1. Główna
  2. >
  3. Energetyka konwencjonalna
  4. >
  5. Gaz
  6. >
  7. Dlaczego amerykańscy politycy tak pragną wenezuelskiej ropy

Dlaczego amerykańscy politycy tak pragną wenezuelskiej ropy

Próba zmiany władzy w Wenezueli to efekt obliczonej na długie lata strategii. Amerykański rząd chce dać zarobić rafineriom na południu USA. A kto na tym straci?
ropa usa fot. Depositphotos
Fot. Depositphotos

Ciężka ropa, ciężkie zyski Kanadyjczyków

Fakty są następujące: Od roku 2013 do końca 2025 tygodniowy import ropy z Kanady do USA wzrósł z ok 2 mln baryłek dziennie do ok. 3,6- 4,3 mln baryłek dziennie. Import z Wenezueli do USA był zerowy od początku 2019 z wyjątkiem krótkiego okresu importu po ok 250 mln baryłek dziennie na początku i pod koniec 2025. W latach 2011 – 2013 import z Wenezuelido USA wynosił niekiedy nawet ponad 1,3 mln baryłek dziennie a potem do roku 2019 był w rejonie 600-700 mln baryłek dziennie (wszystkie dane za www.eia.gov ).

Zatem Wenezuela przekierowała w 2019 całe swoje dostawy ropy z USA do Chin, a z powodu kłopotów w swoim sektorze zmniejszyła też produkcję.

W miejsce Wenezueli do USA weszli dostawcy kanadyjscy, których dzienne przychody wynoszą nawet 320 mln USD (4,1 * 78). Produkcja dzienna ropy w USA to 13,8 mln baryłek. To co jest wprowadzane do rafinerii (gross inputs) to 16,5 – 17 mln baryłek dziennie. Import ropy to zwykle 6-6,5 mln baryłek dziennie a eksport to 3,4 do 4,2 mln baryłek dziennie.

wenezuela ropa eksport usa

Gospodarka amerykańska potrzebuje znacznego importu ciężkiej ropy aby rafinerie w Luizjanie i Teksasie miały odpowiedni skład surowca do destylacji atmosferycznej i potem do destylacji próżniowej. Jakiekolwiek zawahanie składu ropy podawanej do tych rafinerii zmniejsza ich wydajność o kilka czy nawet kilkanaście procent.

Z USA eksportuje się natomiast ropę lekką ze złóż w Teksasie i Luizjanie. To wszystko decyduje o potędze gospodarczej stanów rządzonych przez Republikanów, warto dodać, że spiker Kongresu Mike Johnson, prawa ręka prezydenta Trumpa, jest właśnie prawnikiem z Luizjany.

Idealny scenariusz dla amerykańskich nafciarzy

Problemem Wenezueli był m.in. transport i załadunek ropy na statki takie, które mogą przejść Kanał Panamski. Z tego powodu reżim Maduro dawać musiał odbiorcom chińskim dyskonto a ponadto transporty wenezuelskiej ropy do Chin blokowały miejsce w kanale co szczególnie w czasie suszy jaka była niedawno przez dwa lata było utrudnieniem w handlu między Azją a wschodnim wybrzeżem USA.

Dodatkowo gospodarka USA wymaga importu nawet 2 mln baryłek dziennie paliw na wschodnie wybrzeże bo obecnie rafinerie południowe nie są w stanie wyprodukować tyle benzyn.

Co osiągnie administracja USA po przejęciu kontroli nad wenezuelskim sektorem naftowym?

Wycisnąć Kanadyjczyków, dać zarobić swoim

Po pierwsze, cały eksport ropy z Wenezueli tj. 1 mln baryłek dziennie można skierować do USA zmniejszając uzależnienie od kanadyjskiej ciężkiej ropy. Uderza to w Chiny tylko częściowo, ale zmusza Kanadyjczyków do budowy dodatkowych możliwości eksportowych po stronie Pacyfiku (częściowo już one są ale trzeba je znacząco rozbudować a to nie tak szybko).

Po drugie, dzięki kolejnym inwestycjom w tym sektorze można zwiększyć wydobycie o 2 mln baryłek dziennie i też skierować je do USA po to, aby rafinerie w Luizjanie mogły zwiększyć znacząco przerób ropy nawet o 5 mln baryłek (2 z Wenezueli i 3 z własnych amerykańskich zasobów bo dzięki zmieszaniu będzie to łatwe).

Benzyna na Wschód USA

Zwiększony przerób ropy w USA będzie można ukierunkować na benzyny i wysyłać je dookoła USA zamiast importować z Europy. Sytuacja wschodniego wybrzeża jest kuriozalna, jakiekolwiek większe załamanie pogodowe i kłopot z importem z Europy powoduje kolejki do benzyn we wschodnich stanach.

Nowe rurociągi, koleje i energetyka

Po trzecie, główne rurociągi z ciężką ropą z Kanady są już stare (mają po 45-55 lat) i mając w ręku wenezuelski sektor naftowy można w ogóle będzie zrezygnować z ich modernizacji na rzecz rurociągu Luizjana – Ohio, który zasili w ropę rafinerie w północnym USA.

Nowym rurociągiem będzie można posłać dodatkową ciężką ropę z Wenezueli i więcej lekkiej ropy z Teksasu. Główny najstarszy rurociąg ropny z Kanady idzie tez przez północne stany USA i Wielkie Jeziora a potem dostarcza część ropy do wschodnich stanów Kanady (tych uprzemysłowionych). Jeśli nie będzie on szybko zmodernizowany to wschodnia Kanada będzie musiała sobie zbudować dość kosztowny własny rurociąg z Brytyjskiej Kolumbii do wschodniego wybrzeża lub wozić sobie ropę samochodami lub koleją.

Po czwarte, zaoszczędzi się na poważnych kosztach transportu kolejowego ropy z Kanady na południe (tylko część ropy idzie rurociągami z Kanady, reszta koleją – administracja Joe Bidena zablokowała budowę rurociągu Keystone). Te same wagony mogą czasowo (do zbudowania rurociągu) wozić ropę z południa na północ USA. Kolejarze w USA zatem nie stracą pracy, zmieni się tylko kierunek ich jazdy. Dopóki nie zostanie zbudowany rurociąg Keystone będzie istniało uzasadnienie ekonomiczne dla opisanego planu działania.

Po piąte, zwiększony o 5 mln baryłek dziennie (700 tys. ton ropy) przerób ropy w USA spowoduje, że energetyka Luizjany będzie mogła świadczyć dodatkowe usługi dla rynku mocy na poziomie przynajmniej 37-50 GW (szacunkowo 1500 – 2000 MWe na każde 10 mln ton). Rozwiązuje to problem środkowych stanów USA, które nie będą musiały tyle inwestować w drogie bloki gazowe.

Oczywiście nowe inwestycje w Luizjanie i Teksasie muszą byś skorelowane z importem ropy z Wenezueli i terminami zwiększania produkcji po tamtej stronie morza.

Zarobią repulikańskie stany, a US Navy przypilnuje interesu

Po szóste, marynarka USA będzie miał pretekst to sprawowani kontroli nad całym obszarem morskim, chroniąc transporty.

Po siódme, gospodarka Kanady straci 320 mln dolarów dziennie a będzie musiała też skredytować poważne inwestycje w nowe rurociągi do zachodniej Kanady i nowy duży port do eksportu, a to akurat jest to teren silnie sejsmiczny gdzie tego typu inwestycje mają swoje ryzyka.

Po ósme, w samej Wenezueli będzie dość łatwo ulokować przemysł wymagający dużych ilości taniej energii np. ferrochrom, tytan, aluminium. Bo przecież tak czy inaczej jest odpadowy gaz z produkcji ropy i będzie można tam wyeksportować starsze turbiny gazowe wymontowywane w całym USA. A obywatele samej Wenezueli niekoniecznie potrzebują tyle prądu, przecież tam jest generalnie ciepło.

Po dziewiąte, zarobią amerykańskie stocznie i armatorzy bo przewozy z i do USA muszą realizować statki amerykańskie. a docelowo zyski z produkcji paliw zostaną w budżecie USA.

Po dziesiąte, budowa nowych rafinerii na południu USA to rozwój gospodarczy dla tych terenów i dla dostawców urządzeń. Jeśli się to uda, to Partia Demokratyczna będzie w opozycji jeszcze 15-20 lat.

Za wszystkim stoi Rubio

Jestem przekonany, że prawdziwym mózgiem tej całej operacji i planów co dalej będzie z Wenezuelą, jest sekretarz stanu w USA, który urodził się już w USA, ale jego rodzicami są emigranci z Kuby.

Jego znajomość tego co się dzieje na południe od USA i zrozumienie wszystkich zależności tego rejonu jest istotne i jak sądzę to są jego pomysły na dalszą grę w tym rejonie. „Nasze rafinerie na wybrzeżu Zatoki (Meksykańskiej-red) są najlepiej przygotowane do przerobu ciężkiej ropy. Myślę, że zainteresowanie prywatnych firm będzie olbrzymie, jeśli tylko dostaną taką możliwość – stwierdził Rubio w niedzielę.

Czy się to wszystko wydarzy? Biorąc pod uwagę, że determinacja po stronie amerykańskiej do osiągnięcia takiego sukcesu jest olbrzymia, to chyba tak. Pytanie za jaką cenę.

Piotr Syryczyński – Analityk techniczny z doświadczeniem w sektorze oil & gas, pracował m.in. w Baiji (środkowy Irak), w sprawach złóż w krajach bałtyckich i na Morzu Bałtyckim, oraz przygotowywał dokumenty dla inwestycji w Europie środkowej w tym związane z rurociągami, obiektami produkcji i magazynowania paliw oraz obiektami produkcji energii.

Zagraniczna prasówka energetyczna: Jaki los czeka wenezuelską ropę; Wiatraki nie w smak akcjonariuszom Siemensa; Czy Trump uratuje amerykański węgiel; Chińskie wiatraki dobijają się do Europy; Silniki lotnicze sposobem na kolejki po turbiny gazowe.
Oil and gas industry background. Oil pump silhouette against venezuela flag. 3D Rendering
Jak dotąd nikt nie został za to pociągnięty do odpowiedzialności na naftowe przekręty w Wenezueli. Fot. Depositphotos
Tydzień Energetyka: Nowe stare pomysły na wiatraki; Porozumienie w PG Silesia; Poślig nowych gazówek w Ostrołęce, Grudziądzu i Adamowie; PEJ ma 4,6 mld zł; Sukcesja w ZE PAK; Proces o Polimery Police.
Czy polskie wiatraki faktycznie tak bardzo potrzebują 500 metrów
Fot. Depositphotos
Technologie wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Włosi policzyli koszt fotowoltaiki „bez Chin”. Aukcyjny eksperyment NZIA, wiążący wsparcie PV z pochodzeniem kluczowych komponentów, pokazał wyraźną premię za „odporność” łańcucha dostaw – średnia cena była o ok. 17% wyższa niż w standardowej aukcji FER X.
Chinas manufacturing growth slows in April, hit by tightening
2025 był dla energetyki rokiem zwrotu w stronę elastyczności systemu: aukcja rynku mocy na 2030 przyniosła 6,9 GW kontraktów (465 zł/kW/rok) z dominacją nowych gazówek i mocnym wejściem baterii, a NFOŚiGW dołożył 4,15 mld zł na magazyny energii. W tle kończy się era mrożenia cen, wiatraki na lądzie utknęły po prezydenckim wecie, offshore i atom dostały impuls, a powrót drogiego CO2 zaczął znów podbijać ceny prądu mimo taniejącego gazu.
2025 podsumowanie
Zielone technologie rozwijają:
Fotowoltaikę wspiera: