Ceny paneli fotowoltaicznych rosną po eksplozji w chińskiej fabryce

Ceny paneli fotowoltaicznych rosną po eksplozji w chińskiej fabryce

W cieniu wybuchu w Bejrucie trwa usuwanie skutków innej eksplozji, która zatrzęsła branżą fotowoltaiczną. Wiodący producent krzemu musiał zamknąć nowoczesną fabrykę w Sinciangu. Ceny paneli słonecznych mogą wzrosnąć nawet o kilkanaście procent.

Zdarzenie, o którym chińskie media informują bardzo lakonicznie miało miejsce 22 lipca w fabryce GCL-Poly. Czwarty największy na świecie producent krzemu do ogniw fotowoltaicznych musiał wyłączyć zakład na zachodzie kraju produkujący polikrystaliczne wafle krzemowe. Zdolności produkcyjne uszkodzonej fabryki sięgają 48 000 ton rocznie, czyli prawie 10% światowego zapotrzebowania.

Nienasycony popyt na półprzewodniki

Producenci paneli fotowoltaicznych są silnie skonsolidowani. Większość światowej produkcji ma miejsce w Chinach, które zdominowały rynek dzięki silnemu popytowi wewnętrznemu i niskim kosztom wytwarzania. Moduły fotowoltaiczne produkowane są z cienkich wafli monokrystalicznego lub polikrystalicznego krzemu. Ogniwa polikrystaliczne można rozpoznać po prostokątnym kształcie, monokrystaliczne są zwykle kwadratowe ze ściętymi narożnikami. Patrząc pod światło można gołym okiem dostrzec ich strukturę.

Zobacz także: Leasing fotowoltaiki – panele PV same się spłacą

Jedne i drugie są robione z krzemu o bardzo wysokiej czystości – proces produkcji jest wieloetapowy. Najbardziej niebezpieczny moment to wytrącanie cennego pierwiastka z wysoce łatwopalnego trichlorosilanu. Chemikalia nie mogą mieć kontaktu w wodą ani powietrzem, gdyż nawet niewielka wilgoć powoduje gwałtowną reakcję chemiczną. Na świecie jest tylko kilku liczących się producentów półprzewodnika. Oprócz firm z Chin, Japonii i Korei Południowej duże zakłady mają też niemiecki Wacker Chemie i amerykański Hemlock Semiconductor.

Przetasowania na rynku i wzrost cen

Wybuch w Sinciangu wpłynie na łańcuchy dostaw półprzewodników. Chińscy producenci już zaczęli przestawiać się na krzem z importu, o czym świadczą wzrosty kursów akcji koreańskiego OCI i niemieckiego Wackera. Popyt na panele fotowoltaiczne nie zmalał wskutek pandemii, a w miarę wzrostu udziału OZE w światowym miksie energetycznym spodziewany jest dalszy dynamiczny rozwój rynku.

Zobacz także: Dotacje do fotowoltaiki z programu Mój Prąd skończą się. Co dalej?

Najważniejszym skutkiem eksplozji w fabryce GCL-Poly jest wzrost cen krzemu (zarówno polikrystalicznego jak i monokrystalicznego) o 20%. Eksperci z branży spodziewają się, że producenci paneli przeniosą te koszty dalej na klientów. Ceny dla instalatorów mogą wzrosnąć o ponad 10%. Produkcja w chińskiej fabryce ma zostać wznowiona za kilka miesięcy i wtedy ceny powinny znowu zacząć spadać.

Fotowoltaikę instalują

Zobacz także...

New Energy Forum

Redakcja WysokieNapiecie.pl

Europejski Zielony Ład (EZŁ) to olbrzymia szansa dla rozwoju regionu Europy Środkowo-Wschodniej, ale również spore wyzwanie. 16 września podczas New Energy Forum – wydarzenia...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE