1. Główna
  2. >
  3. Krótkie spięcie
  4. >
  5. Prezes Eurowind Energy w Polsce: Fundusz partycypacyjny to korzystna zmiana

Prezes Eurowind Energy w Polsce: Fundusz partycypacyjny to korzystna zmiana

Fundusz partycypacyjny, wprowadzony na etapie prac sejmowych do projektu nowelizacji tzw. ustawy odległościowej, to dobre rozwiązanie, które powinno zwiększyć akceptację społeczności lokalnych dla budowy elektrowni wiatrowych, ocenia w rozmowie z ISBnews prezes Eurowind Energy w Polsce Małgorzata Szambelańczyk. 

Chodzi o zastąpienie obowiązku tzw. 10% partycypacji społecznej (którego wejście w życie zostało wcześniej przesunięte z 2 lipca 2025 r. na 20 października 2026 r.), funduszem partycypacyjnym, w ramach którego inwestor farmy wiatrowej wpłaca 20 tys. zł rocznie na każdy 1 MW zainstalowanej mocy, a uczestnikami funduszu są właściciele budynków mieszkalnych znajdujących się w promieniu 1 000 metrów od elektrowni wiatrowej.

"Oczekiwanie konsumentów w przypadku partycypacji społecznej było raczej takie, że te 10% udziałów będzie mieszkańcom rozdawane, a nie sprzedawane. Dlatego w praktyce to rozwiązanie mogło prowadzić do pogłębienia antagonizmów i nierówności społecznych. Nowy mechanizm jest bardziej przejrzysty i czytelny, w Danii takie fundusze funkcjonują i się sprawdzają. Uważam, że im prostsze rozwiązanie tym lepiej, tym bardziej że powinno to skuteczniej przyczyniać się do poprawy akceptacji społeczności lokalnych dla budowy elektrowni wiatrowych. Natomiast diabeł oczywiście tkwi w szczegółach. Ale niezależnie od odległości, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mieszkał ten metr dalej" – powiedziała Szambelańczyk w rozmowie z ISBnews.

Według niej, wejście w życie znowelizowanej ustawy odległościowej jest oczekiwane przez branżę, ale to nie jej brak jest największym hamulcem inwestycji w projekty wiatrowe na lądzie.

"Na pierwszym miejscu czynników najbardziej stopujących wiatr wymieniłabym sytuację, którą mamy w komunikacji z operatorami sieci, czyli odmowy przyłączenia do sieci. Na drugim miejscu są przedłużające się postępowania administracyjne, zwłaszcza środowiskowe i dopiero na trzecim miejscu brak nowelizacji ustawy odległościowej. Sama odległość 500 metrów w mojej ocenie jest dla branży neutralna, wiele projektów dla spełnienia wymogów dotyczących dB i tak lokujemy w większej odległości od budynków mieszkalnych" – zaznaczyła Szambelańczyk.

Odniosła się także do trwającego programu dopłat do budowy infrastruktury sieciowej.

"Program dopłat do budowy sieci ma służyć w pierwszej kolejności projektom morskich farm wiatrowych, z których tę energię trzeba będzie wprowadzić do sieci, ale mam nadzieję, że lądowym farmom też trochę pomoże. Są też propozycje innych rozwiązań poprawiających sytuację w tym obszarze, na przykład organizowania aukcji na przyłączenia do sieci, ale wymagałoby to nowelizacji prawa energetycznego" – podsumowała szefowa Eurowind Energy w Polsce.

Eurowind Energy to założona w Danii firma z sektora OZE, posiadająca w Europie własne aktywa produkcyjne o mocy 1 305 MW i całkowity portfel rozwijanych projektów o mocy ok. 61 GW, w tym odpowiednio 185,6 MW i 6 GW w Polsce.

Piotr Apanowicz

(ISBnews)

Partnerzy portalu