Polacy wydali 5 mld zł z własnych kieszeni na fotowoltaikę

Polacy wydali 5 mld zł z własnych kieszeni na fotowoltaikę

Polacy na własne mikroinstalacje fotowoltaiczne wydali już 6 mld złotych, z czego aż 5 mld zł z własnej kieszeni. Fotowoltaika jest w tym roku liderem inwestycji w nowe moce wytwórcze. Czy oszczędności obywateli mogą pomóc sfinansować transformację energetyczną?

Polskie inwestycje w fotowoltaikę wyniosą tylko w tym roku ponad pięć miliardów złotych. To wydatki na nowe moce, obejmujące zarówno instalacje prosumenckie, jak i większe elektrownie słoneczne. Tempo rozwoju energetyki słonecznej jest szybsze niż przewidywali w raportach polscy i europejscy eksperci. Wszystko wskazuje na to, że fotowoltaika wyprzedzi w tym roku pod względem przyrostu mocy wszystkie inne źródła energetyczne. Jest też tym sektorem wytwarzania energii, gdzie skierowano najwięcej pieniędzy.

Miesięcznie przybywa w polskim systemie ok. 150 MW ze słońca. Na początku września moc instalacji fotowoltaicznych przyłączonych do sieci wyniosła ponad 2,5 GW, więc na koniec roku moc fotowoltaiki powinna przekroczyć 3 GW. Ten wynik został osiągnięty praktycznie w ciągu pięciu lat, z czego najwięcej mocy przybyło w tym i ubiegłym roku. Z ubiegłorocznym wynikiem przyrostu nowych mocy w fotowoltaice Polska zajęła piąte miejsce w Unii Europejskiej. W tym roku wynik ten będzie dwa razy lepszy, co da nam prawdopodobnie czwarte miejsce w UE.

Czytaj także: Leasing fotowoltaiki

 

Polacy sięgnęli głębiej do kieszeni

O ile duże bloki wymajają prawdziwej inżynierii finansowej, to w przypadku fotowoltaiki po pieniądze sięga się - można powiedzieć - do kieszeni.

Czytaj także: Polskie słońce świeci coraz mocniej

Co ciekawe, największym inwestorem w energetyce słonecznej są Polacy - prosumenci, czyli właściciele mikroinstalacji do 50 kW, którzy zainwestowali w panele fotowoltaiczne, by wykorzystywać energię na własne potrzeby w domach, firmach czy gospodarstwach rolnych. Na koniec ubiegłego roku w Polsce było prawie 150 tys. prosumentów, w tym roku liczba ta wzrośnie co najmniej dwukrotnie. W pierwszej połowie roku cztery największe grupy energetyczne przyłączyły do sieci 110 tys. mikroinstalacji. Można szacować, że Polacy wyłożyli na te inwestycje z własnej kieszeni, kredytów bankowych, leasingów, pożyczek około 6 mld zł.

Część tych pieniędzy trafi do nich z powrotem zaraz po ukończeniu instalacji. Z programu "Mój Prąd" można dostać do 5 tys. zł (nie więcej niż 50 proc. kosztów) na inwestycję w fotowoltaikę o mocy 2 do 10 kW. Średnia moc instalacji dofinansowanej z programu wynosi 5,6 kW i kosztuje niespełna 26 tys. zł. Miliard złotych, jaki daje na dotacje program Mój Prąd, przyciągnął dodatkowe 4 mld zł inwestycji.

To pokazuje jeden ze sposobów sfinansowania transformacji energetycznej. Tylko na lokatach terminowych Polacy mają ok 300  miliardów zł oszczędności, te pieniądze przy dzisiejszych stopach procentowych tracą na wartości. Warto się zastanowić jak sprawić aby zaskórniaki obywateli pomogły w zbudowaniu nowej energetyki. Można się też zastanowić nad wykorzystaniem do tego celu pieniędzy zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych.

Czytaj także: Mamy pierwszy gigawat fotowoltaiki

Można szacować, że w ostatnich pięciu latach inwestycje w fotowoltaikę przyciągnęły ogółem 9 miliardów złotych. O ile w 2016 roku koszt przygotowania projektu, budowy i przyłączenia od sieci farmy fotowoltaicznej o mocy 1 MW wynosił około 3,8 mln zł, to w ubiegłym roku było to o milion złotych mniej. Koszty dalej spadają, na rynku działa wiele małych i średnich firm, które skutecznie konkurują ze sobą. Na rynku działają polscy producenci paneli fotowoltaicznych, dostawcy konstrukcji, wykonawcy, deweloperzy. Ostatnie miesiące przyniosły prawdziwy wysyp oferty bankowej skierowanej do inwestorów w fotowoltaice - tych mikro, małych, i średnich. Zagraniczni inwestorzy biorą się za ogromne projekty liczące setki megawatów.

Fotowoltaika liderem rynku

Tegoroczne wydatki na fotowoltaikę są porównywalne go tego, ile na sektor wytwarzania wydały cztery największe grupy energetyczne. W pierwszej połowie roku ich łączne wydatki wyniosły tu ok. 2,5 mld zł,  z czego ponad 730 mln zł to budowy farm wiatrowych Energi i PGE,  310 mln zł - trwająca budowa bloku Jaworzno, a pozostałe miliony pochłonęły między innymi modernizacje i remonty.

W ostatnich pięciu latach uruchomiono pięć dużych bloków o łącznej mocy 4 GW, z czego dwa to bloki gazowe Orlenu, dwa PGE w Opolu i największy blok Enei w Kozienicach. Inwestycje realizowano latami i pochłonęły ponad 20 mld zł. W tym roku ma być oddany nowy blok Tauronu w Jaworznie o mocy 910 MW, a w kolejnych miesiącach także warszawska elektrownia gazowa PGNiG Termiki EC Żerań o mocy 499 MW i blok Turowa PGE (496 MW).

Przesunięcia w harmonogramach budowy tych dużych jednostek sprawiają, że na koniec roku największy przyrost mocy przyniosą  inwestycje w fotowoltaikę.

Słońce rozgrzeje serca inwestorów

Pod względem produkcji energii fotowoltaika zaczyna być dostrzegana w systemie. Według danych Forum Energii, w sierpniu fotowoltaika dostarczyła 283 GWh energii. Od kwietnia ta produkcja przekroczyła 1,1 TWh. Nadal jest to bardzo niewiele, w okolicach procenta zapotrzebowania. Przypomnijmy, że zgodnie z nowym projektem Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r. już za dziesięć lat moc elektrowni słonecznych sięgnie od 5 do 7 GW.

Czytaj także:Nowy projekt polityki energetycznej państwa wieszczy przyspieszony koniec węgla

Zielone technologie rozwija

Fotowoltaikę instalują

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE