Menu
Patronat honorowy Patronage
  1. Główna
  2. >
  3. Technologia
  4. >
  5. Pompa ciepła – czy da się zainstalować w Twoim domu?

Pompa ciepła – czy da się zainstalować w Twoim domu?

Pompy ciepła co roku znajdują w Polsce ok. 50 tysięcy nabywców. Są coraz częściej montowane nie tylko w nowych domach, ale też w miejsce kotłów węglowych w domach jednorodzinnych i szeregowcach, a nawet w mieszkaniach. Co musimy wiedzieć, zanim pomyślimy o zamontowaniu pompy ciepła?
pompa ciepla ogrzewanie oze dom
Uchwały antysmogowe obejmują już 14 spośród 16 województw. Zgodnie z planami rządu do 2030 roku w miastach, a do 2040 roku na wsiach pożegnamy się z ogrzewaniem węglowym. Gaz ziemny na razie zyskuje na popularności, ale jego spalanie też powoduje emisje CO2, więc prędzej czy później również znajdzie się na cenzurowanym. W Wielkiej Brytanii od 2025 roku nie można będzie instalować żadnych nowych kotłów na gaz ani inne paliwa kopalne. Zostaje ciepło z sieci (jeśli mamy możliwość przyłączenia), biomasa (w Krakowie również nielegalna) i prąd.

Grzejnik elektryczny, tylko 3 razy lepszy

Pompa ciepła działa jak lodówka – produkuje chłód w miejscu gdzie jest zimno (czyli np. na zewnątrz) i oddaje ciepło z przeciwnej strony. Stąd jej nazwa – pompa pompuje ciepło z otoczenia do domu. Dzięki temu z jednej kilowatogodziny prądu uzyskuje 3-4 kilowatogodziny ciepła, podczas gdy grzejnik elektryczny zawsze jedną. Ciepło z otoczenia to odnawialna energia, w dodatku dostępna zupełnie za darmo. Tą energię możemy czerpać z powietrza (w przypadku najpopularniejszych powietrznych pomp ciepła), lub też z gruntu. Ceny pomp ciepła powietrze-powietrze zaczynają się od 4 tys. zł razem z montażem. Za tę cenę dostaniemy klimatyzator z funkcją grzania o mocy 3 kW do jednego pokoju. Jeśli jednak na poważnie myślimy o ogrzewaniu domu, potrzebne będzie urządzenie powietrze-woda o wydajności 7-9 kW. Koszt razem z montażem wynosi 25-35 tys. zł, ale w zamian mamy w jednym urządzeniu podgrzewanie wody do kaloryferów, ciepłej wody użytkowej i rezerwową grzałkę elektryczną. Lepsze modele charakteryzują się niższym zużycie prądu. Jest to możliwe m.in. dlatego, że nawet przy dużym mrozie wysysają energię z otoczenia zamiast polegać na grzałce.

Czy pompa ciepła jest lepsza od kotła na gaz?

W nowych domach zdecydowanie tak – stawiając pompę ciepła rezygnujemy z kotłowni, przyłącza gazowego i instalacji kominowej. Oszczędności na etapie budowy sięgają tysięcy złotych, co w znacznym stopniu wynagradza wysoki koszt samej pompy ciepła. Budynki wybudowane według aktualnych norm nie potrzebują pieca o dużej mocy – maksymalne zapotrzebowanie dla domu o powierzchni 150 m2 to zaledwie 5-8 kW przy -20°C na zewnątrz. Najmniejsze kotły gazowe na rynku mają 15-20 kW. Zwykle wykorzystuje się z tego zaledwie 10-20%. Kocioł dłużej stoi bezczynnie niż pracuje. Znacznie łatwiej jest dobrać pompę ciepła o wymaganej wydajności. Przez większość sezonu grzewczego, gdy temperatura wynosi koło zera lub więcej, pompa ciepła jest tańsza w eksploatacji od kotła kondensacyjnego na gaz ziemny. Gdy jest poniżej -5°C może brakować jej mocy i wtedy włącza się grzałka. Zużycie prądu znacznie wzrasta, ale komfort termiczny jest zachowany. Podczas łagodnej zimy, takiej jak poprzednia, ogrzewanie się ciepłem z otoczenia kosztuje podobnie jak gazem z sieci. W tym roku gaz ziemny wygrywa. Na ekonomię używania wpływa relacja ceny prądu i paliw alternatywnych. Pamiętajmy, że gaz ziemny nie będzie dostępny wiecznie. Pomijając fakt, że jako paliwo kopalne podlega wyczerpywaniu, polityka klimatyczna się zaostrza i prawdopodobnie za 5 czy 10 lat raportowane będą też emisje CO2 z naszych domów. Po wycofaniu wsparcia dla nowych kotłów na węgiel, za jakiś czas na cenzurowanym znajdą się też inne paliwa kopalne. Nasze cztery kąty będą wymagały ogrzewania przez dekady, więc lepiej od razu wybrać bardziej przyszłościowe rozwiązanie.

Czy pompę ciepła mogę zamontować w istniejącym domu?

To zależy przede wszystkim od tego, jaki jest standard energetyczny budynku. Jeśli zużywamy mniej niż 4 tony węgla lub 2300 m3 gazu ziemnego (rachunek za ok. 5 000 zł) rocznie, to jak najbardziej możemy rozważać zmianę na pompę ciepła. Jeśli używamy do ogrzewania gazu płynnego, oleju opałowego lub (nie daj Boże!) grzejników elektrycznych, tym bardziej powinniśmy wziąć to pod uwagę. Dlaczego zużycie opału jest istotne? Ponieważ jeśli budynek traci dużo energii, zmiana sposobu ogrzewania tego nie rozwiąże. Nie ma sensu lać wody do dziurawego wiadra. Zanim wymienimy źródło ciepła na efektywne, budynek musi być na nie gotowy. Program „Czyste Powietrze” może dofinansować zakup pompy ciepła i remont zapobiegający stratom energii np. poprzez izolację ścian oraz zakup i montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła (30% kosztów, a u osób o niskich zarobkach nawet 60%). Wentylacja mechaniczna z rekuperacją to wciąż mało popularna technologia, a szkoda, bo nie tylko oszczędza energię, ale też poprawia komfort i oczyszcza powietrze skuteczniej od popularnych oczyszczaczy. Czytaj także: Pompy ciepła trafiają pod polskie strzechy Dofinansowanie do likwidacji kopciuchów na pewno przynosi korzyść dla jakości powietrza, ale z punktu widzenia kieszeni lepiej byłoby zacząć od termomodernizacji. Ocieplenie ścian i wymiana okien pozwala zaoszczędzić przynajmniej połowę energii i proporcjonalnie zmniejszyć emisje. Wentylacja mechaniczna z rekuperacją daje kolejnych kilkanaście do trzydziestu procent oszczędności. Po dokonaniu tych zmian zużycie energii do ogrzewania jest niskie, a pompa ciepła staje się naturalnym wyborem.

A co jeśli mieszkam w mieszkaniu?

Pompę ciepła można zainstalować również w szeregowcu, lokalu usługowym, a nawet w mieszkaniu na 7 piętrze. Podstawowym ograniczeniem jest montaż jednostki zewnętrznej. Przypomina ona z wyglądu klimatyzator. Ma jeden (lub dla większych urządzeń dwa) wentylatory. Można zawiesić ją na ścianie lub postawić na chodniku biegnącym wokół budynku. Niektórzy wieszają agregat pod gzymsem, lub stawiają na dachu w mniej widocznym miejscu. Agregat może stać nawet kilkanaście metrów od mieszkania, choć oczywiście im bliżej, tym tańsze będzie prowadzenie rur i kabli. Różnica poziomów nie stanowi problemu jeśli nie przekracza 2 pięter. Montaż agregatu może być problemem, jeśli mieszkamy na piętrze lub mamy bardzo blisko do sąsiada. Co do zasady najlepiej aby nie stał zbyt blisko okien, aby po otwarciu nie słyszeć jego pracy. Obecnie produkowane urządzenia są na tyle ciche, że przy zamkniętych oknach nie powinno być ich słychać w ogóle. W wyjątkowych sytuacjach możemy osłonić agregat ścianką lub roślinami, choć trzeba pamiętać, że do prawidłowej pracy musi być możliwy swobodny przepływ powietrza z każdej strony. W przypadku montażu w bloku, warto upewnić się, czy wspólnota nie sprzeciwi się powieszeniu urządzenia na ścianie. Podobnie jak w przypadku klimatyzacji, jednostkę zewnętrzną można też ustawić na balkonie. Czytaj także: Obowiązkowe deklaracje ogrzewania ruszą od lipca W szczególnych przypadkach (np. budynki objęte ochroną konserwatora zabytków) możemy zdecydować się na pompę ciepła bez jednostki zewnętrznej. Korzysta ona z dwóch kanałów wentylacyjnych o średnicy 25-40 centymetrów, którymi pobierane i wyrzucane jest powietrze z otoczenia. Kanały powinny być jak najkrótsze – najlepiej jeśli pompa ciepła jest przytwierdzona bezpośrednio do ściany w miejscu przebicia. Z zewnątrz osłania się je kratkami wentylacyjnymi w kolorze elewacji. Im bardziej nietypowe zastosowanie, tym mniejszy wybór dostępnych urządzeń. W przypadku małych pomp ciepła powietrze-powietrze, często mówimy po prostu o klimatyzatorach używanych w trybie grzania.

Co jeśli nie jestem właścicielem lokalu, a tylko wynajmuję?

Tu sprawa jest trudniejsza, bo w grę wchodzą ustalenia z właścicielem. Pompa ciepła jest bardzo drogim urządzeniem, a część instalacji (zwłaszcza podłączenie hydrauliczne i elektryczne i połączenie pomiędzy jednostką wewnętrzną i zewnętrzną) zostaje w ścianie budynku. Jeśli zależy nam tylko na ogrzaniu przestrzeni, bez ciepłej wody użytkowej, możemy negocjować z właścicielem montaż klimatyzacji z funkcją grzania. Pozwoli ona tanio się ogrzewać (przynajmniej dopóki nie przyjdą silne mrozy) a i w upał też się przyda. Na pewno zwiększy atrakcyjność mieszkania dla kolejnego najemcy. Nie polecamy korzystania z przenośnych urządzeń typu „słonik”. Są głośne i mało wydajne, a jeśli wyprowadzimy kanał wentylacyjny przez otwarte okno, to wypuścimy przy okazji całe wyprodukowane ciepło.

A może gruntowa pompa ciepła?

To opcja warta rozważenia, jeśli mamy więcej wolnych środków, dużą działkę i nie urządzilismy jeszcze ogrodu. Gruntowa pompa ciepła pobiera energię z ziemi dzięki sieci rur z płynem niezamarzającym. Mogą być one ułożone pod płaskim trawnikiem na głębokości 1,5 metra (zajmą wtedy powierzchnię kilkudziesięciu metrów kwadratowych) lub sięgać w głąb w postaci kilku odwiertów o głębokości 20-50 metrów. Budowa gruntowego wymiennika ciepła wiąże się z dodatkowym wydatkiem rzędu 30-50 tys. zł i poważnymi pracami ziemnymi w ogrodzie. Głównym plusem jest możliwość poboru ciepła z pełną mocą nawet w największe mrozy. Zużycie prądu rośnie wtedy tylko o tyle, o ile wzrasta zapotrzebowanie na ciepło. Latem płyn z wymiennika ciepła można puścić przez klimakonwektory i uzyskać darmową klimatyzację. Ze względu na wysokie koszty instalacyjne, gruntowe pompy ciepła poleca się do domów o niskim, lecz nie bardzo niskim zapotrzebowaniu na ciepło. Dla budynków o standardzie pasywnym czas zwrotu będzie po prostu zbyt długi.

Naturalny wybór dla większości domów

– Sprzedaż pomp ciepła rośnie w Polsce o kilkadziesiąt procent rocznie, a w przypadku pomp ciepła powietrze/woda w zeszłym roku nawet o ponad 100% – mówi Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC. – Na obszarach bez sieci gazowej i ciepłowniczej pompa ciepła jest naturalnym wyborem, dotyczy to zarówno budynków nowych jak i coraz częściej po termomodernizacji. Dostępność rośnie, ceny spadają, coraz łatwiej jest znaleźć urządzenie dopasowane do naszego domu – dodaje. Czytaj także: Jakie będzie dofinansowanie do fotowoltaiki w programie Mój Prąd 3.0? Pompy ciepła powietrze-woda bardzo dobrze nadają się do nowych i modernizowanych domów o dowolnej konstrukcji. To, czy faktycznie możemy je zainstalować zależy jednak nie tylko od standardu energetycznego, ale również od instalacji grzewczej i elektrycznej. Opowiemy o tym więcej w następnym artykule.
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Rynek energii rozwija:
Partner działu Klimat:
Zielone technologie rozwijają:
Polski offshore wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Rząd szykuje się na długie negocjacje planu zamykania kopalń z Komisją Europejską. Ale niezależnie od tego co zdecyduje Bruksela, to los kopalń PGG jest przesądzony do połowy lat 30. Skończy się bowiem popyt na węgiel
wegiel gornictwo znak