Menu
Patronat honorowy Patronage

Jakie będzie dofinansowanie do fotowoltaiki w programie Mój Prąd 3.0?

Od lipca będzie można składać wnioski o dofinansowanie inwestycji w mikroinstalacje fotowoltaiczne w ramach nowej odsłony programu Mój Prąd. Do dotacji będzie można zgłosiś inwestycje dokonane od 1 lutego 2020 roku. Na razie nie wiadomo jednak, jaka będzie wysokość tego dofinansowania. Zasady będą inne niż w poprzednich naborach. Zmieni się też źródło finansowania.
Mój Prąd 3.0 będzie finansowany z funduszy unijnych, a nie jak dotychczas z krajowych. To nie koniec zmian. Zamiast  dotacji do 5 tys. zł dofinansowanie ma zależeć od „zakresu rzeczowego inwestycji” – zapowiedział wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Paweł Mirowski. Nie opublikowano jeszcze programu, więc nie wiadomo, jaki poziom dofinansowania zostanie zaproponowany. Premiowana będzie autokonsumpcja produkowanej energii. Nie ulegnie zmianie moc dofinansowanych instalacji fotowoltaicznych. Tak jak w poprzednich edycjach Mojego Prądu – będzie to 2-10 kW. Dofinansowanie dostaną inwestycje już podłączone do sieci OSD. Co ważne,  o dofinansowanie będą mogły ubiegać się instalacje założone jeszcze w ubiegłym roku, ale po 31 stycznia. „Koszty kwalifikowane liczą się od 1 lutego 2020 roku” – podał Mirowski.

Dodatkowe elementy w programie Mój Prąd 3.0

– To program przyjazny dla użytkownika. Jednak w trzeciej edycji jego dotychczasowa formuła zostanie uzupełniona o dodatkowe komponenty, które pozwolą konsumować więcej wytworzonej energii przez prosumentów – poinformował minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Czytaj także: Jak skorzystać z ulgi podatkowej na panele PV Dodatkowe elementy to: punkty ładowania (ładowarki) do samochodów elektrycznych, inteligentne system zarządzania energią w domu oraz magazyny ciepła/chłodu. Dodatkowy nacisk ma zostać położony na autokonsumpcję wytworzonej energii elektrycznej. Z zapowiedzi  NFOŚiGW wynika, że dodatkowe elementy będą premiowane, ale nie obowiązkowe. Dofinansowanie z „Mojego Prądu” trafi do osób fizycznych wytwarzających energię elektryczną na własne potrzeby. „Osoby te będą mogły skorzystać z dofinansowania na zakup i montaż instalacji fotowoltaicznej i/lub dodatkowe elementy służące autokonsumpcji wytworzonej energii elektrycznej” – podano w komunikacie.

Jaki będzie poziom dofinansowania?

Z nieoficjalnych informacji rynkowych wynika, że poziom dofinansowania fotowoltaiki może ulec zmianie.  A to dlatego, że od czasu uruchomienia programu Mój Prąd koszty fotowoltaiki spadły o około 15 procent., co wynika z megatrendu. Szybki rozwój tej technologii powoduje spadek kosztów. Pod uwagę brane jest też uzależnienie dotacji od mocy instalacji, byłoby to kilkaset złotych od 1 kW. Decyzja nie zapadła – wynika z informacji portalu WysokieNapiecie.pl. – Program Mój Prąd cieszy się ogromną popularnością wśród Polaków. Dzięki niemu nasz kraj przeżywa prawdziwy boom fotowoltaiczny. W ubiegłym roku w Polsce zainstalowano 2,2 GW w PV – to dwukrotnie więcej niż w 2019 roku – mówił minister Kurtyka. Szczegóły trzeciej edycji programu „Mój Prąd” wraz z przewidywanym budżetem na jego realizację zostaną podane wkrótce. Nabór planowany jest od 1 lipca do 20 grudnia 2021 r. (z możliwością przedłużenia) lub do wyczerpania pieniędzy.
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:
Materiał Partnera
Luty 2021 oprócz doniesień związanych z pandemią COVID był związany z wystąpieniem głębokiego kryzysu energetycznego w Teksasie w Stanach Zjednoczonych. Kryzys ten pokazuje, jak ważne dla stabilności  sieci elektroenergetycznej, jest  tworzenie różnorodnych rezerw mocy, w tym zdolności importowych oraz prowadzenie programów Demand Side Response (DSR).
Technologie wspiera:
Zgodnie z opublikowaną umową Polska-USA 18 miesięcy zajmie Amerykanom analiza warunków, na jakich mogliby spełnić oczekiwania strony polskiej i przedstawienie ich w raporcie. Tymczasem Westinghouse -jedyna firma amerykańska, która mogłaby budować reaktory nad Wisłą- jest na sprzedaż
Technologie wspiera:
Polski Fundusz Rozwoju pożyczy górniczej spółce miliard zł. Ale odpowiedzialność za tę decyzję weźmie na siebie cały rząd