Biometan powinien mieć gwarancje pochodzenia

Biometan powinien mieć gwarancje pochodzenia

Do stworzenia rynku biometanu potrzebny będzie system gwarancji pochodzenia. Jak powinien wyglądać żeby wzmocnić pozycję Polski na unijnym rynku odnawialnych źródeł energii?

Transformacja gazownictwa oraz zmiany w zakresie produkcji i użycia biopaliw II generacji to jedno z najważniejszych wyzwań zmian regulacyjnych przed jakimi stoi cała Unia Europejska, w tym Polska.

Jednym z kluczowych elementów umożliwiających ustanowienie w tym zakresie ram wspólnej polityki jest stworzenie europejskiego rynku dla wszystkich rodzajów energii odnawialnej. UE opracowała już dobrze sprawdzające się warunki wymiany handlowej dla rynku odnawialnej energii elektrycznej. Sektor gazowy i paliwowy potrzebuje podobnych ułatwień w odniesieniu do transgranicznego handlu wolumenami oraz gwarancjami pochodzenia (GP) dotyczącymi gazów odnawialnych. Dyrektywa RED II wprowadziła już co prawda wymóg generowania przez Państwa Członkowskie GP (art. 19) dla gazów odnawialnych, ale pozostawia uczestników rynku z wieloma niewiadomymi co do sposobu wdrożenia i samej treści GP oraz uznawania GP za dowód zakupu biometanu na podstawie innych przepisów, takich jak Unijny system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) czy system wsparcia OZE, pozostawiając te kwestie uznaniowości Państw Członkowskich. W Polsce trwa obecnie ożywiona dyskusja o zakresie i szczegółowych rozwiązaniach w tym zakresie.

Ponadto, dyrektywa RED II rozszerzyła wprawdzie kryteria zrównoważonego rozwoju i ograniczania emisji gazów cieplarnianych dla biogazu/biometanu oraz innych paliw z biomasy, odnosząc je nie tylko do wykorzystania na potrzeby transportu, ale do wszystkich zastosowań energii (art. 29 i art. 30), ale nie wskazuje jednolitych zasad certyfikacji tego paliwa, co znowu daje pewną dowolność polskiemu legislatorowi (Ministrowi Klimatu i Środowiska). W celu wykazania zgodności z tymi kryteriami, dyrektywa RED II przewiduje bowiem opcje: przestrzeganie krajowego systemu lub certyfikacji w ramach tak zwanych „dobrowolnych systemów certyfikacji”, które muszą zostać oficjalnie uznane przez Komisję Europejską. Certyfikacja zgodności z kryteriami zrównoważonego rozwoju musi opierać się za to na wspólnej dla obu opcji zasadzie bilansu masy, co oznacza pewien stopień „fizycznego śledzenia” biometanu. Z drugiej strony, GP mogą być przenoszone niezależnie lub wraz z fizycznym transferem energii.

Te opcje i wolna ręka dla Polski w zakresie uregulowania tych kwestii oznacza ogromną szansę zastosowania optymalnych rozwiązań i wymodelowanie rynku biometanu z dużą uznaniowością. RED II daje więc możliwość wprowadzenia mechanizmów regulacyjnych, które rynek ten otworzą i dadzą szanse na zdrową konkurencję producentom i nabywcom lub zamkną go dla określonych celów (np. paliwowych).

To drugie podejście, realizowane przez część krajów członkowskich (np. Francja czy Niemcy) nie pozwala na łączenie różnych systemów certyfikacji i identyfikowalności gazów odnawialnych. Polska może pójść tą drogą lub nieco wyprzedzić konkurencję unijną w celu wzmocnienia swojej pozycji na unijnym rynku OZE i wprowadzić w ustawie o OZE taki instrument w postaci GP, który będzie wyprzedzający, czyli wykraczający poza aktualną ograniczoną funkcję podstawową przewidzianą w dyrektywie RED II. I tak, poza informacjami wymienionym w obecnej dyrektywie RED II, GP może przecież zawierać np. informacje dotyczące śladu węglowego (x g/kWh, w oparciu o ocenę cyklu życia /LCA/), obliczanego zgodnie z Załącznikiem V lub VI do dyrektywy RED II. Projekt normy europejskiej przewiduje tę informację jako opcjonalną w GP, aczkolwiek powinna ona stanowić element obligatoryjny w naszej ustawie o OZE, co ułatwi ich wykorzystanie przez podmioty zobowiązane do umorzenia takich GP (użytkowników GP).

Ponadto, wobec możliwych różnych potencjalnych zastosowań GP wymagana powinna być również informacja czy biogaz/biometan spełnia kryteria zrównoważonego rozwoju. W związku z tym, informacja taka powinna zostać ujęta w GP w oparciu o wydany certyfikat zrównoważonego rozwoju. Oczywiście, końcowe zastosowanie niekoniecznie jest znane już w momencie wydawania GP. Takie końcowe zastosowanie powinno być natomiast znane przed momentem umorzenia GP, a użytkownik końcowy mógłby z łatwością obliczyć ostateczne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w oparciu o wartość gazów cieplarnianych widniejącą na GP. Powinno to odbywać się automatycznie (za pomocą systemu wdrożonego przez URE) w momencie umorzenia i rejestracji oświadczenia o umorzeniu, na podstawie informacji dostarczanych przez zarejestrowanych użytkowników w ramach końcowego zastosowania.

Wydaje się, że spójny system GP jaki przyjdzie wdrożyć wkrótce do polskiego porządku prawnego mógłby zawierać powyżej wskazane elementy i stać się jednym z bardziej zaawansowanych i funkcjonalnych systemów GP dla biometanu Europie.

 

Zielone technologie rozwijają

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: [email protected]