1. Główna
  2. >
  3. Energetyka konwencjonalna
  4. >
  5. Czy Iran zostanie nowym wielkim graczem na światowym rynku gazu?

Czy Iran zostanie nowym wielkim graczem na światowym rynku gazu?

Iran ma jedne z największych zasobów gazu na świecie. Ewentualny powrót tego kraju światowe rynki oznaczałby olbrzymie zmiany i wielomiliardowe inwestycje.
gaz iran

Ważne umowy międzynarodowe są splecione z dziesiątkami innych umów i uzgodnień. Prognozowanie co się wydarzy w gospodarce światowej, o ile prezydent Trump (pomimo oporu Izraela), podpisze zakończenie wojny z Iranem obejmuje dwie warstwy. Jedna jest oczywista i dotyczy tego, co jest zapisane w porozumieniu. Druga warstwa wcale nie jest oczywista i być może tylko wąska grupa ludzi z otoczenia prezydenta wie, co się wydarzy.

Już pierwsza wypowiedź wiceprezydenta J.D. Vance’a z 14 czerwca o możliwości powstania funduszu z kapitałem 300 mld USD utworzonym przez arabskie kraje Zatoki Perskiej świadczy o tym, że coś jest na rzeczy. Kolejne przecieki na temat podpisanego porozumienia potwierdzają, że fundusz został tam wpisany, choć i J.D. Vance i Donald Trump zaznaczają, że nie trafią tam pieniądze amerykańskich podatników.

Fundusz może posłużyć do odbudowy  Iranu, o ile – jak podkreślił Vance – Iran będzie wywiązywał się z postanowień traktatu pokojowego, zakończy swój program nuklearny, zlikwiduje zapasy wzbogaconego materiału i zgodzi się na system inspekcji i egzekwowania przepisów.

Jednym z postulatów Iranu jest właśnie to, aby ktoś (najlepiej bogaci sąsiedzi) zapłacili za odbudowę zniszczeń spowodowanych przez agresora – skoro zgodzili się na bazy USA na swoim terytorium i wyprowadzenie z nich ataku na Iran.

Takie rozwiązanie jest wygodniejsze niż pobieranie opłat od statków przechodzących przez Ormuz.

Nowy gaz, nowe gazociągi

Duże zmiany czekają też rynek gazu i LNG, jeśli porozumienie będzie trwałe. Fakt, że Iran dostanie odblokowane  30 mld dolarów ze starych dochodów za ropę jest ważny,  ale to tylko pojedyncza kwota. Istotniejsze jest to, że mogą zostać zdjęte z Iranu liczne ograniczenia, jakie dotąd blokowały eksport irańskiego gazu.

Przez dziesięciolecia Arabia Saudyjska, która kontrolowała finansowo Pakistan, blokowała budowę rurociągu gazowego z południowego Iranu do Karachi. Mowa tu o przesyle od 9 do nawet 40 mld m3 gazu, ale te wyższe liczby są mało realne, bo miałby to być w połowie gaz do Indii, a tego nie chce teraz Pakistan. Odcinek od złoża South Pars do Karachi to ok 1800 km z czego około 750 km przez południowy Pakistan, ale przez tereny z buntowniczymi mniejszościami.

Pakistan importuje LNG na potrzeby aż 5000 MW w elektrowniach gazowych (ponad 120 statków rocznie, co i tak było za mało) i płaci jedne z najwyższych cen na świecie. Teraz, gdy Pakistan nie jest już tak uzależniony od Saudów, ten projekt może wrócić dość szybko. Na pewno w Islamabadzie przy okazji  negocjacji USA-Iran coś uzgadniano w tej sprawie.

Sankcje na Iran blokowały też eksport gazu na zachód. Oman zaproponował już wiele lat temu gazociąg w poprzek cieśniny Ormuz do nowej instalacji skraplania gazu jaką sam wybudował. Instalacja ta ma wydajność rzędu 10-12 mln ton (czyli około 160-180 statków rocznie) i większość LNG sprzedaje obecnie do Chin, a resztę do Japonii i do Korei. Oman chcę ją rozbudować, ale sam nie ma dodatkowych złóż, stąd widzi sens ekonomiczny w oferowaniu komercyjnej usługi skraplania na rzecz Iranu.

Budowa podmorskiego gazociągu ma sens dopiero od 15 mld m3 rocznie, więc oznaczałoby to eksport co najmniej 10 mln ton LNG irańskiego gazu na cały świat.

Oman proponuje tu podobne zasady do tych w USA. Albo Oman będzie odkupywał gaz od Iranu, albo zainteresowani sami sobie by negocjowali z Iranem płacąc tylko Omanowi za kontrakt take-or-pay.

Kolejny projekt gazowy, który szybko wrócić do gry to eksport irańskiego gazu na północ. Obecnie wschodnia Turcja otrzymuje około tylko 12 mld m3 gazu z Azerbejdżanu rurociągiem przez Gruzję. Rurociąg był wybudowany na przesył 20-21 mld m3 gazu, ale od tego czasu Azerbejdżan nie zwiększył wydobycia, a zużycie w Turcji zużycie wzrasta.

Turcja stale importuje prawie 8 mld m3 gazu z Iranu i 21-22 mld m3 z Rosji oraz w formie LNG z USA i Algierii razem ok 13,5 mld m3.  Gaz ten częściowo zużywa cały przemysł turecki (60 mld m3 w roku 2025). Wydobycie własne tureckie wzrosło na razie do 3 mld m3 na własne potrzeby. Jednak dzięki układowi sieci gazowych Turcja może (bez nowych inwestycji) wysyłać gaz przez zachodnią granicę co robi obecnie – około 14 mld m3 gazu rosyjskiego i około 8 mld gazu tranzytowanego z Azerbejdżanu i z własnych złóż.

Pomagają w tym terminale LNG już ulokowane przy Istambule – gaz idący z Rosji jest zużywany wewnątrz Turcji a w zamian za to gaz z LNG idzie do Europy.

Turcja bez wątpienia jest w stanie przyjąć dodatkowy gaz z Iranu. Inwestycje po stronie irańskiej wymagałby dodatkowego rurociągu i pompowni na trasie co najmniej 1800 km z czego 900 km do rejonu Teheranu, który i tak wymaga lepszego zasilania w gaz. Tutaj jest taka sama sytuacja jak z Omanem – Turcja za określoną stawkę jest gotowa „tranzytować” gaz,  ale ryzyko dostaw i ceny kontraktowej musi sobie nabywca sam uzgodnić z Iranem.

gaz turcja iran
Istniejące i potencjalne rurociągi do Turcji

Turcja ma ukryty cel w podłączeniu Iranu gdyż wszystkie trzy rurociągi zasilające Turcję z Rosji idą przez Morze Czarne. Ukraińcy, gdyby chcieli, mogliby spróbować je zniszczyć.

Udany atak nagle spowodowałby spadek zużycia gazu w Turcji do poziomu 45 mld m3. Byłaby to katastrofa dla produkcji nawozów i stali, którymi Turcja  zasypuje rynek m.in. UE. Turcja prawie wcale nie ma magazynów gazu, posiadanie konkurencyjnej trasy dostaw jest strategiczną koniecznością dla tego kraju.

Kiedy wrócą dostawy gazu?

Jeśli porozumienie USA-Iran wejdzie w życie, to można oszacować kiedy realnie większe dostawy LNG opuszczą Zatokę Perską. Zdjęcia satelitarne potwierdzają, iż Katar utrzymuje dwie linie produkcyjne (T5 i T6 gotowe do pracy), a pozostałe są wyłączone i opróżnione z LNG. Arabia Saudyjska utrzymuje tylko jedną linię z trzech a ZEA chyba wyłączyło całkowicie obiekty.

Przez pierwsze miesiące eksport LNG przez cieśninę Ormuz wyniesie ok. 35% dotychczasowego maksimum. I to jest optymistyczne założenie bo wielomiesięczna przerwa może wymusić liczne prace remontowo-modernizacyjne, kalibrację setek czujników i nowe testy układów.

Latem w Zatoce Perskiej pierwszeństwo będzie miała własna energetyka gazowa. Kuwejt błaga o dostawy LNG, bo jest zależny od niego w energetyce i potrzebuje do działania głównej rafinerii, która produkuje dużo paliwa lotniczego.

Ale to jak szybko wzrośnie eksport LNG z Zatoki zależy jeszcze od innego mniej znanego, a ważnego czynnika. Arabia Saudyjska zużywając na własne potrzeby nawet 200 mld m3 gazu rocznie. Gaz ten pochodzi głównie z odgazowania ropy, a zatem aby utrzymać gospodarkę i klimatyzację musza gdzieś wydobywać ropę i jakoś ją eksportować.

Jednak eksport ropy wcale nie wzrośnie tak szybko bo zniesienie sankcji na Iran spowoduje, że pojawi się nie tylko  obecne 3 mln baryłek dziennie z Iranu, ale natychmiast jest on gotowy sprzedać nawet 1,5 mln baryłek dziennie dodatkowo (po niewielkich inwestycjach). Inne kraje Zatoki wcale nie będą skłonne zaakceptować spadku światowych  cen ropy.

Jeśli ograniczą wydobycie ropy, to automatycznie nie będzie nadmiaru gazu w Arabii Saudyjskiej oraz w ZEA. Ich terminale eksportowe zostaną wyłączone. Podobny efekt mamy w USA – przy niskich cenach ropy wytwórcy  ograniczają nowe wiercenia i skutkiem tego spada okresowo podaż „odpadowego” gazu.

Ciekawie wyglądające na mapie projekty transportu gazu z Iranu do Pakistanu, Omanu czy do Turcji mają jeszcze jedną konkurencję.

Jeśli Chiny dadzą środki finansowe to zbudowanie krótkiego rurociągu z South Pars do Kataru jest sprawą jednego roku lub dwóch. Chiny mają już kontrakty 23-25 letnie z Katarem na gaz, ale teraz po zniesieniu sankcji mogą przekonać Katar, aby usługowo skraplał też gaz irański.

Dzięki temu złoża katarskie wystarczą na więcej lat, ale przy takim rozwiązaniu ajatollahowie nie będą zainteresowani innymi projektami, bo najważniejszy będzie szybki skok na kasę i to całkowicie gwarantowaną przez jednego dużego odbiorcę.

Na razie kluczowe jednak jest pytanie w jakiej kolejności będą  realizowane „zaległe” kontrakty po otwarciu cieśniny Ormuz.

Po przejęciu Elektrociepłowni Nowa Sarzyna Axpo najpierw wdrożyło optymalizację przychodów z produkcji energii elektrycznej, m.in. przez maksymalizację clean spark spread (CSS). Teraz spółka rozpoczyna kwalifikację jednostki do usług bilansujących i rozwija ofertę optymalizacji dla elektrociepłowni w Polsce.
Elektrociepłowni Nowa Sarzyna, Axpo
Materiał Partnera
Ciepłownictwo, transport i napęd statków - to szansa dla tzw. małego LNG, gdzie skroplony gaz jest przewożony cysternami. Dlaczego ten sektor rozwija się tak opornie?
małe LNG zdjęcie 3
Technologie wspiera:
Zagraniczna prasówka energetyczna: Dziesięć czynników trzymających ceny ropy poniżej 100 dolarów; Kryzysowy spadek zakupów paliw w Europie; Energetyczny powiew optymizmu dla niemieckiego przemysłu; Fotowoltaika daje energię Afryce.
tygodniówka 15 cze 2026
Tydzień Energetyka: Rządowa strategia dla energetyki gotowa do wysłania do Brukseli; Nowa wersja planu dla atomu; Minister obrony obiecuje, że wojsko będzie mniej przeszkadzać wiatrakom; Podatek dla branży paliwowej trochę mniej dotkliwy; Ceny gazu dla kuchenkowiczów bez zmian; Bruksela chce, aby prąd był opodatkowany mniej niż gaz; Nowe subsydia dla niemieckiego przemysłu.
Polska flaga słupy. Fot. Depositphotos
Fot. Depositphotos
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają: