Menu
Patronat honorowy Patronage
  1. Główna
  2. >
  3. Rynek
  4. >
  5. Ceny energii
  6. >
  7. Rząd jednak zmusza sprzedawców prądu do obniżenia cen dla gospodarstw domowych

Rząd jednak zmusza sprzedawców prądu do obniżenia cen dla gospodarstw domowych

Obowiązek obniżenia wstecznie o 12% ceny energii elektrycznej w 2023 r. dla gospodarstw domowych, prosumentów i odbiorców uprawnionych przewiduje opublikowane już rozporządzenie ministra klimatu. Ostatnia wersja przed publikacją przewidywała jedynie możliwość, a nie obowiązek obniżki.
ceny prądu

Obowiązek obniżenia

Obowiązek obniżenia wstecznie o 12% ceny energii elektrycznej w 2023 r. dla gospodarstw domowych, prosumentów i odbiorców uprawnionych przewiduje opublikowane już rozporządzenie ministra klimatu. Ostatnia wersja przed publikacją przewidywała jedynie możliwość, a nie obowiązek obniżki.

Wprowadzając obniżkę rozporządzeniem rząd ominął weto Senatu do ustawy o gwarancjach finansowych dla NABE, do której w Sejmie wpisano wsteczną 5% obniżkę cen prądu. Senat całą ustawę jednak odrzucił, a Sejm już się przed wyborami nie zbierze, aby weto obalić. 

PiS obawia się jednak o to, czy ma jeszcze w Sejmie większość, wystarczającą do odrzucenia senackiego sprzeciwu. Minister aktywów Jacek Sasin dał do zrozumienia, że posiedzenia Sejmu już nie będzie. 

Przymus zamiast możliwości

Opublikowane po południu 11 września rozporządzenie przewiduje, że spółki obrotu mają wprowadzić 12 proc. obniżkę w rozliczeniach z uprawnionymi odbiorcami, ale tylko do pewnego limitu zużycia w 2023 roku, określonego na poziomie 2523 kWh. Kwota należności ma spaść o 12% iloczynu średniej ceny dla taryfy G11 na 2022 rok opublikowanej przez Prezesa URE oraz zużycia, do limitu 2523 kWh.

Średnia cena dla G11 na 2022 r. wynosi 0,4140 groszy za kWh, stąd wynika, że maksymalna obniżka wyniesie 125 złotych.

Co ciekawe, w ostatniej dostępnej przed publikacją wersji projektu rozporządzenia, wprowadzenie obniżki jest … fakultatywne. Znajduje się tam bowiem stwierdzenie: „przedsiębiorstwo energetyczne wykonujące działalność w zakresie obrotu energią elektryczną może w rozliczeniach za 2023 …”.

Tymczasem w wersji opublikowanej, a zatem obowiązującej, zdanie to brzmi już: „Przedsiębiorstwo energetyczne wykonujące działalność w zakresie obrotu energią elektryczną w rozliczeniach za 2023 r. z odbiorcą energii elektrycznej w gospodarstwie domowych obniża wyliczoną kwotę….”. 

A zatem przymus obniżki wprowadzono już na ostatnim etapie prac.

Spółki chwalą rząd, który zabiera im kasę

PGE i Tauron wydały rytualne komunikaty chwalące rząd za „inicjatywy chroniące odbiorców energii elektrycznej w Polsce”. Żadna z notowanych na giełdzie na spółek nie wspomniała o skutkach finansowych rozporządzenia. A w rozporządzeniu nie ma wzmianki o jakichkolwiek rekompensatach za przymusowe obniżki cen.

Według naszych źródeł PGE będzie one kosztować ok. 500 mln zł, prawdopodobnie tę samą kwotę straci Tauron. Enea, Energa, E.ON i pozostali sprzedawcy to zapewne kolejne kilkaset mln zł. Wprawdzie konsumenci mogą się cieszyć, że te pieniądze zostaną w ich kieszeniach, ale pozbawione pieniędzy spółki staną przed wyborem – albo podwyższyć ceny komuś innego (np. firmom) albo ciąć wydatki, np. inwestycje.

Kto i kiedy skorzysta?

Rozporządzenie wskazuje, że z obniżki mają skorzystać wszyscy odbiorcy w gospodarstwach domowych oraz tzw. odbiorcy uprawnieni, którzy złożyli wcześniej odpowiednie oświadczenie – w sprawie limitu zużycia prądu po zamrożonej cenie. 

Jednak każdy odbiorca, który spełnia choć jeden z wymienionych warunków:

– obniżył o 5% zużycie w ciągu co najmniej 3 miesięcy pierwszych trzech kwartałów w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego;

  • zweryfikował poprawność swoich danych u sprzedawcy;
  • wyraził zgodę na otrzymywanie faktur drogą elektroniczną;
  • zgodził się na otrzymywanie informacji o produktach i usługach sprzedawcy;
  • jest prosumentem;
  • złożył oświadczenie, że jest uprawniony do wyższego niż podstawowy limitu zużycia energii po zamrożonej cenie;

to sprzedawca ma się z nim rozliczyć, czyli oddać nadpłatę do końca 2023 roku. 

Jeżeli nie spełnia żadnego z powyższych warunków, rozliczenie może potrwać do końca 2024 roku.

Zachęta do poboru nadwyżek OZE

Dodatkowo rozporządzenie wprowadza zwolnienia z opłat za ponadumowny pobór energii biernej i przekroczenia mocy umownej. To rozwiązanie ma z kolei wesprzeć zarządzanie mocą bierną i czynną przez operatorów systemu elektroenergetycznego, w tym pozwolić na wdrożenie dedykowanych usług systemowych w okresach wysokiej podaży energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii.

Zmiana umożliwi wprowadzenie zachęt dla dodatkowego zużycia energii na polecenie operatora systemu elektroenergetycznego w okresach jej nadwyżki, w tym w ramach usługi interwencyjnej, skierowanej dla użytkowników systemu w tym przedsiębiorstw przemysłowych.

Rynek energii rozwija:
Zagraniczna prasówka energetyczna: Niemieckie wiatraki stanęły w korku; Amerykańskie sieci wytrzymały upały; Benzyna w Europie trzyma się mocno; Komisja Europejska głowi się nad neutralnością klimatyczną paliw syntetycznych.
Łopata wiatrak fot. Depositphotos
Niemcy chcą do 2030 r. pozyskiwać 80 proc. energii elektrycznej z OZE, z czego 115 GW ma pochodzić z lądowej energetyki wiatrowej. Fot. Depositphotos
Zielone technologie rozwijają:
Elektromobilność napędza:
Tydzień Energetyka: Będzie NABE albo nie NABE; PGE pożegnała się ze strategią; Australia strajkuje, gaz drożeje; Bundestag uchwala odejście od gazu; Japończycy wchodzą w NuScale.
Coal mining
Cementownia Kujawy będzie miała pierwszą w Polsce dużą instalację do wychwytu CO2. Po obu stronach Atlantyku pojawia się coraz więcej takich projektów.
ORLEN Olefiny  5
W swojej strategii Orlen przewiduje, że do 2030 r. będzie miał możliwość magazynowania lub zagospodarowania 3 mln ton CO2 rocznie. Fot. mat. pras.
Partner działu Klimat:
Technologie wspiera:

Śledź zmiany w energetyce.
Zapisz się do naszego newslettera!