Wiele zapisów planu restrukturyzacji, które miały być osią cięcia kosztów KW nie znalazło się w porozumieniu rządu ze związkami zawodowymi – mówił w rozmowie z Pawłem Sulikiem Bartłomiej Derski.
– Zabrakło m.in. zmian w umowach z pracownikami, które uzależniłyby wynagrodzenia, albo chociaż premie górników, od wyników finansowych spółki, a nie ilości wydobytego węgla – zwracał uwagę na antenie TOK FM red. Derski.
Pieniądze na dokapitalizowanie Nowej Kompanii Węglowej też pójdą z budżetu, ale z innej kieszeni. I też z ogromnym ryzykiem reakcji Brukseli.
Restrukturyzacja górnictwa wisi na cienkim włosku, który nazywa się niedozwolona pomoc publiczna. Jeśli wtrąci się Komisja Europejska, to cały projekt runie jak domek z kart, chociaż nie stanie się to szybko.
Z dyskusji przetaczającej się w mediach w Polsce można odnieść wrażenie, że Niemcy nie realizują spójnej i długofalowej polityki klimatyczno-energetycznej, a bezpieczeństwo energetyczne największego społeczeństwa w UE jest zagrożone. Spróbujmy przedstawić szerzej – nie tylko z perspektywy koncernów węglowych i atomowych – sytuację za naszą zachodnią granicą – piszą Dariusz Szwed i Radosław Gawlik.
Sejm przyjął ustawę o odnawialnych źródłach energii (OZE). Wbrew stanowisku rządu, klubu PO, a nawet przewodniczącego PSL, w ustawie znalazły się zapisy ustalone przez koalicję prosumencką, opowiadającą się za rozwojem energetyki rozproszonej.