Kolejka po białe certyfikaty. Firmy mają dość czekania, co zrobi rząd?

Kolejka po białe certyfikaty. Firmy mają dość czekania, co zrobi rząd?

W Urzędzie Regulacji Energetyki na rozpatrzenie czeka ponad dwa tysiące wniosków firm, które zainwestowały w oszczędność energii i powinny dostać za to białe certyfikaty. Czekają miesiącami, a nawet latami na certyfikaty, warte konkretne pieniądze. Szykuje się zmiana ustawy o efektywności energetycznej, która może uzdrowić system.

Ustawa o efektywności energetycznej będzie nowelizowana. Ministerstwo Klimatu kończy prace nad projektem, który - jak mają nadzieje przedsiębiorcy - uzdrowi system wsparcia inwestycji w oszczędność energii. Spółki energetyczne sprzedające prąd, ciepło lub gaz ziemny są zobowiązane do rozliczania oszczędności energii, za inwestycje uzyskują tzw. białe certyfikaty. Na Towarowej Giełdzie Energii świadectw te wyceniane są na około 2 tys. zł za toe (tona oleju ekwiwalentnego).

System się zapchał, po białe certyfikaty czeka się w URE zamiast 45 dni nawet dwa lata. Przedsiębiorstwa przedstawiają certyfikaty  do umorzenia prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki lub płacą opłatę zastępczą. W ten sposób na konto Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej trafiło ponad 2 miliardy złotych. W efekcie w kolejnych latach kolejne dziesiątki lub setki milionów złotych zamiast na rachunki przedsiębiorców trafią do NFOŚiGW - tłumaczą eksperci firmy Ellipsis Energy.

Czytaj także: 2 mld zł trafiło do rządowego funduszu zamiast do firm

Braki kadrowe, bałagan w dokumentach

- Obecnie na wydanie świadectw oczekuje ok. 2,2 tys. wniosków o wartości ponad 440 tys. toe. W tym około 500 wniosków jest analizowanych przez pracowników URE - poinformowała portal WysokieNapiecie.pl Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE.

Na podstawie przepisów ustawy z 2016 r. o efektywności energetycznej URE wydał około 1,2 tys. świadectw. Ponad 250 wniosków o wartości około 130 tys. toe nie uzyskało świadectw - powodem była odmowa wydania, pozostawienie bez rozpatrzenia, wycofanie złożonego wniosku na skutek wezwania Prezesa URE do złożenia wyjaśnień.

Obecnie analizowane są wnioski złożone do URE w połowie 2018 roku. - Przyczyny takiej sytuacji są zróżnicowane, a szczegóły dotyczące działań podejmowanych przez Prezesa URE w celu skutecznej realizacji ustawowych obowiązków, były przedmiotem zainteresowania Najwyższej Izby Kontroli oraz zostały szczegółowo opisane w raporcie NIK „Efektywność energetyczna gospodarki” z 28 listopada 2019 roku. Jako przyczynę opóźnień NIK wskazała braki kadrowe, ale również niejednokrotnie bardzo niską  jakość wniosków i audytów składanych na potrzeby wydania świadectwa. Braki, czy kolokwialnie mówiąc bałagan w przedkładanych dokumentach, niestety znacząco wpływają na wydłużenie czasu rozpatrywania danego wniosku i uniemożliwia zajęcie się kolejnymi - wyjaśnia Głośniewska.

Na rozpatrzenie czekają wnioski o wartości ok. 880 mln zł. Pieniądze realnie mogłyby się przyczynić do poprawy płynności i budżetów wielu firm i samorządów, które zainwestowały w poprawę efektywności energetycznej. Tylko że realnie  trafią do nich za wiele miesięcy.

List do premiera i odpowiedź Ministerstwa Klimatu

Problem jest znany od lat. Firma Energy Solution, która szacowała "zamrożone" w URE  wnioski na 1 mld zł, zaapelowała o przyznanie świadectw efektywności energetycznej wszystkim podmiotom, które na nie obecnie czekają. Jeśli w wyniku późniejszych kontroli nie wykażą się one deklarowaną oszczędnością energii, będą musiały zwrócić te białe certyfikaty lub kwotę odpowiadającą ich rynkowej wartości - proponuje Energy Solutions.

List otwarty firmy do premiera i kilku ministrów poparł Business Centre Club. "Dzisiaj, gdy wielu przedsiębiorców walczy o przetrwanie na rynku, każda złotówka jest ważna. Decyzja o przyznaniu białych certyfikatów wszystkim firmom i samorządom, które złożyły o nie wnioski, ale wciąż czekają na ich rozpatrzenie, pozytywnie wpłynęłoby na gospodarkę i mogłoby stanowić część tarczy antykryzysowej' - wskazał BCC.

"Należy krytycznie podejść do pomysłu nowelizowania ustawy w sposób, który proponują Autorzy listu, czyli pozostawiając system całkowicie poza kontrolą. Należy zaznaczyć że w systemie białych certyfikatów istotną rolę odgrywają zewnętrzni audytorzy, których zadaniem jest potwierdzenie deklarowanych oszczędności energii z danego przedsięwzięcia" - poinformowało portal WysokieNapiecie.pl Ministerstwo Klimatu.  Resort wskazuje, że zawód audytora nie jest w regulowany i "do rzetelności niektórych audytów przy składanych wnioskach można mieć uzasadnione wątpliwości, o czym świadczy dotychczasowa praktyka".

Audyty energetyczne trzeba wziąć pod lupę

Weryfikacją wniosków po audytorach zajmuje się małe grono pracowników URE.  Wydając białe certyfikaty potwierdzają określoną oszczędność energii, co przekłada się wprost na prawa majątkowe. Inwestorzy na wyrost deklarują oszczędność energii, a każdy certyfikat to konkretne pieniądze. Jest to wsparcie publiczne.

Nieprawidłowo przygotowane wnioski stanowiły jak dotąd ponad 20 proc.

- Co istotne, późniejsza negatywna weryfikacja audytu przez Prezesa URE (o której mowa w liście otwartym), skutkowałaby dla przedsiębiorcy pięcioletnim zakazem udziału w systemie świadectw. Zakaz dotyczyłby podmiotów, które zrealizowały przedsięwzięcia, a nie audytorów, którzy przygotowali błędne audyty. W konsekwencji, wydawanie świadectw bez jakiejkolwiek analizy przedłożonych dokumentów, zgodnie z postulatami wskazanymi w liście otwartym, byłoby w dłuższej perspektywie bardzo ryzykowne dla uczestników rynku - wskazuje Agnieszka Głośniewska.

Białe certyfikaty za skończone i rozliczone inwestycje?

Są i inne propozycje. URE ma możliwość weryfikacji audytów energetycznych przed rozpoczęciem inwestycji, które składa się wraz z wnioskiem o biały certyfikat. W audycie zawarta jest m.in. informacja o tym, jak szacunkowo może się zmniejszyć zużycie energii w wyniku planowanego przedsięwzięcia.

- Rozwiązaniem mogłaby być rezygnacja rozpatrywania wniosków zgodnie z kolejnością ich złożenia. Zamiast tego URE powinno rozpatrzeć wnioski dotyczące już ukończonych inwestycji, które posiadają uzupełniony komplet dokumentacji wraz z audytem powykonawczym przedsięwzięcia. Szacujemy, że w ten sposób mogłyby szybko wejść na rynek białe certyfikaty w ilości około 200 tys. toe warte według dzisiejszej wyceny około 400 mln zł - mówi Piotr Danielski, wiceprezes DB Energy.

Nowelizacja ustawy o efektywności energetycznej to temat dyskusji od wielu miesięcy. Niedawno temat przejęło Ministerstwo Klimatu, które przeprowadziło nieformalne konsultacje.  Jedna z propozycji - jak wynika z informacji portalu WysokieNapiecie.pl - to powołanie "audytora" do weryfikacji pod kątem technicznym audytów energetycznych. Niezależny "audytor" mógłby wyłapywać elementarne błędy rachunkowe i metodologiczne, odrzucać audyty, które nie zawierają informacji, w jaki sposób została oszacowana oszczędność energii. Pojawiła się propozycja, by weryfikacją audytów zajął się zewnętrzny podmiot, np. Urząd Dozoru Technicznego, co jednak zabrałoby trochę kompetencji URE.

Czyste Powietrze zyska nowe finansowanie?

Wiadomo, że ustawa o efektywności energetycznej ma zostać znowelizowana, ale uwag zgłaszanych do noweli jest wiele. Dotyczą one między innymi rozliczania inwestycji fotowoltaicznych i wsparcia programu Czyste Powietrze.

Czytaj także: Będzie łatwiej wymienić kopciuchy na piece gazowe?

Pełnomocnik rządu ds. programu Czyste Powietrze Piotr Woźny w styczniu zapowiadał prace nad tym, by białe certyfikaty dostawał PGNiG za finansowanie wymiany nieefektywnych źródeł ciepła w domach jednorodzinnych. Niemal połowa beneficjentów programu Czyste Powietrze wymienia kopciuchy na ogrzewanie gazowe, na co rocznie potrzeba będzie kilkaset milionów złotych. Teraz program jest finansowany z pieniędzy krajowych, w przyszłości mają to być fundusze unijne, z tym że Komisja Europejska nie da prawdopodobnie funduszy na piece gazowe.

Taka zmiana w ustawie o efektywności energetycznej wymagałaby notyfikacji w Komisji Europejskiej.

"W odniesieniu do planowanych zmian prawnych, obecnie trwają prace nad projektem ustawy ws. nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej wdrażającej dyrektywę o efektywności energetycznej z 2018 r. Prowadzone są nieformalne konsultacje i finalizowana jest ocena skutków regulacji. Ustawa zakłada między innymi kontynuację w Polsce systemu białych certyfikatów i narzędzia alternatywne w celu wspierania działań na rzecz oszczędności energii" - poinformowało nas Ministerstwo Klimatu.

 

Efektywność zapewnia

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: [email protected]