc. ankietowanych ogrzewających domy węglem (różnego rodzaju) i aż 44 proc. badanych ogrzewających domy ekogroszkiem spontanicznie określiło ekogroszek jako produkt ekologiczny. Parametry jakości ekogroszku tego nie potwierdzają.

Nad projektem nowych norm pracował ponad pół roku zespół, któremu przewodniczył wiceminister Ireneusz Zyska.

- Za konsultacje i dobór partnerów odpowiadało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które było gospodarzem zespołu. W trakcie prac głos zabierały spółki górnicze, które przekazywały swoje postulaty - poinformował portal WysokieNapiecie.pl Bartłomiej Orzeł, Pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. programu Czyste Powietrze.

W obronie zysku spółek górniczych

Konsekwencją wejścia w życie rozporządzenia może być eliminacja z rynku "ekogroszków" produkowanych przez państwowe spółki węglowe - uznali związkowcy. W tym roku sama Polska Grupa Górnicza SA dostarczy na rynek około 700 tysięcy ton tego typu paliw - podają związkowcy. "Zmiany proponowane przez resort klimatu przekreślą przeprowadzone w ostatnich latach, warte setki milionów złotych inwestycje tych spółek w budowę infrastruktury umożliwiającej produkcję wysokiej jakości ekologicznych sortymentów węgla, przeznaczonego do wykorzystania w sektorze komunalno-bytowym" - brzmi stanowisko. Zdaniem związkowców, rozporządzenie jest sprzeczne z umową społeczną, bo przekreśla planowane inwestycje w paliwa "niskoemisyjne" dla sektora komunalno-bytowego.

Pod dokumentem podpisali się przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego Bogusław Hutek oraz Dominik Kolorz reprezentujący Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.

Czytaj także: Czy nowe piece węglowe powinny dostawać dotacje?

Jakie jeszcze zmiany przewiduje projekt?

Tymczasem resort klimatu szczegółowo wymienia, jaki węgiel dostępny jest na rynku. Kilka kopalni może spełnić nowe standardy groszku III, np. Bogdanka i dwie kopalnie ROW PGG. Wszystkie natomiast nie powinny mieć problemu ze spełnieniem parametrów innych asortymentów węgla, bo projekt tylko nieznacznie je zaostrza.

Zmienione rozporządzenie połączy dwie kategorie: kostka i orzech, o wymiarze ziarna od 25 do 100 mm. Limit zawartości siarki w tym przypadku miałby zostać obniżony z obecnych 1,7 proc. do 1,2 proc., zawartość popiołu wyniesie maksymalnie 12 proc. (bez zmian). Takie same nowe limity zawartości siarki i popiołu mają mieć asortymenty groszek, groszek I i groszek II (obecnie jest 1,7 proc. siarki i 14 proc. popiołu). W projekcie zaproponowano, by minimalny wymiar ziarna dla paliwa drobnego (obecnie ekomiał) wzrósł z 3 mm do 5 mm, a dopuszczona zawartość podziarna z 15 proc. do 10 proc. Argumentem jest, by eliminować stosowanie w indywidualnych źródłach ciepła paliw o najmniejszym uziarnieniu. Jednocześnie znika kategoria miałów, ponieważ od 1 lipca 2020 roku zakazano sprzedaży miałów do sektora bytowo-komunalnego.

Od czerwca 2020 r. zakazano stosowania w sektorze bytowo-komunalnym do celów grzewczych węgla brunatnego. Nadal stosuje się natomiast paliwo otrzymywane w procesie przeróbki termicznej węgla brunatnego, które będzie zakazane jednak od sierpnia 2023 roku - proponuje projekt. Zrezygnowano z określania wartości spiekania. W wyniku skargi firmy LEAG podwyższono wymiar ziarna nawet do 185 mm (brykiet "Rekord").

Po wprowadzeniu zmian będzie 7 grup produktów paliw stałych.  Nowe rozporządzenie w sprawie wymagań skościowych dla paliw stałych ma wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.

 

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PGE PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: marketing@wysokienapiecie.pl