Zamiast snuć mrzonki o wspólnych zakupach gazu lepiej wytargować wsparcie dla polskich elektrowni.
Zamiast snuć mrzonki o wspólnych zakupach gazu lepiej wytargować wsparcie dla polskich elektrowni.
Jak bumerang powraca temat wspólnych zakupów gazu przez UE. Tym razem za sprawą postulatów premiera Donalda Tuska. Szanse na powodzenie są takie jak wcześniej, czyli bliskie zera.
Kolejny konflikt z udziałem Rosji i w Polsce ponownie rozbrzmiewa dyskusja o naszym uzależnieniu od surowców ze wschodu.