Menu
Patronat honorowy Patronage

Niemcy jeszcze bardziej zieloni

Skupienie w rękach jednego ministra odpowiedzialności za transformację energetyczną i nominacje dla mocno "zielonych" wiceministrów zapowiadają kluczową rolę energetyki odnawialnej w nowym rządzie RFN.

Skupienie w rękach jednego ministra odpowiedzialności za transformację energetyczną i nominacje dla mocno „zielonych” wiceministrów zapowiadają kluczową rolę energetyki odnawialnej w nowym rządzie RFN.

Po raz kolejny u naszego zachodniego sąsiada powstała tzw. Wielka koalicja – porozumienie dwóch największych partii w Bundestagu – centroprawicowych CDU/CSU i lewicowej SPD. Angela Merkel zgodziła się na powierzenie przewodniczącemu SPD i nowemu wicekanclerzowi Sigmarowi Gabrielowi  zarządzanie nowym tzw. superministerstwem – powstającym z połączenia resortów gospodarstwa i energetyki. To oznacza wzrost znaczenia programu transformacji z energetyki atomowej na odnawialną – tzw. Energiewende.

Niedawno zawarta umowa koalicyjna poświęca aż 13 z 185 stroń tematyce Energiewende. Koalicjanci zgodnie postawili w niej na pogłębienie i efektywniejszą realizację założeń, w imię z jednej strony ochrony klimatu i środowiska, a z drugiej strony uniezależnienia Niemiec od importu surowców energetycznych i zapewnieniu nowych miejsc pracy w rozbudowującym się sektorze gospodarki.

Wśród zaplanowanych przez koalicjantów reform najistotniejsza wydaje się być nowelizacja niemieckiej ustawy o energetyce odnawialnej (Erneuerbare-Energie-Gesetz – EEG). Jej przygotowanie ma zakończyć się wiosną, a uchwalenie latem 2014 roku. Rząd planuje dalszą rozbudowę odnawialnych źródeł energii i chce zwiększać ich udział w ogólnym miksie energetycznym do 40-45 proc. w 2025 roku, aby osiągnąć cel 55-60 proc. w 2035 roku.

Drugim filarem w realizacji programu Energiewende ma być efektywność energetyczną. Czyli sukcesywne zmniejszanie zużycia energii i wprowadzanie wydajnych energetycznie rozwiązań od największych przedsiębiorstw, przez budynki użyteczności publicznej do prywatnych domostw. Wzrost efektywności ma być corocznie monitorowany, dzięki czemu możliwe będzie wyciąganie wniosków i poprawianie rozwiązań.

Umowa koalicyjna przewiduje także rozwój ciepłownictwa ograniczającego emisję gazów cieplarnianych. Zgodnie z planem do 2050 roku wszystkie istniejące budynki maja zostać zmodernizowane do tzw. zeroemisyjnych.

Reforma Energiewende

Koalicjanci w podpisanej umowie podkreślają także, że zdają sobie sprawę ze wzrostu cen energii elektrycznej wynikającego z realizacji Energiewende i chcą go powstrzymać. Ma w tym pomóc stopniowe obniżanie poziomu wsparcia dla wszystkich „zielonych” elektrowni.

Ostatecznie Niemcy chcą przyjąć system wsparcia oparty o tzw. taryfy feed-in premium. Zamiast obecnej gwarantowanej ceny zakupu powyżej cen hurtowych energii, producenci otrzymywać mają tylko „bonus”, który podniesie ich rentowność. Sami będą natomiast odpowiedzialni za sprzedaż swojej energii. W pierwszej kolejności nowy system ma objąć instalacje o mocy do 5 MW, a do 2017 roku wszystkie pozostałe.

Koalicja twierdzi, że niemiecka ustawa EEG ma być jedynie instrumentem pomagającym wejść na rynek odnawialnym źródłom energii, które w perspektywie kilkunastu lat nie będą już potrzebowały wsparcia.

Koalicjanci podnoszą wagę magazynowania energii oraz konieczności dalszej rozbudowy sieci przesyłu, niezbędnej ze względu na rozwój energetyki wiatrowej na północy i zużycia energii na południu kraju. Podtrzymują także plany rezygnacji z energii atomowej.

„Zieloni” wiceministrowie

Były koalicjant CDU/CSU Angeli Merkel – FDP pod przewodnictwem wicekanclerza i ministra gospodarki i technologii Philippa Röslera – częściowo odpowiadał za realizację projektu Energiewende. W rezultacie często dochodziło do blokowania inicjatyw Ministerstwa Środowiska pod kierownictwem CDU. Częściowe połączenie tych resortów w nowym rządzie Merkel dodatkowo podkreśla wolę przyspieszenia Energiewende.

Sam wicekanclerz Sigmar Gabriel kierował już Ministerstwem Środowiska w pierwszym rządzie Angeli Merkel w latach 2005-2009. Teraz będzie miał nieco większy resort, w którym skupi odpowiedzialności za powodzenie programu.

W sprawach energetyki odnawialnej jego prawą ręką został Rainer Bakke. Nowy wiceminister przez 20 lat pracował jako polityk w partii Zielonych, a w latach 2006-2012 był dyrektorem zarządzającym organizacji zajmującej się ochroną konsumentów i  środowiska Deutsche Umwelthilfe e.V. Już wcześniej pełnił także stanowisko sekretarza stanu w ministerstwie środowiska. Bakke uznawany jest za  eksperta w dziedzinie klimatycznej i energetycznej. Na początku 2012 r. został dyrektorem inicjatywy Agora Energiewende, powołanej do życia przez Mercator Stiftung i European Climate Foundation. Nie bez znaczenia jest przeszłość polityczna Bakkego, jeszcze jako polityka Zielonych – który był wiceministrem środowiska w Hesji, a w latach 1998-2005 piastował to same stanowisko w rządzie federalnym pod przewodnictwem Gerharda Schrödera. Powołując na to stanowisko Bakkego, Gabriel daje sygnał, że poważnie podchodzi do szybkiego wdrożenia planów programu Energiewende.

Drugim wiceministrem i prezydentem Federalnego Urzędu Środowiska (Umweltbundesamt) został Jochen Flasbarth. Jest znany z krytyki dotychczasowej polityki Energiewende, ktorą uznaje za niewystarczającą. Podkreślał konieczność przedsięwzięcia dodatkowych kroków w celu redukcji emisji dwutlenku węgla o 40 proc. w stosunku do 1990 r., bez których – jak przekonuje – uda się osiągnąć jedynie wynik 33 proc. Flasbarth podkreśla szczególnie konieczność redukcji zużycia energii w budynkach, dzięki czemu Niemcy miałyby osiągnąć wspomnianą redukcję emisji CO2 o 40 proc. Nowy sekretarz stanu jest znany także z popierania reform mających poprawić efektywność energetyczną domów między innymi dzięki podwyższaniu podatku od ogrzewania olejem opałowym czy gazem. Flasbarth za priorytet uważa reformę niemieckiej ustawy EEG tak, aby do 2035 roku udział zielonej energii wzrósł do 55-60 proc.

Poważne podejście SPD do przyśpieszenia rozwoju energetyki odnawialnej podkreśla przeniesienie departamentu Energiewende, kierowanego przez Franzjosefa Schafhausena, z Ministerstwa Środowiska (BMU) do nowego, zarządzanego przez Gabriela superministerstwa. Schafhausen, pracujący w Ministerstwie Środowiska od 1987 roku, jest przy okazji częstym gościem w Polsce.

Po pierwszych nominacjach superministra Gabriela widać, że czarno-czerwona koalicja chce reformować niemiecką politykę energetyczną, ale bynajmniej nie spowolni programu Energiewende, którego znaczenie dla gospodarki Niemiec porównywane jest do Planu Marshalla.

Zielone technologie rozwijają:

Partnerzy portalu

Partnerzy portalu

Bartłomiej Derski komentuje dla Polskiej Agencji Prasowej efekt obniżek cen energii i wzrost kosztów dystrybucji dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

Partnerzy portalu

Partnerzy portalu

Rynek energii wspiera:

Partnerzy portalu