Legislacyjni jeźdźcy bez głowy
Sejm tak szybko nadał kompetencje ministrowi energii, że aż zapomniał zapytać o zdanie nowych ministrów skarbu i środowiska. W rezultacie w Senacie „odkręcono” całą sprawę. Resort skarbu weźmie nadzór nad spółkami energetycznymi, a resort energii – nad górniczymi.
Na ile konkretne może być ewentualne globalne porozumienie klimatyczne, jakie ma zostać zawarte w grudniu na COP21 w Paryżu? Czy będzie zawierać zobowiązania, czy tylko powinności? Znajdą się w nim konkretne terminy i wielkości redukcji emisji gazów cieplarnianych czy tylko ogólne zalecenia?
Rząd PiS z udziałem wiceministra z poprzedniej ekipy Wojciecha Kowalczyka będzie prawdopodobnie realizował drugi „plan Kowalczyka”. Ale żeby nowa Kompania Węglowa przestała fedrować straty, z rynku musi zniknąć od 5 do 7 mln ton niepotrzebnego węgla rocznie.
Sejm w ekspresowym tempie uchwalił ustawę powołującą ministra energetyki. Prawdopodobnie Henryk Baranowski i Grzegorz Tobiszowski zostaną wiceministrami odpowiedzialnymi za energetykę i górnictwo.
Prawie 5 mld zł pomocy publicznej dla zamykanych kopalń do 2018 r. Taka suma znalazła się w wysłanym do Brukseli wiosną przez poprzedni rząd wniosku notyfikacyjnym.