O braku inwestycji w nowe, tańsze w eksploatacji złoża i czekających na miejsce na rynku zagranicznych inwestorach mówił w rozmowie w studiu Wirtualnej Polski red. Wojciech Krzyczkowski.
– W eksploatowanych obecnie kopalniach węgla wystarczy nie na 200 lat, ale na 15-20 lat. Zagraniczni inwestorzy wiedzą, że jeżeli w tym czasie to oni przygotują do eksploatacji nowe złoża, to wejdą w miejsce tych utrzymywanych na kroplówce przez państwo – przekonywał w rozmowie w studiu Wirtualnej Polski Wojciech Krzyczkowski.

COP21, konferencja klimatyczna ONZ w Paryżu – Le Bourget, kończy się zawarciem globalnego porozumienia. Z tarczą wracają zwolennicy rezygnacji z paliw kopalnych i transformacji energetyki.
Kolejne wersje negocjowanego w Paryżu traktatu są coraz bardziej miękkie. Przewodnicząca obradom Francja nie chce dopuścić do powtórki z Kopenhagi w 2008 r. kiedy COP skończył się kompletnym fiaskiem.
Wraz ze zbliżaniem się 2016 roku, do lamusa odchodzą prognozy przewidujące poważniejsze odbicie cen ropy. Umiarkowany popyt, nadprodukcja i ciągle rosnące rezerwy nie dają perspektyw na wyższe ceny. A to oznacza również pogłębienie niskich cen, które nadal indeksowane są do ropy w wielu kontraktach. Również w kontrakcie katarskim PGNiG.
Jeśli plotki o sprzedaży części aktywów przez EDF rzeczywiście są prawdziwe, to prawdopodobnie rząd nakłoni państwowe spółki, aby kupiły i kontynuowały zawieszony projekt budowy nowego bloku w Rybniku. Inwestycja jest warta 6 mld zł.