1. Główna
  2. >
  3. Energetyka konwencjonalna
  4. >
  5. Węgiel kamienny
  6. >
  7. Trump każe nazywać węgiel „pięknym i czystym”. Ale liczby są nieubłagane

Trump każe nazywać węgiel „pięknym i czystym”. Ale liczby są nieubłagane

Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze wspierające przemysł węglowy. Jaki będzie efekt? Najprawdopodobniej taki sam jak za jego pierwszej kadencji, gdy także obiecywał renesans branży. Wydobycie węgla kamiennego spadło wówczas o 27%, pracę stracił co czwarty górnik. Oto dlaczego.
wegiel wydobycie usa trump

W kwietniu 2025 roku, prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze mające na celu wsparcie amerykańskiego przemysłu węglowego. ​Dokument zobowiązuje amerykańską administrację federalną do uznania węgla za minerał krytyczny, nakazuje ograniczenie regulacji środowiskowych i zwolnienie na dwa lata elektrowni węglowych z federalnych wymogów dotyczących redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Ma także ułatwić pozyskiwanie gruntów federalnych pod nowe kopalnie.  Przy okazji Trump nakazał swoim urzędnikom zawsze określać węgiel epitetem „clean and beautiful”.

Prezydent Trump przekonuje, że stworzy to nowe miejsca pracy w tym przemyśle. Identyczne obietnice składał także w 2016 roku, gdy po raz pierwszy kandydował na prezydenta USA. „Trump digs coal” – głosiły jego ówczesne hasła i pod takim hasłem przebiegać miała jego pierwsza kadencja.

W pierwszej kadencji Trump już kopał węgiel

Tuż po objęciu urzędu w 2017 roku Trump wypowiedział Porozumienie Paryskie dot. redukcji emisji gazów cieplarnianych, dołączając do elitarnego grona trzech państw-członków ONZ, w których porozumienie nie obowiązuje: Iranu (Teheran zapowiedział dołączenie do porozumienia po zdjęciu sankcji nałożonych na reżim), Libii (po upadku reżimu Kaddafiego toczy się tam de facto wojna domowa) oraz Jemenu (tam także trwa wojna domowa). W odpowiedzi na złożenie wypowiedzenia przez administrację Trumpa, większość (30 spośród 50) stanów ogłosiła, że nadal będzie realizować cele Porozumienia Paryskiego.

porozumienie paryskie onz usa 2025

W wymiarze realnych działań pierwsza administracja Trumpa poluzowała normy emisji rtęci, tlenków siarki i azotu z elektrowni węglowych, złagodziła wymogi dotyczące lokalizacji kopalń w pobliżu rzek i zniosła moratorium na dzierżawę ziem federalnych na rzecz kopalń. Trump chciał nawet wprowadzić obowiązek kupna energii z elektrowni węglowych i jądrowych, argumentując to bezpieczeństwem energetycznym. Propozycja została jednak odrzucona przez Federalną Komisję Regulacyjną (FERC) jako nieuzasadniona ekonomicznie.

wydobycie u czolowych eksporterow
Amerykański węgiel, podobnie jak wcześniej polski i brytyjski, traci konkurencyjność na globalnym rynku.

Za pierwszego Trumpa pracę stracił co czwarty górnik węglowy w USA

Pomimo obietnic wyborczych i zdobycia głosów w „węglowych” stanach, sytuacja amerykańskiego górnictwa zdecydowanie się pogorszyła. Podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa (2017–2021) wydobycie węgla w USA spadło o około 27%, z 295 mln ton na koniec 2016 roku do 216 mln ton na koniec 2020 roku. ​Zatrudnienie w branży stracił co czwarty amerykański górnik (reedukacja z 51 do 38 tys. etatów). Była to druga najgorsza prezydencka kadencja (tuż po Baracku Obamie) w całej historii górnictwa węgla kamiennego w USA.

usa wegiel wydobycie trump

Dlaczego Trump nie uratował i nie uratuje amerykańskich kopalń?

Górnictwo węglowe w USA osiągnęło szczyt w 1990 roku. Nie był to też jakiś nadzwyczajnie wysoki poziom, bowiem podobne poziomy branża osiągała już przed obiema wojnami światowymi. Od 1990 roku górnictwo znajduje się w odwrocie i w 2024 roku niewiele przekraczało poziom notowany pod koniec XIX wieku.

wegiel wydobycie kraje usa uk polska rpa austrlia indonezja

Co ciekawe, tempo spadku wydobycia w USA w ostatniej dekadzie jest nawet szybsze niż w Polsce. Powody tego spadku też są podobne, pomimo, że Amerykanie dysponują wciąż znacznie większymi i znacznie łatwiejszymi w wydobyciu złożami. Jednak wraz z wydobyciem, zasoby stają się coraz trudniej dostępne, a płace amerykańskich górników rosną, co przekłada się na wzrost kosztów jednostkowych wydobycia. Równolegle spada zapotrzebowanie wewnętrzne w USA, bowiem węgiel wypychany jest przez tańszy gaz. W dodatku polityka Trumpa w ostatnich tygodniach dodatkowo obniża ceny paliw kopalnych, czyniąc ich wydobycie mniej opłacalnym. Na rynku wewnętrznym, poza konkurencją z gazem, węgiel przegrywa także konkurencję ze źródłami odnawialnymi.

wegiel wydobycie usa polska trump pis gornictwo

Równolegle ze spadkiem zapotrzebowania wewnętrznego, USA tracą także zagraniczne rynki zbytu węgla. Chiny i Indie starają się uniezależniać od importu węgla poprzez własne wydobycie. W Azji rośnie jednocześnie eksportowy potentat – Indonezja, która dziś jest światowym eksporterem numer jeden, choć w 1990 roku praktycznie nie wydobywała jeszcze „czarnego złota”. Konkurencji ze strony węgla z Azji i Australii od lat nie wytrzymują już nie tylko kopalnie z Europy i USA, ale nawet Kolumbii czy RPA.

wegiel koszty place wydajnosc polska usa indonezja 1925 2023

Trump wraca do sprawdzonego politycznego hasła, ale świat się zmienił. Nawet jeśli jego administracja ponownie złagodzi normy środowiskowe, szkodząc de facto własnym obywatelom, i tak amerykańskie górnictwo nie zdoła skutecznie konkurować z azjatyckimi i australijskimi producentami. A jego własna prezydentura pokazała, że obietnice węglowego renesansu potrafią się skończyć historycznym spadkiem.

wydobycie wegla kamiennego na swiecie

Węgiel się po prostu nie opłaca

Uzasadnieniem dla wsparcia elektrowni węglowych ma być wzrost zużycia energii elektrycznej w USA, zwłaszcza przez centra danych. Rzeczywiście według danych Energy Information Agency zużycie rośnie i przekroczyło 4 tys. TWh- w 2023 r. wzrosło o 2,7 proc. a w 2024 o 1,65 proc, sięgając w zeszłym roku już 4110 TWh. Ale produkcja prądu z węgla systematycznie spadała – jeszcze w 2022 r. wynosiła 831 TWh, a już w 2024 r. tylko 652 TWh. Centra danych wyhamowały lekko wyhamowały ten spadek – od stycznia do kwietnia 2025 r. produkcja węglówek wzrosła o 23 proc, ale trend jest nieubłagany. Dla porównania produkcja z elektrowni gazowych rosła o 6-7 proc. rocznie. Amerykańskie węglówki są, podobnie jak polskie, dość leciwe. Średni wiek elektrowni węglowej w USA to 45 lat, czyli większość z nich oddano do użytku w latach 70. Najnowszą siłowni, Sany Creek w Teksasie, oddano do użytku w 2014 r. Jak pisze Bloomberg, niedawno wystąpiła o restrukturyzację długów. Load factor czyli współczynnik użycia tej nowej przecież elektrowni wynosi zaledwie 40 proc. To znowu ta sama historia co w Polsce.

Jak pisze publicysta Bloomberga, Liam Denning, dane te pokazują, że o ile rosnący apetyt na energię ze strony centrów danych jest ratunkiem dla starych, zamortyzowanych elektrowni węglowych przed zamknięciem, o tyle absolutnie nie jest to impuls do budowy nowych węglówek. Elektrownie gazowe są tańsze w budowie, znacznie bardziej elastyczne, a elastyczność jest pilnie poszukiwana wobec rosnącej produkcji z pogodozależnych OZE.

Administracja Trumpa próbuje ograniczyć wzrost OZE, częściowo ograniczając im dotacje, ale sprzeciwiają się republikańskie stany, gdzie prężnie rozwijają się OZE, m.in Teksas i środkowy Zachód. W czerwcu parlament Teksasu odrzucił projekt ograniczenia ekspansji OZE, który jak, pisze FT, napotkał opór egzotycznej koalicji wytwórców OZE, przemysłu oraz producentów ropy i gazu (PV i wiatraki często zasilają kiwaki pompujące ropę). – Zdrowy rozsądek zwyciężył – podsumował Bryn Baker, dyrektor Texas Energy Buyers Alliance.

Republikański projekt mający chronić paliwa kopalne i jednocześnie hamować rozwój najszybciej rosnącego źródła nowej mocy – w czasie rosnącego zapotrzebowania – ostatecznie tylko ograniczy amerykańską sieć energetyczną, podniesie koszty i zahamuje nasze ambicje w dziedzinie sztucznej inteligencji. Ale nie cofnie dekad zmian gospodarczych, które pogrążyły węgiel. Mimo to Trump i jego otoczenie zdają się odporni na tego rodzaju argumenty, wybierając zamiast tego toporne narzędzia biurokracji.

Jeśli ktoś wierzy, że sukces energetyki odnawialnej to wynik spisku ideologii „woke” , łatwo może sam siebie przekonać, że węgiel da się po prostu wskrzesić siłą woli – puentuje Liam Denning.

Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Ponad 2 GW mocy w różnych etapach rozwoju, zrealizowane elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne oraz konsekwentne działania na rzecz społeczności lokalnych – tak wygląda strategia BXF Energia. Tomasz Grzęda opowiada o szczegółach realizacji projektów Magnolia, Azalia i Kamelia.
Zrzut ekranu 2025-07-31 145725
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Materiał Partnera
Moce magazynów energii u prosumentów rosną szybciej, niż kilka lat temu rosła fotowoltaika. Są już obecne w 60 tys. polskich domów. Jednak tylko niewielka część jest „smart” i potrafi optymalizować zyski dla właścicieli i systemu energetycznego. Większość działa na oślep. Na co zatem zwrócić uwagę kupując falownik i magazyn?
ceny dynamiczne godzinowe pstryk pv magazyn
Wydatki na biometanową infrastrukturę nie są trudne do sfinansowania. Trzeba mądrze skonstruować system wsparcia, korzystać z unijnych dotacji oraz, co najtrudniejsze, podjąć decyzję.
Depositphotos 522800028 S
Technologie wspiera:
Elektromobilność napędza:
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Niedawna aukcja dogrywkowa rynku mocy przyniosła - oprócz pewniaków - parę ciekawych rozstrzygnięć. Jednocześnie powoli rusza już odliczanie przed grudniową aukcją główną, która najpewniej też rozwinie czerwony dywan przed inwestycjami w bloki gazowe.
Blogi gazowe lipiec 2025 2