Spis treści
Cieśnina Ormuz uchylona dla niektórych
Tankowce z ropą dla Chin i metanowce z LNG dla Pakistanu pomyślnie przeszły przez cieśninę Ormuz. W obu przypadkach był to wynik porozumień władz tych krajów z Iranem. O przechwałkach Donalda Trumpa, że USA też blokują cieśninę chwilowo nikt nie pamiętał, zwłaszcza, że amerykański prezydent był w zeszłym tygodniu podejmowany z ulubioną przez niego pompą w Pekinie.
Cała reszta statków z najróżniejszymi ładunkami dalej czeka w Zatoce Perskiej na wyjaśnienie sytuacji. Ale nic nie wskazuje, że zostanie ona wyjaśniona wkrótce.
Europie na razie brak paliwa lotniczego raczej nie grozi, choć jego ceny wzrosły dwukrotnie, co przełożyło i przełoży się na ceny biletów w sezonie wakacyjnym.
Rząd szykuje windfall tax
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział na najbliższe dni ujawnienie szczegółów szykowanego przez rząd windfall tax, czyli podatku od nadzwyczajnych zysków dla tych, którzy zyskali na zwyżce cen surowców energetycznych, spowodowanej przez wojnę w Zatoce. Przygotowywanie takich przepisów potwierdził też minister energii Miłosz Motyka. Szczegóły na razie nie są znane, ale pod koniec kwietnia Domański wspominał, że podatek taki powinien dać ok. 4 mld złotych i zrekompensować rządowi koszty programu CPN, czyli obniżenie VAT i akcyzy na paliwa. Obniżka właśnie została przedłużona do końca maja.
Sieciowi spekulanci znaleźli nowy biznes. Tym razem chodzi o centra danych
Posłuchaj artykułu:
Prąd z morskich wiatraków
PGE i Ørsted zaczęły morskie prace budowlane – instalację fundamentów pod turbiny i stacje energetyczne na farmie wiatrowej Baltica 2. Łącznie do końca tego roku wbitych ma zostać 111 monopali – 107 pod wiatraki i 4 pod stacje. Portem instalacyjnym jest Rønne na Bornholmie. Farma ma mieć 1,5 GW mocy zainstalowanej.
Tymczasem Orlen kończy już przygotowania do podania pierwszej mocy z turbin na farmiw Baltic Power budowanej wspólnie z kanadyjskim Northland Power. Prawdopodobnie stanie się to na przełomie czerwca i lipca, cała farma o mocy 1,14 GW ma być ukończona jesienią.
Niemiecki rynek mocy coraz bliżej
Rząd Niemiec przyjął projekt ustawy o bezpieczeństwie dostaw energii elektrycznej, która w praktyce sprowadza się do rynku mocy dla nowych elektrowni gazowych, jakoby potem mogących się stać jednostkami na wodór. Zgodnie z projektem już jesienią miałyby się odbyć pierwsze aukcje na rok dostaw 2031. Stawką są 15-letnie kontrakty mocowe, a warunkiem startu jest to, aby w 2045 roku jednostka, która zyska wsparcie stała się zeroemisyjna, czyli w praktyce przeszła na wodór. Rząd Niemiec planuje zdobyć w ten sposób 9 GW mocy dyspozycyjnych o długoterminowej zdolności dostarczania tej mocy. Co w praktyce oznacza elektrownię gazową.
W dalszej kolejności przeprowadzone mają zostać aukcje na 2 GW mocy „krótkoterminowych”, czyli dla magazynów energii.
Falowniki pod lupą Brukseli. Czy Europa odetnie się od chińskich technologii?
Posłuchaj artykułu:
Amerykanie znów sypnęli kasą na SMR-y
Departament Energii USA przyznał 94 mln dolarów wsparcia dla 8 projektów bezpośrednio albo pośrednio z reaktorami jądrowymi SMR. Prawie połowa, bo 44 mln dolarów grantów trafi do dwóch projektów w stanach Nowy Jork i Nebraska na uzyskanie pozwoleń dozoru jądrowego NRC dla projektów budowy SME generacji III+ w dwóch określonych lokalizacjach.
Reszta trafi do różnego rodzaju projektów przemysłowych. Najwięcej – 21 mln trafi do firmy BWXT na zakup przez fabrykę w Mount Vernon maszyn do produkcji najważniejszych elementów reaktorów. Inne granty mają także trafić do przemysłu, produkującego elementy dla przyszłych elektrowni z SMR oraz paliwo do nich.
